Dodaj do ulubionych

KOLYMBARI BEACH (***) - Kreta - Kolymbari

27.07.04, 19:27

(cyt. asmoga 03.02.2004 19:18)

Byłam w sierpniu ubiegłego roku w hotelu "Kolymbari Beach" jakieś 1,5 kilometra
od Kolymbari, ze ś.p. biurem Big-Blue (które zresztą wspominam jak najlepiej...)
Sama miejscowość Kolymbarii jest niewielka, ale urokliwa. Jest sporo sklepów,
jeden czy dwa supermarkety idużo knajpek - najfajniej jest w tawernach,
położonych bezpośrednio przy morzu, z widokiem na port rybacki. Ceny
umiarkowane, obsługa miła. W Kolymbari jest też co najmniej jedno biuro
organizujące wycieczki. Co prawda z niego nie korzystałam, ale dam sobie rękę
uciąć, że wychodzi taniej niż kiedy się płaci biuru podróży, z którym się
przyjechało.
No i tyle przychodzi mi do głowy
asmoga
Obserwuj wątek
    • neronka Re: KOLYMBARI BEACH (***) - Kreta - Kolymbari 27.07.04, 19:28

      (cyt. Gość: Aga 06.02.2004 15:18)

      Jak z plażą hotelową. Rzeczywiście jest żwirowa?
    • neronka Re: KOLYMBARI BEACH (***) - Kreta - Kolymbari 27.07.04, 19:28

      (cyt. Gość: asmoga 06.02.2004 17:46)

      Ooo, co to, to nie. Plaża z pewnością NIE JEST żwirowa. Na samej górze jest co
      prawda trochę piasku przemieszanego ze żwirem, ale dalej - i w morzu - to już
      tylko kamienie, wielkości niemowlęcej pięści. Wchodzenie do morza bez
      specjalnych butów jest praktycznie nie możliwe, a w czasie gdy jest fala -
      wręcz niebezpieczne.
    • neronka Re: KOLYMBARI BEACH (***) - Kreta - Kolymbari 27.07.04, 19:29

      (cyt. asmoga 11.02.2004 19:20)

      Hotel moim zdaniem jest w porządku, chociaż malkontent oczywiście zawsze się do
      czegoś przyczepi. Pokoje są przytulne, niezbyt duże, ale wystarczające.
      Zdarzało się, że nie było ciepłej wody, ale wtedy trzeba zadzwonić do recepcji
      i przełączą coś-tam tak, że będzie. Mieliśmy telewizor i lodówkę (chociaż tej
      ostatniej miało nie być). Basen fajny, choć czyszczony może troszkę za rzadko.
      Jedzenie w normie, bez fajerwerków, ale najeść się można było spokojnie. Za
      barem przemiła Słowaczka (oczywiście może jej już nie być w tym roku), trunki
      różne do wyboru - najlepsze piwo, wino też smaczne. Leżaków przy basenie było
      trochę za mało i był ciągły konflikt, bo ludzie wieczorem zostawiali na
      leżakach ręczniki czy inne bebechy, żeby już od rana mieć zarezerwowane. Ale z
      tym też się dało żyć, poza tym bar jest tuż przy basenie, a przy barze dużo
      plastikowych fotelików, więc zawsze można było tam się usadowić, mając blisko i
      do basenu i do baru. No a poza tym - przecież nudno by było tak cały czas
      siedzieć przy basenie czy barze... Do przystanku autobusowego jest jakieś 200
      metrów. Autobusy jeżdżą oczywiście jak chcą - w końcu to Grecja. Blisko
      przystanu dwie knajpy, budka telefoniczna i spory sklep z jedzeniem, piciem,
      owocami, trochę ubrań, kosmetyki itp. No ogólnie rzecz biorąc - w porządku.
      asmoga
    • neronka Re: KOLYMBARI BEACH (***) - Kreta - Kolymbari 27.07.04, 19:30

      (cyt. Gość: dg 17.02.2004 21:24)
      Też byłam ostatniego lata w Kolymbarii z BB - hotel OK - jeżeli nastawisz się
      na skromny, ale czysty pensjonat- klimatyzacja działa. Jedzenie dla mnie super -
      typowo greckie - jak ktoś lubi to bajka. Odległość od morza - właściwie jej
      nie ma. Raj dla trochę starszych dzieci - 4-12 lat. Tani za barem ma nie być -
      nie dostawała napiwków i raczej jej się ta praca nie opłacała. Nie wiem jak
      będzie wyglądało życie hotelowe bez BB, ponieważ ta firma akurat w tym hotelu
      sprawowała się fantastycznie - organizacja imprez, obsługa, itp. Za hotel
      płacili - to informacja od greckiej kierowniczki hotelu. Sama miejscowość dla
      ludzi lubiących baaardzo małe dziury - dla mnie prześliczna - piekarz częstuje
      bimbrem, z pozdrowieniem "na zdrowie". Plaża kamienista i morze głębokie, ale
      jakie piękne. Wypożyczalnia samochodów po drugiej stronie wjazdu w uliczkę
      hotelową dość tania. Ogólnie bardzo fajne Kolymbarii.
      • ajaroszewska Re: KOLYMBARI BEACH (***) - Kreta - Kolymbari 06.08.04, 15:22
        Właśnie wrociłam z Kolymbari i oceniam hotel ze jest w porządku.
        Pokoje bardzo małe, skromne z klimatyzacja, lodowka i tv - jezeli jedziesz z
        Itaka. Z triada dodoatkowo płatne 5eur/dzien. Hotel położony jest w pięknym
        ogrodzie na lekkim odludziu - dla mnie to było najlepsze bo dziecko nie jeczało
        aby cos kupic.
        Jedzenie w hotelu monotonne, brakowało owoców.Basen duży z wydzielonym
        brodzikiem. Plaża kamienista.
        Do najbliższej miejscowości 1km, a do najlbiższej turystycznej miejscowości tj
        Platanias - 11km (autobusem 15min - 1 eur)
        Na razie tyle mi przychodzi do głowy. Pytajcie jak o czyms nie napisałam
        • grecja-hotele Re: KOLYMBARI BEACH (***) - Kreta - Kolymbari 12.08.04, 13:48
          Autor: Aga1 10-08-2004 08:38

          Pokoi nie można wybierac . Masz z góry ustalone. Jedyne co to w momencie
          rezerwacji wyjazdu mogłaś zazanczyć czy piętro czy parter.
          Ręczniki i pościel wymieniane są co 4 dni. Łazienka bardzo skromna - prysznic,
          toaleta i umywalka. U mnie w pokoju była lodówka, klimatyzacja i tv -(byłam z
          Itaka i wiem ze z innych biur tego nie mieli)
          Bardzo dobre zdjęcia hotwlu są na stronie
          www.travelguide.gr/greece/en/acc/han/colymbaribeach.htm
          z tym ze moj pokoj nie wygladał tak pieknie jak na zdjeciach
      • grecja-hotele Re: KOLYMBARI BEACH (***) - Kreta - Kolymbari 18.08.04, 15:38
        Witam,

        W piątek stamtąd wróciłem (ITAKA).
        Wszystko w zasadzie potwierdzam. Pokoje b. skromne. Łazienka trochę brudna ale
        mi nie przeszkadzała - w końcu to **, nie ma co wybrzydzać. Domki położone w
        pięknym ogrodzie nad samym morzem, w oddaleniu od drogi.
        Plaża kamienista ale po pewnym czasie stwierdziłem że to jest lepsze niż
        piasek. Szkoda tylko że samo wejście do morza strome i kamieniste (dalej dno
        jest piaszczyste) ale mozna wchodzić w sandałach do pływania.
        Jedzenie - dla mnie i żony - rewelacja. Jeśli miałbym się przyczepić to do tego
        że na śniadanie na ciepło jest albo jajecznica albo jajka na twardo na zmianę.
        Sama miejscowość - rewelacyjna. Grecka dziura z klimatem.
        Generalnie jestem bardzo, bardzo zadowolony - dostałem to co chciałem.
        Pozdrawiam,
        Zbyszek (klosz007@poczta.onet.pl)

    • wasa2 Re: KOLYMBARI BEACH (***) - Kreta - Kolymbari 10.10.04, 23:57
      8.10.2004 wrociłem z Krety.Mialem być 2 tyg. w tym właśnie hotelu,ale po 7
      dniach grek zakończył (podobno nagle)sezon i przeniesiono nas do hotelu Alkion
      koło Rethymnonu (totalna lipa)!Hotel z klimatem,skromny,ale jego położenie i
      otoczenie wynagradzało wszystkie niedoskonałości 2*.Obsługa ze Słowacji-
      kontaktowna,sympatyczna.Jedzenie all incl. bez zarzutu (super w porównaniu z
      Alkionem)TRIADA nam sprzedała ofertę 2 tyg.,a wszyscy na miejscu wiedzieli,że
      hotel zamykano 1.10.To co bylo póżniej,styl pracy rezydentów (szczególnie super
      aroganckiego Pana Szymona ),totalna dezinformacja i "olewnictwo" klientów daja
      Triadzie ponoć zasłużoną ocenę beznadziejną "pałę".Nigdy więcej z TRIADĄ !!!
      Natomiast polecam Kolymbarii Beach jako klimatyczne,spokojne miejsce na
      wypoczynek i bazę wypadową na przepiękne miejsca zachodniej Krety!
      • neronka Re: KOLYMBARI BEACH (***) - Kreta - Kolymbari 24.01.06, 15:12
        cytat z - wspomnienia wakacje.pl
        Autor wspomnień: Magda (xeromax@pro.onet.pl)

        Data publikacji: 2005-07-21

        HOTEL KOLYMBARI BEACH

        To koniec świata - stwierdził kierowca autobusu, który wiózł nas do hotelu. I
        rzeczywiście. Transfer trwał ok. 3 godzin. Zapadła noc, wszyscy dawno już
        wysiedli, nawet nasz rezydent. Zostaliśmy tylko my: ja z mężem, dwoma synami
        oraz nasi znajomi z córką. Wreszcie autobus skręcił w jakąś wąską, ciemną drogę
        między trzcinami i stanął. W świetle reflektorów mignęła mała, stara tabliczka
        do połowy zarośnięta krzakami z napisem "Kolymbari Beach". A więc to tutaj.

        Wokół ciemno, cicho, słychać tylko cykady i czuć nieprzyjemny zapach. Jedna
        Greczynka zaprowadziła nas przez ogród do swoich pokoi.. Zjedliśmy po kanapce
        zostawionej w pokoju i poszliśmy spać. Było gorąco i gryzły komary. Rano
        postanowiliśmy coś z tym zrobić. Wykupiliśmy klimatyzację - 5 Euro za 1 dobę za
        pokój, a znajomi zmienili sobie pokój , bo toaleta nie działała.

        Poszliśmy na śniadanie. Stołówka na jakieś 100 osób, a my byliśmy tu sami. Miał
        być bufet, a tu ta sama Greczynka, która witała nas w nocy, przynosi jajecznicę
        na talerzu. Widocznie wszyscy już jedli, a my zaspaliśmy. Postanowiliśmy się
        rozejrzeć po hotelu. To kilka budynków jednopiętrowych usytuowanych w pięknym
        ogrodzie tuż przy plaży.

        Byłam już wcześniej dwa razy w Grecji, ale takiego ogrodu nie widziałam nigdy i
        nigdzie. Wszystko tonie w kwiatach - małe alejki ogrodowe misternie układane z
        morskich kamyków i w środku duża okrągła altana, której dach tworzą zdrewniałe
        pnącza jakiejś rośliny. Przed hotelem basen, kort tenisowy, mały plac zabaw dla
        dzieci, leżaki, parasole i kamienista plaża. Basen pusty, plaża też, na leżakach
        2 osoby. Co jest? Dlaczego tu nikogo nie ma ? Postanowiliśmy więc korzystać z
        leżaków, basenu, plaży, zakładając, że np. następnego dnia mogą się tu zwalić ze
        dwa autokary pełne Niemców.Ale nie stało się tak do końca. Była jeszcze jedna
        rodzina, która wykupywała obiadokolacje po 5 Euro. My mieliśmy wykupione
        wyżywienie w postaci bufetu, ale komu tu było robic bufet ? Greczynka gotowała
        nam po 2 dania i deser, a na przystawkę podawała jeszcze sałatkę z pieczywem.
        Objadaliśmy się więc jak nigdy, a nasza Greczynka ( okazała się być później
        właścicielką hotelu) coraz bardziej szła nam na rękę przyrządzając nawet to, co
        chcieliśmy.

        Mój mąż zamówił sobie nawet ośmiornicę z grilla i ją dostał. Poznaliśmy też w
        końcu źródło brzydkiego zapachu, jaki czasem roznosił się wieczorem.Przed
        hotelem z boku właścicieka hoduje kozy, owce indyki i kury. Wystarczy podejść
        tylko do płotu, a wszystko beczy, meczy, gdaka i całe stado zwierząt biegnie do
        człowieka.

        Najbliższa miejscowość Kolymbari jest ok. 800 m . Jest tam parę tawern, sklepów
        port i monastyr godny zwiedzenia. Najbliższy market - ok. 200 m od hotelu.
        Okolica bardzo spokojna, nie dla młodzieży szukającej rozrywek. Dobre miejsce na
        wypady w celu zwiedzenia zachodniej Krety. Z pewnością można ten hotel polubić.
        Klimatyzacja działa, komary można wytłuc, a takiego ogrodu nie ma chyba nigdzie.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka