Dodaj do ulubionych

Za co dostales mandat?

06.06.09, 08:31
Ciekawi mnie czy i ilu zglosi sie takch co dostali mandat za inne niz
przekroczenie pradkosci przewinienie na dorodze... (i z powodu tegoz
przewinienia anie przy okazji predkosci zostali zatrzymani).

Przyznam sie pierwszy :-) Ostanti mandat dostalem 2001 za
"wyprzedzanie na psach" na dwupasmowce. Zakladajac, ze jazde obok
drugiego auta z rowna predkoscia mozna nazwac wyprzedzaniem - konec
koncow uslyszalem - to powinno kosztowac 200zl ale moze kierowca cos
zaproponuje...

Wtedy sie we mnie zagotowalo i powiedzialem, ze owszem zaproponuje
kredytowy!
Na pewno??? Chlopaki wlasnym uszom nie wierzyly!!! (a juz prawie na
flaszke mieli!!!)


A jak u Was??? ktos zapomnial wlaczyc migacza i zostal zatrzymany?
Wymusiliscie pierszenstwo? Jechaliscie za blisko auta przed Wami? Co
kolwiek innego niz predkosc i brak swiatel w ostatnim czasie? :-)
Obserwuj wątek
    • jbl25 Re: Za co dostales mandat? 06.06.09, 09:05
      Gdyby cokolwiek groziło za cokolwiek innego niż prędkość, zakładając, że nie
      jesteś kamikaze na drodze, to myślę, że większość z nas musiałaby co pól roku
      robić od nowa prawko.

      Ale nie dlatego, że jesteśmy kiepskimi kierowcami - bo pewnie część z nas jest,
      ale dlatego, że czasami, żeby się trzymać 100% przepisów musielibyśmy jeździć
      strasznie niepłynnie, blokować ruch (bo jak masz przewidzieć, że pas którym
      jedziesz prosto nagle robi się pasem do skrętu skoro dopiero co zobaczyłeś znak,
      że tym pasem jedzie się prosto).

      Dlatego to, że w gęstym ruchu ktoś zmieni pas blisko skrzyżowania czy przed
      przejściem dla pieszych (ale takim kierowanym sygnalizacją) mnie nie wzrusza.

      Wkurza mnie natomiast to, że teraz w Wawie są wszędzie busspasy,tyle, że busy
      nie jeżdżą nimi. Znaczy jeżdżą, po prawej (na busspasie) jeżdżą MPK, a na lewym
      pasie prywatne, a środkiem próbują się wcisnąć osobowe.
      • inguszetia_2006 Re: Za co dostales mandat? 06.06.09, 10:12
        Witam,
        Za "nadmierną" w zabudowanym. Dostałam 500 zł. kilka lat temu. Chyba
        mnie oszukali z tym taryfikatorem, ale już po ptakach.
        Przejechałam też w zeszłym roku pod nosem radaru grubo ponad limit,
        ale nic nie przyszło. Może popsuty, albo atrapa.
        Za linię, pieszych, światła, pasy, itp. nigdy nie mnie dupnęli, bo
        też nie przypominam sobie, bym szarżowała przy przejściach, a
        światła palę i pasy zapinam.
        Pzdr.
        Inguszetia
        • praktiss Re: Za co dostales mandat? 06.06.09, 11:37
          Za spowodowanie stłuczki, 200zł i 6 pkt. Stłuczka była drobna, ucierpiał głównie
          mój samochód ale poszkodowana koniecznie chciała asysty panów policjantów. To
          wogóle w mojej karierze kierowcy (od 1993 roku) jedyny mandat.
          • galtom Stłuczka sie nie liczy! :-) 06.06.09, 11:53
            Dzieki za szczerosc ale w mojej "statystyce" nie moge tego ujac.
            Policja bowiem nie zainteresowala sie sama tylko niestety zostala
            zawezwana i nie miala wyjscia! Musiala przyjechac :-(
            • michalng Re: Stłuczka sie nie liczy! :-) 08.06.09, 22:38
              Za brak tablicy rejestracyjnej. Zgubiłem ja jadąc na mazury. Pan policjant
              najpierw zrewidował mi dokumentnie samochód (był przekonany ze tablice sam
              zdemontowałem żeby oszukać fotoradary) a następnie śmiertelnie zawiedziony
              władował mi stówę.
      • parszywe-intryganckie-szuje Re: Za co dostales mandat? 08.06.09, 14:40
        dostałem mandat za jazde przez skrzyzowanie prosto ze skrajnego prawego pasa
        który był przeznaczony tylko do skretu w prawo, powód był błachy...auto było
        zaparkowane ok 20 metrów od skrzyzowania i po zjechaniu z chodnika na pas ruchu
        nikt z wawskich "uprzejmych " kierowców nie chciał mnie wpuscic na srodkowy pas
        do jazdy na wprost..natomiast za mna tworzyła sie trabiaca kolejka do chetnych
        skrecac w prawo...pana policjanta z drogówki -który obserwował to zdarzenie z
        radiowozu jadacego srodkowym pasem mało to interesowało.. ...a zeby było
        zabawniej to doliczył mi 50 złp .do mandatu gdy zdenerwowany wyrzuciłem
        papierosa na ulice ...bedaca wtedy ledwo co przejezdna z powodu nieuprzatnietej
        sniegowo-blotnej breji. (za zasmiecanie miasta) resztka sił sie powstrzymywałem
        zeby mu nie walnac w bezczelnego smiejacego sie psiego ryja....pozyczyłem mu
        tylko braku udanego sexu z zona przez najblizszy miesiac na odchodnym.
        • odchudzacz Re: Za co dostales mandat? 08.06.09, 18:45
          Za tego peta wlepilbym ci 100 zl, a na odchodnym dolozylbym kopa w
          dupe.
        • bambussi Re: Za co dostales mandat? 09.06.09, 10:19
          nie znoszę takich palantów na drodze...

          wbij sobie do głowy że MOGLI cię wpuścić ale nie MUSIELI

          i skoro tworzyła sie za tobą kolejka trąbiących (słusznie) to
          należało skręcić w prawo, w dogodnym miejscu zawrócić i znowu
          skręcić w prawo wracając na właściwą drodzę

          brak miejsca do zmiany pasa NIE JEST powodem ani usprawiedliwieniem
          - ani dla blokowania pasa i czekania na wpuszczenie
          - ani dla jazdy prosto z pasa do skretu
          - ani dla chamskiego wymuszania wpuszczenia

          nienawidze kierowców myslących że sa pępkiem świata i że cały ruch
          musi się zatrzymywac bo jaśnie pan chce się włączyć do ruchu i to w
          dodatku nie na ten pas który ma najbliżej

          pamietaj wpuszczenie to tylko uprzejmość, NIE obowiązek....
    • tocqueville Re: Za co dostales mandat? 06.06.09, 12:10
      Nie dostałem jeszcze mandatu za przekroczenie prędkości.
      Jeden dostałem za spowodowanie kolizji (niestety moja wina, choć mógłbym
      utyskiwać na fatalne oznaczenie skrzyżowania), drugi za parkowanie w miejscu
      niedozwolonym (znowu te fatalne znaki, nawet sobie bilet parkingowy wykupiłem,
      ale autko jednak postawiłem w złym miejscu)
      • galtom Re: Za co dostales mandat? 06.06.09, 12:17
        tocqueville napisał:

        > drugi za parkowanie w miejscu
        > niedozwolonym (znowu te fatalne znaki, nawet sobie bilet parkingowy
        wykupiłem,
        > ale autko jednak postawiłem w złym miejscu)

        Az sie wierzyc nie chce!!! Gdzie i kiedy to bylo????
        Mandat od Policji??? (moze na srodku drogi stales i juz nie mieli
        wyjscia ;-) )
        • tocqueville Re: Za co dostales mandat? 06.06.09, 12:50
          to już było dawno i nie pamiętam - to chyba jednak była straż miejska ;)
          - nikomu nic nie blokowałem ani w niczym nie przeszkadzałem ale jednak 200 m
          wcześniej był krzyż św. Andrzeja wpisany w okrąg
    • iberia.pl Re: Za co dostales mandat? 06.06.09, 12:32
      wszystkie 3 za predkosc, i jedno pouczenie za halogeny w miescie w
      listopadowy wieczor.
      • galtom Re: Za co dostales mandat? 06.06.09, 12:45
        Jak pisalem - te za predkosc sie nie licza.
        A za halogeny niestety :-) tylko pouczenie, wiec nie mozemy uznac :-(
        • iberia.pl Re: Za co dostales mandat? 06.06.09, 13:55
          czyli nie kwalifikuje sie?
          buuuuu chyba sie potne :-D
          • galtom Re: Za co dostales mandat? 06.06.09, 14:28
            Za predkosc to wiem, ze ludzie dostaja. Pytanie czy policja robi
            cokolwiek innego aby poprawic bezpieczenstwo na drogach. Stac z
            "suszarka" to kazdy potrafi :-)
            • iberia.pl Re: Za co dostales mandat? 06.06.09, 14:43
              wychodzi na to, ze nie.
              Dodam tylko, ze mandat nalozony przez policjanta mam 1, tamte 2 to
              fotki.
              Na 12 lat posiadania prawka kontroli rutynowych az 2.Szkoda slow.
            • j053ph Re: Za co dostales mandat? 08.06.09, 19:53
              Jak mialem chyba 18-19 lat to dostalem mandat, za bardzo blacha sprawe.
              Oczywiscie to jest tylko moja opinia. Pojechalem do McDrive i kupilem sobie
              jakies McGowno, juz nie pamietam co to bylo. Chciale to spokojnie zjesci wiec
              zobaczylem wjazd do sklepu Makro, ale byl to wjazd dla dostawcow towarow mial
              moze z 10 metrow i konczyl sie zamknieta brama. Byl to zarazem wjazd jak i
              wyjazd a te dwa pasy byly odzielone podwojna ciagla. Wjechalem tam i
              przejechalem podwojna ciagla i ustawilem sie po drugiej stronie tak zebym mogl
              spokojnie wlaczyc sie do ruchu jak zjem. Dodam tylko ze sklep byl dawno
              zamkniety mogla byc godzina 22:00 i na pewno byla zima. Przejezdzal obok
              radiowoz i oczywiscie doczepili sie ze przejechalem ta podwojna ciagla. Niestety
              nie pamietam ile wtedy dostalem mandatu.
    • tiges_wiz Re: Za co dostales mandat? 06.06.09, 12:44
      ostatni (i jedyny jak na razie) mandat to bylo jakies 17 lat temu, za niemanie
      swiatel w nocy. Zaplacilem 50 zl. Jasno bylo (znaczy duzo latarni) i nie
      zauwazylem ;)

      8 lat temu mnie jeszcze zatrzymali i drugiej na trzypasmowej drodze w nocy (na
      takim "zabudowanym" ze hoho) za 75/60 i sie skonczylo na pogadance.

      a po za tyn to sie usmiecham do patroli ;)
      • galtom Re: Za co dostales mandat? 06.06.09, 14:35
        Liczylo by sie jakby bylo aktualne :-)
        17 lat temu faktycznie byla policja na drogach i faktycznie patrzyla
        co sie dzieje i co robia kierowcy - dzis wg. ograniczaja sie kontroli
        predkosci a i to coraz zadziej - na drogach za to ludzie robia wiecej
        i wieksze cuda niz robili!!!
    • akodo78 parkowanie 06.06.09, 14:06
      zaparkowałem skosem częścią auta na chodniku (zaznaczę że dla pieszych zostało
      prawie 2m, w tym miejscu chodnik wyjątkowo szeroki) tak jak bez mała wszystkie
      auta które tam stały, a na znaku było oznaczenia parkowania równolegle do
      krawężnika. Zrobiłem to tylko dlatego bo było to jedyne wolne miejsce i gość za
      mną tez chciał się zmieścić. I tak zrobiłem przysługę, zmieściło się więcej aut,
      nadal było bardzo dużo miejsca na chodniku, na jezdnię też nie wystawałem
      utrudniając ruch.

      Wróciłem i oczywiście zastałem blokadę na kole a SM poinformowała mnie, że ja
      nie jestem od usprawniania tylko od przestrzegania przepisów :)
      • galtom Mamy 1 mandat nie za predkosc,ale nie od policji 06.06.09, 14:33
        Niestty maja racje. Jak wszysscy beda usprawniac to wiesz co by sie
        stalo - za chwile i chodznik i droga bylyby zajete :-)

        choc to mandat od SM a nie "Polizei" to i tak juz cos... czekajmy
        dalej.
    • szymizalogowany ja to już wszystkim to nie pamiętam 06.06.09, 15:12
      ale tak z min. 30 mandatów to na pewno w życiu dostałem i z drugie
      tyle nie kredytowych tylko "łapówkowych"

      najdziwniejszy co pamiętam to za umyślne wprowadzenie pojazdu w
      poślizg czy jakoś tak
      a większośc to za prędkość no ale to w pomrocznej jest żaden problem
      wystarczy jechac z zawarotą prędkością 90kmh jak "szalony" i już
    • naprawdetrzezwy "za niemanie świateł". 06.06.09, 15:15
      galtom napisał:

      > Ostanti mandat dostalem 2001 za
      > "wyprzedzanie na psach" na dwupasmowce. Zakladajac, ze jazde obok
      > drugiego auta z rowna predkoscia mozna nazwac wyprzedzaniem


      Oczywiście, że można.
      Wyprzedzanie to czynność rozłożona w czasie.
      Poza tym znamy tylko twoją wersję, więc nie wiemy jak było naprawdę.

      > moze kierowca cos
      > zaproponuje...(...)Chlopaki wlasnym uszom nie wierzyly!!! (a juz
      prawie na
      > flaszke mieli!!!)


      I nie doniosłeś na łapówkarzy?
      Syn złodzieja?
      • galtom Re: "za niemanie świateł". 06.06.09, 15:24
        naprawdetrzezwy napisał:

        > Oczywiście, że można.
        > Wyprzedzanie to czynność rozłożona w czasie.
        > Poza tym znamy tylko twoją wersję, więc nie wiemy jak było
        > naprawdę.

        A chcecie wiedziec? To juz nic nie zmieni - wg. mnie zbierali na
        flaszke. Droga byla pusta, auto nie oznakowane (wtedy jedyne z Tychów
        albo Tych) wiec widzialem obok kogo jade a oni nagrac mnie jak nie
        mieli bo jechalem obok. Po minieciu przejscia przyspieszylem do
        praiwe przepisowych 95km/h (dwupasmowka wiec 100km/h wolno) i
        jechalem - jakies 100m dopiero (jak sie okazalo, ze za predkosc sie
        nie uda) wlaczyli kogut, dogonili i zaprosili (Zona zostala w aucie -
        ciekawe czemu???) do radiowozu. 200zl i chyba 6 punktow i co ja
        proponuje. Kredytowy. No ale to az 6 punktow - 100zł Pan nie ma?
        Kredytowy. No i byl kredytowy i 6 punktow - ale co mi tam. Jak sami
        widzicie to ostani (a wogle drugi) mandat od wielu lat.

        > I nie doniosłeś na łapówkarzy?
        > Syn złodzieja?

        A jak ja im to udowodnie??? To po pierwsze. A po drugie na miejscu
        kolegi uwazalbym na slowa!!! To co napisales jest dosc obrazliwe.
        • and_nowak Bo to złośliwy kawał chama 08.06.09, 15:43
          Galtomie,
          Nie przejmuj się - naprawdetrzezy po prostu tak ma. Wystarczy przejrzeć jego
          wypowiedzi - zawsze złośliwe, bardzo często chamskie.
          Pewnie odreagowuje stresy na forum. ;-)

          Odnośnie samego zdarzenia - typowe naciąganie. Wyprzedzanie wiąże się ze zmianą
          pasa: "jadę za nim, jadę obok niego, jadę przed nim". Jazda równoległa to nie
          jest wyprzedzanie. Tylko szkoda z tym łazić po sądach.
          • furetti Re: Bo to złośliwy kawał chama 09.06.09, 11:01
            Wg. kodeksu drogowego "wyprzedzanie to przejeżdzanie lub
            przechodzenie obok pojazdu lub uczestnika ruchu poruszajacego się w
            tym samym kierunku" i może wiązać się z koniecznością zmiany pasa
            ruchu ale wcale nie musi.
            Pozdrawiam
    • maszakra Re: Za co dostales mandat? 06.06.09, 15:31
      Tak trochę na marginesie.
      Jechałem kilka tygodni temu z Katowic do Wisły - suszyły mnie cztery patrole,
      żaden mnie nie zatrzymał bo jechałem z dozwoloną prędkością, a ja przecież
      miałem kompletnie przepalone dwie żarówki (mijania i postojówkę) z przodu.
      Wnioskuję, że nie było okazji do składki na śniadanie, bo przecież za żarówki to
      raczej tylko upomnienie.
      Chyba m.in to ta ankieta ma udowodnić?
      • galtom Re: Za co dostales mandat? 06.06.09, 15:40
        A nie wolabys miec swiadomosci, ze wyjazd niesprawnym autem na droge
        to ryzyko, ze Cie zatrzymaja, stracisz, czas, kase, moze dowod?

        Ja bym wolal!!! Bo Ty miales tylko spalone zarowki ale na 100% mialay
        ich ayta kotre mialy spalone zarowki, brak katalizatora, lyse opony,
        pijanego za kierownica, slabe hamulce i 100 innych rzeczy - ale jak
        dlugo sie wlokly ponizej limitu to po co sprawdzac???

        Tak. to ma pokazac ten watek - z policja na drodze jest coraz
        gorzej!!! Jest jej coraz mniej (chyba ze jest akcja znicz!) a nawet
        jak jest to i tak niewiele robi :-(.
        Sam prawo jazdymam 17 lat (krokto) ale pamietam ile patroli na
        dorgach bylo wczesniej, jak jezdzilem z rodzicami, i nawt te 15 lat
        temu jak zaczynalem jezdzic sam.

        Teraz w zamian sa ledwo widoczne fotoradary albo ich zdewastowane
        atrapy! Ciekawe czemu jest mniej bezpiecznie (nie wiem jak statystyka
        - takie mam subiektywne odczucie).

        Powiecie... no tak ale aut jest wiecej! Owszem jest. To znaczy, ze
        policji tez powinno byc wiecej!
        • jbl25 Re: Za co dostales mandat? 06.06.09, 17:20
          Policji może nie tyle powinno być więcej (no bo kto bym tam chciał robić w
          Polishen Polizei), ale powinna być skuteczna. Znaczy powinno być tak, że jak
          jeżdżę jak wariat (zmieniam nagle pasy bez kierunkowskazów, zajeżdżam drogę
          itp), to powinno mi coś za to grozić, a nie tylko mandat z fotoradaru (jak będę
          miał szczęście i złapie mnie taki prawdziwy, a nie atrapa).
          • speedone Re: Za co dostales mandat? 06.06.09, 19:07
            jeden mandat za parkowanie a drugi za przejechanie linii ciaglej , wyprzedzane
            po pasach , przejazd na czerwonym swietle , stworzenie niebezpieczestwa czy
            jakos tak (lekkim bokiem przejechalem) ucieczka przed policja. brzmi groźnie ale
            byla godzina 23 w niedziele ruchu brak a tylko ominąłem pojazd ktory stal
            przedemna i skręciłem w lewo :]
          • patman To policja jest od łapania piratów drogowych? 08.06.09, 15:12
            Celem policji nie jest łapanie piratów, którzy w brutalny sposób
            łamią przepisy (dziś w drodze do pracy minąłem się na skrzyżowaniu z
            szaleńcem jadącym z naprzeciwka moim pasem), ale "sprawiedliwe"
            obdzielanie wszystkich mandatami, żeby kasa w budżecie się zgadzała.
    • mejson.e Re: Za co dostales mandat? 07.06.09, 20:37
      Rozumiem intencję autora wątku - mamy udowodnić tezę, że policja karze tylko za prędkość?

      Miałem mandat za skręt w lewo za znakiem, którego tarczę wandale obrócili o 90 stopni wzdłuż osi pionowej, ale to się pewnie nie liczy, bo było to w 1991 r.?

      Miałem dwanaście lat temu za wyprzedzanie na skrzyżowaniu o drugiej w nocy. Tu mnie pozytywnie zaskoczyli...

      Miałem za skręt w lewo za autobusem, gdzie był nakaz jazdy w prawo nie dotyczący autobusów...

      Miałem za zaparkowanie na miejscu wyjeżdżającego samochodu, gdy z przeciwnej strony stał zakaz zatrzymywania.

      Miałem w końcu za kolizję:
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=14718&w=81018523&a=81018523
      ale pewnie się nie liczy, bo policja sama nie przyjechała, tylko trzeba było ją wezwać i czekać trzy godziny.

      Niestety muszę przyznać rację autorowi wątku, że obecnie w Polsce policja zatrzymuje przede wszystkim za prędkość, chyba że ma nieoznakowane radiowozy z videorejestratorami, wtedy łupią już za wszystkie wykroczenia.

      Jakby było przyjemniej jeździć wiedząc, że nie jest się bezkarnym...

      Pozdrawiam,
      Mejson
      --
      Za wszelką cenę
      • galtom Re: Za co dostales mandat? 08.06.09, 07:43
        mejson.e napisał:

        > Niestety muszę przyznać rację autorowi wątku, że obecnie w Polsce
        policja zatrz
        > ymuje przede wszystkim za prędkość, chyba że ma nieoznakowane
        radiowozy z video
        > rejestratorami, wtedy łupią już za wszystkie wykroczenia.

        Zaczynajac jednak od tego, ze wybira sie tych "pedzacych" po drodze -
        na a, ze i reszta przewinien tez sie nagrywa to juz nie ich wina :-)

        > Jakby było przyjemniej jeździć wiedząc, że nie jest się
        bezkarnym...

        Mysle, ze napewno z czasem coraz bezpieczniej i spokojniej.
      • romagf Re: Za co dostales mandat? 08.06.09, 17:39
        Miałem podobną kolizję. Ruszamy ze skrzyżowania, ja drugi. Pusto w obie strony, ale głowa pracuje, bo nigdy nic nie wiadomo. Niestety zatrzymuję się na pierwszym pojeździe. Potem pan mi wyjaśnił, że zahamował gwałtownie, bo się wystraszył gościa, który z przeciwka, też na podporządkowanej chciał w lewo skręcić. Na szczęście przy zawrotnej prędkości kilku kilometrów na godzinę popękał nam tylko lakier na zderzakach. Może mandat też bym dostał, bo pan wezwał patrol, ale jak usłyszał, że będą za trzy do pięciu godzin to przyjął moje oświadczenie podpisane dodatkowo przez moją pasażerkę jako świadka.
        • skyddad Re: Za co dostales mandat? 08.06.09, 17:50
          W PRL-u milicja sciagala mandat 100zlotowy za dziendobry przy kontroli,za
          wyglad,za ladne zagraniczne auto,zawsze znaleziono cos i sie placilo.Np byl stop
          osobiscie sie zatrzymalem popatrzylem w lewo w prawo i ruszam stop kontrola za
          nie zatrzymanie sie przed znakiem 100zl.Oczywiscie nie mialem swiadka sam bylem
          a slowo obywatela to nic ,milicjanta to bylo swiete.
          W Szwecji pierwszy mandat za przekroczenie predkosci w miescie bylo 50km/h a z
          kolego sie scigalismy dwupasmowka pasy ogrodzone nadjechal patrol z tylu i
          halt.Ile jechales przyznalem sie 70km/h dobra za przyzmnaie sie do winy uznajemy
          te 70km/h i po sprawie mandat 200sek na poczte i po klopocie.Jechalem 88km i w
          rzeczywistosci bylaby sprawa sadowa napewno ja bym przegral i doszla by kara i
          prawo jazdy zabrane i koszty sadowe ot tak okolo 5000sek lepiej sie bylo
          przyznac do takiej ilosci kilometrow gdzie tylko grozi mandat.Oni to uznali i
          posprawie.To bylo w roku 1980 w Lundzie.
          Od tamtego mandatu wiecej juz nigdy nie dostalem.
          Pzdr.Sky.
    • trypel Re: Za co dostales mandat? 07.06.09, 20:52
      w 1989 za parkowanie na zakazie, od tamtej pory tylko za prędkość
      • v-6 Re: Za co dostales mandat? 08.06.09, 00:30
        Witam!
        Przez ostatnie 9 lat:
        Jakoś tak zaraz na początku wieku wyjeżdżałem za miasto i na rzepie pod przednią szybą zamocowałem antyradar marki cobra. Za wcześnie. Na światłach stanął obok mnie radiowóz i nie zdążyłem schować. Zapłaciłem, ale nie mandat.
        Poza tym 1 mandat za parkowanie od SM.
        Reszta wyłącznie za prędkość.
        Pozdrawiam
        v-6
        • macgregor-72 Re: Za co dostales mandat? 08.06.09, 10:35
          Dostałem kilka lat temu za to, że przejechałem przejście dla pieszych na żółtym świetle. Na początku rozmowy stwierdzili, że było czerwone, a ja na to że było zółte, na co oni, że na żółtym też nie wolno przejeżdżać, wieć ja powołałem się na przepis, że nie powinno się ostro hamować aby nie stwarzać zagrożenia dla jadących z tyłu. Policjanci stwierdzili, że jechałem na tyle wolno, że hamowanie nie stworzyłoby zagrożenia. I tyle. Może powinienem zażądać odczyt z radaru na udowodnienie ich tezy? ;)
          • galtom Mamy 2gi mandat 08.06.09, 10:46
            macgregor-72 napisał:

            > Dostałem kilka lat temu za to, że przejechałem przejście dla
            pieszych na żółtym
            > świetle.

            Mysle, ze jak kilka lat temu i nie mieli radaru to mozemy zaliczyc.
            WOW - to mamy juz 2 mandaty nie za predkosc!!!

            Coraz smutniej to wyglada :-( a wniosek poki co tak: jak masz
            wlaczone swiatla i nie jedziesz za szybko to wzasadzie moze robic na
            dorodze co chcesz!!! (jedyne ograniczenie to fantazja i ilosc zyc! ;-
            )
    • lelabo Re: Za co dostales mandat? 08.06.09, 12:48
      Mój chłopak dostał za niezapięte pasy. Niby nic, ale...
      Prowadziła moja mama, mój chłopak siedział obok niej, ja na tylnym
      siedzeniu. Jechaliśmy autem wypożyczonym z Europcara. Wjechaliśmy do
      miasta z prędkością 74 km/h, przed nami wjeżdżali ponad 100, ale to
      nas zatrzymali do kontroli technicznej pojazdu. Wszystko się działo
      poza Polską, w kraju z którego pochodzi mój chłopak, więc to on
      rozmawiał z policją. Podał im papiery auta i mówi, że auto jest
      wypożyczone. Policjant obejrzał papiery, stwierdził, że rzeczywiście
      auto z wypożyczalni, więc ciężko będzie ukarać kierowcę, poza tym
      wypożyczalnia mogłaby zrobić dym za bezpodstawny mandat i mówi do
      nas, że przekroczyliśmy prędkość, bo była tablica 60, a my mieliśmy
      74 i jak chcemy to możemy iśc popatrzeć na radar. Mój chłopak
      wysiadł i poszedł z nimi do ich auta. Za chwilę wrócił i mówi, że
      się dogadali i dostał mandat za niezapięte pasy. Niezapięcie pasów
      kosztowało w lokalnej walucie 1000, nasze przekroczenie prędkości
      3000. Oczywiście pasy mieliśmy wszyscy zapięci, a dodatkowego
      smaczku dodaje fakt, ze mój chłopak nawet nie ma prawa jazdy :-))
      • galtom Re: Za co dostales mandat? 08.06.09, 12:52
        Sorry... ale piszesz o jakism Swoim Chlopaku (zolnierz mafii?) w
        kraju ktorego nazwy nie wymieniasz (z powodow nie wiadomych). Zatem
        jak sie calosc Twojego wpisu ma do naszej dyskusji (chyba wszyscy
        kumaja, ze chodzi o polske i aktualna syt. z policja na naszych
        drogach).
    • mako75 Re: Za co dostales mandat? 08.06.09, 12:51
      Heh parę lat temu w Chorwacji. jedziemy i chcieliśmy sie zatrzymać kolo plaży. Patrzymy fajny parking obok przystanku dla autobusów. pelno aut ale akurat jedno odjeżdzało wiec stajemy.
      Wracamy poparu godzinach. Żadnego auta ani naszego ani chorwackich, a na miejscu wspaniałego parkingu na asfalcie wymalowane BUS. Heh najśmieszniejsze to jest to że wogoe tego napisu nie bylo widać bo stały na nim chorwackie auta.

      Wszystkie odcholowali. Miły chorwacki policjant wypisał mandacik i odwiózl na parking gdzie odebraliśmy auto.:)))
    • buj_w_chucie Dostalem :) 08.06.09, 12:53
      Za wyminiecie radiowozu na pasach gdy przepuszczal staruszke. Niby
      oczywisty kryminal, ale z mojej perspektywy sytacja wygladala tak
      jakby radiowoz byl zaparkowany a za nim stala staruszka. Wszystko z
      predkoscia 30 km/h.

      Zaplacilem bez szemrania :).
      • galtom 3 mandaty!!! kto da wiece??? 08.06.09, 13:14
        buj_w_chucie napisała:

        > Za wyminiecie radiowozu na pasach gdy przepuszczal staruszke

        Nie napisales kiedy to bylo ale zakladam, ze niedawno zatem jak
        najbardziej uznajemy! :-)
    • super_benek Re: Za co dostales mandat? 08.06.09, 13:05
      Mój jedyny mandat dostałam brak dowodu rejestracyjnego. Miałam
      stłuczkę (nie ze swojej winy), przyjechała policja i prawie
      równocześnie z nimi mój narzeczony z moim dowodem (dowód zostawiłam
      kwadrans wcześniej w domu, 800 m od miejsca zdarzenia). Policja
      uznała, że dokumentów w czasie kolizji nie miałam i za to mandat się
      należy. Ja dostałam 100 zł, koleś, który spowodował kolizję 300 zł...
    • jugger Re: Za co dostales mandat? 08.06.09, 13:26
      Za włączone przednie światła przeciwmgielne w terenie zabudowanym. Była noc jechałem lesnymi krętymi drogami w deszczu i włączyłem te światła aby lepiej widzieć. Potem zapomniałem wyłączyć jak wjeżdżałem do miasta. Od tego czasu jak mi dali mandat nie włączam przeciwmgielnych wcale, nawet jak jest wielka mgła. Moim zdaniem durny jest ten bo światła przeciwmgielne nikomu nie przeszkadzają, nie wiem dlaczego dostaje się mandat za to. Wysokość mandatu 100 zł i 2 punkty karne. Tyle samo dostała punktów Doda, gdy wyprzedzała na ciągłej.
      • galtom Halogeny oslepiaja! ale mamy 41 08.06.09, 13:52
        jugger napisał:

        > Moim
        > zdaniem durny jest ten bo światła przeciwmgielne nikomu nie
        przeszkadzają, nie
        > wiem dlaczego dostaje się mandat za to.

        Owszem, jesli nie ma mgly czy gestego deszczu to przeszkadzaja (innym
        , nie Tobie) i stad mandat.

        To mamy juz 4! :-)
        • parszywe-intryganckie-szuje Re: Halogeny oslepiaja! ale mamy 41 08.06.09, 14:46
          galtom napisał:

          >
          > Owszem, jesli nie ma mgly czy gestego deszczu to przeszkadzaja (innym
          > , nie Tobie) i stad mandat.
          >
          > To mamy juz 4! :-)
          >

          moze halogeny dalekosiezne ale nie swiatła przeciwmgielne swiecace nisko na wys.
          jezdni. zeby kogos oslepily to musiałby na czworaka po ulicy sie
          przemieszczac...moze te psy były napite i szli na 4?
          • galtom Re: Halogeny oslepiaja! ale mamy 4! 08.06.09, 14:57
            coz jednych oslepia innych nie - ta dyskusja jest nie rzstrzygalna -
            fakt pozostaje faktem, ze kodeks tego zabrania i chwala policji za
            zwrocenie uwagi - jak sam widzisz czesto sie to nie zdarza.
            A nie wierze, ze polacy (poza przekraczaniem dozwolonej predkosci)
            jezdza zgdonie z przepisami! (bo to co widze na codzien kloci sie z
            ta teza).
            • redmitch Re: Halogeny oslepiaja! ale mamy 4! 08.06.09, 19:32
              Zdawałem na prawo jazdy kilkanaście lat temu. Jeśli od tamtego czasu
              nic się nie zmieniło to jazda z właczonymi PRZEDNIMI światłami
              przeciwmgielnymi (halogenami) nie jest karana w kodeksie. A co
              ciekawe z tylnymi przeciwmgielnymi już owszem, karana jest. Taki
              mały absurd. Zakładamy oczywiście dobre warunki widoczności.

              Ale, jak piszę, mogły być od tamtego czasu jakieś nowelizacje
              kodeksu drogowego.
    • truskawa0 Re: Za co dostales mandat? 08.06.09, 13:40
      W 2005 r. mialam dostac mandat na Ukrainie za przekroczenie predkosci...
      Dodam tylko ze stalam na parkingu podczas rzekomego przekraczania predkosci...
      Wiadomo o co chodzilo tamtejszej wladzy... byle tylko pieniadze wyciagnac z
      czlowieka.. zawolali sobie 40$... dostali moze z 5...


    • bazylka1 Re: Za co dostales mandat? 08.06.09, 13:41
      Dostalam za drobna stluczke, jak ktos juz wyzej, tez policja wezwana
      przez "poszkodowanego", wiec sie nie liczy.

      Ciekawsze za co NIE dostalam. Ostatnio na przyklad wracalam do domu
      bardzo poznym wieczorem (totalnie po ciemku), przejezdzalam kolo
      radiowozu, z ktorego przygladali mi sie policjanci (nawet sie
      zastanowilam, co oni tak mi sie przygladaja), dopiero jak wjechalam
      w swoja uliczke, na ktorej nie ma latarni, zauwazylam, ze nie
      wlaczylam swiatel. Prawie pol miasta po kompletnym ciemoku.
      • jorn Re: Za co dostales mandat? 08.06.09, 14:08
        Nie wiem, czy się liczy, bo po pierwsze w kraju rzekomo
        cywilizowanym (Belgia), a po drugie chyba się skutecznie odwołałem:
        chciałem zawrócić na skrzyżowaniu, ale zobaczyłem znak zakazu
        zawracania, więc skręciłam w ulicę poprzeczną i tam zawróciłem. Po
        ok. dwóch tygodniach dostałem wezwanie do zapłaty 50€ za
        to "zawracanie na zakazie" właśnie i odpowiedni formularz na
        wypadek, jakbym chciał się odwołać. Napisałem odwołanie i od ponad
        półtora roku cisza, więc chyba się odczepili. We Francji dostałem
        jeszcze ustne upomnienie za próbę zabicia policjanta przez
        przejechanie go samochodem. Żadnych prób surowszego ukarania mnie
        nie podjęto, bo każdy potencjalny świadek widział, że to ten właśnie
        policjant wlazł mi pod samochód i musiałem wykazać się refleksem,
        żeby go rzeczywiście nie rozjechać.

        Były to jedyne próby ukarania mnie w XXI w., ale ja staram się
        przepisowo jeździć.
    • frisky2 Re: Za co dostales mandat? 08.06.09, 13:53
      Ja dostalem raz za 3 wykroczenia jednoczesnie: jazde na czerwonym swietle,
      zlamanie zakazu skretu w lewo i przekroczenie linii ciaglej. 500 pln - tyle mi
      zaproponowali, gdy zapytali co ja proponuje, powiedzialem, ze pouczenie. Tez
      byli jakos mocno niezadowoleni, nawet mowili, ze za to sie nalezy 800 - nie wiem
      więc dlaczego dali tylko 500. Aha - żadnego zagrożenia w ten sposób nie
      stworzylem. Po prostu wykorzystalem n ajlatwiejsze wyjscie, zeby uniknąć sgtania
      w gigantrycznym korku.
    • cochinek Re: Za co dostales mandat? 08.06.09, 14:07
      ja dostalem 50zl za brak trojkata ostrzegawczego :/

      jeszcze taka gadka:
      - Panie kierowco! Damu panu szanse. Zadamy Panu pytanie, jesli odpowie Pan
      poprawnie nie bedze mandatu, jesli nie wlepiamy. zgadza sie Pan?
      - /Jakbym mial wybor/ Oczywiscie
      - Na jakich skrzyzowaniach dozwolone jest wyprzedzanie?
      - Eeeeeee drogi gruntowe? <lol>
      - Zle !!! 50zl :P

      no i niestety. jakby ktos nie wiedzial wyprzedzac mozna na skrzyzowaniach z
      wydzielonymi pasami ruchu - np ronda :)
      • rowerzysta.3 Re: Za co dostales mandat? 08.06.09, 21:44
        I do tej pory nie douczyłeś się. Wyprzedzac można na skrzyżowaniach na których ruch jest sterowany, np. na skrzyżowaniach ze światłami.
    • galtom Dostałem mandat za bzdurę 08.06.09, 14:18
      No i watek trafil na głowna strone portalu tylko niestety z glupim
      tyluem - bo piszemy nie o mandatach za bzdury tylko sprawdzamy czy
      nasza policja jeszcze wogole interesuje sie tym co sie dzieje na
      naszych drogach. Czy karze za co kolwiek innego niz przekroczenie
      predkosci (i to nie przy okazji krania za jej przekroczenie).

      Coz... widac nikt nie wpadl na lepszy pomysl jak ten watek
      "reklamowac" - szkoda :-(
    • megaego Re: Za co dostales mandat? 08.06.09, 14:29
      "wyprzedziłam" piszę w cudzysłowie, bo bardziej nazwałabym to
      wyminięciem ciągnącego się po poboczu czegoś na podwójnej ciągłej.
      acha! i całe wykroczenie, to było wjechanie jednym kołem na tą
      podwójną. reszta kół i samochodu została "po właściwej" stronie. nie
      przekroczyłam dozwolonej w terenie zabudowanym przy tym manewrze.
      podwójna nie muszę chyba wspominać, że strasznie na temat na
      dłuuuuuuuuugiej prostej. chłopcy dowcipni zasadzili się z video,
      kosztowało mnie 250zł + 6 punktów! zero negocjacji, ani przemówienia
      do rozsądku.

      i jak wypadłam?
      pozdrawiam wszystkich wielbicieli polskich "dróg"
      • galtom Mamy nr. 5 :-) 08.06.09, 14:35
        megaego napisała:


        > acha! i całe wykroczenie, to było wjechanie jednym kołem na tą
        > podwójną. reszta kół i samochodu została "po właściwej" stronie.
        > nie

        Wiesz... nie chce byc zlosliwy... ale jak w czasie jazdy po prostej
        jak sama piszesz 1 kolo Twojego auta jest za podwojna ciagla a 3
        nie... to ja jednak kupilbym jakis prosty samochod - bedzie Ci
        latwiej (gdzie robisz badania techniczne???)

        > i jak wypadłam?
        Wpadlas! Liczy sie!
        • ltok Re: Mamy nr. 5 :-) 08.06.09, 15:26
          Jakiś rok temu 250 zl i bodajże 4 punkty za niedostosowanie się do znaku C5:)
          czyli przekładając na polski skręciłem w lewo w miejscu gdzie był nakaz jazdy
          prosto. Parę lat temu brak gaśnicy. Był też za światła przeciwmgielne bez mgły
          ale tu już byłem tylko pasażerem i kolega płacił.
        • vijet Re: Mamy nr. 5 :-) 08.06.09, 16:00
          Bielsko-Biała, samochod zaparkowany na chodniku przy Sferze. Godzina
          21, niedziela, ruch zerowy, oddalenie od skrzyzowania > 50 metrow.
          Ja - student (w innym miescie), bez dochodow. Samochod ojca. Jak
          wiekszosc kierowcow o tej porze, zamiast jechac na wprost i zawracac
          dopiero po jakims czasie, w dozwolonym miejscu, zrobilem to
          wczesniej, przekraczajac podwojna ciagla linie, uprzednio upewniajac
          sie, ze nie ma zadnego samochodu w ruchu, bedacego w poblizu.
          Widzialem w oddali radiowoz policyjny (teraz juz wiem, na czym
          polega praca naszych "strozow prawa" i gdy tylko sa w zasiegu
          wzroku, jestem wzorowym obywatelem), ale w glowie mi sie nie
          miescilo (mlody i naiwny;) ), ze czekaja specjalnie na takich jeleni
          jak ja. Efekt: 200 zl i 5 pkt karnych. Na szczescie mandatu nie
          zaplacilem, skarbowka z powodu braku dochodow umorzyla postepowanie.
          Gdyby jednak pobrali ta naleznosc, mam specjalne miejsce, w ktorym
          policja dokonuje dokladnie to same wykroczenie. Zrobilbym wowczas
          fotke radiowozu w momencie przekraczania podwojnej ciaglej linii, a
          jako ze mam znajomosci w gazecie nr 1 w BB, zajmujacej sie tego
          typu "sensacjami", nie byloby problemu z umieszczeniem zdjecia na
          pierwszej stronie.
          O co mi chodzi? O to, ze jest wiele innych, o wiele bardziej
          niebezpiecznych miejsc, ktore jednak policja ma gdzies. Dlaczego?
          Latwiej zapolowac na jelenia, ktory de facto w ogole nie stwarza
          zagrozenia na drodze, ale przynajmniej byc moze podreperuje budzet
          miasta. Z mojego doswiadczenia polska policja w porownaniu z np.
          niemiecka, czy amerykanska, to jest kompletne dno. Nieuprzejmosc,
          zalosne patrole w miejscach, w ktorych praktycznie nie ma
          niebezpieczenstwa (wylotowki z miast), arogancja. Pare lat pozniej
          znowu zauwazylem radiowoz policyjny stojacy kolo Sfery i czekajacy
          na takie ofiary jak ja. Co zrobilem? Ostrzegalem kazdego
          podchodzacego do samochodu, zeby zawrocil w dozwolonym miejscu.
          Policja sie zorientowala, co robie i po 15 minutach odjechala.
          ZALOSNE. A jeszcze bardziej zalosni byli policjanci, ktorzy stali
          przy moim akademiku, specjalnie czekajac na przechodniow, ktorzy
          przekraczali podrzedna jezdnie na czerwonym, zbyt dlugo swiecacym
          sie swietle. Tez chodzilem i ostrzegalem ludzi ;)
    • fakej A za 3km/h ponad limit liczy się? 08.06.09, 15:17
      ...no bo ciężko w tym przypadku przechodzi przez gardło słowo "prędkość".
      • fakej Re: A za 3km/h ponad limit liczy się? 08.06.09, 17:41
        Z drugiej strony zastanawiam się ile można jechać najwolniej, a dostać jeszcze
        mandat. Kiedyś jechałem motorem 80 przy dozwolonych 40, ale w uliczce
        jednokierunkowej pod prąd, ale tutaj chyba tylko należy się mandat za jazdę w
        nieprawidłowym kierunku, no bo -80 jest zdecydowanie mniejsze od 40, więc trudno
        mówić o przekroczeniu prędkości. Poza tym fotoradary chyba też nie mierzą
        prędkości w kierunku przeciwnym do kierunku jazdy.
        • redmitch Re: A za 3km/h ponad limit liczy się? 08.06.09, 19:39
          Rosyjska "Iskra" już mierzy niestety w obie strony. Nawet z
          poruszającego się pojazdu.
          Homologują własnie te cacka dla Policji.
          • rowerzysta.3 Re: A za 3km/h ponad limit liczy się? 08.06.09, 21:50
            Hehe, to się wieśniakom tirowcom skończy popędzanie przez CB: jedź ku..., jedź, z tyłu nie strzela.
    • nordica84 Re: Za co dostales mandat? 08.06.09, 15:25
      Ja pojechalam na obrone pracy magisterkiej do Poznania. Zaparkowalam jak zawsze
      od dwoch lat parkowalam. Obok mnie stalo jeszcze w tym "niedozwolonym" miejscu 7
      samochodow. Ja na blachach FZ, jeden na blachach DKA chyba a reszta PO. I wiecie
      co? Tylko ja i ten od DKA dostalismy blokady na kola. Zadzwonilam po sepy z SM.
      Porobilam zdjecia wszystkich samochodow w zestawieniu z tymi PO bez blokad. Gdy
      przyjechalo SM pytam: dlaczego tylko FZ i DKA maja blokady. Na to panowie nie
      umieli odpowiedziec. To ja w tamim razie mowie, albo sciagaja blokady z naszych
      samochodow i po sprawie albo zajma sie reszta samochodow, bo mi to zakrawa na
      jakas dyskryminacja przyjezdnych. Ostatecznie zalozyli jeszcze jedna blokade na
      PO, a reszte olali. I dlatego nie cierpie tego miasta!!! Dyskryminacja na
      calego. Reszte mandatow dostalam za predkosc.
    • saszka82 Re: Za co dostales mandat? 08.06.09, 15:49
      Za parkowanie zimą, zdenerwowałam się jak diabli bo w obcym mieście kompletnie
      nieznanym, zaparkowałam koło jakiegoś znaku i poleciałam na szkolenie, jeszcze
      przed wejściem do budynku czy aby nie koło zakazu ale znak był uwalony śniegiem,
      błotem i lodem, nawet koloru nie było widać. Po wyjściu za oknem wezwanie na
      komendę. Na moje pretensje, ze znaku ni hu hu nie było widać pani policjantka
      powiedziała że mam obowiązek sprawdzić...no jak???drabinkę mam ze sobą wozić i
      szmatkę czy co?Zapłaciłam 100 złotych bo było daleko od miejsca zamieszkania i
      wolałam mieć spokój niż jeździć do sądu kilka razy ale byłam ściekła jak diabli.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka