Dodaj do ulubionych

Dlaczego Dresy lubia....

IP: *.dsf.de 28.01.02, 23:27
Tak sobie rozne wypowiedzi forumowicze i sie zastanawiam: dlaczego Dresy lubia
odziez sportowa i BMW. Co do konfekcji - sprawa gustu, ale te BMW... Dlaczego
nie Mercedes, chyba to jest wiecej szpanu i bajeru. Albo tuningowane Audi 80.
Tez niezle. Czy ktos potrafi to wytlumaczyc?

Pozdrowienia
Obserwuj wątek
    • 2fast4u Re: Dlaczego Dresy lubia.... 29.01.02, 12:45
      Też się nad tym zastanawiam. Najbardziej wkurza mnie to, że przez takich
      łebków nie mogę sobie pozwolić na komfort podróżowania samochodem, bo co
      powiedzieliby ludzie???( mam 190 cm, łysą głowę, ważę 110 kg i nie chodzę w
      dresach, a na życie zarabiam uczciwie i utrzymuję jeszcze żonę) hahaha
      Pozdrawiam
      • Gość: Ralph Teledyski z murzynami IP: *.bielsko.dialog.net.pl 29.01.02, 12:52
        A zwróciliście uwagę na sprzęt amerykańskich murzyńskich raperów? Tam ludzi w
        społeczeństwie naprawdę stać na samochody, i ciekawe, jak oni się do tych
        wszystkich S-klass, Lexusów, Ferrari itp, obleganych i kierowanych przez
        patrzących spod byka czarnych karków odnoszą...w Stanach jakby mniej widać tych
        beemek na teledyskowych ulicach, za to firma w społeczeństwie ma ponoć świetną
        renomę:)
        • Gość: KR$ Re: Teledyski z murzynami IP: 162.70.83.* 29.01.02, 12:57
          Wiesz - w teledyskach to czarny lud tylko wyraza swoje kompleksy - za duzo ich
          w Ferrari to tam nie uswiadczysz...
          • Gość: Majki Re: Teledyski z murzynami IP: *.*.*.* 29.01.02, 14:21
            Gość portalu: KR$ napisał(a):

            > Wiesz - w teledyskach to czarny lud tylko wyraza swoje kompleksy - za duzo ich
            > w Ferrari to tam nie uswiadczysz...


            Biali policajanci by na to nie pozwolili ;0)
    • Gość: ffmarkus Re: Dlaczego Dresy lubia.... IP: *.icpnet.pl 29.01.02, 16:52
      Gość portalu: Boryna napisał(a):

      > Tak sobie rozne wypowiedzi forumowicze i sie zastanawiam: dlaczego Dresy lubia
      > odziez sportowa i BMW. Co do konfekcji - sprawa gustu, ale te BMW... Dlaczego
      > nie Mercedes, chyba to jest wiecej szpanu i bajeru. Albo tuningowane Audi 80.
      > Tez niezle. Czy ktos potrafi to wytlumaczyc?
      >
      > Pozdrowienia

      Może dlatego, że takie BMw po 18 wypadkach i średnio 5 lakierowaniach całego
      nadwozia jest tańsze od innych aut. Co do dresów to nie mam pojęcia- taka już
      dresiarska moda. A swoją drogą gdyby nie te dresy to jak byśmy nazywali
      przedstawicieli tego gatunku społeczeństwa???
      • Gość: Michal Re: Dlaczego Dresy lubia.... IP: *.telia.com 29.01.02, 18:39
        Czesc Boryna!
        Juz kiedys pisalem,pare lat temu wypytalem dokladnie tego typu ludzi z polski
        tu w Szwecji w firmie przy samochodach.Jezyki sie rozkleily i goscie dostali po
        piwku i czesci byli bardzo rozmowni.Zapytalem dlaczego wszyscy chodza w dresach?
        Odpowiedz byla krotka,praktyczne,jak sie jedzie na robote latwo
        spieprzac,dobrze komus dolozyc no i trudno zlapac i tanie.
        • Gość: jańcio Re: Dlaczego Dresy lubia.... IP: *.gazeta.pl 30.01.02, 16:24
          Dresy po prostu kretyńsko naśladują - mieszkałem 9 lat temu w Pruszkowie
          niedaleko niejakiego Kiełbasy - przyjeżdzali do niego łysi i w dresach w
          srebrnych marcach bo Kiełbasa miał takiego merca i nosił dres - myślę że działa
          u nich coś jak barwy plemienne.
        • Gość: Boryna Do Michala IP: *.dip.t-dialin.net 31.01.02, 01:44
          Witam Michale!
          Dzieki za odpowiedz. Proza zycia. Ciekaw jestem czy
          Szwecja ma tez swoich "udziwnionych". W Niemczech
          zaliczyc do nich trzeba Mantafahrer. Jest to klient
          jezdzacy zbajerowana Manta albo w drodze wyjatku
          Calibra z dodatkowymi extras: lisi ogon przy lusterku,
          niskie zawieszenie, bardzo szerokie felgi, kilkaset
          watt ze wzmacniacza, cycata blondyna itp. Kolory
          najchetniej fiolet, wiosenna trawa, zolty. Kultem stal
          sie tez film "Manta, Manta".
          Pozdrowienia
          • Gość: Michal Re: Do Boryny IP: *.telia.com 31.01.02, 11:08
            My tez takich Golffahrer,Volvofahrer,BMWfahrer mamy bez liku i tez potrafia w
            dresach jezdic,ale mniej sie widzi.Dawniej to ulubiony model to byl 116 merca i
            108 Merca Cab.To obowiazkowo chromowane kanty ,alu felgi na pol metra
            szerokie,no i jak zawsze zdarty motor.Wiecie kto tym pseudo luksusem jezdzil
            CYGANIE.Dzisiaj bardzo zbiednieli a wiecie dlaczego?
            Poniewaz handel wprowadza nowoczesne systemy zabespieczenia i dluga suknia juz
            nie chroni.Pzdr.Michal
            • Gość: KR$ Re: Do Boryny IP: 162.70.83.* 31.01.02, 11:49
              Wyjasnij na forum co to znaczy dluga suknia... Nie kazdy mieszkal w Szwecji -
              ja wiem, ale inni na pewno nie.
            • Gość: Orc Re: Do Boryny IP: *.chem.uni.wroc.pl 31.01.02, 18:37
              Skąd się u braci Szwedów Cyganie wzięli ? I dużo ich tam jest ? P.S. Uważaj co
              piszesz, bo Cię o rasizm posądzą. PC rulez.
              • Gość: Michal Re: Do KR-dolarka i Orcy IP: *.telia.com 31.01.02, 18:56
                Najpierw do KR-dolarka
                Czesc!
                Cyganki dawniej i dzisiaj tez chodza w dlugich sukniach,ktorych maja na sobie z
                4 z roznymi wielkimi kieszeniami no i sa grube.Do takiej kieszeni aparat video
                wchodzi bez problemu.Po prostu cholery wynosily te rzeczy pod pierwsza sukienka.
                Teraz do ORCA
                Cyganie przybyli w czasie stanu wojennego i pozniej ,to byla emigracj
                wielotysieczna.Ja moge sobie pozwolic tak pisac o cyganach,poniewaz bardzo duzo
                im pomagalem i ustanowili ze "jestem ich drugi niepisany krol".Faktycznie nigdy
                z nimi nie mialem problemu zawsze sie wywiazywali co do mojej osoby w 100%.A
                jak fama poszla to i inni tacy jak cyganie jugosze,wegrzy,czesi rosjanie zawsze
                mile pozdrawiaja.Nawet jak ich nieznam i jestem w innym miescie ,oni mnie
                pamietaja i znaja tez poprzez szwedzka prase,poniewaz mialem pare artykolow
                plus krzyzowki ze mna tak ze ludziska mnie dosc znaja.Jako ciekawostka w 200o
                tysiecznym roku przed wyjazdem do Canady mialem w firmie wywiad,ktory
                nastepnego dnia ukazal sie w Sydsvenskiej rano bylo okolo 6 sciu zdjec itp.Jak
                rano z ona przybylismu na terminal wodolotow ,aby dostac sie doi Köpenham na
                lotnisko .To juz kasjerki przywitaly mnie po imieniu potem passpolis i tull
                czyli clona morzu tez od stewardes dostalem extra drink i wszycy dostali do
                czytania porasnna gazete zaczeli ja odwijac i mnie sobie paluchami pokazywac
                wstalem sie przedstawilem no i brawa dostalem.Ot i tyle.Pzdr.Michal
                • michal.ch Re: Do KR-dolarka i Orcy 01.02.02, 19:57
                  Miło poznać sławnego człowieka - w dodatku imiennika. :)
    • Gość: Mirek Ot ciekawy. IP: *.lodz-marysin.sdi.tpnet.pl 31.01.02, 20:30
      A może po prostu wiedzą że dobry samochód?
      Powiem wam jeszcze w tajemnicy, że dresiarze i mafiosi bardzo często jedzą
      szynkę, bo też się zorientowali że dobra i też ich stać. Uważajcie, nie
      kupujcie szynki bo stracicie reputację na osiedlu. Kaszanka - to jest wędlina
      porządnego kapelusznika!
      • jack_ Re: Ot ciekawy. 31.01.02, 21:54
        Mirku ...dresy słuchają często disco polo z bomboxów bo wiedzą ze to dobre ..
        ..często przewija sie w ich wypowiedziach kur..a bo wiedzą co dobrze brzmi ...
        ...czasem lubią przy...ć kijem do gry bo wiedzą że to dobra gar....
        • Gość: Mirek Przynudzacie. IP: *.lodz-marysin.sdi.tpnet.pl 31.01.02, 22:31
          Na pewno, ale czy to jest jakiś dowód? I na co?
          Jak ktoś koniecznie nie chce być brany za dresa to (oprócz zmiany wędliny)
          niech chodzi na rękach i do tyłu. Bo dresy chodzą do przodu i to na nogach!
          Nie znam żadnego dresiarza, ale bez wysilania umysłu można sobie wytłumaczyć
          dlaczego noszą dresy:
          - wygodne
          - nie trzeba prasować
          - prawie całoroczne
          - kojarzą się z wysportowaniem
          - są przeciwieństwem ciemnego garnituru kojarzącego się z urzędnikiem
          - bo noszą jego koledzy
          I tyle. Jakaś obsesja - dres/BMW dres/BMW dres/BMW.... To już było w kilkuset
          wątkach i robi się nudne.
          Idźcie do psychoanalityka. Albo zostańcie dresem i wtedy bez stresów (oraz
          kredytu) kupicie sobie to wymarzone BMW, bo to chyba o to wam chodzi?
          Wczoraj widziałem dziadka ok. 65 lat, wyglądającego na spierniczałego
          księgowego w BMW 735 na alu. A z miesiąc temu widziałem w festyniarskiej
          czarnej Fabii klasycznego dresa. Jak już nie chcecie ani psychoanalityka ani
          BMW, to zróbcie doktorat z powyższego zjawiska - przynajmniej będzie jakiś
          pożytek zamiast tego smędzenia.
    • Gość: Andre Re: Dlaczego Dresy lubia.... IP: *.pcplus.com.pl 31.01.02, 22:01
      Dresy to chyba lubieją.
      A ja żeczywiście lubię kaszankę.
      PZDR.
    • dlugopis Re: Polish Dres Sajt 01.02.02, 17:37
      Poczytajcie sobie Polish Dres Sajt
      www.kocham.dresy.prv.pl/
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka