Gość: Andrew IP: *.katowice.sdi.tpnet.pl 29.01.02, 08:31 Czy warto inwestować pieniądze w 10-letnie Volvo 340? Jakie są szanse, że koszty remontów mnie nie zabiją? Jaki silnik jest lepszy: benzynowy 1,7 czy disel? Proszę o pomoc. Link Zgłoś Obserwuj wątek
Gość: Michal Re: Awaryjność Volvo 340 IP: *.telia.com 29.01.02, 11:32 Zapomnij tej rozmowy nie bylo.Pzdr.Michal P.S Ostrzegalem przed klopotami zobacz<ymy czy usluchasz doswiadczonych. Link Zgłoś
Gość: wesoly Re: Awaryjność Volvo 340 IP: *.radiomerkury.pl 29.01.02, 12:39 Gość portalu: Andrew napisał(a): > Czy warto inwestować pieniądze w 10-letnie Volvo 340? Oczywiście, ze warto inwestować, a nawet trzeba inwestować, jak już takie auto posiadasz. Ja jestem włascicielem obecnie 16-stoletniego "holenderskiego nieporozumienia" czyli v340 i .... wciąż inwestuję. Posiadam 340 z silnikiem renault 1.4. Koszty napraw silnika są raczej niewielkie a części dostępne. Silnik jest dość trwały. Po przebiegu ok 140 tys zamontowałem gaz i oprócz wycieków spod uszczelki pod głowicą nie mam raczej problemów (nadal dobra kompresja itp). Jednak z moich obserwacji wynika, że silniczek 1.4 jest za słaby do tego dość ciężkiego samochodu. 340 znakomicie sprawuje się w mieście (promień skrętu mniejszy niż w Cinquecento)i jest dość pojemny (bagażnik oraz kabina - w porównaniu z np. Polonezem to wręcz ciężarówka, choć klasą można zakwalifikować go do golfopodobnych). Niestety i zbyt słaby silnik 1.4 i mocniejszy 1.7 mają jedną, uciążliwą wadę. Dużo palą, wręcz CHLEJĄ! I nie ma na to rady (polecam gaz - instaluje go większość "volviarzy"). Silnik 1.7 jest droższy w obsłudze - nietypowy, bo jest to oryginalna konstrukcja Volvo i części są mniej dostępne. A poza tym... w 340 urywają się klamki, linki prędkościomerza i wały pędne. Auto jest bardzo dobrze zabezpieczone przed korozją i ma dużo elementów zabezpiczenia pasywnego - jak na swój wiek, to można nawet powiedzieć, że poziom bezpieczeństwa jest wręcz znakomity. Ogólnie mówiąc 340 do dobry wybór tylko wówczas, gdy planujesz założyć gaz i korzystasz z niego jak z muła roboczego. No i wówczas, gdy możesz kupić go po naprawdę atrakcyjnej cenie. W innych przypadkach odradzam v340. polecam jeszcze adresy www.klubvolvo.org.pl i www.scandicar.com.pl Link Zgłoś
Gość: Casey Re: Awaryjność Volvo 340 IP: 192.168.1.* 31.01.02, 18:20 > Silnik 1.7 jest droższy w obsłudze - > nietypowy, bo jest to oryginalna konstrukcja Volvo i części są mniej dostępne. > Chyba jednak nie jest to silnik Volvo, to jest renófka (R9/11). Oryginalny silnik Volvo jest w 360 są to dwulitrowe, niezniszczalne silniki. Casey Link Zgłoś
Gość: Casey Re: Awaryjność Volvo 340 IP: 192.168.1.* 31.01.02, 18:34 Silniki 1.4, 1.7 i 1.6D są o renoofki i musisz pamiętać, że 300000km to max co zrobią, a gaz im raczej nie pomoże. Z 1.7 nie miałem do czynienia osobiście, ale miałem diesela i do końca tzn. 300000km spalanie było katalogowe, a dołożyłem do niego ok. 800 zł przez 5 lat i 190000km. Teraz mam 340 1.4 z automatem i 360 2.0i. Owszem mój 340 pije ile się mu wleje, ale widziałem V340 1.4 mieszczące się w 9l/100 w mieście. Auto dużo lepsze(większe) od niemieckich kompaktów, a do tego tańsze. A i rzadko wymaga części zamiennych. Casey Link Zgłoś