27.06.08, 22:17
Mam pytanie odnosnie strony www.kaan.pl.
Swego czasu na tej stronie byla cala masa dostepnych wzorow do sciagniecia.
Wzory podzielone byly na tematyke i kazdy mial czego tylko zapragnal. Dzis
zagladam z zamiarem sciagniecia sobie czegos a tam pustka. Nie ma wzorow.
Pisza ze maja jakis nowy regulamin.. Czy znaczy to ze na kaan nie ma juz wzorow?
Obserwuj wątek
    • 111nika Re: kaan.. 27.06.08, 22:33
      Kiedys tez czesto tam bywalam a jak wrocilam dpo dlugiej przerwie w
      haftowaniu to dowiedzialam sie ze nie ma schematow i nie ma tez
      zadnych linkow do schematow. To cos w tym samym stylu co usuwanie
      albumow w picasie. Podawanie schematow to piractwo. szkoda tylko ze
      przez to nie ardzo jest po co na kaan zagladac.
      • modka Re: kaan.. 27.06.08, 23:05
        Nie zgadzam się z Tobą,że na kaan nie ma po co zagladać.
        Oczywiscie linków do schematów nie ma, ale są ciekawe kursy.Ja np.
        jestem zachwycona kursem pergamano smile Strasznie mi sie ta technika
        podoba smile
        • 111nika Re: kaan.. 27.06.08, 23:32
          oczywiscie mowilam tylko za siebie. Mnie interesuje wylaczie haft
          krzyzykowy, kiedys bya tam kopalnia schenatow wiec zagladalam tam z
          checia. teraz przesiaduje na forum gazetowym.
      • bille Re: kaan.. 28.06.08, 08:05
        Droga 111niko!Podawanie schematów nie jest piractwem,bo nie masz z
        tego korzyści materialnych.A gdyby było piractwem to zniknęłyby
        wszystkie albumy i nie tylko w picasaweb.Po prostu użutkownik danego
        albumu nie przestrzegał innych zasad zawartych w umowie i
        dlatego "zniknął".Rozpowszechnianie wzorów,muzyki itp.publicznie i
        odpłatnie na dużą skalę jest piractwem a nie używanie do prywatnego
        użytku.
        • 111nika Re: kaan.. 28.06.08, 08:10
          No z tego co pamietam to zniknely z kaan wszystkie schematy bo nie
          mozna ich rozpowszechniac. Wczesniej bylo mozna a nagle kompletny
          zakaz. Nie wiem dlaczego nagle wszystko sie zmienilo.
        • 111nika Re: kaan.. 28.06.08, 08:11
          Czyli albumy w Picasie poginely nie ze wzgledu na to ze tam byly
          schematy? Przeciez tyle albumow zginelo ze trudno uwierzyc ze kazda
          z tych osob nie przestrzegala zasad.
          • bille Re: kaan.. 28.06.08, 08:35
            Być może złamały jakąś zasadę i dlatego zniknęły,dlaczego są
            strony ,które już od bardzo dawna funkcjonują sobie chociażby w
            picasaweb,zaglądam tam bardzo często,wiele stron posiadam zapisanych
            w ulubionych i zdaję sobie sprawę jak duzo ich znika.Na niektórych
            stronach jest taka masa darmowych wzorów,że głowa boli i nic się nie
            dzieje.Zapewne, jak to w każdej umowie ,jest jakiś mały kruczek i
            stąd ten problem.Ja nie znam tych umów i nie potrafię ci słoneczko
            wytłumaczyć na czym polega błąd użytkownika albumu,gdzie łamie
            zasady.Nie wydaje mi się,żeby ktoś tak sobie wyrzucał cudze albumy
            ze strony.Ale to jest tylko moje skromne zdanie a nie
            pewnik.Pozdrawiam serdecznie.Ewa
            • jola_ep Prawo autorskie 28.06.08, 12:23
              Cakowicie mylisz sie.

              Po pierwsze zgodnie z prawem autorskim jedynie twórcy "przysługuje wyłączne prawo do korzystania z utworu i rozporządzania nim na wszystkich polach eksploatacji". Nikt nie ma prawa do rozpowszechniania, o ile tego prawa od autora nie uzyska.

              Nie ma znaczenia, czy z tego - nielegalnego - rozpowszechniania czerpiemy korzyści majątkowe, czy nie. A w zasadzie ma znaczenie tylko dla wymiaru kary.

              Niezależnie od tego, czy nam się to podoba, czy nie - takie są przepisy prawne. Wydaje mi się, że nieco inne są np. w Chinach.

              Pewnym wyjątkiem jest tzw. "dozwolony użytek osobisty".
              Jeśli kupiliśmy wzorek, to mamy prawo zrobić ksero, zeskanować, nagrać na płytkę. Co więcej - tak utrwalony wzorek możemy podarować przyjaciółce albo komuś z rodziny (osobom pozostającym w "związku osobistym, w szczególności pokrewieństwa, powinowactwa lub stosunku towarzyskiego."). Niestety, większość prawników raczej przychyla się do interpretacji, w ramach której osoby pisujące na tym samym forum nie należą do tej grupy, bo w każdej chwili może tu napisać osoba nowa, spoza kręgu: "dla przyjęcia stosunków towarzyskich, niezbędne jest podtrzymywanie więzów przez pewien czas".

              "w ramach dozwolonego użytku osobistego nie jest możliwe skopiowanie artykułu czy pliku Mp3 i umieszczenie go na własnej stronie internetowej (czy serwerze FTP). Artykuł dostępny jest w takim wypadku dla znacznie szerszego kręgu osób niż określony w przepisie."
              www.prawnik.net.pl/pwi/faq2.htm
              Jeśli jednak osoby znają się dłużej, pisują, spotykają w realu - to przesyłanie wzorków (wcześniej legalnie nabytych) jest jak najbardziej ok smile

              Strony nie są zamykane z tej prostej przyczyny, że albumów jest wiele i trudno jest właścielom serwisów pilnować ciągle legalności ich zawartości. (albo trochę przymykają oko wink )
              Jeśli jednak ktoś "podkabluje" to właściel nie ma wyjścia i musi usunać album. Gdyby tego nie zrobił, sam stałby się przestępcą, a jeśli jeszcze z działalności serwusy odnosi jakieś korzyści majątkowe, to jego kara rośnie.

              Pozdrawiam
              Jola
              • bille Re: Prawo autorskie 28.06.08, 12:36
                Być może masz rację Jolu,nie uwazam inaczej.Zupełnie nie mam pojęcia
                o przepisach prawnych dotyczących zakładania i działania stron
                internetowych.Ale jednego jestem pewna,ze w tym przypadku to osoba
                uzyczajaca wzorów znanych firm jest przestępcą a nie osoba ,która
                korzysta z tych wzorów i je ściąga dla potrzeb własnych.Tak samo
                jest i ze ściąganiem plików muzycznych i filmów-jeśli robię to dla
                wyłącznie własnego użytku i nie rozpowszechniam ich to jestem ok.Do
                tego celu służy internet.To jeszcze nie jest piractwo.Mamy prawo
                korzystać z udostępnionych plików ,stron -ale oczywiście do pewnego
                momentu,nie wolno przekraczać pewnych norm .
                • jola_ep Re: Prawo autorskie 28.06.08, 15:01
                  > a nie osoba ,która
                  > korzysta z tych wzorów i je ściąga dla potrzeb własnych.

                  Moim zdaniem masz rację smile

                  Jeśli już, to dałoby się to podciągnąć chyba tylko pod paserstwo wink
                  Nie jestem tylko pewna, czy nie dotyczy to wyłącznie programów komputerowych (są one objęte ostrzejszymi przepisami i nie dotyczy ich pojęcie użytku dozwolonego).

                  Znalazłam takie coś:
                  "W doktrynie nie tylko polskiej, ale także zagranicznej, utorowały sobie drogę dwie koncepcje – pierwsza z nich zakłada, że dozwolony użytek pozwala na pobieranie plików z utworami (audio, wideo) z sieci Internet, pod warunkiem, że ściągając utwory z Internetu nie udostępniamy innych. Tak więc- ściąganie plików tak – udostępnianie plików –nie. (patrz J. Brata, R. Markiewicz, Prawo autorskie i prawa pokrewne , Kraków, s. 147). Druga koncepcja jest zupełnie przeciwna i traktuje ściągania utworów z Internetu w ten sposób za naruszenie przepisów prawa autorskiego "
                  lex.jasinski.pl/?p=48
                  I jeszcze:
                  "Posiadając plik muzyczny, czy też pobrany film z Internetu nie popełniamy przestępstwa-tego typu zachowanie mieści się w dozwolonym użytku"

                  Z innej strony:

                  "Uwaga - pod dozwolony użytek można też podciągnąć ściąganie plików mp3 z Internetu. Obecnie nie ma przepisu który odmiennie traktowałby Internet niż inne media, a więc jeśli coś jest w Internecie, możemy teoretycznie z niego korzystać podobnie jak z innych mediów." (podobno chcą to zmienić...)

                  I jeszcze:

                  "Ci, którzy wyłącznie ściągają narażeni są na odpowiedzialność cywilną względem twórcy. Ma on prawo żądać od osoby, która naruszyła jego autorskie prawa majątkowe, zaprzestania ściągania plików i usunięcia ich ze swojego komputera, wydania korzyści uzyskanych dzięki posiadaniu nielegalnie ściągniętego utworu albo zapłacenia w podwójnej, a w przypadku gdy naruszenie jest zawinione, potrójnej wysokości stosownego wynagrodzenia, czyli najczęściej opłaty licencyjnej na rzecz autora (ok. 40 gr za 1 plik mp3). Jeżeli działanie internauty było zawinione, twórca może również żądać naprawienia wyrządzonej szkody. W praktyce, jeżeli ściągamy pliki na własny użytek w zaciszu domowym, groźba odpowiedzialności odszkodowawczej istnieje jedynie na papierze. Tego typu naruszeń praw autorskich nie może ścigać policja. [...]Adam Makosz, Gazeta Prawna 30.05.2007"
                  www.forum.prawnikow.pl/prev_topic/19357.htm
                  Cytaty dotyczą mp3, ale występuje tu taka sama sytuacja, co w przypadku wzorków. (programy komputerowe są objęte ostrzejszymi przepisami)

                  Pozdrawiam
                  Jola
              • bille Re: Prawo autorskie 28.06.08, 15:13
                Nadal nie rozumiem z twoich wywodów dlaczego znikają albumy? Czyjeś
                widzimisię ma decydować czy wyleci album starszej pani ze zdjęciami
                wnuczki i paroma poradami jak szydełkować a zostanie ten,w którym są
                rozpowszechnione wzory nie zawsze kupione przez właściciela
                albumu,lecz zdobyte inną drogą(ściąganie od innych).Jeśli kupiłam
                np.wzór bukiet róż firmy Vervaco to jest on mój,mam prawo pokazać go
                na swojej stronie i pozwolić korzystać tu zaglądającym. A może się
                mylę? Dobra , idę powyszywać -to się zrelaksuję.Pozdrawiam Cię Jolu
                serdecznie ,jeśli poczułas się jakoś urazona to bardzo
                przepraszam,ale nie taki był mój zamiar.Miłego dnia życzę.Ewa
                • sanja3 Re: Prawo autorskie 28.06.08, 15:29
                  sorki ale nie masz racji
                  nie masz pozwolenia od właściciela - twórcy wzoru na jego rozpowszechnianie

                  a albumy są kasowane na życzenie firm żyjących z tworzenia i dystrybucji wzorów
                  - po co kupować jak masz za darmo -
                • jola_ep Re: Prawo autorskie 28.06.08, 15:31
                  > Nadal nie rozumiem z twoich wywodów dlaczego znikają albumy?

                  Jeśli album zawiera wzory chronione prawem autorskim (tzn. jego twórcy nie dali prawa do rozpowszechniania za darmo), to autor albumu rozpowszechnia te utwory nielegalnie.
                  To jest prawnie zabronione. Nikt nie ma co do tego wątpliwości.

                  Właściciel witryny również przyczynia się pośrednio do rozpowszechniania.

                  > widzimisię ma decydować czy wyleci album starszej pani ze zdjęciami
                  > wnuczki i paroma poradami jak szydełkować

                  Właściel serwera ma prawo usunąć album, o ile narusza on prawo. (jest to na pewno określone w regulaminie). Nie ma obowiązku rozdzielać treści chronione od tych niechronionych. Zresztą nie ma gwarancji, czy zdjęcia wnuczki zrobiła starsza pani wink
                  Ze względu na dużą liczbę stron, trudno jest (teoretycznie) śledzić zawartość każdej z nich. Zostają te strony, które pozostały "w ukryciu" (np. nikt nie podkablował, być może są też śledzone "podlinkowane" albumy, albo dyskusje na forach)

                  > Jeśli kupiłam
                  > np.wzór bukiet róż firmy Vervaco to jest on mój,mam prawo pokazać go na swojej stronie i pozwolić korzystać tu zaglądającym.

                  Nie. Zgodnie z prawem autorskim pełne prawa posiada jedynie twórca. W tym prawo o decydowaniu, komu ma być te dzieło przekazane.
                  Ty masz jedynie prawo do tzw. użytku dozwolonego: możesz zrobić kopię (kopie), ale musisz zadać, aby mogły z niej korzystać tylko osoby z Twojej rodziny oraz pozostające z Tobą w stosunku towarzyskim (najlepiej przyjaciele). Myślę, że mogą to być osoby poznane za pomocą forum, ale na pewno nie przypadkowe, albo nowe. Dobrym zwyczajem byłyby spotkania grupowe smile w realu. Wtedy sprawa byłaby jasna smile))

                  Pozdrawiam
                  Jola
                  PS Oczywiście, że nie poczułam się urażona smile)
                  • bille Re: Prawo autorskie 28.06.08, 15:55
                    Cieszę się ,ze nikogo nie uraziłam a jeszcze dodatkowo czegoś się
                    nauczyłam.Ponoć nieznajomość przepisów nie zwalnia od ich
                    przestrzegania-czy jakoś tak.Jeszcze raz pozdrawiam serdecznie.Ewa

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka