Dodaj do ulubionych

problem z rozrusznikiem

11.08.09, 12:34
Witam! podczas zapalania auta na ciepłym juz silniku (VW Passat, 1,9
TDI) często występuje następujący problem: auto szybko zapala, ale
dalej rozrusznik kręci, autem trzęsie, zachowuje się dziwnie,muszę
ponownie próbować zapalić, czasem kilka razy, proszę o porady, czy
rozrusznik do wymiany, czy może być jakaś inna przyczyna takiego
stanu rzeczy. (PRZY ZIMNYM SILNIKU PROBLEMU NIGDY NIE MA) Dziękuję
za wskazówki
Obserwuj wątek
    • starypryka Re: problem z rozrusznikiem 11.08.09, 12:53
      Kiedys się toto nazywało Bendix (jak wszystko w polskim języku od nazwy
      producenta) i jest to sprzęgło elektromagnetyczne(?) spinające rozrusznik z
      kołem zamachowym. Widocznie na gorąco się przycina i nie rozpina...
      • ulubiony19 Re: problem z rozrusznikiem 11.08.09, 13:27
        Aha,starypryka ma rację-bediks nie odbija.Tak czy tak rozrusznik
        trzeba wyciągnąć i najlepiej poddać go regeneracji.Będzie jak nowy:)
        • ulubiony19 Re: problem z rozrusznikiem 11.08.09, 13:28
          Sorry,mówi się na to bendiks po prostu...
        • dunkerbeck Re: problem z rozrusznikiem 11.08.09, 19:48
          dzięki za informacje
    • losbrzydalos Re: problem z rozrusznikiem 28.08.09, 20:45
      dunkerbeck napisał:

      > Witam! podczas zapalania auta na ciepłym juz silniku (VW Passat,
      1,9
      > TDI) często występuje następujący problem: auto szybko zapala, ale
      > dalej rozrusznik kręci, autem trzęsie, zachowuje się dziwnie,muszę
      > ponownie próbować zapalić, czasem kilka razy, proszę o porady,
      czy
      > rozrusznik do wymiany, czy może być jakaś inna przyczyna takiego
      > stanu rzeczy. (PRZY ZIMNYM SILNIKU PROBLEMU NIGDY NIE MA) Dziękuję
      > za wskazówki

      Nie tak dokładnie, bendiks jest bendiksem a elektromagnes
      elektroagnesem są to dwie różne rzeczy. Elektromagnes powoduje, że
      rozrusznik się włącza i kręci natomiast bendiks zazębia się z kołem
      zamahowym i jest zwyczajnym sprzęgłem jednokierunkowym. Polecam
      wybrać się do elektromechanika ponieważ jeśli rozrusznik można
      naprawić a jeśli zazębi się i pójdzie "za silnikiem" to sie spali i
      powiększy koszty coanjmniej 2 razy.
      • dewulot1 Re: problem z rozrusznikiem 28.08.09, 22:27
        > naprawić a jeśli zazębi się i pójdzie "za silnikiem" to sie spali
        i
        > powiększy koszty coanjmniej 2 razy.

        Nic sie nie spali. Sprawdzone osobiscie. Jechalem przez okolo
        dwadziescia kilometrow z wlaczonym rozrusznikiem i nic sie nie
        spalilo, w rozruszniku (bendiksie) calkowicie zniknely wszystkie
        zeby a w kole zamachowym zeby byly jak nowe. Mysle ze materialy
        zostaly tak dobrane celowo, produkt byl firmy Bosch.
        • losbrzydalos Re: problem z rozrusznikiem 29.08.09, 12:12
          dewulot1 napisał:

          > > naprawić a jeśli zazębi się i pójdzie "za silnikiem" to sie
          spali
          > i
          > > powiększy koszty coanjmniej 2 razy.
          >
          > Nic sie nie spali. Sprawdzone osobiscie. Jechalem przez okolo
          > dwadziescia kilometrow z wlaczonym rozrusznikiem i nic sie nie
          > spalilo, w rozruszniku (bendiksie) calkowicie zniknely wszystkie
          > zeby a w kole zamachowym zeby byly jak nowe. Mysle ze materialy
          > zostaly tak dobrane celowo, produkt byl firmy Bosch.


          W silnikach TDI występują najczęściej 2 rodzaje rozruszników Bosch
          lub Valeo. Cała rzecz jest w tym, że rozpadł sie bendiks czyli
          zębatka sprzęgająca jesli rozrusznik pracowałby cały czas spaliłby
          sie prędzej czy później. To urządzenie nie jest prtzystowane do
          długotrwałej pracy. Każdy elektromechanik tak Wam powie. Ja też. W
          przypadku materiałów dobiera sie je tak celowo jeśli wspólpracują
          dwa "metale" zawsze jeden z nich jest bardziej miekki niż drugi.
          • dewulot1 Re: problem z rozrusznikiem 29.08.09, 15:00
            W czasie "pracy" rozrusznika przy chodzacym silniku, a juz zwlaszcza
            wtedy jak poszly zeby bendiksa, sam rozrusznik kreci sie ale nie
            wykonuje zadnej pracy, cos jak wentylator ze zdjetym wiatrakiem.
            Dlatego w tym przypadku nic sie nie spalilo. Ale ten sam samochod
            poprzednio tez sam wlaczyl sobie rozrusznik i przez jakies 5 minut
            krecil silnikiem, przy wyjetych kluczykach. Jak "opanowalem
            sytuacje" czyli znalazlem klucz i odlaczylem akumulator, bylo juz
            goraco a cala gora akumulatora byla miekka, na wpol roztopiona.
            • crannmer Analogia kuleje 29.08.09, 19:20
              dewulot1 napisał:

              > W czasie "pracy" rozrusznika przy chodzacym silniku, a juz zwlaszcza
              > wtedy jak poszly zeby bendiksa, sam rozrusznik kreci sie ale nie
              > wykonuje zadnej pracy, cos jak wentylator ze zdjetym wiatrakiem.

              Ta analogia kuleje. Najpopularniejszym ukladem rozrusznikow to silnik szeregowy.
              Taki silnik pracujac bez obciazenia szybko zwieksza swoje obroty az do
              zniszczenia wirnika przez sily odsrodkowe albo zniszczenia lozysk silami tarcia.

              Szszegolnie ze w rozrusznikach popularne sa tanie lozyska slizgowe.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka