Dodaj do ulubionych

Jacek Kurski

04.09.10, 23:12
Najpierw został przez wyautowany z Polski do Brukseli, a teraz nawet ze
struktur PiS-u na Pomorzu, gdzie jak wiadomo rządzi narzeczona Prezesa,
Jolanta Szczypińska,która najwidoczniej ma sposoby na prezesa takie, których
Jacek Kursski przy największych chęciach zastosować nie potrafi.

To musi go strasznie boleć, że jakiś babsztyl z podrobioną torebką, którego
jedyną zasługą jest to, że robi prezesowi dobrze niszczy jego karierę polityczną.

Drugim, nie mniej ważnym powodem jest oczywiście przyznaleźność kurskiego do
frakcji Ziobrystów - a jak wiadomo Prezes Ziobry nienawidzi bardziej niż Tuska
i komorowskiego razem wziętych.

Czyli innym słowem- demorkacja w PiSie istnieje. Czy to ziobrysta czy liberał
Miglanc, kazdy równo może być wywaloby na zbity pysk i potem sklamleć na
wycieraczce Preezesa, że chciał dobrze.

PS. jakiś czas temu jakiś pociotek Herberta (miłośnik Prezesa) napisał pełen
oburzenia list do redakcji GW, że to on ma moralne prawo rozporządzać myslą,
mową, uczynkiem i zaniedbaniem stryja, a gazeta jak chce go cytować to musi
jego o to poprosić. Na to Jarosław Kurski odpisał mu, że to dokladnie tak
samo, gdyby ktoś chcąc go zacytować zapytał o to jego brata. A wtedy by się
powiesił.

Tak więc tak jak w rodzinie jak i partii Jacka Kursskiego mają za nic. Dobrze,
ze ocałił swojego mercedesa.
Obserwuj wątek
    • dzi1a Re: Jacek Kurski 04.09.10, 23:17
      a Ku...wski publicznie deklarował że kocha prezesa , jak on teraz musie cierpieć

      --
      www.youtube.com/watch?v=cCJVaMzXB4E
      • vuvuzela Re: Jacek Kurski 04.09.10, 23:26
        dzi1a napisała:

        > a Ku...wski publicznie deklarował że kocha prezesa , jak on teraz musie cierp
        > ieć
        >

        Pisowsy tak mają - to ich wspólna cecha. Naprawdę gdyby prezes wyzwał ich od
        najgorszych czyli Michnikoidow, popleczników Wałęsy czy ruskich agentów nadal
        jedliby mu z ręki. W tej partii zostały już tylko takie indywidua
        sadomasochistyczne.
        • olga_w_ogrodzie Re: Jacek Kurski 04.09.10, 23:32
          ale co by nie gadać o panu Migalskim,
          jego dzisiejsza wypowiedź...- całkowita lojalność wobec prezesa.
          to chyba trudniejsze, niż plucie.
          • vuvuzela Re: Jacek Kurski 04.09.10, 23:37
            olga_w_ogrodzie napisała:

            > ale co by nie gadać o panu Migalskim,
            > jego dzisiejsza wypowiedź...- całkowita lojalność wobec prezesa.
            > to chyba trudniejsze, niż plucie.

            Nie słuchałam. Po co miałam go słuchać, skoro ze 100% pewnością wiedziałam, zę
            będzie prezesowi wchodził bez wazeliny. Jego listu tez nie czytałam, po i po co
            psuć sobie wzrok tymi wypocinami. I tylko znowu, tak jak w przypadku ludzi spod
            krzyża, mam pretensję do mediów które teraz lansują nic nie wartego miernego
            politologa, prezesowego wazeliniarza. A tyle nowych, mądrych, pięknych książek
            na rynku wydawniczym, mogliby pozachęcać ludzi do czytania a nie tylko Miglanc i
            Milganc. Blech.
            • olga_w_ogrodzie Re: Jacek Kurski 04.09.10, 23:41
              ale czemu teraz on z tą wazeliną teraz ?
              już nic nie ma do zyskania.

              /o coś chciałam zapytać na priv. poprzedni e-mail aktualny ?/
              • vuvuzela Re: Jacek Kurski 04.09.10, 23:55
                olga_w_ogrodzie napisała:

                > ale czemu teraz on z tą wazeliną teraz ?
                > już nic nie ma do zyskania.

                PiS w rozsypce. Prezes w rozsypce - trzeba zacisnąć zęby i czekać na jego
                koniec. A wiadomo,ze po prezesie tylko Ziobro (którym steruje Kurski) albo
                koniec PiSu. Tak więc będziemy wchodzić w dupę prezesowi dopóki się nie okaże
                jak będzie.

                >
                > /o coś chciałam zapytać na priv. poprzedni e-mail aktualny ?/

                Boję się twoich pytań (na trudne nie odpowiem), ale aktualny chyba..chociaż
                dawno nie zaglądałam.
                • olga_w_ogrodzie Re: Jacek Kurski 05.09.10, 00:27
                  vuvuzela napisała:

                  >
                  > PiS w rozsypce. Prezes w rozsypce - trzeba zacisnąć zęby i czekać na jego
                  > koniec. A wiadomo,ze po prezesie tylko Ziobro (którym steruje Kurski) albo
                  > koniec PiSu. Tak więc będziemy wchodzić w dupę prezesowi dopóki się nie okaże
                  > jak będzie.
                  >
                  już tu pisałam : prezes pan może liczy, że będzie cisza jak po PC, a potem znów zmartwychwstanie.
                  nieco zapomina, że ma swoje lata i już zbyt wiele ostatnio nawyprawiał, by ślepo w niego wierzono.

                  > Boję się twoich pytań (na trudne nie odpowiem), ale aktualny chyba..chociaż
                  > dawno nie zaglądałam.

                  spokojnie.
                  nic co dotyczy Ciebie.
                  wysłałam @.


                  • vuvuzela Re: Jacek Kurski 05.09.10, 17:11
                    olga_w_ogrodzie napisała:

                    > vuvuzela napisała:
                    >
                    > >
                    > > PiS w rozsypce. Prezes w rozsypce - trzeba zacisnąć zęby i czekać na jego
                    > > koniec. A wiadomo,ze po prezesie tylko Ziobro (którym steruje Kurski) alb
                    > o
                    > > koniec PiSu. Tak więc będziemy wchodzić w dupę prezesowi dopóki się nie o
                    > każe
                    > > jak będzie.
                    > >
                    > już tu pisałam : prezes pan może liczy, że będzie cisza jak po PC, a potem znów
                    > zmartwychwstanie.
                    > nieco zapomina, że ma swoje lata i już zbyt wiele ostatnio nawyprawiał, by ślep
                    > o w niego wierzono.
                    >


                    To co napisałaś nabiera zupełnie innego wymiaru brzmi jeszcze bardziej
                    paranoicznie w kontekście dzisiejszego listu, gdzie nawiązał do PC zresztą:_
                    Skąd wiedziałaś?
                    >

    • qqazz Oj 04.09.10, 23:19
      Jacusiowi źle robi miłosc do Prezesa, zreszta jak każdemu innemu, a to naprawdę
      inteligentny i pomysłowy facet. Gdyby nie on nie byłoby dzisiejszego PiSu, nie
      byłoby wygranych wyborów w 2005 etc.



      pozdrawiam
      • vuvuzela Re: Oj 04.09.10, 23:28
        Gdyby nie on nie byłoby dzisiejszego PiSu, nie
        > byłoby wygranych wyborów w 2005 etc.
        >
        pierwszy raz się z tobą zgodzę


        I dlatego dobrze mu tak. Prezes ma moje wszelkie błogosławieństwo, zeby wdeptać
        Kurskiego - sprawdzę wszystkich nieszczęść w polskiej polityce osttnich 10 lat,
        w ziemię.
      • wariant_b Re: Oj 04.09.10, 23:33
        qqazz napisał:
        > Gdyby nie on nie byłoby dzisiejszego PiSu, nie byłoby wygranych wyborów w 2005
        etc.

        Z ręką na sercu - wolę dobry produkt niż dobrą kampanię promocyjną jakiegoś
        badziewia.
        • vuvuzela Re: Oj 04.09.10, 23:40

          >
          > Z ręką na sercu - wolę dobry produkt niż dobrą kampanię promocyjną jakiegoś
          > badziewia.

          Są kobiety, które nadal używają tylko szarego mydła i etopiryny, Uwazają je za
          najlepsze produkty na świecie, i żadna reklama czy antyreklama nie zmieni ich
          zdania na temat tych produktów. Ten sam target głosuje na PiS.
          • mr.sajgon [...] 04.09.10, 23:48
            Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
            • trzecikot [...] 04.09.10, 23:53
              Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
          • wariant_b Re: Oj 04.09.10, 23:58
            vuvuzela napisała:
            > Są kobiety, które nadal używają tylko szarego mydła i etopiryny...
            > Ten sam target głosuje na PiS.

            Dobre, bo tanie?
            • vuvuzela Re: Oj 05.09.10, 00:00
              wariant_b napisał:

              > vuvuzela napisała:
              > > Są kobiety, które nadal używają tylko szarego mydła i etopiryny...
              > > Ten sam target głosuje na PiS.
              >
              > Dobre, bo tanie?

              Otóż:-)
            • vuvuzela Bo tanie i co najwazniejsze polskie nt 05.09.10, 00:03
              • wariant_b Re: Bo tanie i co najwazniejsze polskie nt 05.09.10, 00:29
                Rozumiem, tabletki z krzyżykiem.
                • vuvuzela Re: Bo tanie i co najwazniejsze polskie nt 05.09.10, 18:33
                  wariant_b napisał:

                  > Rozumiem, tabletki z krzyżykiem.

                  Tabliczki z krzyżykiem, tablice z krzyżykiem, pomniki z krzyżykiem, place z
                  krzyżykiem, centrum stolicy z krzyżykiem.
            • wos9 Uważam, że to, co tutaj pisze vuvuzela jest po pro 05.09.10, 11:58
              stu głupie. Natomiast Ty uznajesz, że wolisz dobry produkt, niż najlepszą reklamę - zgadzam się z
              tym w 100%.
              I żeby wyjaśnić - płatków mydlanych (nie wiem,czy były z szarego mydła?) i taniego
              proszku "Cypisek" używałam 27 lat temu do prania rzeczy nowo narodzonego syna przez okres jego
              niemowlęctwa. Tak zalecali specjaliści, a do lepszych produktów zachodnich dla niemowląt dostęp
              był mocno ograniczony.
              Dziś w ogóle nie zwracam uwagi na reklamy proszków (dotyczy to także mydeł, cz pasty do
              zębów) , bo uważam, że ich działanie jest takie same, po prostu muszą spełniać określone
              standardy.
              Wreszcie ETOPIRYNA najlepiej i najszbciej eliminuje u mnie ból głowy i ŻADNA reklama nie
              przekona mnie do rozmaitych apapów, czy innych "cudeniek".

              Ale NIGDY NIE BYŁAM I NIE BĘDĘ WYBORCĄ PiS-u
              wariant_b napisał:

              > vuvuzela napisała:
              > > Są kobiety, które nadal używają tylko szarego mydła i etopiryny...
              > > Ten sam target głosuje na PiS.
              >
              > Dobre, bo tanie?
              • vuvuzela To byłą taka metafora 05.09.10, 13:12
                chodziło mi o okreslony, konserwatywny rodzaj mentalności - nie spróbuję niczego
                nowego, nie dam się przekonać, bo jak dobrze mi coś do tej pory służyło, to
                niczego lepszego nie oczekuję. A w ogóle to dlaczgo mam przepłacać, i
                sponsorować zagraniczne rynki, gdy polska gospodarka upada rozkradana przez
                złodziei. I po co mam jechać na Grecji na urlop, skoro nasze morze jest
                najpiękniejsze. niech każdy siedzi u siebie tak jest najlepiej. Dlaczego mam
                przeanalizować jeszcze raz dlaczego jestem sympatykiem PiS, skoro to oni walczą
                o to, zeby było tanio i po polsku, hej.

                Jeśli uraziłam miłośników szarego mydła i etopiryny to przepraszam:-)
          • qqazz Wypraszam sobie 05.09.10, 00:38
            vuvuzela napisała:
            > Są kobiety, które nadal używają tylko szarego mydła

            Też uzywam szarego mydła bo to faktycznie najlepszy produkt, bez dodatków
            konserwantów i ubarwiaczy które regularnie stosowane mogą powodować choroby
            skóry czy bezpłodność.
            Wolę sprawdzone metody naszych prababek niż odkrycia z najnowszej reklamy.
            Osobiscie preferuje naturalne mydła tureckie ciete na kilogramy, mam w domu
            zapas na kilka miesięcy prosto z Turcji;)
            A zamiast etopiryny wolę herbatki ziołowe i soczek pomidorowy do tego otręby i
            magnezik;)
            Antybiotyków też od kilku lat nie uzywam i dziecku nie aplikuję i o dziwo jakby
            zdrowiej nam się żyje.




            pozdrawiam
            • vuvuzela Nie moja wina, ze w badanich rynku 05.09.10, 01:00
              mydła i proszku do prania uzwględniają tylko kobiety. Szare mydło jak placebo
              jak widać - da mężczyzn.
        • qqazz Re: Oj 05.09.10, 00:32
          wariant_b napisał:
          > Z ręką na sercu - wolę dobry produkt niż dobrą kampanię promocyjną jakiegoś
          > badziewia.

          Póki co mamy serwowane tylko lepsze lub gorsze kampanie promocyjne kupowane
          przez ciemnego luda.



          pozdrawiam
    • haen1950 Ja to prostak jestem 05.09.10, 00:44
      Nie widzę innych powodów niż finansowe tego brukselskiego buntu. Nie chcą chłopcy płacić na
      pisowską trumnę.

      Migalski już od dawna kombinuje jak się z tych zobowiązań wymiksować. Jacuś to znany sęp, na
      dodatek Agora go ostatnio stuknęła na równowartość jego BMW.

      A Tadziu Cymański swoją pensję zawdzięcza Rydzykowi, bo z miejsca, które dostał nie miał prawa
      być wybranym.

      Miglanc-Migalski ostatnio przyznał po pijaku w raciborskiej knajpie, że miesięczny haracz na rzecz
      bandy prezesa wynosi 7000 euro. To blisko pół miliona euro przez kadencję, poważne kwoty.
      • olga_w_ogrodzie Re: Ja to prostak jestem 05.09.10, 00:53
        haen1950 napisał:

        > Miglanc-Migalski ostatnio przyznał po pijaku w raciborskiej knajpie, że miesięc
        > zny haracz na rzecz
        > bandy prezesa wynosi 7000 euro. To blisko pół miliona euro przez kadencję, powa
        > żne kwoty

        dobrze być prezesem panem.
        • wariant_b Re: Ja to prostak jestem 05.09.10, 01:00
          olga_w_ogrodzie napisała:
          > dobrze być prezesem panem.

          Oczywiście, bo to nieksięgowane pieniądze, więc formalnie ich nie ma.
          • vuvuzela Re: Ja to prostak jestem 05.09.10, 01:07
            wariant_b napisał:

            > olga_w_ogrodzie napisała:
            > > dobrze być prezesem panem.
            >
            > Oczywiście, bo to nieksięgowane pieniądze, więc formalnie ich nie ma.

            Ale te pieniądze idą na konto partii czy Królowej Matki?
            • wos9 Re: Ja to prostak jestem 05.09.10, 12:02
              vuvuzela napisała:

              > wariant_b napisał:
              >
              > > olga_w_ogrodzie napisała:
              > > > dobrze być prezesem panem.
              > >
              > > Oczywiście, bo to nieksięgowane pieniądze, więc formalnie ich nie ma.
              >
              > Ale te pieniądze idą na konto partii czy Królowej Matki?

              Na konto samego prezesa, moim zdaniem, bo po co miałby w przyszłości płacić choćby niewielki
              podatek spadkowy.
      • vuvuzela Re: Ja to prostak jestem 05.09.10, 01:05
        haen1950 napisał:

        > Nie widzę innych powodów niż finansowe tego brukselskiego buntu. Nie chcą chłop
        > cy płacić na
        > pisowską trumnę.

        Kurski nie chce płacić? nie wierzę...


        >
        > Migalski już od dawna kombinuje jak się z tych zobowiązań wymiksować. Jacuś to
        > znany sęp, na
        > dodatek Agora go ostatnio stuknęła na równowartość jego BMW.

        j.w. Gdyby to o to chodziło, a prezes wypomniał zrobiłby taką akcję jak podczas
        licytacji swojej BMki. Wielka przezroczysta puszka, i Kurski odliczający po stówie.


        >
        > A Tadziu Cymański swoją pensję zawdzięcza Rydzykowi, bo z miejsca, które dostał
        > nie miał prawa
        > być wybranym.

        No tak, zapomniałam. Cymański też się przestał podobać. Ale nie sądze, zeby to
        miało coś wspólnego z Brukselą czy Malborkiem. myslę, ze to chodzi o to, ze
        posłowie PO i SLD (w tym Kalisz - jego wielki admirator) razem z nim występują u
        Rymanowskiego w znienawodzonym TVN.




        >
        > Miglanc-Migalski ostatnio przyznał po pijaku w raciborskiej knajpie, że miesięc
        > zny haracz na rzecz
        > bandy prezesa wynosi 7000 euro. To blisko pół miliona euro przez kadencję, powa
        > żne kwoty.


        No to wszystko jasne. A dlaczego nadal wchodzi w dupę prezesowi? Tylko on wie.
      • odnowiony_moralnie Re: Ja to prostak jestem 05.09.10, 01:12
        haen1950 napisał:

        > Miglanc-Migalski ostatnio przyznał po pijaku w raciborskiej knajpie, że miesięc
        > zny haracz na rzecz
        > bandy prezesa wynosi 7000 euro.

        Oczywiście r zrobił to tak zeby się jak najszerzej rozniosło?
        • vuvuzela Re: Ja to prostak jestem 05.09.10, 01:32
          odnowiony_moralnie napisał:

          > haen1950 napisał:
          >
          > > Miglanc-Migalski ostatnio przyznał po pijaku w raciborskiej knajpie, że m
          > iesięc
          > > zny haracz na rzecz
          > > bandy prezesa wynosi 7000 euro.
          >
          > Oczywiście r zrobił to tak zeby się jak najszerzej rozniosło?

          Na pewno nie użył sformułowania 'Banda prezesa" bo przecież ma zamiar wrócić do
          łask.
          • haen1950 Re: Ja to prostak jestem 05.09.10, 02:01
            Ja oczywiście nie znam tych tajnych i oficjalnych zobowiązań. Powtarzam znalezione w internecie
            informacje, bo one świetnie tłumaczą decyzje prezesa, postępowanie Miglanca etc, etc.

            Jasne, że tam baby do uszka prezesa szepczą również. Zwłaszcza Fołtyn wymiksowana z Brukseli za
            sprawą Tadzia Cymańskiego. Szczypa, która Kurskiego z chęcią na pasku od torebki by powiesiła.

            W każdym razie to dopiero początek. Przykład Migalskiego jest zaraźliwy, z chętnych do
            naśladowania typuję Rysia Carneckiego. Być może prezes podjął rozpaczliwe działania
            zapobiegawcze. Warto obserwować ten proces, bo jak nie wiadomo...
            • vuvuzela Re: Ja to prostak jestem 05.09.10, 02:13
              haen1950 napisał:

              > Ja oczywiście nie znam tych tajnych i oficjalnych zobowiązań. Powtarzam znalezi
              > one w internecie
              > informacje, bo one świetnie tłumaczą decyzje prezesa, postępowanie Miglanca etc
              > , etc.


              Ale ja się nie gniewam, ze cię tam nie było, i że nie słyszałeś na własne
              uszy:-) I tak ci wierzę na słowo- ku rozpaczy napieralszczyków:-)


              >
              > Jasne, że tam baby do uszka prezesa szepczą również. Zwłaszcza Fołtyn wymiksowa
              > na z Brukseli za
              > sprawą Tadzia Cymańskiego. Szczypa, która Kurskiego z chęcią na pasku od torebk
              > i by powiesiła.

              Ta Fołdyn dwojga nazwisk to wiem, przyjaciółka Lecha- ale robię prezesowi
              przysługę i staram się o nim wbrew zdrowemu rozsądkowi mysleć, że obudził się
              w nim buhaj, że poznał smakowitości Szczypińskiej i to sugestiami swojej
              kochanki si ę raczej kierował przy wypieprzeniu Kurskiego, a nie sugestiami
              koleżanki brata.

              Taki 60-letni nastolatek, który poznał co to seks.



              >
              > W każdym razie to dopiero początek. Przykład Migalskiego jest zaraźliwy, z chęt
              > nych do
              > naśladowania typuję Rysia Carneckiego. Być może prezes podjął rozpaczliwe dział
              > ania
              > zapobiegawcze. Warto obserwować ten proces, bo jak nie wiadomo...

              Rysio Czarnecki ozenił się z Emilią Hermaszewską i bardzo prawdopodobne, że
              obydwoje zamierzają wystrzelić prezesa w kosmos.
    • wolo To było BMW 05.09.10, 07:50
      vuvuzela napisała:

      > Tak więc tak jak w rodzinie jak i partii Jacka Kursskiego mają za nic. Dobrze,
      > ze ocałił swojego mercedesa.

      Wiem, że dla Ciebie może to być nieistotna różnica. Ale są tacy dla których różnica między BMW i
      mercedesem jest większa niż między Jarosławem i Jackiem Kurskimi.
      • vuvuzela Re: To było BMW 05.09.10, 13:14
        Wiem, że dla Ciebie może to być nieistotna różnica. Ale są tacy dla których róż
        > nica między BMW i
        > mercedesem jest większa niż między Jarosławem i Jackiem Kurskimi.
        >

        Gdybym napisała to na forum motoryzacja to może faktycznie to by było faux pas.
        A mi generalnie choidziło o gadżet, z którego odzyskiwania zrobił
        przedstawienie a nie konkretną markę samochodu. Ja się do frakcji gadżeciarzy
        nie zaliczam, nie przywiązuję się do przedmiotów.
      • vuvuzela Cos w sam raz dla ciebie - fury posłów 05.09.10, 19:26


        Premier Donald Tusk jeździ nową toyotą auris, śledczy z komisji hazardowej
        Bartosz Arłukowicz (Lewica) sześcioletnim jaguarem x-type, była komisarz UE ds.
        polityki regionalnej Danuta Huebner pięcioletnim volvo S40, a Janusz Palikot
        (PO) - fordem mustangiem z 1968 roku.

        Lubelski poseł Platformy Obywatelskiej Janusz Palikot może pochwalić się
        czterema autami: fordem mustangiem z 1968 roku, nissanem micrą z 2008 roku,
        trzyletnim land roverem discovery oraz trzyletnim range roverem.



        Arłukowicz, oprócz jaguara x-type z 2004 roku, posiada także opla astrę III
        rocznik 2007 oraz czteroletniego audi A6. Jaguarami jeżdżą także: były
        wiceminister gospodarki Adam Szejnfeld (PO) oraz Ryszard Kalisz (Lewica). Poseł
        Platformy ma jaguara x-type 2.0 z 2003 roku i forda K z 2002 roku, a poseł
        Lewicy - siedmioletniego jaguara s-type.



        Poglądy polityczne dzielą. Gusty motoryzacyjne niekoniecznie, czego przykładem
        jest duża popularność wśród polityków różnych opcji aut marki toyota. Trzyletnią
        toyotą auris jeździ Donald Tusk, trzyletnią toyotą yaris minister zdrowia Ewa
        Kopacz, toyotą rav4 z 2005 roku Anita Błochowiak (Lewica), a europoseł Zbigniew
        Ziobro (PiS) ośmioletnią toyotą corollą oraz dwuletnim subaru legacy.



        Posłowie są także właścicielami ekskluzywnych samochodów szwedzkiej marki volvo.
        Marszałek Sejmu Grzegorz Schetyna posiada dwuletnie volvo S60, posłanka PiS z
        komisji hazardowej Beata Kempa volvo S-40 z 2005 roku, a Małgorzata
        Kidawa-Błońska (PO) ośmioletnie volvo XC70 oraz chevroleta blazera z 1994 roku.


        Auta marki skoda lubią: wicepremier, minister gospodarki Waldemar Pawlak oraz
        rzecznik rządu Paweł Graś. Ten pierwszy jest właścicielem skody fabii (2002
        rocznik); drugi jeździ skodą octavią z 2003 roku.



        Wśród szefów klubów parlamentarnych najnowszym autem może poszczycić się Tomasz
        Tomczykiewicz (PO), który oprócz dwuletniego citroena c5 ma jeszcze
        pięcioletniego citroena c3; szef klubu Lewicy Grzegorz Napieralski jeździ
        citroenem c4 picasso - rocznik 2007 oraz Mariusz Błaszczak (PiS) z
        dziewięcioletnim fiatem punto SX. Auta nie posiada przewodniczący klubu ludowców
        Stanisław Żelichowski. W oświadczeniu zaznaczył, że właścicielką subaru forester
        jest jego żona.



        Niemieckie auta lubi poseł Waldy Dzikowski (PO), który posiada opla vectrę 1.8 z
        2004 roku oraz opla corsę 1.2 z 2002 roku. Z kolei niezależny poseł Ludwik Dorn
        jeździ oplem astrą combi (2009 rocznik).



        Szef sejmowej komisji śledczej badającej okoliczności śmierci Krzysztofa
        Olewnika Marek Biernacki (PO) jeździ siedmioletnim volkswagenem bora TDI. Na tę
        samą markę zdecydowała się również Iwona Guzowska (PO), która ma volkswagena
        passata z 2007 roku oraz szef polskiej dyplomacji Radosław Sikorski, który jest
        właścicielem volkswagena golfa z 2001 roku i motocykla MW 650 z lat 70. ub. wieku.



        Trzy auta posiada europosłanka SLD Joanna Senyszyn: dwuletniego nissana murano,
        hondę crv z 2004 roku oraz wysłużone volvo z 1996 roku bez silnika.


        Niezmotoryzowani



        Ale wśród posłów są również tacy, którzy nie mają samochodu. Do tej grupy
        zalicza się m.in. prezes PiS Jarosław Kaczyński, były minister sportu Mirosław
        Drzewiecki (PO), wicemarszałek Sejmu Ewa Kierzkowska (PSL) i Jarosław Gowin (PO).



    • pis_da_deby Re: Jacek Kurski 05.09.10, 13:21
      vuvuzela napisała:


      >
      > To musi go strasznie boleć, że jakiś babsztyl z podrobioną torebką, którego
      > jedyną zasługą jest to, że robi prezesowi dobrze niszczy jego karierę polityczną.
      >

      Jak sobie pomysle jak Kurski te kariere polityczna robi to trudno mi jakos mu wspolczuc.
      Niech go diabli wezma.
      Pies go drapal.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka