23.03.07, 22:42
Dziewczyny, wiem, że to nie ma nic wspólnego z haftem, ale dopada mnie
głupawka. Od 20 lat jestem nauczycielką, wypuściłam za szkoły setki dzieci. Za
10 dni moje "maleństwo" konczy szkołę i matura.On jest tak spokojny, że ja
dostaję rozstroju nerwowego, jedynie jeszcze haftowanie pozwala mi zapomnieć.
Jak Wy sobie radziłyście z takim problemem. Czy może faktycznie ja juz po
prostu głupieję.
Obserwuj wątek
    • emago1 Re: Matura 23.03.07, 23:43
      Miałam to samo jak moje słoneczko robiło maturę, byłam wtedy nauczycielką i
      doradcą metodycznym z długoletnim stażem. W koncu postanowiłam odpuścić, bo
      przecież nie wychowałam jakiegoś głupola i stwiedziłam,że skoro kończy szkołę,
      to da sobie radę.Musiał się przeciez czegoś nauczyć przez tyle lat. I dał sobie
      radę bez problemów. A dzisiaj razem śmiejemy się z tych moich obaw. Będzie
      dobrze, to my się martwimy na zapas za nasze dzieci.
    • jasmin62 Re: Matura 24.03.07, 01:06
      Ja już przeżyłam maturę syna - głupawka totalna, teraz córka zdaje maturę i
      jestem doświadczeniem spokojniejsza. Głupawka ogarnie mnie pewnie po
      świętach.To prawda że rodzice gorzej to przechodzą.Trzymajmy się więc .Terapia -
      wyszywam i robię decoupage,wtedy zapominam o całym świecie.
    • lucyna112 Re: Matura 24.03.07, 06:10
      Aniu, ja też haftowałam namiętnie jak moi synowie zdawali maturę.To jest ich
      egzamin, a nie nasz- tylko o tym dowiadujemy się później.Tak jak ty jestem
      nauczycielem- pedagogiem, uczę jak radzić sobie ze stresem innych, a sama w
      tym czasie byłam totalnie ogłupiona.Nauka i przyszłość naszych dzieci to
      potężna broń i oni trochę nami manipulują.Masz rację- z pewnością sobie
      poradzi, a ty bądź teraz jak skała, żeby widział, że ma silną matkę.W razie
      czego służymy pomocą. Trzymam kciuki. Pozdrawiam Lucyna
      • anna6363 Re: Matura 24.03.07, 12:43
        Dziewczyny, jesteście niezastąpione. Wielkie dzięki za wsparcie. Macie rację,
        próbną zdał na 80, 90 procent, zdaje w 2 językach, więc na pewno sobie
        poradzi.No cóż matczyne serce..... Chociaż faktycznie myślałam, że mnie jako
        belfra to ominie.Jeszcze raz dziękuję za ciepłe słowa.Pozdrawiam Was wszystkie

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka