Dodaj do ulubionych

czy można kupić bezpieczne auto za ~ 30k PLN?

16.04.09, 15:38
Witajcie,
Po raz kolejny stoję przed koniecznością zakupu auta, a ponieważ
wielkiego pojęcia o motoryzacji nie mam prośba o poradę co kupić.
Dane:
- samochód dla 3 os., w tym dziecko,
- mój wzrost 195 cm,
- mniej niż 10k km rocznie, używany głównie w warszawskich korkach,
nie mam problemu z miejscem parkingowym (za porady typu 'kup se pan
bilet PKS' z góry serdecznie dziękuję - przy mojej konfiguracji
rodzinno-lokalizacyjnej samochód muszę po prostu mieć),
- planowany budżet na samochód ok. 30k PLN (max. 35k, jeśli takie
zwiększenie wydatku da odczuwalne poszerzenie pola decyzji),
- samochód nie starszy niż 5-letni,
- główne kryterium wyboru - BEZPIECZEŃSTWO. Poprzednie auto
kupowałem na zasadzie 'ma wieźć z pkt. A do pkt. B', ale niedawny
wypadek, w którym brałem udział (spotkanie z panem, któremu
spieszyło się tak bardzo, że wjechał na skrzyżowanie na czerwownym
świetle), zmienił moje spojrzenie - chcę mieć auto w którym będę się
czuł bezpiecznie (zdając sobie sprawę, że nie ma całkowicie
bezpiecznych aut).
Oczywiście chciałbym kupić auto mało awaryjne, lecz nie jestem
uprzedzony do żadnych marek.
Z góry dziękuję za odpowiedzi.
Obserwuj wątek
    • wielki_czarownik Re: czy można kupić bezpieczne auto za ~ 30k PLN? 16.04.09, 21:32
      Citroen C5, Laguna, Megane. Z mniej znanych Suzuki Liana.
      Nie patrz tylko na testy EURONCAP bo one są hmmm... dość specyficzne.
      • pan_bez_wasow Re: czy można kupić bezpieczne auto za ~ 30k PLN? 17.04.09, 00:33
        Dzięki za odpowiedź.
        Wymienione przez Ciebie modele uwzględnię w poszukiwaniach (może z
        wyjątkiem Laguny – wersja II ma wszędzie, również na forach
        miłośników samochodów francuskich, fatalną opinię pod względem
        awaryjności).
        • kaqkaba Re: czy można kupić bezpieczne auto za ~ 30k PLN? 17.04.09, 08:32
          > (może z
          > wyjątkiem Laguny – wersja II ma wszędzie, również na forach
          > miłośników samochodów francuskich, fatalną opinię pod względem
          > awaryjności).
          Szczególnie awaryjne były dwa roczniki (chyba 2003 i 2004) od 2005 trochę się
          poprawiło. CO nie znaczy że jest dobrze.
          • jbl25 Re: czy można kupić bezpieczne auto za ~ 30k PLN? 17.04.09, 10:16
            Awaryjne, nieawaryjne, w środku wygląda jak życiowy błąd.
      • dark13 Re: czy można kupić bezpieczne auto za ~ 30k PLN? 17.04.09, 09:22
        wielki_czarownik napisał:

        > Citroen C5, Laguna, Megane. Z mniej znanych Suzuki Liana.
        > Nie patrz tylko na testy EURONCAP bo one są hmmm... dość specyficzne.

        Zaloze si ze twoje kryteria sa jeszcze bardziej specyficzny .
        Zdradz nam czym sie w takim razie kierowac
        • wielki_czarownik Użyj google :) 17.04.09, 11:37
          Nie tylko EURONCAP przeprowadza testy zderzeniowe. Własne testy przeprowadzają też np. towarzystwa ubezpieczeniowe. Testy EURONCAP są dość mocno krytykowane za sposób przyznawania punktów. Np. za samo urządzenie przypominające o niezapiętych pasach auto może dostać aż 2 punkty. Tak samo kwestia bezpieczeństwa pojazdu dla pieszego jest kontrowersyjna. No i pojawiają się co i rusz opinie, że auta są budowane pod ten test a nie pod rzeczywiste bezpieczeństwo.
          • karakalla Re: Użyj google :) 17.04.09, 12:50
            1. Europejskie towarzystwa ubezpieczeniowe nie przeprowadzają takich testów. Szwedzki Folksam analizuje skutki rzeczywistych wypadków, ale trzeba wziąć w jego wypadku poprawkę na to, że wiarygodne statystycznie wyniki będziemy mieli raczej dla starszych aut, których zdążyło się już sporo porozbijać, a także na specyfikę rynku szwedzkiego. Testy prowadzą ubezpieczyciele amerykańscy (IIHS-HLDI), kłopot tylko taki, że nie ma tam marek francuskich, włoskich i wielu kompaktów a także popularnych modeli klasy średniej, nie mówiąc już o maluchach.

            2. Zarzut dotyczący punktacji dotyczy de facto nie EuroNCAP, a poziomu inteligencji czytelników. Jeżeli ktoś jest niezbyt piśmienny i porównuje tylko gwiazdki, jego problem. Dla każdego testu jest jednak dostępny szczegółowy opis, w którym explicite są podane poziomy ochrony z przodu, z rozbiciem na poszczególne części ciała, z boku, ochrony dzieci, pieszych, a także ile punktów jest przyznawanych za pierdółki w rodzaju brzęczyków. Jeżeli komuś zależy na nabyciu auta rzeczywiście bezpiecznego, może chyba poświęcić kilka minut na przeczytanie tych informacji i obejrzenie rysunków.

            3. Opinie o budowaniu „pod test” mają taką samą rangę jak rewelacje, że za całe zło winę ponoszą Żydzi, masoni, księża, Kaczory, kosmici, endecy, cykliści etc. Nikt nie jest w stanie podać jakichkolwiek przesłanek je potwierdzających, tylko jakieś mętne teorie spisku. Czasem takie sygnały pochodzą od firm, którym nie udała się konstrukcja auta - rzekomo produkują oni auta „rzeczywiście bezpieczne”, a nie pod testy, tak twierdziło Volvo, ale analizy wypadków HLDI wykazały, że S60, który osiągnął średni wynik w teście NCAP również stosunkowo przeciętnie chroni pasażerów podczas kolizji realnych. Jeżeli chodzi o normalne sygnały - Folksam oświadczył, że istnieje pozytywna korelacja między wynikami EuroNCAP a ich, czyli samochód, który ma więcej gwiazdek, zapewnia lepszą ochronę podczas wypadków rzeczywistych.
            • wielki_czarownik Re: Użyj google :) 17.04.09, 16:22
              1 Przeprowadzają na 100%, bo sam kiedyś w necie na takie testy natrafiłem. Jednak gdzie to już nie pomnę.
              karakalla napisał:
              2. Tak, ale to są znowu tylko i wyłącznie wartości laboratoryjne do konkretnego zdarzenia w konkretnych okolicznościach. Owszem w jakiś sposób one wskazują na poziom bezpieczeństwa pojazdu, ale tylko w jakiś sposób, bo prawdziwe zderzenie "trochę" się różni od testu. Ja znam przypadek, gdzie gość konkretnie przygrzmocił w drzewo Xantią (wedle EURONCAP bardzo niebezpieczną) i wyszedł z tego bez szwanku. Mój kolega kiedyś (jadąc starym Swiftem) został staranowany przez pijaka w Megane. Kolega (bez pasów) miał wstrząs mózgu a pijak ledwo wyżył. Oczywiście to jednostkowe przypadki, ale życie składa się właśnie z jednostkowych przypadków.
              3. Fakt, że co i rusz różne głosy się podnoszą daje do myślenia. To nie musi być w 100% prawda, ale warto być ostrożnym i nie podchodzić do sprawy na zasadzie "ma 5 gwiazdek więc jestem bezpieczny".
    • drab59 Re: czy można kupić bezpieczne auto za ~ 30k PLN? 16.04.09, 22:48
      Pełno! Volvo V70, Mondeo, Galaxy, Vectra, Passat. A bezpieczne? Bezpieczne
      jest to, które w krytycznej sytuacji wyhamuje lub skręci. Bezpieczeństwo w
      głównej mierze zależy od kierowcy. A przed strzałem z boku z prędkością 80 km/h
      obroni cię tylko T-34, ale ich już chyba nie robią.
      • wielki_czarownik T-34? 16.04.09, 23:51
        Rosyjskie fabryki wciąż produkują części zamienne i amunicję do tych czołgów. Zresztą silnik tego czołgu - W-2 (a raczej jego wnuk) jest nadal w użyciu i w produkcji!
        Tak więc kupić, zatankować (będzie bolało) i "gaz do deski Grigorij!".
        • ant777 Re: T-34? 17.04.09, 08:57
          a jak zamontujesz instalację LPG, to będzie i bezpiecznie i tanio :)
          • kontik_71 Re: T-34? 17.04.09, 09:24
            Nalezaloby jeszcze pomyslec o wyciszeniu komory silnika :)
    • cloclo80 Re: czy można kupić bezpieczne auto za ~ 30k PLN? 17.04.09, 00:02
      Tfu, tfu. Francuz, ale 1.5 tony blachy raczej trudno zmieść z drogi. Załoga
      siedzi wysoko, więc stuknięciem z osobówką można sobie nie zawracać gitary.
      Zwraca uwagę ponadprzeciętne jak na cenę i wiek auta wyposażenie.
      www.otomoto.pl/index.php?sect=show&id=C8087200
      • jot-23 Re: czy można kupić bezpieczne auto za ~ 30k PLN? 17.04.09, 06:41
        "poduszka powietrzna"? heh to ma byc bezpieczny?
        • steefaan2 Re: czy można kupić bezpieczne auto za ~ 30k PLN? 17.04.09, 08:31
          renault espace, albo inny van moze byc jakis jeep( np nissan patrol)
          • programistajava Re: czy można kupić bezpieczne auto za ~ 30k PLN? 17.04.09, 09:26
            W Vanach to ilośc "blachy" przed kierowcą z przodu nie jest zazwyczaj imponująca.
            • hybrid.synergy Re: czy można kupić bezpieczne auto za ~ 30k PLN? 17.04.09, 12:33
              programistajava napisał:

              > W Vanach to ilośc "blachy" przed kierowcą z przodu nie jest zazwyczaj imponując
              > a.

              To pozory. Kierowca przeważnie siedzi tak samo daleko od czoła samochodu, a minivan jest zawsze cieższy.
              • jbl25 Re: czy można kupić bezpieczne auto za ~ 30k PLN? 17.04.09, 12:41
                www.youtube.com/watch?v=m2GUYLS3u18&feature=SeriesPlayList&p=2AB080A765000E1A&index=5
    • hybrid.synergy Re: czy można kupić bezpieczne auto za ~ 30k PLN? 17.04.09, 12:42
      W telegraficznym skrócie - za dużo chcesz. Jak 95% nabywców aut używanych w kraju nad Wisłą. Przypominam, że za dobre auto trzeba zapłacić.

      Masz dwie możliwe opcje.

      Opcja 1: wybrać jakieś auto kompaktowe z względnie niedużym przebiegiem, na nie wystarczy kasy i nie wygeneruje za moment dużych kosztów. Ale to nie będzie bezpieczne. Owszem, jedne mają lepsze wyniki testów zderzeniowych niż drugie, czasami jedne bezpieczniej się prowadzą niż drugie. Ale ciągle to tylko małe auto kompaktowe oferujące niski poziom bezpieczeństwa.

      Opcja 2: kupić auto duże, bezpieczniejsze znacznie, ale albo z wysokim przebiegiem (około 200.000 kilometrów) albo tracące dużo na wartości, z nieco mniejszym, choć ciągle wysokim przebiegiem, bardziej awaryjne niż konkurencja. W tej wersji będziesz musiał zaraz zainwestować w samochód, jakieś naprawy, wymiany, dodatkowe koszta. Ale auto będzie znacznie bezpieczniejsze niż w opcji 1.

      Wybieraj. Wtedy podpowiem coś dalej.

      No i najistotniejsze - zainwestować w swoje umiejętności. Zrób sobie kurs doskonalenia techniki jazdy oraz jazdy defensywnej. No chyba, że sam się nauczysz. Skoro wjechał ktoś w Ciebie, kto przeciął czerwone, to znaczy, że Ty na swoim zielonym jechałeś "na ślepo", nie patrzyłeś, czy przejazd jest bezpieczny. Wypadek raczej prosty do uniknięcia. Wiem, że 99% kierowców tak robi, ale to nie znaczy, że jest to dobre. Podobnie 99% kierowców wjeżdża "na ślepo" na strzeżony przejazd kolejowy i 99% pieszych wchodzi na zielonym na pasy bez rozglądania się.
      • pan_bez_wasow Re: czy można kupić bezpieczne auto za ~ 30k PLN? 17.04.09, 18:38
        Dzięki za bardzo ciekawą segmentację - porządkuje tok rozważań.

        Opcję 1 odrzucam, skoro opcja 2 w większym stopniu realizuje cel
        bezpieczeństwa.
        Zostają zatem segmenty:
        2.1 wysoki przebieg, nieco wyższa klasa samochodu (np. pojawiający
        się w wątku Saab 9-5)
        2.2 przebieg nieco niższy niż w 2.1, ale niższa klasa, wyższa
        awaryjność (tu chyba zaliczyć można Citroena C5)

        Co do utraty wartości, to nie potrafię, na podstawie dwóch
        powyższych przykładów, wysnuć wniosku co do różnicy między
        segmentami - choć w C5 spadek wartości samochodu jest znacznie
        większy niż w 9-5, to jednak następuje on głównie w pierwszych
        latach po zakupie - czyli mnie dotyczyć nie będzie.

        Podobnie z kosztami napraw - z jednej strony są samochody o większym
        przebiegu i nieco wyższej klasy, z drugiej nieco młodsze (o
        mniejszym przebiegu), ale bardziej awaryjne...
        Brrr...

        Proszę o dalsze podpowiedzi.
    • karakalla Re: czy można kupić bezpieczne auto za ~ 30k PLN? 17.04.09, 13:01
      W granicach raczej do 35 000 można kupić 4-5 letniego Saaba 9-3 lub 9-5, spełniającego wszystkie podane kryteria.
      • jbl25 Re: czy można kupić bezpieczne auto za ~ 30k PLN? 17.04.09, 13:10
        A takiego Saaba warto kupować jeśli ta firma niedługo może przestać istnieć ?
        • karakalla Re: czy można kupić bezpieczne auto za ~ 30k PLN? 17.04.09, 15:52
          Nawet jeżeli Saab w końcu padnie (marka chyba jednak przeżyje), nie oznacza to przecież, że zwiną interes wszystkie warsztaty je obsługujące i zabraknie części. Saabów jeździ sporo, bywają eksploatowane dość długo. A w dodatku przecież tak 9-3 jak i 9-5 są zbudowane na bazie Opli. Bać się można przy kupowaniu nówki z salonu, jeżeli chciałoby się ją za 3 lata opchnąć za niezłe pieniądze. W tym ewentualny krach może przeszkodzić. Kupca 5-latka te troski raczej nie dotyczą.
          • jbl25 Re: czy można kupić bezpieczne auto za ~ 30k PLN? 17.04.09, 15:55
            No nie wiem, jakoś mnie nie przekonałeś. Aż tyle tych Saabów nie widuje na
            ulicach. Dużo dużo więcej Volvo.
            • karakalla Re: czy można kupić bezpieczne auto za ~ 30k PLN? 17.04.09, 16:11
              Trzeba by popytać, jak radzą sobie właściciele Roverów czy ci, którzy pościągali sobie jakieś cuda z Ameryki, których oficjalnie nikt tu nie serwisuje. A to już w porównaniu z Saabami hardcore.
      • hybrid.synergy Re: czy można kupić bezpieczne auto za ~ 30k PLN? 17.04.09, 13:22
        karakalla napisał:

        > W granicach raczej do 35 000 można kupić 4-5 letniego Saaba 9-3

        9-3 niczym nie wyróżnia się w kwestii oferowanego bezpieczeństwa. To auto ma dobre wyniki w statystykach wypadków tylko dlatego, że kupują je ludzie wierzący w ów mit bezpieczeństwa i siłą rzeczy prowadzacy ostrożnie. Samospełniająca się przepowiednia.

        Warto dodać, że 9-3 sprzed roku 2003 rozpadł się w teście zderzeniowym.

        Dodatkowo słyszałem nieproporcjonalnie duzo negatywnych opinii na temat tego auta.

        9-5 to właśnie wspomniana opcja nr 2. Pięciolatek w tej cenie będzie miał z 200.000 km. Czy bezpieczny? Powiedzmy. Sytuacja jak wyżej z 9-3.

        Jeśli priorytetem byłoby dla mnie bezpieczeństwo, kupiłbym Renault Espace czwartej generacji, z ESP, z początku produkcji, chyba tylko z benzynowym silnikiem. To jest prawdziwie bezpieczny samochód.
        • karakalla Re: czy można kupić bezpieczne auto za ~ 30k PLN? 17.04.09, 16:03
          9-3 produkowany od 2002 ma bardzo dobre wyniki tak w testach laboratoryjnych, jak i badaniach rzeczywistych. Doszukiwanie się tu jakichś słabości to już zbytek krytycyzmu.

          Jeżeli chodzi o 9-3 w teście 2000 (czy 900 z 1997) - faktycznie, stabilność strukturalna nie była jego mocną stroną, ale tak samo gięły się jak pudła kartonowe prawie wszystkie auta z tego okresu. I tak wyniki obu były na klasowym tle całkiem przyzwoite, szczególnie że powstał na płycie Calibry z końca lat 80. Jednak ten model nie znajduje się ani trochę w obszarze zainteresowania założyciela wątku.

          Espace - czemu nie.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka