Dodaj do ulubionych

Wytłumaczcie mi....

30.03.09, 16:34
..dlaczego niektórzy importerzy przez kilka miesięcy w roku rezygnują ze sprzedaży samochodów.

Weźmy takiego Citroena.
Na przykład.
Fajne autka, jak każde inne, nie czepiam się.
Ale.
Jeszcze niedawno np. C3 z klimą i najmniejszym silnikiem kosztował 40.
W zeszłym roku.
W tym roku jeszcze kilka tysięcy mniej.
Stare zapasy.
Ale się skończyły.
I ile kosztuje?
Ponad 50.
Czyli drożej o jakieś 40%.
Inne modele podobnie - więc oczywiście sprzedaż musi być zerowa.
Sprawy kursowe w tym roku to problem, rozumiem.
Ale inni sobie radzą i sprzedaży nie wstrzymują.
Poza tym w zeszłym roku o tej samej porze było przez kilka miesięcy to samo.
Tylko że u Forda! :)

Pogięło ich ?
Obserwuj wątek
    • jbl25 Re: Wytłumaczcie mi.... 30.03.09, 17:38
      Spoko spoko, teraz jest chaos, kurz i zawierucha, a niedługo firmy samochodowe
      pójdą po rozum do głowy i zaczną sprzedawać samochody po normalnych cenach. Może
      nawet wspaniały (nie)rząd RP łaskawie zezwoli na odliczanie VATu na pojazdy firmowe.
      • roto Re: Wytłumaczcie mi.... 30.03.09, 21:32
        z tego co dziś słyszałem, znowu auta z kratką będą
        • cloclo80 Re: Wytłumaczcie mi.... 31.03.09, 01:01
          Na pewno, to będzie patologia pozwalająca zrobić ciężarówkę z wszystkiego co ma
          4 koła. Nawet z Audi TT.
          • jbl25 Re: Wytłumaczcie mi.... 31.03.09, 08:11
            Ale właśnie nie rozumiesz problemu człowieku!

            Ja się zgadzam, że to jest czarna komedia i chora groteska, że z takiego
            przysłowiowego Audi TT robi się 'ciężarówkę", po to tylko, żeby można było
            odliczyć VAT i uwzględnić koszta swojej pracy!
            Ale pretensje to możesz mieć do RP a nie do ludzi którzy myślą jak tu mniejszy
            podatek zapłacić (nie martw się, to tylko 22% na paliwie i tylko 6000 na samochód).

            Słuchaj, nie wszyscy muszą wozić gnój i ziemniaki na targ. Niektórzy wożą siebie
            (!), do klienta, do swojego biura, na drugi koniec Polski. I to są koszta pracy.
            Takie same koszta pracy ponosi Twój pracodawca, i uwierz mi, z wielu rzeczy
            odlicza VAT. Niektórzy wykształcili się i pracują w wyspecjalizowanych zawodach,
            w których samochód nie jest szczytem marzeń i luksusu ale normalnym narzędziem
            pracy.

            Tu nie ma w ogóle różnicy, że jednoosobowa firma czy duża korporacja itp, bo
            skoro płacimy VAT to tak samo powinniśmy go móc odliczać.
            I jeśli Najjaśniejsze Państwo RP wymaga, żeby pojazd był ciężarówka (co
            wymyślają takie stare dziadki które też ustalają przepisy drogowe na podstawie
            swoich doświadczeń z lat 60-70), no to będą ciężarówkami. Póki w kartoflanym
            katolandzie przedsiębiorca kojarzy się z tym wrednym prywaciarzem co to okrada
            to co Państwowe.

    • jaki71 Re: Wytłumaczcie mi.... 30.03.09, 19:04
      Polska to taki kraj, w którym samochody "rzucaja" do salonu :) Przez czas kiedy
      ich nie ma robi się zapisy, a co sprytniejsi "załatwiają" samochód bo "panie
      następny transport będzie dopiero w maju a i tak 90% jest już sprzedane a tego
      koloru to dwa przychodzą i jeden już znajomy kierownika zamówił". W tym czasie
      łapie się jeleni. Potem jak już rzucą i się towar nie sprzedał a placowe trzeba
      płacić albo konkurencja nowy model wpuściła to importer robi wyprzedaż...
      • jbl25 Re: Wytłumaczcie mi.... 30.03.09, 21:46
        Tak będzie dopóki handlem aut w większości będzie się zajmować sczurstwo
        poganiane premią (która to często jest właściwą pensją), które to równie dobrze
        mogłoby sprzedawać gnój na kg jak i luksusowe auta.

        Człowiek musi podjechać maybachem, żeby w ogóle raczyli zwrócić uwagę.
        A potem w ASO podmieniają części i liczą sobie wszystko razy 2x albo 4x.
        • cloclo80 Re: Wytłumaczcie mi.... 31.03.09, 01:00
          Handel autami już leży i kwiczy. Kwitnie za to handel wytworami metaloplastyki
          warsztatów przy granicy zachodnie dla których towar z salonu nie jest żadną
          konkurencją, chyba że ktoś ma stanowczo za dużo pieniędzy.
    • hrabia-monter-christo ------ kup lepszy kalkulator ---- 31.03.09, 06:17
      simr1979 napisał:

      > Wytłumaczcie mi....
      > Jeszcze niedawno np. C3 z klimą i najmniejszym silnikiem kosztował
      > 40.

      > I ile kosztuje?
      > Ponad 50.
      > Czyli drożej o jakieś 40%.

      juz tlumacze:
      50 podzielic przez 40 rowna sie 1.25
      czyli drozej ....... o jakies 25%

      • dewulot1 on ma specjalny kalkulator 31.03.09, 08:22
        Z przyciskami "ponad" i "jakies". Operacja wyglada tak: Ponad 50
        podzielic przez 40 rowna sie jakies 40 procent. Przedtem mial
        kalkulator z przyciskami "nic dodac" i "nic ujac" ale to bylo za
        proste.
    • nazimno Ich pogielo tak samo jak 01.04.09, 09:45
      pogielo finansistow i politykow scisle z nimi w symbiozie zyjacych.

      Jezeli producenci dostana subwencje panstwowe, to ich decyzje cenowe
      i tak nie beda miec nic wspolnego z relacjami kosztowymi.
      Moze nawet juz dawno nie maja. GM jako przedsiebiorstwo powinien
      upasc. Nie finansuje juz od dawna sam siebie.

      Jak sie rypnie handel nowymi pojazdami, to wlasnie dostana subwencje
      panstwowe, poniewaz, "ten sektor towarzysze, nie moze upasc".
      Komunizm jak na dloni.
      Moze dlatego zalezy im na tym "rypnieciu".

      Niezaleznie od tego zlotowka jaka jest kazdy widzie.
      I Tyle.


Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka