justicja 13.08.09, 13:46 Interesuje mnie jak się sprawuje, ile pali tak naprawdę, jakie są jego największe wady i zalety??? Czy warto go kupić? Zastanawiam się... nie pytajcie czemu ;) Link Zgłoś Obserwuj wątek
ulubiony19 Re: Ma ktoś audi V8??? 13.08.09, 15:29 To biały kruk,więc nie wiem,dlaczego sie jeszcze zastanawiasz.Jak byłem mały,to na tylnej kanapie takief fury jechałem.I było fajnie.Silnik ładnie gadał,w środku było dość luksusowo.Ale dziś go nie mam,więc jakoś specjalnie mnie nie zachwycił.Jak się kupuje auto,to dlaczego ta czynność ma być czegoś warta,to na razie nie jest jeszcze inwestycja:) Wady będą takie,że spalanie nie będzie niskie,a i części będą trudno dostępne i drogie.Bo to jednak był dość odręby i sporo zmieniony wóz Audi.Jak się podoba,to kupywać:) Pozdro Link Zgłoś
galtom Re: Ma ktoś audi V8??? 13.08.09, 15:41 Jak pisal kolega - bialy kruk - pozostaje ci tylko net: wikipedia carfolio itp takich stron jest dosc sporo Link Zgłoś
justicja Re: Ma ktoś audi V8??? 13.08.09, 18:48 dzięki wielkie za info, dobrze słyszeć od kogoś obcego, że auto jest ok... Z dużym spalaniem się liczę... Zastanawiam się, bo już trochę się zraziłam do starych kultowych samochodów, bo nie tylko wygląd się liczy... Dzięki... Link Zgłoś
loyezoo Re: Ma ktoś audi V8??? 13.08.09, 19:13 Witam.Miałem kiedyś w użutkowaniu z silnikiem 3,6.Spalanie,no cóż 30/100km nie trudno w trybie sport.Trasa zależnie od jazdy,może być i 15 może i 25.Części na szczęście nie musiałem kupować.Wiem,że mimo iż nie było oznak,spalał sporo oleju.Co do białego kruka hmm.W Polsce jest obecnie z 30sztuk na sprzedaż.W Niemczech dużo więcej i w granicach 1500-2000 euro naprawdę ładne.Dla mnie biały kruk to Audi Coupe B2.O połowę mniej jak V8 nie wspominając o wersji quattro których nie ma wcale lub jak się pojawią to kosztują spore pieniądze.Pzdr. Link Zgłoś
justicja Re: Ma ktoś audi V8??? 13.08.09, 22:19 łoooo jessssssoooo 30/100??? Czy ja się nie przewidziałam??? Przy normalnej jeździe na trasie to słyszałam że maksymalnie 12... Czy to możliwe??? Pytam się tych co to auto mieli w posiadaniu... Bo to co piszą w katalogach nie wierzę... konkretnie chodzi mi o ten, jadę w sobotę oglądać... www.autoscout24.de/Details.aspx?id=b1xepqqszqav Link Zgłoś
swan_ganz Re: Ma ktoś audi V8??? 13.08.09, 19:40 Zastanawiam się, bo już trochę się zraziłam do starych kultowych samochodów, bo nie tylko wygląd się liczy... dokładnie... A ponieważ jak sama zauważyłaś nie tylko wygląd się liczy to sprawdź dokładnie stan techniczny tego bolidu... Tylko uważaj bo jak się pomylisz i nie dasz rady dociągnąć go do muzeum to będziesz miała problem; w Polsce nie wolno bowiem porzucać samochodów na poboczu drogi czy wręcz w rowie :-) Link Zgłoś
hogdziu Re: Ma ktoś audi V8??? 13.08.09, 19:00 według mnie nie warto. oprocz V8 nie ma w nim za wiele ciekawego. to jest audi z czasow kiedy firma produkowala mocno przecietne i dosyc awaryjne samochody, do tego v8 to rzadki model i o czesci do niego moze byc trudno. i jeszcze na dodatek auto ma wiele specyficznych dla siebie podzespolow, ktorego nie bylo w innych audi z tego okresu. dopowiedz sobie reszte. jesli znasz mechanika, ktory umie w starych audi, to mozesz pomyslec o kupnie, zawsze to jakis unikatowy samochod. jesli nie masz zaplecza mechanicznego, nie radze sie w niego pchac. Link Zgłoś
ulubiony19 Re: Ma ktoś audi V8??? 13.08.09, 19:51 Awaryjny to on będzie wtedy,gdy kupi się go od jakiegoś buraka.Ja uważam,że zawsze to jakieś wyróżnienie,ktoś Ci sie spyta,czym jezdzisz,a Ty nie odpowiesz,że A6 czy A8(których od groma),lecz powiesz:"Mam Audi V8"-"Ooooo..." I jak już kupywać,to polecam Audi z silnikiem 4.2,a więc młodsze roczniki,choć starszy 3.6 jest chyba oryginalniejszy(bez szczegółów-złożony z dwóch volkswagenowskich 1.8 16V:)) Auto ogólnie jest dobre i fajne,a jak sie kupi pewny egzemplarz,to nie ma się czego bać:) Link Zgłoś
programistajava Re: Ma ktoś audi V8??? 14.08.09, 08:08 A ty myslisz ze jak z salonu brali to auto z silnikiem V8 to po to aby do Koscioła jezdzic w niedziele i 90km/h? Ludzie którzy go kupowali mieli jeden cel, PRZYJEMNOSC z jazdy. Mechanika napewno po pupie z upływem czasu dostała. Link Zgłoś
tymon99 Re: Ma ktoś audi V8??? 13.08.09, 22:50 ktoś mi o tym opowiadał, szczegółów nie pamiętam, ale jest zdaje się jakaś zdrada z hamulcami.. a samochód piękny! Link Zgłoś
wujaszek_joe Re: Ma ktoś audi V8??? 13.08.09, 23:14 kiedyś na tym forum ktoś to stanowczo odradzał, części nie ma. A ze względu na wiek auto nie bardzo może już być bezawaryjne. Spalanie musi być kosmiczne. No i nie wiem czym tak zachwyca, takie większe audi 100. Może mercedes S (W126)? Link Zgłoś
justicja Re: Ma ktoś audi V8??? 13.08.09, 23:23 Mercedes odpada, w zeszłym roku jeździłam Mercedes W 124 Coupe... I to na nim się ostro przejechałam, stale coś mu dolegało, a podobno taaaki niezawodny... a audi v8 to kwestia gustu, inni go nie lubią, inni się zachwycają... Link Zgłoś
ulubiony19 Re: Ma ktoś audi V8??? 13.08.09, 23:26 E no,napisałem już u góry o częściach,że cieżko dostępne i drogie,no ale dla chcącego nic trudnego:) i nigdy nic nie wiadomo do końca.Dlaczego stary musi się równać podatny na awarie.Nie zawsze tak jest,są pasjonaci,którzy tak wypieszczaja auta,że mimo wieku zachowują sie jak nówki.Tylko na takiego trafić... 30L ? To podczas upalania... Auto w trasie powinno palić o okolicach 10L:) Może nie ma się czym zachwycać,no bo w końcu to Audi,ale myślę,że fajnie jest mieć coś innego wśród szarzyzny.Np. taki Opel Omega A-niby nudziarz,ale taki Lotus Omega:):) to już coś.To może nienajlepszy przykład,ale dużo mówi.Poza tym auto ma parę szczegółów w wyglądzie,które są fajnie.Buzia bardziej obrazona,a z tyłu blenda na całym pasie.A W126 to chyba inna parafia:) Link Zgłoś
justicja Re: Ma ktoś audi V8??? 13.08.09, 23:30 Z częściami to u mnie nie będzie problemu, znajomych mechaników się ma ;) I to speców w starych audikach... A niezawodność to raczej od przebiegu, nie od "starości" zależy??? Ten konkretny ma przejechane 222tys km... Link Zgłoś
ulubiony19 Re: Ma ktoś audi V8??? 13.08.09, 23:35 Jeśli poprzedni właścieciel naprawdę lubił to auto(przez lubienie rozumię ja także szanowanie auta),to 222tys. km przebiegu to nie problem.Ale wiesz,z czasem jakąś pierdólke trzeba bedzie wymienić,bo auto to nie wino,i z czasem coś się podda,ale jeszcze nie teraz:) A tak z ciekawości-masz może link z ogłoszeniem? A silnik jaki? Powiedz coś o interesującym egzemplarzu:) Link Zgłoś
justicja link 13.08.09, 23:40 linka już zapodałam wcześniej... w sobotę jadę oglądać... www.autoscout24.de/Details.aspx?id=b1xepqqszqav Link Zgłoś
ulubiony19 Re: link 13.08.09, 23:46 Na fotkach prezenci sie luks:) Na plus niezbyt ładne,ale klasyczne i kultowe felgi BBS;) Silnik 3.6-tysz fajny i nie jakiś znowu smok łokrutny. Powodzonka Link Zgłoś
wujaszek_joe Re: Ma ktoś audi V8??? 13.08.09, 23:38 widzę że nic cię nie przekona, więc kupuj:) wyciągnij tego mechanika z warsztatu, niech zobaczy twój przyszły samochód. powodzenia, miło widzieć takie auta na drodze Link Zgłoś
galtom Nie awaryjny - bialy kruk :-) 14.08.09, 07:50 Szukasz zadkiego samochodu ktory nie bedzie sie psul? Toyota Previa I gen. w wersji 4x4 S/C - czyli z superchargerem (mechaniczna - napedzana paskiem od silnika sprezarka). Auto w tej wersji bylo odpowiedzia Toyoty na silniki V6 w autach typu Grand Voyager. Jako, ze Previa nie ma silnika tam gdzie 99% aut to niestety nic wiekszego niz 2.4 sie zmiescic nie chcialo - stad pomysl na supercharger - jak juz znajdziesz to masz super auto. Nie rzuca sie w oczy szpanerstwem, 4x4 (stale) w zimie sprawdza sie rewelacyjnie a dzieki S/C 160KM daje auto naprawde fajnego kopa. No i to Toyota... czesci wszystkie sa i to w rozsadnych cenach a potrzebujesz ich rzadko... chyba ze kupisz ruine. Link Zgłoś
swan_ganz na głowę upadliście czy jak? 14.08.09, 11:54 widzicie jakiegoś niedorżniętego rupiecia (przepraszam autorkę wątku..) i twierdzicie, że to jest piękny samochód? Piękny to on dopiero będzie dla waszych wnuków tak jak ten np. dla nas ... moto.allegro.pl/item706629131_adler_trumpf_junior_1935_rok_zabytkowy.html ale nie ten rupieć z '92 roku ub. wieku... Autorko wątku; kup go, zakonserwuj i czekaj... Dopiero twoja córka w wieku emerytalnym będzie budziała zainteresowanie tym wózkiem ale ty na pewno nie... Link Zgłoś
justicja swan_ganz 14.08.09, 13:37 Kwestia gustu... Większość mi odpowiadających właśnie "tym rupieciem" się zachwyca, a to już coś znaczy, nieprawdaż??? Po za tym mieszkam w DE gdzie ludzie tutaj mają hopla na punkcie aut właśnie z tych lat (i starszych też), Polacy są bardziej ograniczeni... Jak auto nie ma gwiazdy z przodu to autem się nie nazywa ;) Żart ;) Link Zgłoś
swan_ganz Re: swan_ganz 14.08.09, 14:34 > Po za tym mieszkam w DE gdzie ludzie tutaj mają hopla na punkcie aut właśnie z tych lat (i starszych też), z naciskiem na to co umieściłaś w nawiasie... Natomiast o poziomie niemieckiego hopla w przypadku aut z lat dziewięćdziesiątych ub wieku świadczy m.in. cena jaką sprzedawca chciałby za te "kultowe" aut otrzymać. Bądźmy szeczy; niespełna trzy patyki to dobry góral kosztuje a nie samochód :-) Polacy są bardziej ograniczeni... Polacy nie są ograniczeni tylko mniej zamożni niż Niemcy i dlatego właśnie większość z nich posuwa "kultowymi" autami wyciągniętymi z niemieckich szrotów :-) No ale od dziś będę już wiedział, że posiadacz jakieś starej dźetty albo beemki czy merola to wcale nie jest leniuch, któremu do roboty nie chce się wziąść tylko koneser aut zabytkowych... :-) Link Zgłoś
ulubiony19 Re: swan_ganz 14.08.09, 15:28 Cena ceną,a za kwotę 3 tys. różne auta można dostać.Cena niczego nie odzwierciedla.Nie każde auto z lat 90. to rupieć.Niektórzy też lubią swoje samochody i mają je dalej.Nie uogulniaj. Link Zgłoś
swan_ganz Re: swan_ganz 14.08.09, 16:04 ale ja nie mówię o jakości tylko o wieku... Ten z linku założycielki wątku nawet jeśli będzie "igłą" (czego jej szczerze życzę) to i tak nie prędko zostanie oldtimerem. Jeszcze ze trzydzieści lat trzeba na to będzie poczekać bo na dziś to jest to jeszcze zwykły "rupieć"? Swoją drogą ciekawe dlaczego go ten Niemiec nie zezłomował za premię od swojego rządu? Mnóstwo Niemców właśnie w ten sposób pozbyło się swoich "kultowych" aut w ostatnim czasie; widać woleli nowe jariski z premią niż lans przechodzonymi audikami... :-) Link Zgłoś
ulubiony19 Re: swan_ganz 14.08.09, 16:17 Słuchaj,tak można bez końca gadać.Poza tym,czy to rupieć,to to jest tylko ważne dla jego kierowcy.Poza tym Niemiec,który bardzo lubił swój samochód,to chyba nie wyminił go na nówkę.Robili to najcześciej Ci,którzy mieli stary samochód z rozsądku,po prostu do jazdy.Nie każdy Niemiec to samochodziarz,a i nie każdy samochodziaż zostawiłby by swojego staruszka na kolejne lata.Taka prawda. Link Zgłoś
alexpark Re: swan_ganz 15.08.09, 00:50 dziwne, mieszkasz w DE, gdzie "ludzie tutaj mają hopla na punkcie aut właśnie z tych lat (i starszych też)" to dlaczego nie zadasz pytania o V8 na niemieckich forach? tam napisza wiecej ciekawych rzeczy.... czyzbys nie znala jezyka DE ? Link Zgłoś
justicja alexpark 17.08.09, 22:06 nie nie znam języka... a co to ma do rzeczy? masz z tym problem? Chciałam po Polsku z Polakami pogadać... I miło się zaskoczyłam, że auto jest pozytywnie odbierane przez nich... auto nie kupione, ale nie chce mi się pisać nic więcej, nieprzyjemne są fora otwarte... Link Zgłoś
x-darekk-x Re: Ma ktoś audi V8??? 14.08.09, 17:44 znajomy mial taki samochod nowy - to bylo ponad 15 lat temu. kupil go u warszawskiego dealera i wtedy sie chwalil, ze to jedyna sztuka. auto prezentowalo sie naprawde wyjatkowo na tle polonezow i wartburgow. ale pod wieloma wzgledami byly to rozwiazania znane z pospolitych audi 100/200. wg mnie nie dorownywal bmw 7 lub merc s. samochod, o ile pamietam, byl dosc mocno usterkowy. to byla wersja 4.0. spalanie bylo szalone - ja poruszalem sie czesciej nowym oplem senatorem 3.0, ktory palil po 15-20, ale to audi bralo jeszcze wiecej. wydaje mi sie, ze wiele jednak zalezy od stylu jazdy. teraz jezdze cadillakiem broughamem rocznik '87 z jeszcze wiekszym silnikiem i spalam kolo 14. moze po prostu zaczalem plynniej jezdzic i drogi w usa lepsze. :) Link Zgłoś
loyezoo Re: Ma ktoś audi V8??? 18.08.09, 16:40 Wtrące jeszcze raz.Jak ktoś liczy,że te audi spali mu 10-12 w trasie to życzę mu powodzenia,chyba,że jakimś cudem będzie jechał autostradą bądź drogą szybkiego ruchu max 100-110km/h.Mi ta sztuka się nie udawała:)Ma się co depnąć i z tego się korzysta i nie piszę tu o osiąganiu zawrotnych prędkość ale z korzystaniu z bardzo dobrego przyspieszenia przy wyprzedzaniu.Miasto jak wspomniałem.Chwila zabawy i 30/100km nie ma.Sprawdzone:) Link Zgłoś