Dodaj do ulubionych

Do Chorwacji przez Budapeszt?

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.07.06, 15:41
W pierwszej połwie sierpnia jedziemy do Chorwacji. Byłem tam już dwa razy,
ale zawsze jeździliśmy przez Wiedeń i Zagrzeb, gdyż mamy tam rodzinę. Teraz
jednak chcielibyśmy pojechać trasą zabytków Warszawa - Budapeszt - Sarajewo -
Peljesac. Czy uważacie to za dobry pomysł? Czy droga ta jest przyzwoita i czy
nie spotkają nas np. w Bośni jakieś niemiłe przygody? Jeśli wiecie coś,
proszę o odpiowiedź.
Obserwuj wątek
    • Gość: kacek Re: Do Chorwacji przez Budapeszt? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.07.06, 15:51
      to jeszcze raz ja, zapomniałem o coś jeszcze zapytać. Czy są jakieś sensowne
      kempingi w okolicy Budapesztu? Czy możecie mi podaćjakiś link do mapy Trpanja
      na wyspie Peljesac? Dzienks!
      • Gość: AAA Re: Do Chorwacji przez Budapeszt? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.07.06, 18:53
        W Budapeszcie jest fajny camping niedaleko Moszkva Ter. Niestet ale nie
        pamiętam nazwy campingu. Był niedaleko (1-2 km) od tego placu. Jechał się
        zachodniej granicy Budapesztu. Dojeżdżał tam jakiś atobus chyba jako jedyny).
        Był niedaleko jakiejś ambasady (chyba USA) i jakiegoś punktu widokowego.
        Ogólnie super.
        • Gość: AAA Re: Do Chorwacji przez Budapeszt? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.07.06, 18:54
          Znalazłem w internecie:
          Address: 1121 Budapest, Zugligeti ut 101
          Phone: 0036-1-200.8346
          www.campingniche.hu/Pozdr.
    • Gość: Lipski Re: Do Chorwacji przez Budapeszt? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 25.07.06, 15:52
      Ujechac to sie ujedziesz - trasa ambitna ale warta zachodu .
      Jak masz rodzine w Bosni to powinienes wiedziec ze w Bosni jest w miare
      spokojnie . Nie powinniscie byc zaczepiani . Jedziecie na Slav. Brod dalej na
      tuzle i do Sarajeva ?
    • Gość: motolider.pl Re: Do Chorwacji przez Budapeszt? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.07.06, 14:40
      Witam
      Wiesz ja zwiedziłem Węgry bo tam pracowałem kilka lat temu. Ogólnie podobał mi
      się tylko Budapeszt (mosty na Dunaju nocą). Nic poza tym. Polska jest wiele
      piękniejsza. Zwiedziłem kawał świata i Węgry to dla mnie przygnębiająca sprawa.
      Zawsze gdy przekraczałem granicę Słowacką i byłem już w Słowacji to czułem się
      wiele lepiej. Bośnia jest na pewno piękniejsza. Węgry mają coś w sobie co mi
      nie pasuje. Takie samo jest zdanie wszystkich ludzi ,którzy u mnie i ze mną
      pracowali. Jeszcze mogę polecić tylko wyjazd na tor Hungaroring i wyścigi F1
      jak ktoś się interesuje.Autostrady mają fajne a będą mieli jeszcze lepsze w
      pobliżu Budapesztu . Budują także obwodnicę Budapesztu
    • Gość: motolider.pl Re: Do Chorwacji przez Budapeszt? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.07.06, 14:44
      Jeszcze tylko dodam ciekawostkę że te nowe autostrady oraz obwodnicę budują im
      Niemcy. Są to betonowe całkowicie jezdnie jak lustro i Szwabki dają gwarancje
      na 50lat!!!! Nie to co u nas KulczykoGangAutostradowy. ech....Pozdrawiam
    • mamajakuba A ja 27.07.06, 14:54
      odradzam drogę przez Bośnię. No, może nie odradzam ale nie była to zbyt komfortowa droga . Wracaliśmy z Chorwacji tamtędy. Drogi niezbyt szerokie, duży ruch, w każdej najmniejszej wiosce chłopcy z suszarką :))Dolina Neretwy i góry przepiękne ale to juz bliżej Chorwacji, a od strony Węgier nic specjalnego. Dla nas miało być krócej (mieszkamy w podkarpackim), a wyszło tyle samo i bardziej męcząco niż "do" Chorwacji (też jechaliśmy na Peljesacz ale zatrzymywalismy się w Plitwicach.
      pozdrawiam
      • mamajakuba jeszcze 27.07.06, 14:55
        tylko dodam, że żadnych niemiłych zdarzeń ani niespodzanek nie było. Całkiem bezpiecznie.
      • feelek co to ta suiszarka? Kałasznikow?!!! 27.07.06, 15:17

        Mamajakuba napisała:
        "w każdej najmniejszej wiosce chłopcy z suszarką :))"
        No to już chyba na pewno odpada wariant przez Bośnię.
        TatoKacka
        • mamajakuba No nie :)), 27.07.06, 15:53
          nie kałasznikow tylko poczciwy radarek :))Oplułam kalwiaturę :))
          pozdrawiam
          • Gość: facet85 Re: No nie :)), IP: *.despolnet.pl 27.07.06, 20:22
            mi sie droga przez Bosnie podobala, w jednym miejscu zatrzymali nas za
            predkosc, ale mandat wyniosl 5 euro, wiec mozna przebolec, widoki to
            rekompensuja, a o do budapesztu to nie polecam kempingow tam (sa duuuuuuuzo
            gorsze niz w chorwacji i pogoda nie jest namiotowa), polecam akademik martos
            flora kollegium, XI dzielnica, ul. Sztocek5-7, tel. 003614633651, chyba do 3000
            forint za noc
            • Gość: motolider.pl Re: No nie :)), IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.07.06, 22:03
              Wogóle noclegi w Budapeszcie to porażka. A zwłaszcza w sierpniu ze względu na
              wyścigi F1. Standard beznadziejny tych tańszych lokum. Za dobre przyzwoite
              trzeba w sierpniu zapłacić około 60EUR za pokój dwuosobowy.My podczas wyścigów
              zawsze mieszkamy w RitmoHotel albo PensionEngler
              • corrina_f1 pytanko do motolidera 28.07.06, 10:41
                Czy możesz podać namiary na ten hotelik i pensjonat ? Jakoś nie znajduję tego w
                necie :(
                My myśleliśmy o noclegu w Etapie, jedyne 37 EUR za pokój ale to oczywiście
                gdzieś na przedmieściach a przydałoby się coś w rozsądnej cenie bliżej centrum.
                • Gość: motolider.pl Re: pytanko do motolidera IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.07.06, 11:07
                  Witam
                  To jest właśnie na przedmieściach. W okolicach toru Hungaroring. Zadzwonię do
                  kolegi ,który przygotowuje nam wyjazd w tym roku i postaram się wpisać jakiś w
                  miarę pensjonat w granicach ścisłych miasta. Pozdrawiam
                  • corrina_f1 Re: pytanko do motolidera 28.07.06, 11:33
                    Super, bardzo Ci dziękuję.

                    heh, Hungaroring... Byłam tam w 2000, niestety nie na wyścigu, ale za to
                    przeszłam się prawie po całym torze i obfociłam go szczegółowo :)
                    Własnie mi uświadomiłeś, że wyśig jest w sierpniu i już sie przestraszyłam, że
                    własnie trafię do Budapesztu w tym terminie (oczywiście z punktu wyścigu
                    byłoby wręcz bosko!), ale z punktu noclegu mogłaby być katastrofa :(
                    Jednak my będziemy tam 3 tygodnie później wracając z Cro, więc wszystko gra :)
                    Pozostają więc wspomnienia z Hockenheim i spokojna głowa, że na jakiś nocleg na
                    pewno trafimy :)

                    pozdrawiam
                    Kasia
                    • Gość: motolider.pl Re: pytanko do motolidera IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.07.06, 13:32
                      Na południu Węgier jest fajny pensjonat. Kiedyś gdy załatwiałem czesto interesy
                      w okolicach to spałem tam. Nawet znośnie i tanio.
                      hungary.republika.pl/
                      My organizowaliśmy wyjazdy na F1 w tym roku. Teraz sprzedałem busika bo
                      inwestujemy. Poruszam się starym Escortem. Ostatni wyjazd zaliczymy w tym roku
                      właśnie na Hungaroring. A we wrześniu jadę do Tucepi. Kto się nie boi korków to
                      moge podpowiedzieć jak można sobie fajnie pooglądać wyścigi na Węgrzech(warunek
                      ładna pogoda)
                      • Gość: motolider.pl Re: pytanko do motolidera IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.07.06, 13:34
                        Biletów już nie mamy niestety. Bo kilka osób już pytało z forum wczoraj.Ale dla
                        zainteresowanych właśnie podpowiem jak obejrzec F1 na Węgrzech. Pozdrawiam
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka