Gość: dziad leśny Re: Polonez - zgłasza się 07 IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.11.09, 23:41 Polonez to porażka szczególnie wersja Caro-stara k*rwa z nową d*pą.... Link Zgłoś
Gość: Syriusz Re: Polonez - zgłasza się 07 IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.12.09, 15:54 W 100 a nawet i w 1000% zgadzam się ze swoimi przedmówcami. Widziałem to już nie raz i to co powiedzieli o Polonezie to prawda, ani to wygodne, ani to nie jedzie ani to nie skręca, jak dla mnie paskudna buda na kółkach z silnikiem od kosiarki jedno wielkie dno i szmelc.... Polonez nie jest najbezpieczniejszym autem, nigdy nim nie był i? nie będzie, był mało bezpieczny przy zderzeniu nawet z Volkswagenem golfem oberwałby bardziej niż on, moja krytykująca Poloneza wypowiedź jest w całej swojej rozciągłości uzasadniona, gdyż miałem bardzo dawno temu Poloneza I generacji zwanego przez niektórych Borewiczem, i śmiało mogę powiedzieć że było to najgorsze auto jakie kiedykolwiek miałem, wszystko się w nim psuło non stop naprawy, awarie problemy z odpalaniem, podobnie jak mój przedmówca musiałem jeździć nim na ssaniu z powodu ciągle zapychającej się dyszy wolnych obrotów, nie wspomnę już o blachach ,które gniły gorzej niż trupy na cmentarzu i o przerażającej ilości benzyny jaką paliła ta kupa złomu. Co do nowych modeli tego szkaractwa to jest to tylko przedłużenie choroby ,która powinna zostać zwalczona po pierwszym występku. Link Zgłoś
Gość: Dzitu Re: Polonez - zgłasza się 07 IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.12.09, 22:33 Mówcie sobie co chcecie fanatycy polonezów mam to gdzieś... Wolałbym już Volkswagena Passata B4-2,8 VR6 z 1990 roku bo przynajmniej by się nim jechało jak na samochód przystało, a nie jak jakimś wagonem towarowym jak to ma miejsce w przypadku jazdy polonezem caro plusem, takim jak ten na zdjęciu u góry z 2000 roku z silniczkiem 1.6 ,który LEDWIE ZIPIE.... Link Zgłoś
Gość: Mirro79 Re: Polonez - zgłasza się 07 IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.12.09, 12:23 Niewiem gdzie, i od kogo ludzie wychwalający poloneza słyszeli, że jest on tani w eksploatacji, przyczyną tej teorii są trzy obcje. 1-albo zwariowali... 2-albo posiadali jakieś wystawowe modele (w co z resztą szczerze wątpie...) 3-(i co bardziej prawdopodobne) nigdy poloneza nie mieli.... Może i polonez był popularny, bo był, a mało kogo było stać na coś innego. I tylko dlatego.... W PR-Lowskim wydaniu to było DZIADOSTWO w ,które trzeba było utopić morze sił i środków, a wtedy służył. Ale nie był niezawodny. Link Zgłoś
Gość: Eddy Re: Polonez - zgłasza się 07 IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.12.09, 18:29 Najbardziej śmieszą mnie teorie że Polonez ma kontrolowane strefy zgniotu, taaaa żeczywiście, łamie się jak zapałka.... Widziałem jak kiedyś Polonez wjechał w tył Mercedesa W123, od Mercedesa odpadł tylko zderzak i była rozbita jedna lampa, a w Polonezie niebyło połowy maski, maluch też według was ma strefe zgniotu?? To są kartony na kółkach w ,których łatwo o drogę na tamten świat, przy zderzeniu czołowym z prędkością 70km/h Polonez gnie się jak paczka papierosów w ręku. Tyle wiedzą ile zjedzą oglądając jakieś crashtesty z przed 30 lat.... Ale cóż, jeśli ktoś woli jeździć śmiercią to jego sprawa. Link Zgłoś
Gość: Stachu 59 Re: Polonez - zgłasza się 07 IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.01.10, 03:27 Sentyment do poldka jak i do kanciaka czy malucha bierze się stąd, że w swojej epoce były one obiektem marzeń dostępnym dla nielicznych osób, import wtedy nie istniał poza paroma wózkami sprowadzanymi prywatnie typu volvo 340 czy mercedes W115/W123 Wielkie mi co.. Też powinienem mieć sentyment do fiata 125p bo na nim się uczylem jeździć, pózniej przesiadlem sie do 20 letniego volkswagena passata i dowiedziałem się co to znaczy auto ,które ma 75 KM A nie jak te nasze kowadła typu 125p czy polonez które 75 KM to mialy tylko w instrukcji wpisane... Przy okazji polonez jest wyjątkowo ciasny dla kierowcy - więcej miejsca na nogi miał maluch - przynajmniej prawa nie klinowała się między pedałami a środkową konsolą. Czasem jeszcze na taksówce spotyka się to-to... Jedzie się takim poldkiem jak tapczanem mojej babki, huśta się i kołysze na każdej nierówności... To auto to tragedia współczuje ludziom ,którzy byli na niego skazani i nie mieli przyjemności jeżdżenia innymi pojazdami. Gorsze od poloneza to chyba już tylko były skody favoritki z Czechosłowacji, ten sam poziom miernoty i dziadostwa... Link Zgłoś
Gość: volvo855_owner Re: Polonez - zgłasza się 07 IP: *.toya.net.pl 17.01.10, 19:28 W rodzinie był PF125 i dwa poldki, borewicz i Caro. Były awaryjne, brała je rdza pomimo, że ojciec non stop o nie dbał. Te pojazdy jakoś nie potrafiły mu się odwzajemnić długotrwałą bezawaryjnością. Produkty FSO w trasie nigdy nie zawiodły natomiast miały cudowną cechę psuć się kilkaset metrów pod domem. Pchanie poloneza w śniegu po łydki zapamiętam do końca życia, tak jak pchanie go pod górę bo pompa paliwa się zepsuła (rzadko używana) a LPG się skończyło... Porównywanie co poniektórych poloneza do mercedesów albo passatów z silnikami VR6 uważam za skrajny debilizm. Panowie skoro nie rozróżniacie klas pojazdów to lepiej się nie wypowiadajcie ! Poloneza to możecie porównywać z Ładą Samarą, Skodą favorit/felicją, vw golfem II/III, vw polo... Polonez był beznadziejny ale był. Dla człowieka mającego chociaż minimalną wiedzę techniczną i warunki do jego naprawy był praktycznie autem otwartym - taki człowiek mógł przewidzieć kiedy poldolot stanie i jak można go naprawić, gorzej jeśli był niepoprawnym optymistą i wierzył, że doczłapie się do domu :D (tylko raz optymizm mnie nie zawiódł a raczej wiara w to auto). Link Zgłoś
Gość: zibixy52 Re: Polonez - zgłasza się 07 IP: 83.238.194.* 04.02.10, 09:57 No coz!Zdzieram juz trzeciego poldka!Pierwszego jakiego kupilem nie wspominam milo bo byl juz zajezdzony ale jak na tamte czasy byl bardzo komfortowy podczas jazdy!Przesiadlem sie na niego z kaszlaka wiec wydawalo mi sie ze plynal i po przejechaniu 40km nie bylem wcale skonany!Drugiego kupilem z przebiegiem 58tys km,zalozylem mu gaz i przez piec lat nie wlozylem w niego zlotowki!Byla to wersja z 1992r i do dzis uwazam ,ze najbardziej udana!Po pieciu latach pierwsza awaria jaka mi sie przydazyla to stluczenie szkla lewego reflektora na wskutek spadajacego kapsla wiadra od farby z jadacego przedemna zlomiarza(nie mial zabezpieczonego ladunku)Kupilem szklo zapakowane w gazete za 11zl. Teraz uzytkuje model z 1998r z wtryskiem wielopunktowym i kosztuje mnie to wiele nerwow!Zastanawiam sie jak latwo dewoo zepsulo tak wspanialy samochod! Link Zgłoś
Gość: anonim Re: Polonez - zgłasza się 07 IP: *.internetdsl.tpnet.pl 09.02.10, 14:10 gość diacon90-cytat: "Mój już świętej pamięci polonez z 92 r (...) (...) Miesiąc temu poszedł na cmentarz" Ludzie może byście tak przestali pisać o jakimś starym zardzewiałym gracie jak o czymś żyjącym (człowieku, zwierzęciu) to tylko stary kawałek żelaza I TO WSZYSTKO!!! Link Zgłoś
Gość: Eugen Re: Polonez - zgłasza się 07 IP: *.internetdsl.tpnet.pl 28.02.10, 00:50 diacon90- dlaczego wyzywasz bliźniego swego od bufonów i niedorozwojów ? co ? prawda w oczy kole ? Prawdę chłop napisał, a ci co go kupowali po pijaku albo na chwile bo do domu nie mieli czym wrócić a taxi była za droga - to ich sprawa. To były kompletne złomy. Poldki rdzewiały już na placu przed POLMOZBYTEM. Ile czasu spędziłem pod 125-tką a później Maluchem , to szkoda słów. A jak musiałem za oryginalnymi częściami się nalatać. Paranoja. Dobrze że to zdechło. Rynek poukładał sam czego ludzie nie mogli. Polskie auta z FSM / FSO bezsprzecznie należały do najgorszych produktów motoryzacyjnych na świecie! Byly są i będą przedmiotem zasłużonych drwin i kawałów! To że ktoś ten szajs kupował w Egipcie czy Wenezueli albo Wielkiej Brytani to tylko dzięki cenie, w Wielkiej Brytani kupowali je ludzie mieszkający na wsiach gdzie psy przysłowiową d*pą nieszczekały, (podobnie jak 125p) wywalali tylną kanapę i wozili tym ziemniaki i nie ma się czym szczycić że było toto kupowane za granicą (tak jak teraz ludzie kupują Chińskie i Indyjskie auta - też eksportowane na cały swiat, WOW!!!). A to że się jednemu z drugim łza w oku kręci bo migdalił się z panienką w Poldku czy Maluchu poraz pierwszy na Mazurach to jeszcze nie świadczy o tym że te auta były dobre, z czasem miłe wspomnienia z młodości wypierają te gorsze, to jest całkiem normalne. Link Zgłoś
gibki_rubens Re: Polonez - zgłasza się 07 06.03.10, 23:18 A pan marketingowiec z Getin banku to na poldka kredytu nie bierze? Link Zgłoś
Gość: Tom Re: Polonez - zgłasza się 07 IP: *.internetdsl.tpnet.pl 08.03.10, 13:39 Nie obchodzi mnie, gdzie samochód został wyprodukowany, tylko co to za samochód. Nie rozumiem, dlaczego miałbym się zachwycać Polonezem z tego powodu, że był polski? I co z tego? Ale w latach 90-tych był już bardzo przestarzały. Nie da poprawiać się karoserii i podzespołów w nieskończoność. No chyba, żeby przebudować tylny most, dać napęd na przednie koła, przerobić silnik (czyli wstawić nowy), przekonstruować nadwozie, zrobić sztywną klatkę, strefy zgniotu, nowe wyposażenie wnętrza, elektrykę, elektronikę itd. Czyli poprostu od zera zbudować nowy pojazd. Polonez w momencie debiutu był już konstrukcją nierozwojową. Płyta podłogowa i napęd były z Polskiego Fiata 125p, czyli z Fiata 1300 (konstrukcja z lat 50-tych). Pamiętajmy, że Fiat 125 i Polski Fiat 125p, to całkiem inne samochody. W latach 70-tych Skody nie były lepsze, ale Czesi co jakiś czas wprowadzali do produkcji nowe modele: 1000mb, Octavia, 105, 120, a w końcu Favorit - technologicznie lata świetlne przed Polonezem, który był tylko poprawiany i to przez ponad 20 lat czego dowodem są modele takie jak: Caro z 1991 roku, Atu z 1996 i w końcu Plus. Poza tym w momencie przejęcia Skody przez VW na ukończeniu był już nowy model - Felicja, który Niemcy wsparli swoją technologią. Link Zgłoś
Gość: mono Re: Polonez - zgłasza się 07 IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.03.10, 22:25 Hehe - niezły tekst. Ktoś jeszcze kupuje Poloneza (nie jako inwestycję zabytkową)? -- lewympasem.pl/ Link Zgłoś
Gość: MARIO Re: Polonez - zgłasza się 07 IP: *.adsl.inetia.pl 04.04.10, 09:08 Jeździłem Nim 9 lat. Wygodnie, z rodziną bez żadnej awarii. Wszędzie: Bieszczady, Morze, Wschód, Zachód Europy. Ogromny żal, że się Go pozbyłem. Dla mnie nie ma lepszego samochodu na świecie odpowiedniego do naszych dróg. Link Zgłoś
Gość: Gość Re: Polonez - zgłasza się 07 IP: *.broker.com.pl 14.04.10, 22:13 Z tego co czytam to 95% komentarzy jest napisane przez osoby,które nigdy Polonezem nie jechały albo słyszały od sąsiada nie pochlebne opinie. Zgodzę się że zawieszenie,silnik jak i układ hamulcowy (mówię tu o układzie stosowanym również we Fiacie 125p,nie Lukasie) są dość przestarzałe,aczkolwiek zawieszenie jak i silnik cechują się dość dużą nie zawodnością,co przy naszym stanie dróg jest nie lada wyczynem. Śmieszą mnie opinie,że Polonez pali 15,20 czy 30 litrów...miałem kilka Polonezów,mój rekord to 12 litrów po mieście przy bardzo ostrej jeździe,średnie spalanie to około 7-8,5 litra po mieście i 6,5-7,5 w trasie,a nie zwykłem jeździć jak emeryt,no ale jeśli ktoś jedzie na ssaniu,dopóki się wentylator chłodnicy nie włączy,albo nie umie operować pedałem gazu,to się ani trochę nie dziwię...w takim wypadku polecam taczki lub rower Wigry. Jeśli ktoś tego samochodu nie czuje,ani trochę i myśli że uzyska moment przy 2000 obr/min,to nie dziwię się że uważa go za nie dynamiczny,przez dobre kilkadziesiąt tysięcy kilometrów zrobionych w ciągu kilku lat,samochody,które mnie wyprzedziły na trasie (nie mówię tu o autostradzie) mogę zliczyć na palcach obu rąk. Materiały użyte do wykończenia wnętrza,są o niebo lepsze niż Golfie II czy jemu podobnym samochodzie,niestety we znaki daje się słaba jakość montażu. Niestety Polonez nie jest także pozbawiony wad,jego największą wadą jest blacharka,utrzymanie jej w dobrym stanie wymaga regularnych konserwacji,choć czasem mimo różnych zabiegów i patentów i tak znikają progi,podłużnice,drzwi i podłoga. Polonez powoli staje się samochodem "kultowym",można dostać go za śmiesznie pieniądze z gazem,w dobrym stanie,coraz rzadziej jest używany jako samochód rodzinny czy do przemieszczania się na co dzień,co nie oznacza że ten samochód się do tego nie nadaje. Dla osób,do których nie przemawia,to że to Polski samochód i nawet to nie jest powód by go lubić czy być z niego dumnym,właśnie przez was jest tak,jak jest...zasmarkani kosmopolici. Link Zgłoś
Gość: gość Re: Polonez - zgłasza się 07 IP: *.internetdsl.tpnet.pl 15.05.10, 13:34 jak ktoś niedba o auto to moze być nawet mercedes to i tak będą narzekać .aci co mowia ze poldek to gow... to sami jeżdza komarem albo tatusiowa furką Link Zgłoś
ozziecat Re: Polonez - zgłasza się 07 20.05.10, 09:48 Miałem Fiata 125 , miałem Poloneza 1,6 z 93 roku i z obu byłem zadowolony wtedy gdy nimi jeździłem. Podczas studiów gdy nie mogłem pozwolić sobie na drogie auto to polonez był idealnym środkiem transportu. Na gazie jak jechałem na weekend do rodziców to było taniej niż autobusem ( w dwie osoby). Teraz jeżdżę nowszym samochodem i znam różnicę w jakości i osiągach, ale myślę żeby sprawić sobie Fiata 125 na wakacyjne wycieczki. Mój brat wczoraj pojechał na złomowisko zaprowadzić swojego Poloneza, którego miał przez 16 lat i to był prawdziwy wół roboczy. Drugie auta, które posiadał użytkowane były delikatnie, polonez przewiózł połowę materiałów do budowy domu, a psuł się niezwykle rzadko. Żal było go odstawiać. Polonezy zmotoryzowały Polskę choć nie były bardzo dobrymi samochodami. Link Zgłoś
Gość: maluch Re: Polonez - zgłasza się 07 IP: *.internetdsl.tpnet.pl 28.05.10, 19:23 ozziecat - kolego coś Ci się pomyliło auto ,które zrewolucjonizowało Polskę to Fiat 126p :) Link Zgłoś
Gość: Artur Re: Polonez - zgłasza się 07 IP: *.internetdsl.tpnet.pl 14.06.10, 08:48 Miałem nowego Poloneza Atu Plus 1.6 GSI z 1999 roku. Psuło się wszystko: ciekły pompy wodna i wspomagania, "przód i dół" silnika, "leciały" końcówki wahaczy i drążków, regulator w alternatorze, szczotki w rozruszniku, chłodnica, W ZIMIE uszczelka pod głowicą, NA PRZEGLĄDZIE REJESTRACYJNYM PĘKŁ PRZEWÓD HAMULCOWY /KRYMINAŁ!!!/, do środka przez szyby przednią i tylną ciekła woda. 80% tych usterek zawinili NIECHLUJE w FSO. Samochód z trudem sprzedałem po siedmiu latach za 4800 zł. /nowy kosztował 25000.../. Jedynym plusem był, o dziwo całkowity brak rdzy /zaraz po kupnie dostał dodatkową konserwację za 600 zł/. Jednym słowem FSO NALEŻAŁO DAWNO ZAORAĆ, albo zacząć produkować tam taczki /chociaż nie wiadomo, czy by sobie nawet z tym poradzili.../. Link Zgłoś
Gość: Kijanka Re: Polonez - zgłasza się 07 IP: *.ibd.gtsenergis.pl 21.07.10, 11:05 Panowie !!! No i po co tyle jadu. Zarówno z jednej jak i z drugiej strony. Są tacy którzy trafili na dobre egzemplarze jak i mający złe doświadczenia. Były inne czasy i inne "auta". Czy i tych, którzy chwalą Syrenki wożące "drugi" silnik w bagażniku ale mający do nich sentyment będziecie opluwać ? Nie miałem doświadczeń z Podkiem, ale ojciec jeździł trzema Fiatami 125. Moje drugie auto to Fiat Uno i nigdy w życiu już nie kupię Fiata. Jednak mam sentyment do Fiata 125. Dajcie prawo do zadawolenia zwolennikom Poloneza. A z drugiej strony nie krytykujcie Polaków generalnie za polską motoryzację. Poczytajcie trochę historii. To nie wina polaków ale naszych rządów ( i tych zależnych od ZSRR i obecnych), że nie mamy swojego auta. Czesi zawsze byli i są mądrzejsi od nas. Mieli i mają Śkodę, rumuni mają Dacię itd. A my mieliśmy fajne autka, ale na papierze. Tylko najpierw wielki brat nam nie pozwolił a potem poleciało już z rozpędu (Fiat, Opel, Deawoo i inni). Na nic nie było i nie ma pieniędzy. Tylko czy naprawdę trzeba FSO, Poloneza i całą resztę naszej historii (jaka by nie była) zaorać i zezłomować. Teraz chcecie to zniszczyć a za jakiś czas wasi (nasi) potomkowie będą budować repliki do muzeów bo braknie oryginałów. Link Zgłoś
Gość: lewarek Re: Polonez - zgłasza się 07 IP: *.internetdsl.tpnet.pl 29.07.10, 16:40 Zgadzam się z przedmówcą, a Wy krytykanci zastanówcie się nad sobą, czy wasze zachowanie świadczy o tym że jesteście normalni...? Jaki cel ma opluwanie własnego kraju (siebie) i drwiny z czegoś co było i jest naszą historyczną tragedią...? Zapewniam Was że gdyby nie rozbiory i dwie wojny to Polska miałaby się czym pochwalić w kwesti motoryzacji, a tak że i w lotnictwie. To że np: Niemcy mają (i mieli) jedne z leprzych samochodów i samolotów na świecie nie jest kwestią ich genialnych mózgów, a tego jak się ten ich przemysł kształtował na ludzkiej krzywdzie w II wojnie światowej i jak został dofinansowany planem Marszala po zakończeniu wojny. A my niepotrafimy nic poza narzekaniem na to co udało nam się (z trudem) wtedy stworzyć, bo wszystko co było za komuny było złe: Syrenki, Fiaty, Polonezy, Żuki, Nyski, Tarpany, Mikrusy etc... No i po roku 80-tym nie mamy już nic co by było polskie, i to uważacie że jest sukcesem jaki osiągneła polska po 30-tu latach tkzw niepodległości i wolności..? Zobaczcie na Czechów z ,których tak się wyśmiewaliście, ich Skoda była, jest, i będzie bo Czesi są dumni z tego co mają a ich marka samochodu jest znana na całym świecie, a polski rząd pogrzebał wszystko co było polskie razem z polskim honorem... :(( Link Zgłoś
Gość: student Re: Polonez - zgłasza się 07 IP: *.internetdsl.tpnet.pl 23.08.10, 19:08 Właśnie skończyłem mechanikę i budowę maszyn. Udałem się do FSO ... celem uzyskania zatrudnienia i zostałem wyśmiany. To po co do ciężkiej cholery ten zakład istnieje? Zatrudniają leśnych dziadków, którzy w życiu nie mieli do czynienia z komputerem i się dziwią, że firma pada. O co tu chodzi? My nawet nie jesteśmy w stanie wyprodukować prymitywnego wózka widłowego a bierzemy się za samochody..? Ręce opadają... Nie wiem czy nie korzystniej byłoby wyjechać do pracy zarobkowej do Niemiec :/ Link Zgłoś
Gość: polonez Re: Polonez - zgłasza się 07 IP: *.slubice.vectranet.pl 24.08.10, 16:57 Wszyscy tam powyzej opluwający poloneza, powiem tak, dzieciaczki wyłączcie już lepiej komputerki bo śmiać się chce, żaden z was nawet nie miał do czynienia z samochodem jako pasażer, wielcy technicy i mechanicy się znaleźli, jesteście zwykłymi śmieciami czytającymi motor, auto świat itd. itp. żal mi was. Panie student, może rusz dupe i idź do urzędu pracy co ? bo żal mi takich sutdentów "ojej...nie moge znalezc pracy, chetnie bym przy komputerku posiedzial i kawke wypił, może jakieś ploty...", za studentow powinno się ostro wziąć, bo sr... się na was chce, jak wy macie być przyszłością Polski, to ja dziękuje. Link Zgłoś
Gość: ppps Re: Polonez - zgłasza się 07 IP: *.slubice.vectranet.pl 24.08.10, 17:02 do Artur - co ty za bajki tu opowiadasz, rozumiem że ci się to śniło, a jak się obudziłeś to okazało się ze to twój golf ? może jeszcze powiedz że powódz miałes w polonezie, a zabrakło koła ratunkowego i polonez jest beee....człowieku włącz lepiej swoją ulubioną strone nk.pl czy tam fotka, tam jest miejsce dla idiotów.... Link Zgłoś
Gość: ja Re: Polonez - zgłasza się 07 IP: *.internetdsl.tpnet.pl 24.08.10, 21:53 do student - No to pięknie, ja się właśnie na ten kierunek wybieram... Lepiej od razu udam się do Carrefoura... :/ Link Zgłoś