Dodaj do ulubionych

oszustwo na autohandlu?

15.04.09, 16:52
Chciałbym ostrzec przed nieuczciwym autohandlem w Gdyni (autohandel7).
Kupiłem od nich auto Xsarę Picasso.
Po pierwszej wizycie u mechanika okazało się że auto było niedawno rozbite i
zrobione metodą garażową. Właściciel pojazdu (starszy pan właściciel sporej
firmy) był bardzo zaskoczony gdy zadzwoniłem do niego z pretensjami.Twierdził
że autem jeździł 7 lat i nigdy nie miał nawet stłuczki.Więc albo autohandel ma
"profesjonalnych fachowców" (jak mechanik pokazał mi na co zwrócić uwagę sam
zobaczyłem skutki napraw) albo ewidentnie oszukuje klientów.
Dodam że nie mogę się doliczyć około 1500 km różnicy między stanem licznika
gdy auto zostało wstawione do komisu a stanem gdy je kupiłem. Skoro autohandel
przywozi auta z Niemiec a Xsara ma hak to może.....czy coś mogę im zrobić
oprócz odpowiedniej reklamy?

Pozdrawiam
Obserwuj wątek
    • drab59 Re: oszustwo na autohandlu? 15.04.09, 17:35
      Ja bym zrobił!!! Niezależny rzeczoznawca samochodowy ( znam takiego,
      kompetentnego i rzetelnego, ale w Poznaniu ) albo biegły sądowy stwierdzi
      rozmiar szkód, sposób i jakość naprawy, a dodatkowo podpowie, co z tym dalej
      zrobić. Pewnie dla ciebie to pierwsza taka przygoda w życiu, dla nich kolejna.
      Na przyszłość ostrożniej kupuj samochody. Trzeba było dokładnie przyjrzeć się
      samochodowi przed zakupem, a nie post factum. Gdy mechanik otworzył ci oczy
      próbujesz wycofać się z głupiej transakcji i obciążyć komis ( uczciwy lub
      nieuczciwy, nie wnikam ) odpowiedzialnością.
      Ostrożniej kupuj samochody, poproś kogoś o pomoc, lub ponoś konsekwencje
      własnych błędnych decyzji. I nie możesz podejrzewać, że każdy samochód z hakiem
      jest używany przez autokomis do holowania samochodów z Niemiec.
      • pawelgdynia32 Re: oszustwo na autohandlu? 15.04.09, 17:54
        drab59 napisał:
        "Ja bym zrobił!!! Niezależny rzeczoznawca samochodowy ( znam takiego,
        > kompetentnego i rzetelnego, ale w Poznaniu ) albo biegły sądowy ..."

        To czwarte auto które sam kupuję więc szczególnie zielony nie jestem.
        Wszystko wyszło z powodu problemów z klimą-elektryk zdjął zderzak żeby dojść
        czujników itp i właśnie on stwierdził że wszystko jest poskładane do kupy metodą
        chałupniczą plus szpachla itp. a do tego jakieś kleje i smary które były
        wykorzystane przy naprawie są świeże. Z kolei za tym że ktoś z autohandlu
        pojeździł autem przemawia to że w dokumentach od właściciela mam przebieg o 1500
        km niższy niż był w momencie gdy kupiłem auto. Niestety wcześniej umknęło to
        mojej uwadze.
        • drab59 Re: oszustwo na autohandlu? 15.04.09, 18:08
          To nie wstyd popełnić błąd. Jeśli wyciągniesz z tego wnioski na przyszłość, to
          ekstra.
          Teraz tylko policz, czy samochód jest wart tyle, aby iść z tym do sądu. Jeśli
          tak, to walcz. Oszustów należy tępić :-)
          • pawelgdynia32 Re: oszustwo na autohandlu? 15.04.09, 18:52
            Właśnie problem w tym że wg mojej oceny nie warto ze względu na koszta.
            Tyle że moim zdaniem oszustom nie powinno się nigdy odpuszczać bo będą czuli się
            bezkarni. Robię właśnie stronkę internetową o tym autohandlu. Jak zrobię dobre
            pozycjonowanie to może stracą chociaż kilku klientów którzy się zastanowią zanim
            u nich kupią.

            Pozdrawiam

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka