Dodaj do ulubionych

Wróciłem w niedzielę z okolic Zadaru

IP: 217.153.180.* 13.07.04, 12:50
Generalnie było fajnie i jeśli macie jakieś pytania to chętnie odpowiem.
Obserwuj wątek
    • Gość: dami Re: Wróciłem w niedzielę z okolic Zadaru IP: 193.59.95.* 13.07.04, 12:58
      Czy możesz coś napisać o pogodzie, temperaturze wody oraz o aktualnych cena
      kwater i artykułów spożywczych.
      Z góry dziękuję
      • Gość: bob Krótki opis podróży dla zainteresowanych IP: 217.153.180.* 13.07.04, 13:31
        Byłem tam pierwszy raz i trochę widziałem, tego lepszego i tego złego. NIE
        LICZCIE W TYCH DNIACH NA NIEKTÓRE NOWE ODCINKI AUTOSTRADY, BO NA RAZIE SĄ
        NIECZYNNE I NIE WIADOMO KIEDY BEDĄ CZYNNE. W punkcie poboru opłat tylko
        wzruszyli ramionami na pytanie dlaczego autostrada jest nieczynna. Sam
        dodatkowo zwiedzałem zniszczoną i bezludną środkową Chorwację po zjechaniu z
        nieczynnej autostrady. Benzyna 7 KUN, brzoskwinie 18 KUN, ziemniaki 5 KUN,
        chleb 7 kun, pomidory, ogórki 8 KUN, piwo 0,5L 7 KUN, arbuz 5 KUN, ser 40 KUN,
        wędlina 40-140 KUN. Mieszkaliśmy w Holiday Village Zaton. Forumowicze kręcili
        nosami, że to straszny kombajn. I rzeczywiście ogromny ośrodek, nie dla par
        szukających wolnej miłości, ale dla mojej rodziny, a szczególnie dzieci super
        miejsce. Pomijam rozrywki skomercjalizowanej plaży, bo nie lubimy z nich
        korzystać. Natomiast przestrzeń dla dzieci, łagodna i bezpieczna plaża i
        alternatywnie basen ze słodką wodą, fajny piniowy zacieniony las, placyki zabaw
        i atmosfera wakacji. Studio dla 4 osób też bardzo funkcjonalne. Polecam
        rodzinom z dziećmi do 11-12 lat. Woda w morzu 25C cały czas słońce. Z pięknych
        rzeczy to zabytkowy Nin i fantastyczne panoramy z portu na wysokie góry.
        Interesujący Zadar i przepiękny Sibenik. Piękne Plitvickie jeziora, ale według
        mojego gustu jeszcze piękniejsza i znacznie bardziej interesująca Krka.
        Interesująca nie tylko przyrodniczo, ale folklorystycznie, architektonicznie -
        budowle wodne. Nie płynęliśmy statkiem po Krce, bo zwiedzanie rozpoczęliśmy od
        okolic Knina, po bardzo uczącej samochodowej podróży do tego miasta z Zatonu.
        To w wielkim skrócie rzeczy dobre, warte polecenia. Te dwa tygodnie spędzone w
        Chorwacji były bardzo sympatyczne, ale teraz o tym gorszym. Powrót do Polski
        rozpoczęliśmy w sobotę 10 lipca o godzinie 10 rano z zamiarem obejrzenia
        Wiednia. Z Nina na autostradę kilkanaście kilometrów od Zadaru - ruch duży w
        obie strony. Wjazd na autostradę w kierunku Zagrzebia, dojazd do tunelu i
        wypadek w tunelu, postój 40 minut. Będąc pewnym, że autostrada jest czynna nie
        zjechałem na Plitvice w okolicach Udbiny, tylko pojechałem dalej. Zmusili mnie
        do zjazdu gdzieś chyba w okolicy Gospic. Postanowiliśmy jechać w kierunku drogi
        na Plitvice i jak wskazywała mapa, na drogę do Plitvic mieliśmy wjechać w
        miejscowości Korennice (czy jakoś tak). Najgorsze obrazki były w miejscowości
        Bunic. Duża osada, szkoła sprzed 12 -15 lat, kościół, duże domy i wszystko
        rozpiep...., nawet nie było żywego ducha. Komu przeszkadzali ci ludzie, jakie
        grzechy popełnili, że tak ich potraktowano. Cały czas zadaję sobie to pytanie.
        Za Plitvicami korek, bo jakaś maniaczka za kierownicą chciała popatrzeć przez
        szybę na kanion, ale zobaczyła tylko hak holowniczy samochodu przed sobą i
        zalała olejem i wszelakimi płynami silnikowymi całą drogę. Potem za 20
        kilometrów jakiś Chrysler staranował Passata i znów 30 minut koreczek. Kiepska
        podróż. Jak kiedyś oddadzą całą autostradę to może będzie lepiej, ale mniej
        ucząco. Pozostałości wojenne i to co zobaczyłem nie daje mi spokoju. Jeśli
        sąsiedzi z domu który stał obok zgotowali sobie ten los, to za tydzień taka
        sytuacja może być wszędzie, w każdym kraju. O co oni walczyli, o tę ziemię,
        której teraz nikt nie chce uprawiać. Dlaczego zniszczyli setki lat pracy, pracy
        wielu pokoleń, mieszkańców tej ziemi. Jechaliśmy Zadar-Knin, wokół były poletka
        wyrwane górom, skałka po skałce, kamienie zostały zniesione na historyczne
        murki wzdłuż każdej drogi. Kiedyś na tych małych poletkach były winnice,
        oliwki, brzoskwinie, a teraz po 10 latach od zakończenia wojny zostały tylko
        jałowce i tablice NE PRILAZITE (teren zaminowany). A Karlovac i bloki na
        osiedlach pocięte seriami z karabinów maszynowych. Może podczas i po urlopie
        nie powinienem zawracać sobie głowy problemami tamtejszych ludzi, tylko
        wspominać piękniejące i komercjalizujące się wybrzeże, ale jakoś mi się nie
        udaje. Jakie są wasze opinie w tym temacie. Pozdrawiam.
        • Gość: Quantas Re: Krótki opis podróży dla zainteresowanych IP: *.rawicz.sdi.tpnet.pl 13.07.04, 14:16
          No to Bob chyba gzieś w drodzę powrotnej się widzieliśmy :) ja tez trochę
          spędziłem w korku w tunelu. Tez droge przeklnąłem, choć tak naprawdę jeździłem
          i w większym ruchu i po gorszych drogach już nieraz. Ostrzelane chałupy też
          mnie zdołowały.
        • Gość: Ethlinn Re: Krótki opis podróży dla zainteresowanych IP: *.internetdsl.tpnet.pl 13.07.04, 19:43
          Wybieram sie do Chorwacji w przyszłym tygodniu.
          Bardzo poruszyło mnie to co napisałeś.
        • Gość: chorwat Re: Krótki opis podróży dla zainteresowanych IP: *.net.htnet.hr 14.07.04, 15:49
          ty i tak nie zrozumiesz o co walczyliszmy.walczylyszmy o swoje tak samo jak Wy
          przeczywko Ruskym.o swoja wiare o swoj kraj,nasza CHORWACJE
        • Gość: Witek Re: Krótki opis podróży dla zainteresowanych IP: 217.96.16.* 21.07.04, 14:27
          Po przeliczeniu na zł. kurs 0,6060
          Benzyna 7 KUN-4,24zł , brzoskwinie 18 KUN-10,91zł, ziemniaki 5 KUN-3,03zł,
          chleb 7 kun-4,24, pomidory, ogórki 8 KUN-4,85zł, piwo 0,5L 7 KUN-4,24, arbuz 5-
          3,03 KUN, ser 40 KUN-24,24zł,
          wędlina 40-140 KUN- 24,24-84,84zł
          Te ceny są po prostu mordercze. Jadę do Grecji.Tam wszystko jest 2x
          tańsze.Owoce nawet 4x:(((
    • Gość: dami Re: Wróciłem w niedzielę z okolic Zadaru IP: 193.59.95.* 14.07.04, 15:18
      Dzięki za odpowiedź.
      Ja byłem już w Chorwacji 3 razy (objechałem prawie cały kraj) i mam takie same
      przemyślenia po obejrzeniu zniszczeń wojennych. Rozmawiałem też z Chorwatami,
      wykształconymi ludźmi - mimo upływu czasu, widać w nich jeszcze tą nienawiść
      nagromadzoną przez wieki, która wybuchła i była zarzewiem wojny. Różnice
      religijne i supremacja Serbów w państwie marszałka Tito zrobiły swoje. Szkoda
      pięknego kraju i ludzi, tych którzy zginęli i tych, co przeżyli. Długo nie
      będzie w tym rejonie spokoju z takim nastawieniem ludzi. Przykład, kiedy
      dyskusja po wynajęciu kwatery schodzi na to, ile razy się cmokamy na powitanie
      w policzek (dla wyjaśnienia prawosławni – czytaj Serbowie bodaj nieparzyście,
      normalni ludzie – katolicy i muzułmanie – chyba parzyście –mogłem coś
      pokręcić), czy jesteśmy katolikami, ilu ludzi chodzi u nas w kraju do kościoła –
      odpowiedzi pozytywne powodują, że wino ląduje na stole. Mili ludzie, ale mimo,
      że jestem wierzący, wolę, aby czyjekolwiek wyznanie nie było podstawą do wyboru
      pogadać lub zignorować.
      Mimo tego wybieram się ponownie., coś ciągnie do klimatu Dubrownika i małych
      starożytnych miasteczek ...

      Pozdrawiam
      dami
    • Gość: bob Odpowiedź dla Chorwata IP: 217.153.180.* 14.07.04, 16:53
      Witaj! Nie pomyśl, że jestem nastawiony negatywnie do tego co zrobiliście.
      Szukam tylko bezstronnej i obiektywnej odpowiedzi na postawione pytanie
      dlaczego ??? Może jednak mógłbyś mi to wytłumaczyć. Cały czas mam w oczach
      obraz Bunicia. Wjazd do dużej wsi w której nie ma nikogo, a była szkoła,
      koścół, domy, dzieci. Teraz nie ma nic oprócz pól minowych. A te piękne gaje
      oliwne, które budowały pokolenia. Teraz nie ma tam nic oprócz min i jałowców.
      Czy ta ziemia nie jest już wam po wojnie potrzebna? Będziecie tylko żyć z
      turystyki, a pola bedą leżały odłogiem? Bo przecież nie macie rolnictwa, nawet
      nie macie maszyn do uprawy tej ziemi, a ceny pomidorów, ogórków, ziemniaków
      chyba najwyższe w Europie.
      • Gość: chorwat Re: Odpowiedź dla Chorwata IP: *.net.htnet.hr 15.07.04, 11:25
        ty byles tylko w Dalmacji tam i tak ludzie nigdy nic nie robily oprocz
        turystyki powiniesz zwiedzyc inne miasta tam gdzie ludzie zyja od rolnictwa
        Slawonije jezeli nie wiesz to sa najwieksza pola pszenicy to ludzie od tego
        zyja od rolnictwa,hoduja bydla,swinie,dzyki i nie czekaja turytsta aby go
        oszukacz tam nad morzem turysty placo za zwykla wode.niestety niemasz pojecia
        jak dalej ludzie musza pracowac a nie tak jak Dalmatynczicy.Dalmatynczicy to
        nie pracowite ludzie a tam i tak nie ma ziemi tylko kamienie i krzaki
        • Gość: bob Re: Odpowiedź dla Chorwata IP: 217.153.180.* 15.07.04, 12:50
          No i to jest jakaś odpowiedź, jakieś wyjaśnienie. A powiedz dlaczego w okolicy
          Bunicia, gdzie widziałem że były i częściowo są piękne pola jest taka bieda, że
          ludzie nie poprawiają domów, nie kupują maszyn do uprawy ziemi, czy boją się
          jeszcze Serbów ? Problem poruszył mnie naprawdę bardzo mocno i chciałbym
          poznać choć część prawdy jak to się zdarzyło i choć trochę zrozumieć dlaczego.
          Pozdrawiam
          • Gość: chorwat Re: Odpowiedź dla Chorwata IP: *.net.htnet.hr 16.07.04, 12:34
            nie potrafie ci tego dokladnie wyjasnic bo nie umiem az tak dobrze pisac po
            Polsku dlatego ci powiem ze niektore miejsca sa serbskie tich miast sie nie da
            odnowic,bo serbowie stad uciekli bo mysleli ze ich my zamordujemy(szkoda ze
            uciekli)teraz w calej Chorwacji mniej viecej sa takie miasta,wsi.Chyba
            zrozumiesz ze nasz kraj zostao napadniety przez tych Cyganow(serbow)czy wiesz
            ile ludzy oni zamordowaly zobacz miasto VUKOVAR w Slawoniji to zobaczys pola
            smierci,zobaczycz domy,koscoly,skoly,czy wiesz ze Dunaj bil pelen cial ludzy
            ktorych zamordowaly dzieci,starych ludzy ktory nie mogly uciekac.Takie mista
            teraz inne panstwa buduja te wsi,po co maja kupowac maszyn bo ta ziemia jest
            pelna min.Chorwacja jest cala piekna nie tylko morze nie mozna tylko z tego
            zyc.Jak cie cos jeszcze interesuje chentnie ci powiem.Bok!
            • Gość: pinky. Re: Odpowiedź dla Chorwata IP: *.pke.pl 21.07.04, 13:22
              Nie dorabiaj ideologi do wojny bo dobrze wiesz że powodem były narosłe waśnie
              religijne.w podobnej formie funkcjonuje to do dzisiaj na bliskim wschodzie.Nie
              rób z siebie swiętoszka w stosunku do serbów bo trochę znamy historii
              bałkanskiej w Polsce.U nas dokładnie ten problem dotyczy żydów i prawosławnych
              i też nie jesteśmy święci jak chcielibyśmy się widziec,ale mimo wszystko to nie
              ta skala co na bałkanach.Słoweńcy wyszli z tego z twarzą i jest im dobrze a wy
              zawsze mieliscie dodatkowo swojego fiurera i szli za nim w ciemno.Wybrzeże
              macie piękne i cieszcie się że chcą przyjężdzać tyrysci nawet do podobno
              leniwych mieszkańców makarskiej Chyba jesteś z belgradu bo u nas też warszawka
              ma wszystkich za plebs.Piszę delikatnie bo uważam że powinniście to załatwiać
              sami a nie rozrywać rany na forum internetu.Niemcy też pozostawiali spalone i
              zbombardowane zabytki żeby świadczyły o ich krzywdzie kojąc sumienie
              Ateraz kolejny raz jade na makarska i wiem że będzie wspaniale mimo że drożej
              niż rok temu.Pozdrawiam i życzę sukcesów w przyłączeniu do reszty europy
              • Gość: chorwat Re: Odpowiedź dla pinky IP: *.net.htnet.hr 22.07.04, 10:17
                chyba ty nie wiesz gdzie jest belgrad a gdzie Zagreb dlatego lepijej wez sobie
                atlas i zobacz bo czy cos innego powiem czego nie powino byc na necie.komunjaro
                • Gość: pinky Re: Odpowiedź dla pinky IP: *.pke.pl 22.07.04, 12:43
                  Z geografi jesteś dobry.Poducz się historii.Pozdrawiam
                • Gość: pinky Re: Odpowiedź dla chorwata IP: *.pke.pl 22.07.04, 12:45
                  Z geografi jesteś dobry.Poducz się historii.Pozdrawiam.A centrum Zagrzebia
                  niczego sobie.
                  • Gość: chorwat Re: Odpowiedź dla pinky IP: *.net.htnet.hr 22.07.04, 16:34
                    na historie tez sie nie znasz bo pewnie jestes komunista a pro po tego nie
                    jestem Zagrzebia gdy bym bil stad to nie pisal bym tak bo tam i tak nie bilo
                    wojny.
    • Gość: rhemek Re: Wróciłem w niedzielę z okolic Zadaru IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.07.04, 15:24
      My jedziemy do chorwacji na poczatku sierpnia. Lubie ten kraj ale nie potrafie
      zrozumiec tego co sie stalo. Byliscie najbogatszym krajem socjalistycznym, gdyby
      nie ta wojna bylo by dzis u was duzo lepiej niz u nas. Po co wam to bylo?
      Odbudowa Chorwacji potrwa z 20 lat... No i dawno bylibyscie w uni , z 5 lat
      przed polska...
    • ejno Re: Wróciłem w niedzielę z okolic Zadaru 15.07.04, 15:59
      Ty tez wracales w niedziele?? Co za zbieg okolicznosci :):)
    • Gość: gosia Re: Wróciłem w niedzielę z okolic Zadaru IP: *.pl / *.pl 15.07.04, 19:48
      Prosze napisz ile placiles za noclegi. Czy pojechales w ciemno?
      • Gość: kasia Re: Wróciłem w niedzielę z okolic Zadaru IP: *.internetdsl.tpnet.pl 21.07.04, 13:16
      • Gość: kasia Re: Wróciłem w niedzielę z okolic Zadaru IP: *.internetdsl.tpnet.pl 21.07.04, 13:16
    • Gość: chesjowisz Re: Wróciłem w niedzielę z okolic Zadaru IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.07.04, 21:46
      o- to chyba bob 99
    • Gość: Martyna Re: Wróciłem w niedzielę z okolic Zadaru IP: *.internetdsl.tpnet.pl 21.07.04, 13:00
      Jadąc pierwszy raz do Chorwacji w 2001 roku, gdy zobaczyłam ostrzelane domy,
      puste spalone i zniszczone osiedla w miastach, całe wsie opuszczone byłam
      skłonna prosić męża żeby zawrócił do domu patrzyłazamna niego z mieszanymi
      uczuciami, a jak się potem okazało on myślał tak samo, pomyślałam "Gdzie ty się
      pchasz kobieto? Czy się nie boisz, zabierając tu swoje dzieci? Trochę dalej na
      wybrzezu było już inaczej. Piękny urokliwy kraj, raj an ziemi, przyjaźnie
      nastawieni i uczciwi ludzie. Zakochałam się w tym kraju i wracam tam co roku.
      Chętnie gdybym mogła zamieszkałabym tam, ale nie mogę - niestety
    • Gość: Rafał Re: Wróciłem w niedzielę z okolic Zadaru IP: *.internetdsl.tpnet.pl 22.07.04, 13:08
      Trochę zmartwił mnie opis podróży jaki zamieszczacie na forum.
      Jutro jadę do Split i zaczynam się wahać JAKĄ JECHAĆ DROGĄ...........

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka