Dodaj do ulubionych

kupiłam sobie toyotę i co teraz

15.07.09, 21:38
za ok 40 tys - od znajomego - miała być od pierwszego właściciela z
przebiegiem 150 tys. naprawde ma ok 200 okazało się oczywiście po
fakcie (wiem, jestem głupia, że nie sprawdziłam ale auto było od
bardzo dobrego znajomego - teraz byłego). Okazało się, że "bierze" 4
litry oleju na 1000 km. "znajomy " zaproponował wymianę silnika - na
jego koszt albo zwrot auta za cene za ktora je kupilam.
rozsadek mowi żeby ją oddać- jak ma pow. 200 przebiegu to moze się
już zacząć psuć.
i teraz nie wiem - wziac silnik czy oddac całą - bo ogólnie jest
super - fajnie się jeździ.
w toyocie ostatni serwis przy 190 więc wszystko na bieżąco robione w
serwisie.
Obserwuj wątek
    • szymizalogowany jak sprzet dobry bierz silnik hehe 15.07.09, 21:41
      tylko silnik uzywka to tez nie wiadomo ile bedzie bral - sie okaze
      po fakcie
    • programistajava Re: kupiłam sobie toyotę i co teraz 15.07.09, 21:56
      Bierz kasę i niech zabiera padło z garażu a na do widzenia podziękuj mu ,że w
      takiej jeszcze nie dramatycznej chwili przekonałaś się jaki to kolega z niego.
      To dziwne ale w Polsce na autach nawet znajomi chcą orżnąć znajomego, toż t
      przecież pół dobytku więc nie można tanio skóry "frajerowi" sprzedać.
    • frax1 Re: kupiłam sobie toyotę i co teraz 15.07.09, 22:28
      Oddaj i nie kupuj toyoty, te nowsze modele to padła. A branie oleju w vvti to
      norma - silnik powinien zostać wymieniony przez Toyota Polska bo była akcja
      serwisowa. Co do przebiegu i stanu - znajomy mógł nie wiedzieć.
      Pozdrawiam
      • szymizalogowany [...] 15.07.09, 22:33
        Post niedostępny ze względu na naruszenie prawa lub regulaminu.
    • josner Re: kupiłam sobie toyotę i co teraz 16.07.09, 07:32
      Zapytaj się kolegów na innym wątku, w którym dowodzono że przebieg
      300tys. km to mały pikuś.
      Jak jest możliwość to oddaj padlinę, bo najwyraźniej poprzednik nie
      dbał o auto. Silnik to może być czubek góry lodowej.
    • lew_ Re: kupiłam sobie toyotę i co teraz 16.07.09, 07:50
      Oddaj trupa z zarznietym silnikiem !! Jedz do niemiec i kup tu u
      nas,fajne auto, za 9 tysiecy euro kupisz cos ladnego... nie
      napisalas co to za toyota i ktry rok produkcji:)
      • tojota_only avensis sol 2004 - ogólne super auto 16.07.09, 08:23
        • galtom Re: avensis sol 2004 - ogólne super auto 16.07.09, 08:48
          Silniki VVT-i faktycznie znane sa z tego (chyba nie do konca jest to
          udana konstrukcja Toyoty), ze lubia olej. Ale 4 l na 1000km to o
          wiele za duzo. Avensisy znajomych z UK (dwa egzemplarze z silnikiem
          1.9 VVT-i) braly od 0.5-1l na 1000km i i tak wydawalo mi sie to
          olbrzymia iloscia (choc mialy do tego prawo) bo moja, ze starym,
          dobrym 2.0 nie brala ani kropli.
          Silnik Toyoty ktory pali tyle oleju musi miec powazny problem.
          Uznalbym raczej, ze wynika on nie z urody silnika tylko sposobu
          jezdzenia i dbania poprzednich wlascicieli. A skoro dali rade
          napoczac silnik to co z reszta auta???
          Toyoty (jak sie dba i serwisuje) naleza do jednych z najbardziej
          dlugowiecznych aut (generalnie) ale to nie znaczy, ze sa
          niezniszczalne. Jak ktos nie dba to kazde auto zajezdzi na smierc.
          Dzis wymienisz silnik a za pol roku sie okaze, ze zawieszenie zdycha,
          skrzynia biegow jest w stanie agonii, itd...itd...
          Ja bym oddal auto i poszukal Toyoty od wlasciciela lub uzywanej z
          ASO.
          Lubie Toyoty ale to tylko auto i osobiscie nie ufalbym takiemu
          egzemplarzowi.
          Opcja moze byc bardzo dokladny przeglad auta (gwarancji to oczywiscie
          nie da) i jesli nie wyjda jakies czary, mary faktycznie wymiana
          silnika.
          • crannmer Re: avensis sol 2004 - ogólne super auto 16.07.09, 09:46
            galtom napisał:

            > Silniki VVT-i faktycznie znane sa z tego , ze lubia olej.

            Nie silniki VVT-i, a tylko pewna ich partia, majaca problem z zapiekajacymi sie
            piercieniami zgarniajacymi. I silniki tej partii byly wymieniane za frajer w
            ramach akcji serwisowej. Silniki VVT-i nienalezace do wadliwej parti, a takze
            silniki wymienione na nowe braly i biora oleju zero przecinek zero, wiec gadanie
            o znaniu z lubienia oleji jest pozawione podstaw.

            > Ale 4 l na 1000km to o
            > wiele za duzo.

            4 l na 1000 to stan agonalny.

            > (chyba nie do konca jest to
            > udana konstrukcja Toyoty)

            Owszem, 1,8 VVT-i to bardzo udana konstrukcja. trwala, elastyczna i oszczedna.
            Co najwyzej troche glosna na wysokich obrotach.

            > Avensisy znajomych z UK (dwa egzemplarze z silnikiem
            > 1.9 VVT-i

            1,9 VVT-i nie jest mi znany

            > ) braly od 0.5-1l na 1000km i i tak wydawalo mi sie to
            > olbrzymia iloscia (choc mialy do tego prawo)

            Nie mialy do tego prawa. Gdyby znajomi zajeli sie sprawa, dostaliby nowy silnik.
            • galtom Re: avensis sol 2004 - ogólne super auto 16.07.09, 14:55
              crannmer napisał:

              > > Ale 4 l na 1000km to o
              > > wiele za duzo.
              >
              > 4 l na 1000 to stan agonalny.

              Tez tak sadze

              > Owszem, 1,8 VVT-i to bardzo udana konstrukcja. trwala, elastyczna i
              oszczedna.

              Nie zauwazylem :-)
              Avensis 1.8 VVT-i 3 lata mlodsza od mojej spalala tyle samo wachy co
              moje stare, poczciwe 2.0 (w realnym zyciu a nie testach
              laboratoryjnych) i subektywnie wydawala mi sie zamulona.
              Ale moze jestem uprzedzony... nie kupuje aut z silnikiem ponizej 2l.
              poj :-)

              > Co najwyzej troche glosna na wysokich obrotach.

              Owszem... troche :-)

              > > Avensisy znajomych z UK (dwa egzemplarze z silnikiem
              > > 1.9 VVT-i
              >
              > 1,9 VVT-i nie jest mi znany

              Literowka - oczywiscie mialo byc 1.8 - jakbys sie nie domyslal :-)

              > > ) braly od 0.5-1l na 1000km i i tak wydawalo mi sie to
              > > olbrzymia iloscia (choc mialy do tego prawo)
              >
              > Nie mialy do tego prawa. Gdyby znajomi zajeli sie sprawa, dostaliby
              nowy silnik


              Wg. opini uzytkownkow na angielskich serwisach (sprawdzalismy opinie
              ze 3 lata temu) tak zachowywala sie spora wiekszosc Avensis (stara,
              pierwsza buda po liftingu) z silnikiem 1.8 i zmiennymi fazami
              rozdzadu. Co wiecej sporo osob jakos nie zauwazalo "wzrostu mocy" i
              wiekszych oszczednosci w paliwie w stosunku do porzedniej generacji
              silnikow 1.8 i 2.0 (bez vvt-i) w nizszych predkosciach obrotowych (bo
              tam vvt-i mialo pomagac - lepsza dynamika i mniejsze spalanie).
              • crannmer Re: avensis sol 2004 - ogólne super auto 16.07.09, 21:06
                galtom napisał:

                > > Owszem, 1,8 VVT-i to bardzo udana konstrukcja. trwala, elastyczna i
                > oszczedna.
                >
                > Nie zauwazylem :-)
                > Avensis 1.8 VVT-i 3 lata mlodsza od mojej spalala tyle samo wachy co
                > moje stare, poczciwe 2.0 (w realnym zyciu a nie testach
                > laboratoryjnych) i subektywnie wydawala mi sie zamulona.

                Nowy Accord 2,0 spala __minimum__1,5 litra wiecej, niz siedmioletnia Ave T22
                1,8. Mimo normalnej jazdy Avensisem, a maksymalnie oszczednej Accordem. Przy
                czym Ave mozna jezdzic spokojnie od 1500 obrotow, a w Accordzie obroty ponizej
                2500 nadaja sie praktycznie tylko do utrzymania predkosci na w miare poziomej
                drodze. Przyspieszenie zas ma miejsce dopiero dobrze powyzej 3500.

                > Wg. opini uzytkownkow na angielskich serwisach (sprawdzalismy opinie
                > ze 3 lata temu) tak zachowywala sie spora wiekszosc Avensis (stara,
                > pierwsza buda po liftingu) z silnikiem 1.8 i zmiennymi fazami
                > rozdzadu.

                Widocznie dali sobie spokoj i nie wyklucali sie w serwisie o nowy silnik (bywaly
                i takie serwisy). Gdyby dostali nowe silniki, zuzycie spadlo by do 0,0.
                Przerabiane na pojezdzie wlasnym, na jeszcze jednym w rodzinie oraz na dwoch
                innych u znajomych. Przed wymiana silnika zuzycie olejo przy 70000 km skokowo
                wzroslo od zera do 0,3..0,4 litra / 1000 km. Akcja serwisowa obejmowala Avensisy
                do przebiegu 150 000 km.

                Wiec zuzycie oleju tych silnikow to nie ich uroda, lecz cecha jednej wadliwej
                partii. Ktore to zuzycie mogl byc za darmo usuniete przez producenta.

                > Co wiecej sporo osob jakos nie zauwazalo "wzrostu mocy" i
                > wiekszych oszczednosci w paliwie w stosunku do porzedniej generacji
                > silnikow 1.8 i 2.0 (bez vvt-i)

                Nie wiem, starszymi nie jezdzilem. Niemniej nic nie wskazuje na to, ze ta
                rodzina silnikow mialaby byc nieudana.
            • soner3 Re: avensis sol 2004 - ogólne super auto 19.07.09, 16:32
              crannmer napisał:

              > Owszem, 1,8 VVT-i to bardzo udana konstrukcja. trwala, elastyczna i oszczedna.
              > Co najwyzej troche glosna na wysokich obrotach.

              Dowiedz sie kolego co to jest elastycznosc silnika lub policz dokladnie jej
              wartosc dla tego silnika bo odnosze wrazenie ze rozmijasz sie z prawda.
    • legend3.2 Re: kupiłam sobie toyotę i co teraz 16.07.09, 08:40
      Jak byłby serwisowany na bierząco to te 4litry oleju albo 3,5
      zoslalo by tam gdzie ma byc. Zwrot kasy i kupic inny co to jedna
      taka toyote wyprodukowano?
      • tiges_wiz Re: kupiłam sobie toyotę i co teraz 16.07.09, 09:13
        jak to bierze 4 l/1000 to ja bym tam dodal jeszcze 200 000 km hehe ...
        po za tym nie bralbym ani silnika uzywanego, tylko kazal sobie zaplacic za
        porzadna naprawe jak juz kolo chce placic
        • legend3.2 Re: kupiłam sobie toyotę i co teraz 16.07.09, 09:31
          I co za remont bys zrobił jak fura przepala cały olej z silnika,
          szlif nic nie pomoże:/ Samochód za tyle kasy i zmiana silnika to
          śmiechu warte.
          • tiges_wiz Re: kupiłam sobie toyotę i co teraz 16.07.09, 15:21
            a dlacze ten "szlif" (cokolwiek za niego uwazasz) mialby nie pomoc i co ma stan
            silnika przed naprawa do stanu po naprawie?

            chyba ze ty uwazasz za "naprawe" wymiane pierscieni.
    • mariner4 Moje drugie auto 17.07.09, 13:10
      Civic 1.4, który mam od nowego, a moja żona je lubi, ma 11 lat i 220kkm
      jeździ bez zarzutu i nie dolewam oleju.
      M.
    • robert888 przebieduj jakoś na oleju do 300 tys km 19.07.09, 16:50
      a potem już nic się nie będzie psuć i usterki znikną jak ręką odjął.
      Tak przynajmniej twierdzi forumowa gawiedź ekspierdzka w innym wątku
      o szrotach.
    • pitbull.beauty Re: kupiłam sobie toyotę i co teraz 19.07.09, 17:24
      Jak możesz odbierz kasę,i za 40tys.można kupić bardzo dobry samochód a nawet
      nowy z salonu np.Opel
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka