Gość: MACIEJ IP: *.ny325.east.verizon.net 24.12.03, 01:08 Sprzedaz nowych aut wyrwala z kopyta jak i GDP. Link Zgłoś Obserwuj wątek
Gość: Gula Re: Do końca listopada sprzedano 320 529 nowych a IP: *.qc.sympatico.ca 24.12.03, 03:55 Drog,niestety nie przybywa. Link Zgłoś
Gość: gerth Nie nasza motoryzacja tylko nasza konsumpcja. Skoda IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.12.03, 11:40 i Toyota przeciez zyskuja a nie, pozal sie Boze, Fiat czy Zeran (pisze Zeran bo juz nie wiem co oni tam teraz produkuja) A propos tego ostatniego - moze powrocic do modelu 105, Syreny 105 :) Link Zgłoś
Gość: komar Re: i jaki tu kryzys ?! IP: *.cpe.net.cable.rogers.com 24.12.03, 06:26 Ponad 54tys zl przecietnie za auto, ponad 320 tys aut juz sprzedanych, w gorach na Swieta miejsc brak (a przeciez mnostwo rodakow wyjechalo na Swieta za granice), bedac ostatnio we Wroclawiu niezle sie nachodzilem zeby znalezc miejsce w restauracji w okolicach Rynku w dzien powszedni ok 17.00 (a jest ich tam - restauracji - dziesiatki), w Carrefour i innych hipermarketach we Wroclawiu do 40 kas kolejki po kilkanascie osob z wyladowanymi wozkami. Przypuszczam, ze w innych duzych miastach w Polsce, zwlaszcza w Warszawie, obserwacje bylyby podobne. Moze w malych osrodkach jest inaczej ale w duzych miastach w Polsce mnostwo ludzi zyje na BARDZO wysokim poziomie! Wszyscy oczywiscie narzekaja na powszechnie panujaca nedze w Polsce! Ludzie, czego wy jeszcze od zycia chcecie? Mieszkam w bogatej-niby Kanadzie, ale do piet ona (a jestem z Toronto) nie dorasta do obecnej Polski (znowu:ocena na bazie Wroclawia i -pewno- innych duzych miast). Chcialbym zeby w Kanadzie ludzie chocby w polowie tak np. byli poubierani jak w Polsce (o poczuciu gustu przez milosierdzie dla Kanady w ogole nie wspomne), czy tak potrafili weosolo sie bawic. Nic tylko ogladaja ten swoj hokej, pija te cienkie piwo z butelek prosto, zywia sie glownie "smakowitymi" hormonami pedzonymi hamburgerami i cale zycie splacaja te w polowie zbudowane z dykty domy, ktore kosztuja horrendalnie duzo - w Toronto juz nic porzadniejszego ponizej 300 tys "kanady" sie nie kupi. Dlatego przestancie juz wreszcie narzekac i szukac szcescia gdzies daleko. Macie swietny kraj, ktory w sumie dobrze sie rozwija pomimo nawet tych ciagle nowych afer. Mam nadzieje, ze w koncu ta banda zlodziei sie nachapie, ze nowy rzad wreszcie bedzie taki na jaki Polska zasluguje i zobaczycie - za 10 lat to bedzie wspanialy kraj, tylko musicie w to uwierzyc i do tego sie przylozyc - a nie myslec o wyjezdzie , bo gorzko sie rozczarujecie. Gwoli wyjasnienia: nie jestem "sfrustrowanym emigrantem zasuwajacym za grosze w pralni czy na budowie", pracuje w biurze, zarobek (brutto, brutto) 69 tys "kanady"rocznie a i tak zyje "cieniej" niz wielu moich kolegow ze studiow w Polsce. Wracac juz za pozno, ale teraz bym nie podjal decyzji o wyjezdzie z Polski. Wesolych Swiat ! Link Zgłoś
kris_kelvin Re: i jaki tu kryzys ?! 24.12.03, 07:42 Najbardziej mnie smieszyly i smiesza wypowiedzi analitykow jak zalamala sie sprzedaz aut. Oni ciagle mowili "no co prawda jest spadek ale juz widac tendencje do przebudzenia sie rynku, ooo sa pierwsze symptomy sprzedano kilka aut wiecej, wzrost juz tuz tuz" po czym wyniki sprzedazy byly coraz gorsze Link Zgłoś
Gość: Kordian Re: i jaki tu kryzys ?! IP: *.dialup.xtra.co.nz 24.12.03, 07:53 Drogi Komarze tos Pan(i) nie widzial ze Polska to kraj malkontentow, a na pytanie jak sie masz, bylem zawsze zmuszony do wysluchania litani nazekan, nie musze dodawac ze w Angli na popularne "how are you?" ludzie ZAWSZE odpowiadaja "ok lub fine, thank you" Zapewne jest to jeszcze jednym dziedzictwem komuny za ktorej narzkanie bylo rytualem w towarzyskich kontaktach a chwalenie sie powodzeniem w czymkolwiek bylo w zlym stylu i skazywalo delikwenta "optymiste" na gniewne spojrzenia pelne zazdrosci. ze swiatecznymi pozdrowieniami Kordian Link Zgłoś
cozac Slusznie dobrales wskazniki ekonomiczne -gratulacj 24.12.03, 15:49 W zasadzie nalezaloby Ci pogratulowac wyboru wskaznikow ekonomicznych...hm...ilosc ludzi czekajacych z wozkami do kasy? Ludzie w knajpach ( co, nawiasem mowiac, uwazam z twej srony za przeklamanie- w Polsce- Warszawie- jestem 3-4 razy rocznie i w wiekszosci lepszych knajp sa jednak pustki). Krotko mowiac, operujesz glupkowata demagogia. Tak samo moglbys udowadniac, ze Polska to skonczony syf, opisujac meneli z bylych PGR siedzacych pod kioskami z piwem i wydajacych resztki z pomocy spolecznej. A jesli juz o matematyke choodzi- to za twoje ( rzeczywiscie marne) 69 000 kanadoli, moglbys teoretycznie kupic dom wart 300 000 w 4.3 roku. W Polsce zas? Dom , powiedzmy 300 000 zlotych, srednia pensyjka urzednicza 2 000X12 =24 000 ( przesadzone w gore!) Wychodzi 12.5 roku . A w istocie to prawdopodobnie jestes sfrustrowanym imigrantem, ktoremu juz za pozno do Polski wracac i ktory sobie zdaje z tego sprawe bardzo bolesnie.69 000 kanadoli to marne grosze, w porownaniu chocby z USA. Moze powinienes sie doedukowac troche ? Link Zgłoś
Gość: Grzegorz Re: Slusznie dobrales wskazniki ekonomiczne -grat IP: *.cs.bialystok.pl 25.12.03, 22:22 Tutaj nie chodzi o wskaźniki ekonomiczne. Zresztą nikt nie wspominał o nich. "Przedmówca" tylko zauważył, że z jednej strony narzekamy a z drugiej pełno ludzi w oszołomach i innych hiperach, gdzie brakuje koszyków i trudno zlaleźć miejsce na pakingu. A kto dostał bony na śwęta i w jakiej wysokości. To prawda i nie masz co się gniewać. Spróbój zlaleźć miejsce w knajpie w piątkowy, czy sobotni wieczór. Wczoraj np. przeczytałem, że mieszkania poszły w górę, zabrakło nowych mieszkań w spółdzielniach czy też u developerów. To wszystko prawda. Piszesz o swojej niskiej wypłacie urzędniczej. Śmieszny jesteś i tyle. Porównaj pensje w gospodarce. Budżetowe przewyższa poza. I popatrz na te swoje wskaźniki, kto płaci podatki i z czego żyje urzędnik. Link Zgłoś
cozac Sprostowanie 26.12.03, 20:54 To wszystko prawda, tak tak, tuylko: 1. Ja nie mam polskiej urzedniczej pensji, tylko amerykanska bo tu mieszkam, w USA. Porownywalem marna kandayjska pensyjke -69 000 rocznie- do mojej amerykanskiej. Zauwaz, ze post byl z Kanady...zauwazyles juz? 2. jesli nie ma nowych mieszkan, w sklepach tak pelno ze nawet koszykow nie ma, to czemu, kurwa, wiecznie narzekacie i wyciagacie lapy po pieniadze do Unii? 3. Po co w ogole chcecie, by Polska wchodzila do Unii? 4. Zabraklo mieszkan? Zabraklo, to znaczy, ze nie buduja wystarczajacej ilosci mieszkan. Albo buduja i "przewalaja". Nigdy o tym nie slyszales? 5. Czytaj uwazniej posty przedmowcy, zanim sie osmieszysz. Link Zgłoś
Gość: jann Re: i jaki tu kryzys ?! IP: *.karo.punkt.pl / 213.199.219.* 25.12.03, 20:03 czy twoja wypowiedż jest szczera, czy ktoś ci płaci za taki optymizm. Link Zgłoś
Gość: holyfido@gazeta.pl Re: i jaki tu kryzys ?! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.12.03, 15:24 Witaj! To o czym piszesz, to w większości jest prawda, mówię o faktach. Wrocławskie knajpy zapchane, nawet w dni pracujące w środku tygodnia. Carrefour jest oblegany przez klientów nieustannie (BTW w Carrefourze jest ponad 60 kas ;). Miejsc w górach na święta i na sylwestra nie uświadczysz już w listopadzie. To sa fakty, ale czy prawdziwe wnioski wysnuwasz, to ja pewny nie jestem. Już tłumaczę dlaczego zobaczyłeś to co zobaczyłeś we Wrocławiu. Wrocław to specyficzne miasto jeśli idzie o życie knajpiane. Jeszcze poza Wrocławiem wieczorne życie rozkwita na taką skalę (może nawet większą) w Krakowie, ale już nigdzie indziej w Polsce. Przykład z Warszawą wyjątkowo nietrafiony. Warszawiacy to dziwny ludek, szybko chodzą spać i knajpy są zamykane około 23:00-1:00 w nocy, nawet w weekendy. Dziwnie, nie? We Wrocławiu umawiamy się na 22:00 i się spokojnie zdążymy wybawić tak, że nas nogi i głowa będzi eboleć, a w Warszawie trzeba się umawiać na 18:00, bo o 24:00 to już koniec imprezy. Nie mówię o dyskotekach jak proxima, czy inne, bo te sa otwarte normalnie do 4 czy 5 rano. Mówię o pubach większych czy mniejszych. Także w Warszawie, pomimo tego, że Warszawiacy sa bogatsi od Wrocławian ( mówię tu o średnich zarobkach)nie uświadczysz takiego życia nocnego jak we Wrocławiu (trzeba to Warszawiakom wybaczyć, nie mają takiego rynku ;)) Tłumy w Carrfourze. Cóż znów padłeś ofiarą zbiegu okolicznośći. Z racji zawodu wykonywanego we Wrocławskich supermarketach jestem dwa, trzy razy w tygodniu. W różnych supermarketach, także w Carrefourze. Z moich obserwacji wynika, że jest to najbardziej oblegany supermarket we Wrocławiu. Stąd i kolejki. Dość powiedzieć wystarczy, ze w dniu otwarcia Auchana (innego dużego marketu we WRo) Carrefour i tak miał więcej klientów niż w zeszłym roku :-)). Gdybyś się przeszedł do Tesco to nie stałbyś w kolejkach. Brak miejsc w schroniskach - jest ich mało, a niedzielni turyści najchętniej jadą do kilku miejscowości (Zakopane, a tu w pobliżu - Szklarska Poręba, Karpacz i kotlina Kłodzka) Chociaż Polska ma góry, to tych gór na 40 mln mieszkańców to trochę mało ;) Poza sezonem schroniska ledwo zipią, a w trakcie sezonu brakuje miejsc. Nie chcę żebyś wziął mnie za kolejnego malkontenta. Bynajmniej, nie narzekam, chciałem Ci tylko nakreślić pewien szerszy kontekst dzięki któremu kolejne wnioski nie będą już tak różowe. Już niektórzy pisali, że oceniasz Polskę po jednym z większych miast w Polsce. W dużych miastach nie żyje się najgorzej. Tragicznie jest w mniejszych miastach, tak do 50.000 mieszkańców (oczywiście jak wszędzie znajda się wyjątki), gdzie nie ma perspektyw, a jedyną szaną zrobienia kariery to ucieczka do Warszawy, Poznania, Krakowa, Gdańska czy Wrocławia. W Polsce nie jest tak różowo jak myślisz, ale nie jest też tak tragicznie jak piszą niektórzy :-) Link Zgłoś
Gość: ultrakrak kupuja bo od stycznia bedzie 22% drozej IP: *.now-acc.pl 24.12.03, 09:46 1/1/04 prawdopodobnie zmienia sie przepisy leasingowe i ludzie chca kupic taniej, to samo dotyczy zakupow remontowych i zmiany VAT z 7 na 22 Link Zgłoś
Gość: lew13 Re: Do końca listopada sprzedano 320 529 nowych a IP: *.proxy.aol.com 24.12.03, 15:09 Kordian masz racje w niemczech tez tak jest tzn na zapytanie jak leci odpowiada sie dobrze :)9..takze co ten kanadyjczyk pisze zgodze sie znim..ale nie calkiem..na zachodzi nie ma lekko ale ze by z polski robic super kraj to czysta przesada.bylem w lecie w polsce..od cen glowy boli ,duzo rzeczy drozszych niz w niemczech a ile sie tam zarabia ?? Link Zgłoś
Gość: rafi Re:Wzrosła sprzedaz nowych,bo stanał import aut uzywa IP: *.bart7.pl / 192.168.168.* 25.12.03, 18:09 ot i cała tajemnica sukcesu, taki to sukces jak i inne w wydaniu tej ekipy czyli sukces na papierze Link Zgłoś
Gość: rafi Re:Wzrosła sprzedaz nowych,bo stanał import uzywanych IP: *.bart7.pl / 192.168.168.* 25.12.03, 18:18 aha, ktos wczesniej wspomniał o zmieniajacych sie przepisach i słusznie-nie bedzie mozna brac w leasing dowolnego auta a tylko cieżarowe, wiec kto zyw kupuje teraz bo to inwestycja na lata Link Zgłoś
Gość: ffmarkus Re: Do końca listopada sprzedano 320 529 nowych a IP: *.icpnet.pl 27.12.03, 15:47 Sprzedaż cieszy, ale jeszcze bardziej mnie ciekawi lista TOP 10 modeli aut. Podobno bowiem Panda już ją zdobyła... Także ciekawy jestem, dlaczego nie zamieszczono tradycyjnego zestawienia TOP 10 modeli, wraz z 5 aut najszybciej zyskujących popularność oraz ją tracących. PZDR P.S>Może ktoś ma takie dane? Link Zgłoś