Dodaj do ulubionych

zdjecia z grecji i karaluchy z EccoHoliday

16.02.05, 22:15
catv.retsat1.com.pl/dominiklaudanski/
Obserwuj wątek
    • woman29 Re: zdjecia z grecji i karaluchy z EccoHoliday 16.02.05, 23:25
      ............ale mi tęskno za Kretą.....;-(((((((((((((
    • Gość: cs Re: zdjecia z grecji i karaluchy z EccoHoliday IP: 195.215.5.* 17.02.05, 08:57
      no, karaluch, ja tez widzialem karaluchy na Krecie, nawet wieksze
      a poza tym troche te zdjecia sa naciagane, co ?
      na kilku jest ten sam karaluch, zreszta to nie ma nic do rzeczy, skoro biuro w
      tym przypadku udostepnilo inny pokoj, to tylko sie chwali.
      • kakofoniks Re: zdjecia z grecji i karaluchy z EccoHoliday 17.02.05, 09:29
        chwali sie??
        czlowieku chyba zyjesz jeszce w poprzednim systemie.
        moim zdaniem skoro place to wymagam i mam prawo wymagac aby nie bylo karaluchow w hotelu do torego jade. poza tym tlumaczenie biura pokazuje ze jest niepowazne. w ofercie nigdzie nie mialem napisane ze bede mial karaluchy
        • Gość: cs Re: zdjecia z grecji i karaluchy z EccoHoliday IP: 195.215.5.* 17.02.05, 10:28
          no nie, nie ma tego w ofercie, prawda, sa wycieczki, sniadania, transfer na i
          z lotniska, ale karaluchow nie ma
          mam nadzieje, ze jak wykupie wycieczke w Neckermanie, to wytruja wszystkie
          karaluchy w Grecji zeby mi zaden nie wlazl do pokoju, przeciez place :o))

          dobra. nie ma sensu roztrzasac tematu, bo to niczego nie zmieni, ja zyje w
          starym systemie i uwazam karaluchy za normalne zjawisko w Grecji
          • Gość: kakofoniks :D IP: *.retsat1.com.pl 17.02.05, 13:04
            a ja jestem wytworem zgubnego kapitalizmu i uwazam ze skoro place to nie powinno ich byc

            :D
    • Gość: Hiena Re: zdjecia z grecji i karaluchy z EccoHoliday IP: *.internetdsl.tpnet.pl 17.02.05, 12:16
      A to nie jest cały czas jeden i ten sam karaluch?

      Kreta fajna, jak zawsze...a Wam życia nie szkoda na duperele?
      • Gość: kakofoniks Re: zdjecia z grecji i karaluchy z EccoHoliday IP: *.retsat1.com.pl 17.02.05, 13:05
        nietety to nie jeden
        • Gość: Etaltravel Re: zdjecia z grecji i karaluchy z EccoHoliday IP: *.zax.pl / *.zax.pl 17.02.05, 17:56
          Właśnie, To karaluch tresowany, w kadrze jest zawsze jeden. Raz przy kuchence,
          raz na podłodze. Duże zblizenie pozwala stwierdzić że to samiec z blizną na
          twarzy. A co do robactwa to w grecji tego jest pełno bo jest ciepło, taki
          klimat i taka fauna. Są większe jakies żywsze , i zeby to nie lazło do pokojów.
          To bo trzeba było skazić chemikaliami pół wyspy. Wydaje mi się że może
          poprzedni lokatorzy tego pokoju strasznie świnili. Bo zapach detergentów nie
          przyciąga owadów. Wystarczy ze jakis pomidor gnije za lodowką albo skorka z
          arbuza kisnie pod łożkiem i już sie towarzystwo zlazi. Moze sie tak nauczyli i
          tak leżli szukając pokarmu. Można w wakacje sie pobawić w biologa i np coś
          psującego się zostawić na balkonie albo w kuchni. To nie dość że się gady zlezą
          do jeszcze zalęgną. I cieżko je potem wykurzyć. Bo karaluchy na pewno nie idą
          do miejsc gdzie jest wygodnie
          i ładna okolica ale tam gdzie mają pozywienie.
          • kakofoniks Re: zdjecia z grecji i karaluchy z EccoHoliday 17.02.05, 20:42
            coz na pewno nie jest to jeden ale co do umow ecco zastrzega ze nie zlozylem reklamacji w ciagu 48h od zaistnienia zdarzenia, ubolewam ale mialem inne plany. w kazdym razie zapis tego typu zostal uznany za niezgodny z prawem przez UOKiK i jest w tej sprawie odpowiedni wyrok sądu, co mnie cieszy gdyz to stanowilo niesjasnosc jak do tej pory
            • adams123 Re: zdjecia z grecji i karaluchy z EccoHoliday 17.02.05, 22:11
              nudny jesteś człowieku !
              daj luzu trochę , bo juz się śmieją ludzie z Ciebie awanturniku
              • greeks Re: zdjecia z grecji i karaluchy z EccoHoliday 18.02.05, 09:08
                Jakieś erotyczne fantazje z karaluchami tez juz miewasz Kakofoniksie..? Ta
                obsesja robi sie chyba juz bolesna,co.?
          • Gość: cs wieksze karaluchy ? IP: 195.215.5.* 18.02.05, 09:37
            dla mnie to byly krowy, a nie karaluchy
            naiwny probowalem zlapac jednego zywcem to mi zdemolowal pol lazienki
            a na serio, to udalo sie draniowi poprzewracac kosmetyki i kubek do zebow,
            balem sie, ze mi palce odgryzie
    • apja Re: zdjecia z grecji i karaluchy z EccoHoliday 18.02.05, 09:55
      No dobrze ale skąd biuro wiedzialo kiedy zdarzenie mialo miejsce? I że akurat
      nie zglosileś tego do 48 godzin? Nie ważne czy tam jest cieply klimat czy
      zimny. Karaluchy są tam gdzie jest brudno, i nikt nie będzie mi wpieral że
      karaluchy byly bo jest cieplo. Dlaczego jak są upaly w Polsce u mnie po kuchni
      nie spaceruje sobie karaluszek. W Chorwacji też jest bardzo gorąco a nie
      spotkalam tam ani jesnego. I nawet niechby byl sobie jeden i ten sam ale byl. U
      nas w Polsce Sanepid zaraz zamknąlby coś takiego i kwita.A pozatym jeśli
      karaluchy są w cieplym klimacie to dlaczego w zimnym też się zdarzają. Bzdury
      ktoś pisze że cieplo. Brudno i tyle. A jak by ci karaluch wlazl podczas snu do
      ucha czy nosa i co wtedy? Tam jest cieplo w nosie. Oglądalam na Real TV wlaśnie
      reportaż o tym jak w Angli facetowi do ucha podczas snu wlazl karaluch - a tam
      o dziwo nie jest gorąco. A biuro podróży zachowalo się beznadziejnie i dziękuje
      niewiem komu że u nich nie zamówilam wakacji. A ty te zdjęcia i list
      przedewszystkim od biura podrózy wyślij do uwagi w TVN może oni zrobią
      EccoHoliday reklamę dodatkową.
      I niech mi ktos spróbuje napisać że narzekam, forum jest po to aby wymieniać
      swoje doświadczenie i narzekać też i kropka.
      • Gość: cs Re: zdjecia z grecji i karaluchy z EccoHoliday IP: 195.215.5.* 18.02.05, 13:15
        ale to nie jest Polska, nie mozesz porownywac warunkow w Polsce do Grecji, dwa
        zupelnie rozne kraje, klimaty, odmienna fauna i flora.

        A poza tym te karaluchy sa o wiele za duze, zeby wcisnac sie komus do nosa.

        To w takim razie powiedz mi, z jakiego powodu jaszczurki wchodza do pokoi ?
        Tez masz jakies polskie doswiadczenia w tym zakresie ?
      • barca2004 Re: zdjecia z grecji i karaluchy z EccoHoliday 18.02.05, 15:49
        Witam serdecznie!

        Zgadzam się z Tobą w 100 %!!!

        Akurat w Londynie spotkała mnie wątpliwa przyjemność poznania karaluszków (co
        prawda lata temu i "syf" był nieprzeciętny).

        A czyż to nie ciekawe, że tak wiele osób je spotyka gdzie indziej. Wnioski
        nasuwają się same...

        Pozdrawiam
      • kakofoniks do apja 18.02.05, 21:24
        moim skromnym zdaniem karaluchy sa wynikiem brudu a nie ciepla

        zgadzam sie w zwiazku z tym z toba calkowicie.

        inna sprawa ze biuro na sprzedawaniu hoteli o zanizonym standarcie moze niezle zarobic.
        wiadomo ze zaden niemiec nie pojedzie do hotelu z karaluhami
    • Gość: ajkaaa Re: zdjecia z grecji i karaluchy z EccoHoliday IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.02.05, 11:49
      Wiecie, co mnie dziwi? Że ten karaluch tak pięknie pozował do zdjęć. Pamiętam z
      Krety, że te robale raczej były szybkie, zwłaszcza po zapaleniu światła. Musiał
      to być urodzony fotomodel:) Druga rzecz, to dziwnie pachnie mi termin złożenia
      reklamacji. Dwa tygodnie pod jednym dachem z karaluchem i dopiero ostatniego
      dnia protest? Wiem z doświadczenia, że złożenie pisemka na ręce rezydenta trwa
      chwilę, więc nie przekonuje mnie brak czasu. Ostatnia rzecz z innej beczki-
      prawdopodobieństwo ujrzenia kozy kri-kri na szosie z dzwonkiem na szyi jest
      takie samo, jak spotkanie polskiej kozicy albo muflona w w/w okolicznościach:)
      • kakofoniks Re: zdjecia z grecji i karaluchy z EccoHoliday 18.02.05, 13:23
        sposob na karaluchy taki jak na chrzaszcze przewroc na plecy a bedziesz mial/a
        troszke czasu, do tego uzyj dobrej lustrzanki z szybkim autofocusem np f90x z
        sb26 (cyfrowki odpadaja) trzeba jednak przyznac ze sa szybkie, dlatego
        miedzyinnymi jest tylko tyle uch zdjec. moznabylo pstryknac wiecej ale nie
        zawsze mialem aparat pod reka

        chcialem nadmienic iz pokoj zostal zmieniony na inny na pietrze gdzie karaluchy
        nie dochodzily, niemniej jednak caly czas byly na parterze.

        po trzecie mozna zrobic duzo fajnych zdjec trzeba tylko wykazac sie
        cierpliwoscia i wyruszyc w rejony malo odwiedzane przez turystow. srednio
        spedzalem podczas pobytu na krecie jakies 8-10h dziennie za kierownica zanim
        dotarlem na miejsce
        • azra19 Re: zdjecia z grecji i karaluchy z EccoHoliday 18.02.05, 14:36
          Śledzę tą dyskusję od wakacji. I przysięgałam sobie, ze nie włączę się do
          dyskusji. Karaluchy olewam. To Twój problem.
          Jeśli chodzi o cyfrówki wcale nie odpadają, "wystarczy" Canon 10 DX body i
          ustawienia do makra i karaluch wychodzą, a nawet mrówki też.
          Owszem można jeżdzić i 20 h by zrobić super zdjęcia. Tylko, że kozy kri-kri
          występują w jednym miejscu na Krecie i trzeba znacznie więcej wysiłku i
          znajomości miejsc by na nie trafić. To co chodzi z dzwoneczkami to zwykła koza
          domowa, która perfekcyjnie chodzi po skałach (to chyba dzięki ewolucji).
          Zresztą koza kri-kri ma też inny wygląd. Pozdrowienia od Kretomaniaczki.
          • Gość: :o) Re: zdjecia z grecji i karaluchy z EccoHoliday IP: 5.5.* / 80.58.50.* 18.02.05, 15:26
            tubylcy powinni sprzedawać zestawy karaluchów przydatne turystom do składania
            reklamacji

            zestaw mini - 1 karaluch za 2 euro
            zestaw maxi - 3 owady - euro 5

            :-P
            • Gość: khidioa Re: zdjecia z grecji i karaluchy z EccoHoliday IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.02.05, 19:17
              człowieku!!! po obejrzeniu twoich zdjec - pt. Ecco Holiday - stwierdzam
              jedno...JESTEŚ CHORY!!!!!!!!!!!!!!
              • Gość: EtalTravel Ustawa a Umowa z biurem IP: *.zax.pl / *.zax.pl 18.02.05, 19:55
                Jesli w jakimkolwiek punkcie twojej umowy z biurem , kłoci sie ona z ustawą
                to, to co jest w ustawie jest decydujące, ale każdy wie jakie u nas sa ustawy.
                Natomiast jak w umowie jest jakiś punkt którego ustawa nie definiuje to racja
                jest po stronie regulaminu. Podpisując jakąs umowę człowiek dokonuje
                oświadczenia woli że akceptuje jej warunki.
                • kakofoniks Re: Ustawa a Umowa z biurem 18.02.05, 21:20
                  niestety biura czesto wpisuja punkty niezgodne z prawem gdyz w ten sposob licza na to iz ludzie zgodza sie na to i zgodza sie z tym w swojej nieswiadomosci

                  Gość portalu: EtalTravel napisał(a):

                  > Jesli w jakimkolwiek punkcie twojej umowy z biurem , kłoci sie ona z ustawą
                  > to, to co jest w ustawie jest decydujące, ale każdy wie jakie u nas sa ustawy.
                  > Natomiast jak w umowie jest jakiś punkt którego ustawa nie definiuje to racja
                  > jest po stronie regulaminu. Podpisując jakąs umowę człowiek dokonuje
                  > oświadczenia woli że akceptuje jej warunki.
              • kakofoniks nie rozumiem was 18.02.05, 21:21
                piszecie ze nie interesuje was ten temat a czytacie go i dopisujecie swoje wypowiedzi. dzieki wam :D ten watek jest na topie :D
                • Gość: Hiena Re: nie rozumiem was IP: *.internetdsl.tpnet.pl 21.02.05, 08:59
                  Bo jesteś jedną z niewielu zabawnych postaci na forum, osobicie świetnie się
                  bawię i niebiosom dziękuję, że obdarzyły mnie normalnym facetem :)
          • kakofoniks Re: zdjecia z grecji i karaluchy z EccoHoliday 18.02.05, 21:08
            moze i racja zdjecia koz z dzwoneczkami zostaluy zrobione w drodze na plaskowyz lasitii od strony morza czerwonego, na marginesie swietna droga.

            sadze ze rowniez d1x nikona by sobie poradzil jeest tylko jedno ale...
            nie kazdego stac na te cudenka. tylko raz milaem okazje sie bawic d1x na uniwersytecie w austrii, aparaty d1x sa na wyposarzeniu uczelni do dyspozycji studentow studiujqaacych media i marketing :)
    • arius5 Jestes zoologiem ? 19.02.05, 01:10
      Ciekawe zdjecia karaluchow.
      Ja bylem raz w Grecjii i przywiozlem mnostwo zdjec krajobrazow, zabytkow i
      troche miast.
      Ale karaluchow nie robilem, chociaz widzialem dwa czy trzy.
      Po prostu mnie nie interesuja, szkoda filmu.
      • Gość: Etaltravel Re: Jestes zoologiem ? IP: *.zax.pl / *.zax.pl 19.02.05, 02:26
        kakofonic własnie spowodowałeś że ludzie polubili ecco holidays
        • Gość: Moni BUCHAHAHAHAHAHA IP: *.aster.pl / *.aster.pl 19.02.05, 11:43
          Ja też z zaciekawieniem pooglądałam zdjęcia Kakofonicsa i stwierdzam iż to są
          zdjęcia pozowane przez jednego karalucha który chyba skonał w jego torbie
          podróżnej gdy udawał się na Kretę ,każdy może na ulicy wziąć takiego
          robaczka ,przynieść do pokoju i narobić zdjęć aby po swoim powrocie domagać się
          rekompensaty od biura.Stwierdzam że jesteś chyba osobą nieszcześliwą,
          zakompleksioną i bark ci drugiej połowy oraz lubisz być w centrum
          zainteresowania bo podnosi się wtedy twoje "EGO".
          Żal mi cię troszkę człowieku :( A te zdjęcia z USA mają coś wspólnego z tymi
          robaczkami z Krety??
          • kakofoniks Re: BUCHAHAHAHAHAHA 19.02.05, 15:50
            tia, jasne karaluch przesiedzial w moej torbie 2 lata po czym wyszedl
            w grecji... jak u Bareii. co do pozowania wystarczy sie przyjrzec aby zobaczyc ze nie jest to jeden i ten sam.

            jakby to ci nie wystarczylo to przeczytaj sobie odpowiedz biura, przyznaje sie ono z cala bezczelnoscia ze umiescili mnie w hotelu z karaluchami.

            co do lubienia karaluchow i reklamy ecco... hmm co kto woli, jesli ktos lubi syf i chamstwo polecam, chociaz ja jesli place to chce miec cisze spokój i dobra organizacje
            • Gość: kogucik Re: BUCHAHAHAHAHAHA IP: *.internetdsl.tpnet.pl 19.02.05, 17:55
              własnie wróciłam z wycieczki do Chin z Ecco Holiday i musze przyznać, że
              rewelacja, naprawde wszystko było dopięte na ostatni guzik. Nie mam do nich
              żadnych choćby najmniejszych zastrzeżeń. POLECAM
          • apja Re: BUCHAHAHAHAHAHA 21.02.05, 13:28
            No pewnie tam jest inna fauna i flora i karaluszki chodzą sobie po ulicy a jak
            ktoś idzie to się zatrzymują i mówią "cześć chcesz sobie ze mną zrobić zdjęcie?"
            Może to i jest jeden ale skąd wiesz? Ma blizne na czole czy co?
    • kakofoniks satysfakcja 19.02.05, 15:57
      w sumie czuje sie doceniony jesli slysze ze moje zdjecia sa tak dobre i ze nie kazdy umie zrobic zdjecie karaluchowi ;)
      • Gość: ala666 Re: co to za hotel ? IP: *.aster.pl 19.02.05, 16:22
        Jestem ciekawa co to za hotel z tymi robalami. Poniważ nie śledziłam uważnie
        wszystkich (zeszłorocznych) wpisów może dla przypomnienia podaj nazwę hotelu w
        kórym małeś pecha spędzić urlop.
        • kakofoniks hotel kleopatra 19.02.05, 20:02
          hotel kleopatra to byl

          a pomoc w zmianie hotelu zostala mi udzielona przez wlasciciela archodikonu
    • Gość: cs wlasciwie to masz racje IP: *.k29.webspeed.dk 20.02.05, 01:43
      co innego jak karaluch wpadnie przez okno do pokoju raz na tydzien, co mi sie
      zdarzalo, ale co innego gdy w hotelu roi sie od towarzyszy innego gatunku
      • kakofoniks mam racje 20.02.05, 11:38
        to fakt, to ze przyjdzie z zewnatrz moze sie zawsze zdarzyc ale ja mieszkalem na wylegarni
        • azra19 Re: mam racje 21.02.05, 08:22
          "moze i racja zdjecia koz z dzwoneczkami zostaluy zrobione w drodze na
          plaskowyz lasitii od strony morza czerwonego, na
          marginesie swietna droga."

          To morze nazywa się Libijskie, Morze Czerwone istnieje sobie między Afryką a
          Azją Mniejszą. Chyba że w ostatnim czasie nastąpiło jakieś straszne wydarzenie,
          o którym nie wiem i morze się przesunęło. Pozujesz na osobę z gigantyczną
          wiedzą, która już w nie jednym kraju chleb jadła, ale jakoś lekcje geografii
          nie były Twoją mocną stroną. A płaskowyż nazywa się Lasithi.

          sadze ze rowniez d1x nikona by sobie poradzil jeest tylko jedno ale...
          nie kazdego stac na te cudenka. tylko raz milaem okazje sie bawic d1x na
          uniwersytecie w austrii, aparaty d1x sa na
          wyposarzeniu uczelni do dyspozycji studentow studiujqaacych media i marketing :)

          Owszem są drogie, ale cóż to dla prawdziwych maniaków fotografii;) Jestem z
          Ciebie dumna, że studiowałeś (lub robiłeś co innego) na Uniwerku w Austrii.
          • kakofoniks pomylka 21.02.05, 18:08
            nie nie przesunelo sie, az mi glupio, ale coz jestem lepszym maniakiem fotografii niz geografii :/ ale mimo wszystko blad zenujacy. moze libijskie. nie wiem skad mi wzielo sie czerwone

            austria hmmm to byly czasy stypa z polibudy :D
            • kakofoniks ps odnosnie austrii 21.02.05, 18:09
              niedlugo zdjecia z austrii sie pojawia na www.kakofoniks.friko.pl
    • Gość: Hiena Re: zdjecia z grecji i karaluchy z EccoHoliday IP: *.internetdsl.tpnet.pl 21.02.05, 08:57
      A czy na zdjęciu w Muzem Morskim w SF to ty jesteś?
      • apja Re: zdjecia z grecji i karaluchy z EccoHoliday 21.02.05, 13:25
        Pomijjąc fakt fauny i flory w Grecji, trzeba wziąść pod uwagę, że Grecy są
        brudasami i tyle, znani są z tego na caly świat.A fauna i flora sprzyja temu że
        karakanki wchodzą tam gdzie są niedomyte talerzyki albo nie wyrzucone śmieci.
        Prawdą jest że w Grecji jest więcej Karakanów ale jak bylam w Atenach u
        szwagierki to do jej kuchni nie wchodzily, mialy zakaz wstępu bo ona miala tak
        czysto że aż pachnialo, niestety robaczki nie lubialy czystości. Ecco Holiday
        powinno napisać że karaluchy występują w Grecji ze względu na inne pojęcie
        czystości przez greków a nie przez klimat. Wtedy zrozumialabym fakt odmowy
        reklamacji.
        A jeżeli chodzi o biuro podrózy EH to żadne inne oprócz nich nie bierze
        pieniędzy za dzieci do 2 lat - a oni tak.
        Poza tym wszystkim fauna i flora na calej kuli ziemskiej jest inna i wszędzie
        wystepują karaluszki i ludzie też. A w calym tym wątku nie chodzi o same
        karaluchy tylko o fakt odmówienia reklamacji. Napisali by przynajmniej
        przepraszam. No chyba że nie doczytalam.
        • Gość: Olcia Re: zdjecia z grecji i karaluchy z EccoHoliday IP: *.aster.pl / *.aster.pl 21.02.05, 16:13
          A ja się z tobą nie zgadzam odnośnie dopłat za dzieci do lat 2 ponieważ z tego
          co się zorientowałam takie dopłaty pobiera biuro GTI,Scan Holiday i chyba
          Exim .
          • kakofoniks odpowiedzi na ostatnie 3 posty 21.02.05, 18:12
            1. tak to ja w SF

            2. tez nie doczytalem przepraszam. rowniez na miejscu nie uslyszalem tego. w koncu zgodnie z rozumowaniem biura (powolujac sie na wypowiedz rezydentki w grecji) to nie byl hotel 5* wiec robactwo moglo byc.
            • Gość: Hiena Re: odpowiedzi na ostatnie 3 posty IP: *.internetdsl.tpnet.pl 22.02.05, 09:03
              Ej Kakofoniks, taki fajny facet, a taki marudny ;)
              szkoda :)))
              • Gość: kakofoniks marudny?? IP: *.retsat1.com.pl 22.02.05, 22:35
                ja po prostu nie lubie wyrzucac pieniedzy w bloto.
                filozofia jest prosta: PLACE-WYMAGAM

                a wsrod moich minimalnych wymagan jest czysty i bez robakow hotel
                • Gość: cs Re: marudny?? IP: *.k29.webspeed.dk 23.02.05, 00:07
                  hej, a na zdjeciach z USA widze tez robale, ty jestes profesjonalista, nic
                  dziwnego, ze karaluch tak latwo dal sie namowic do pozowania do zdjecia :o))
                  • Gość: Hiena Re: marudny?? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 23.02.05, 10:57
                    Ba! Lata praktyki pewnie :)))
                • Gość: Hiena Re: marudny?? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 23.02.05, 10:56
                  marudny i do tego niereformowalny i śmieszny :)))
                  • azra19 Re: marudny?? 23.02.05, 12:02
                    A patrząc na zdjęcia wydaje się, że to młody człowiek i powinien jeszcze umieć
                    się cieszyć z tego co przynosi życie, jeszcze nie zepsuty manieryzmem i
                    malkontenctwem. Ale widocznie to cechy związana z jego osobowością. Nie
                    potrafię sobie wyobrazić co z nim będzie jak dobiegnie do 40.
          • apja Re: zdjecia z grecji i karaluchy z EccoHoliday 23.02.05, 12:44
            No to widać że nie przeglądalaś ostatnich katalogów bo wlaśnie katalog Ecco
            Holiday leży przedemną i jest w nim oplata za dzieci do 2 lat a w Scan Holiday
            jest napisane wytluszczonym drukiem "dzieci do lat 2 gratis". No Exim i GTI nie
            widzialam.
            • Gość: Olcia Re: zdjecia z grecji i karaluchy z EccoHoliday IP: *.aster.pl 23.02.05, 13:57
              Bardzo przepraszam ale zapoznałam się z katalogami tych biur i dodatkowo
              jeszcze zasiegnęłam informacji z biurach :)Oczywiście że obecnie w czasie kiedy
              biura First Minute dzieci nie mają dopłat ale z chwilą ukończenia ich akcji
              prawie 80% biur pobiera dopłaty ale nie widzę sensu aby bulwersować się z
              powodu minimalnej kwoty za dziecko w stosunku do całkowitego kosztu za dwie
              osoby ...bez przesady nie wypada oszczedzać na dziecku.W moim przypadku nie
              jest ważne czy mam zapłacić za swoje maleństwo 150zl. czy 200zł., ważne jest
              aby na wakacjach miało dogodne warunki dla siebie i dla nas rodziców bo wakacje
              mamy tylko raz w roku. Bez przesady szanowna pani:(
              • apja Re: zdjecia z grecji i karaluchy z EccoHoliday 23.02.05, 14:48
                Tak to prawda, a ja napewno nie zaplacę nawet parę groszy za to aby moje
                maleństwo bawilo sie z karaluchami, jeszcze może wloży je do buzi. Wiem zaraz
                napiszecie "jak uda mu się zlapać bo to nie takie proste". Oczywiście nie jest
                powiedziane że jak pojade z Neckermanem to karaluchy nie będą mi lazily po
                pokoju, ale akurat jeśli chodzi o Ecco Holiday to nie mają dla mnie
                interesującej oferty. A sposób w jaki odpisują na reklamacje budzi we mnie
                negatywne odczucia więc napewno nigdy nie skorzystam z oferty tego biura. Nawet
                jak by bylo o 50 % taniej niż gdziekolwiek. I napewno jeśli chodzi o Scan
                Holiday to katalog mają jeden kiedykolwiek bym nie rezerwowala, nawet w lipcu
                tylko zniżki mają za wcześniejszą rezerwację. I nie obstaję za Scan H. bo
                wczasy rezerwowalam w Neckermanie, tylko wiem że jedyny katalog który mial
                doplaty dla dzieci do lat 2 ( a oglądalam dziesiątki) to byl wlaśnie Ecco
                Holiday - szanowna pani.
                • kakofoniks w koncu ktos zauwazyl 23.02.05, 19:35
                  -> A sposób w jaki odpisują na reklamacje budzi we mnie
                  -> negatywne odczucia więc napewno nigdy nie skorzystam z oferty tego biura.


                  tu nie chodzi o robactwo samo w sobie ale sposob traktowania ludzi w przypadkach nawijmy je roznych. apropo po tym jak mnie przekwaterowano jeszce tego samego dnia zakwaterowano w pokoju z karaluchami kogos innego. hmmm... taki sposob obchodzenia sie z koientami nie budzi mojego zaufania
                  • Gość: Marek Re: w koncu ktos zauwazyl IP: *.aster.pl / *.aster.pl 23.02.05, 22:30
                    Sorry kolego ale ja także nie potraktowałbym twojej osoby poważnie i nie dziwię
                    się że biuro w taki sposób tobie odpisało.
                    Widzę że z dnia na dzień dowartościowujesz się chłopczę :)
                    • Gość: Hiena Re: w koncu ktos zauwazyl IP: *.internetdsl.tpnet.pl 24.02.05, 15:23
                      i wyrasta na gwiazdę forum, choć ja za taką sławę bym podziękowała :)
                      • gale Re: w koncu ktos zauwazyl 24.02.05, 19:48
                        Hiena, to jest decyzja naszego Kolegi, ktory doskonale wiedzial i wie w jaki
                        sposob jest postrzegany. Jesli odpowiada mu to - ok.

                        milego,
                        • kakofoniks szkoda tylko... 25.02.05, 20:55
                          ... ze za ta slawa nie ida korzysci finansowe ;)

                          ale jak czytam takie wypowiedzi to nasuwa mi sie wniosek iz chyba nie szanujecie pieniedzy. dla was bez roznicy czy kupicie wczasy z karauchami czy bez, oczywiscie za ta sama kase. ciekawe czy rownie gladko byscie przeszli do ladu jakbyscie zaplacili np za ferrari a dostali malucha.... no co przeciez tez jezdzi.
                          • Gość: cs no to powiedz mi jedno IP: *.k29.webspeed.dk 27.02.05, 22:23
                            za wczasy placi sie przed wylotem
                            powiedz mi tylko, ile Ci sie udalo wywalczyc, oprocz nerwow i uzerania sie z
                            biurem podrozy ?
                            nic
                            tak ze kase wydales taka sama jak inni, a popadasz niepotrzebnie w depresje,
                            zamiast cieszyc sie zyciem i wspominac piekno Krety
                        • Gość: Hiena Re: w koncu ktos zauwazyl IP: *.internetdsl.tpnet.pl 28.02.05, 10:26
                          Fakt, kończę dyskusję.
    • Gość: cs ciekawe... IP: *.k29.webspeed.dk 27.02.05, 22:31
      w jakim celu usunales swoje nazwisko z listow urzedowych na zdjeciach ?


      kakofoniks napisał:

      > catv.retsat1.com.pl/dominiklaudanski/
      • Gość: Olka Re: ciekawe... IP: *.aster.pl 28.02.05, 09:54
        Napewno usunął swoje dane z tych pism urzędowych bo obawia się że wszystkie
        biura podróży wpiszą go na swoją"czarną listę" i wymienią się jego danymi a tym
        samym unikną właśnie takich prumitywnych sytuacji.
        Jeżeli chodzi o robactwo to ja sama spotkałam się z taką sytuacją na Teneryfie
        w h.Faniabe 4* ,jak wychodziłam z pokoju i zaraz przy windzie spotkałam
        takiego zabłąkanego karaluszka ...i co? z tego powodu miałam robić aferę i
        zamiast cieszyć się słońcem ,urlopem:)???
        Chcę jeszcze nadmienić iż z tego co przeczytałam kolega kakofoniks
        składał "karaluchową "reklamacje parę przed wyjazdem ,więc nie rozumiem
        dlaczego po upływie paru dni zaczęły mu dokuczać te opierdliwe robale ????
        Hahahahhahaha w biurach osoby zajmujące się takimi reklamacjami muszą mieć
        naprawde ubaw z takich wczasowiczów :))))
      • apja Re: ciekawe... 28.02.05, 13:29
        Ale jesteście. Niby śmiejecie się z tych karaluchów i calej sytuacji a uparcie
        ciągniecie sprawę dalej i podciągacie wątek do góry. A ciekawe wlaśnie dlaczego
        sie nie zalogujecie tylko piszecie jako gość?
        • Gość: Olka Re: ciekawe... IP: *.aster.pl 28.02.05, 16:42
          A...Ty moja droga z Pałacu Mostowskich jesteś że tak się domagasz tego aby inni
          się zalogowali?Myślę że to jest każdego indywidualna sprawa czy się
          zaloguje ,czy bedzie jako gość bo jest tak wygodniej.
          Najlepiej skup się na ofertach biur i zdaj nam relację odnoście tych
          nieszczęsnych dopłat za dziecko :))))))))
          Piszacz szczerze nie dziwię się tobie bo ta dopłata do naprawdę zdzierstwo ...
          tyle pieniędzy pacić za takiego malucha ??? Niech się wstydzi biuro które ma
          takie metody !!!
          • apja Re: ciekawe... 28.02.05, 17:13
            Nie każę sie wam logować tylko dziwię się że ktoś domaga się od kakofoniksa aby
            uwidocznil swoje nazwisko na reklamacji a sam nie potrafi sie nawet przyznac do
            swojego loginu, a niektórzy piszą naprawdę bardzo arogancko.
            Jeżeli chodzi o biura podróży to nie potrzebuję ich studiować bo już dawno
            zaplacilam za wczasy. Jak wcześniej pisalam natknęlam się tylko na jedno które
            ma oplaty od dzieci poniżej 2 lat i jest to wlasnie Ecco Holiday. Akurat
            doplata jest tam niska, (no ale jest) i jeśli mieli by coś ciekawszego od
            biura w którym kupilam imprezę to mialabym w nosie tą doplatę i karaluchy razem
            z nią. Nie chcę tego wywlekać bo i tak nie mieli dla mnie interesujacej oferty
            a poza tym jeszcze się z tego zrobi wątek roku dluższy niż karaluchy w
            Kleopatrze. Akurat karaluchy zdarzają się w każdym hotelu pewnie nawet gdyby
            mial 10* i nie śmieszyloby mnie gdyby EH napisalo że Grecy mają inne normy
            czystości niż Polacy ( czyli po prostu są brudasami) a nie że tam jest taki
            klimat. Chyba się ze mną zgodzicie że za czyści to oni nie są. Mieszkam w
            Bieszczadach a tu osiedlilo się wielu Greków i wystarczy przejść obok ich domu
            żeby to stwierdzić. No ale pewnie biuro podróży z jakichś względów nie moglo
            tego napisać albo po prostu na to nie wpadlo. Pozdrawiam was i nie gorączkujcie
            się tak bo są ważniesze wątki na tym forum niż karaluchy, po co psuć sobie nimi
            marzenie o pieknych wakacjach na Krecie. Ja będę mieszkala w pokoju bez aneksu
            kuchennego więc może nie będe miala wspóllokatorów najwyżej spotkam ich w
            windzie.
            • Gość: cs HA HA HA IP: *.k29.webspeed.dk 28.02.05, 21:17
              oj, osiolku, a kto tu wymaga, zeby chlopak podal swoje nazwisko ?
              Czy ty w ogole rozumiesz tekst pisany ?
              Pytam sie, po co wymazal nazwisko z tych dokumentow, a dlaczego sie o to pytam,
              to napisze jak zechce odpowiedziec.

              A poza tym, jezeli loguje sie jako gosc, to masz wiecej informacji o mnie, bo
              przynajmniej IP jest widoczne w poscie.
              Zreszta co za roznica, czy pisze goscinnie jako "cs" czy sie loguje jako "cs" ?
              • gale ot 01.03.05, 14:43
                ...a moze bez tego "osiolka" daloby sie zachowac sens wypowiedzi?
                • Gość: cs Re: ot IP: 195.215.5.* 01.03.05, 15:16
                  eee, chyba nie, "osiolek" jest tu bardzo sympatycznym wyrazeniem, tak mysle.
                  Zreszta kto lubi, jak sie tak po hamsku przekreca jego wlasne wypowiedzi ?
                  • apja Re: ot 01.03.05, 15:57
                    Gość portalu: cs napisał(a):

                    > eee, chyba nie, "osiolek" jest tu bardzo sympatycznym wyrazeniem, tak mysle.
                    > Zreszta kto lubi, jak sie tak po hamsku przekreca jego wlasne wypowiedzi ?

                    Jeżeli uważasz że po chamsku przekręcam twoje odpowiedzi to przynajmniej
                    zachowaj zasady poprawnej ortografi.
                • apja Re: ot 01.03.05, 15:18
                  Wlasnie z powodu takich osiolków itp. uważam że na forum powinniśmy sie
                  logować. Może temu kto ma zamiar obrażać innych nie będzie się chcialo logować
                  i wcale nie wejdzie. I o to wlaśnie chodzi mi caly czas, być może jasno się nie
                  wyrazilam. Mam wrażenie jednak że pani Ola jest bardzo bojowo nastawiona bez
                  względu na to co by się do niej nie napisalo.
                  Pozatym wyrazilam swoje zdanie na temat calej sprawy o karaluchach i chyba mam
                  do tego prawo a widzę że z tego powodu jestem tylko obrażana.
                  Zdążylam już zauwazyć że Kakofoniks uparcie drązy swój temat i zaczyna się
                  faktycznie robic to nudne ale to nie powód żeby wyzywac jego czy mnie, każdy
                  ma prawo wyrazić swoje zdanie, a zwlaszcza ktoś kto od niedawna wchodzi na to
                  forum. Widzę że atmosfera robi się "gorąca", szkoda że nie w pozytywnym tego
                  slowa znaczeniu i szkoda bo bardzo wiele informacji można by sie tu dowiedzieć,
                  ale widać nie ma sensu wogóle zabierać glosu bo zaraz nadadzą Ci przydomek.
                  • kakofoniks Re: ot 02.03.05, 09:05
                    pytanie po co wymazalem swoje nazwisko wg mnie jest pytaniem retorycznym.
                    gdybym ujawnil nazwisko adres nie bylbym zaskoczony gdyby ktoregos dnia nagle
                    obudzil mnie brzek tluczonych szyb... no coz taki kraj. czlowiek czlowiekowi
                    wilkiem o czym swiadczy chocby nazywanie kogos osiolkiem (chociaz pod moim
                    adresem padaja bardziej dobitne stwierdzenia).

                    na razie do ecco holiday zostal wyslany list przez mecenasa rzecznika konsumenta.

                    niektorzy twierdza ze za dlugo sie z tym babrze hmmmm, to fakt biuro mnie
                    wkurzylo, zadnego slowa przepraszam czy cos w tym stylu. na szczescie nie musze
                    sie tym zajmowac na co dzien. na razie w garsci wszystko trzyma rzecznik konsumenta
                    • gale Re: 02.03.05, 09:16
                      > na razie w garsci wszystko trzyma rzecznik konsum
                      > enta

                      aaa to w takim razie Ecco moze spac spokojnie :)
                    • Gość: cs drogi kakofoniks IP: 195.215.5.* 02.03.05, 12:52
                      nie mam zamiaru ujawniac Twoich tajemnic, ale czy zwrociles uwage na fakt, ze
                      uzyskac Twoje dane to nie jest zaden problem nawet dla takiego osla, jak ja ?
                      Znasz czlowieka o imieniu Dominik ? No i Orientation Program ?
                      • Gość: kakofoniks Re: drogi kakofoniks IP: *.retsat1.com.pl 02.03.05, 21:34
                        no i to wskazuje ze troche sie znasz na necie, ale sporo osob nie wie
                        • Gość: ajkaaa Re: drogi kakofoniks IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.03.05, 10:33
                          Ja na necie się nie znam, ale umiem czytać. No i przeczytałam adres Twojej
                          stronki, a tam... Zgadnij, co? Obejrzałam też Twoje fotki z Austrii i już nie
                          dziwi mnie, że karaluszki tak sobie cenią Twe towarzystwo (patrz zdjęcie 2 i
                          3) :)))
                          • gale Re: drogi kakofoniks 03.03.05, 11:07
                            Juz chcialem cos powiedziec na temat wycieczek osobistych pod adresem
                            Kakofoniksa ale obejrzalem zdjecia 2 i 3 z Austrii i juz nic nie powiem :)
                            • Gość: Olka Re: drogi kakofoniks IP: *.aster.pl / *.aster.pl 03.03.05, 14:09
                              Wspomniane zdjęcia świadczą o osobie jaką jest kakofoniks ...oczekuje od innych
                              wiele a sam nie potrafi zapenić sobie min. ładu i porządku.Powinieneś się
                              wstydzić Dominiku i najpierw porozglądać się wokoło swojej osoby a póżniej
                              podnosić raban na całym forum odnośnie warunków w jakich spędzałeś swoje
                              wakacje.Te twoje fotki wszystko mówią za ciebie i nie dziwię się że
                              zarobaczyłeś swój pokój hotelowy i wtydziłes się do tego przyznać a
                              jedyna "bronią" było właśnie oskarżenie biura.
                              WSTYD,WSTYD, WSTYD.
                              Nie będę już dalej komentować ponieważ wszystko chyba jest już jasne a nasz
                              szanowny Dominik się SKOMPROMITOWAŁ "na całego" !!! hahahahhaha

                              P.S.Czy do swojej rekalamcji dołączyłeś te dwa zdjęcia z Austrii (2 i 3)aby
                              pokazać w jaki sposób możesz doprowadzić swój pokój hotelowy w którym jest
                              jeden wielki syf i pewnie odór z tego jedzenia ???
                              • kakofoniks co sie tyczy austrii 03.03.05, 19:04
                                hmmm, niestty tylko na tak duzy pokoj bylo mnie stac. jeszce wchodzil tam rower ale mniejsza z tym.

                                skoro jestescie lepsi sprobojcie ugtowac obiad (mieso, ryz, sorowki) w pokoju. 3 na 2 metry w ktorym jednoczesnie jest wasza sypialnia, rower, i rzeczy na 6 miesiecy poytu. bym zapomnial do dyspozycji macie tylko jednopalnikowa kuchenke stojaca na taborecie pod biurkiem i az 2 garnki. o patelni zapomnijcie.

                                no ale coz niektorzy mysla iz skoro gotowalem sobie jedzenie i mieszkalem w warunkach lekko mowiac estremalnych,to znaczy iz nie mam prawa wymagac czystosci. musze jednak tu zaznaczyc iz w pokoju jak i w calym budynku bylo bardzo czysto. wlascicielka sprzatala co 2 dni.
                                • ajkaaa Re: co sie tyczy austrii 04.03.05, 10:31
                                  I znowu robisz z siebie ofiarę. Wielkość pokoju i warunki przygotowywania
                                  posiłków nie mają tu nic do rzeczy. Jesteś po prostu bałaganiarzem i tyle. To
                                  widać na zdjęciach i o to przedmówczyni i mnie chodzi. Każdy ma prawo wymagać
                                  czystości, ale trzeba zacząć od siebie, bo inaczej jadąc nawet z TUI czy z
                                  Neckermannem do 5* hotelu możesz dzielić pokój z niepożądanymi lokatorami
                                  • kakofoniks Re: co sie tyczy austrii 04.03.05, 21:42
                                    nie moge sie z toba zgodzic. zwroc uwage iz nie mialem wlasciwie kuchni. kuchenka elektryczna, a konkretnie kabel od niej pozwalal na postawienie jej na taborecie wiec dostep do niej byz wlasciwie z lozka. zreszta co ja tu pisze...
                                    cieka3we czy u ciebie podczas gotowania czegokolwiek nigdzie nie lezy jakis produkt czy przyprawy
                                    • Gość: bielik jestes jak ten karaluch..... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.03.05, 20:21
                                      cały czas powracasz....i trudno sie ciebie pozbyć....człowieku wyluzuj troszke, rok ju zprawie minol w ty wkółko o tych karaluchach...ilez mozna????????nie mas zinnych tematów?
                                    • Gość: cs kakofoniks - winny IP: 195.215.5.* 07.03.05, 10:05
                                      przegrales, kakofoniks, lawa przysieglych uznala Ciebie za winnego.
                                      Teraz prosze przeprosic biuro podrozy za klopoty ale przede wszystkim karalucha
                                      za to, ze zmuszany byl do pozowania do zdjec w niewygodnych pozycjach.
                                      Prawdopodobnie zglosimy Cie do Towarzystwa Opieki nad Zwierzetami za znecanie
                                      sie nad karaluchami.
                                      No i zostaniesz zmuszony do uczestnictwa w kursie sprzatania.
                                      • Gość: bielik Re: kakofoniks - winny IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.03.05, 19:06
                                        trzeba mu to wybaczyc..musiał mieć baardzo truudne dzieciństwo..moze rodzice przykuwali mu zabawki gwożdziami do podłogi...i teraz próbuje sobie rekompensować baraki z dzieciństwa?
                                        • Gość: Ilonka Re: kakofoniks - winny IP: *.otenet.gr 08.03.05, 11:23
                                          Nastepnym razem gdy bedziesz w Grecji idz do marketu i popros o aerozol Teza.
                                          Zatrujesz wszystkie karaluchy i nie bedziesz trul ludzia zycie.
                                          • Gość: kakofoniks Re: kakofoniks - winny IP: 80.50.191.* 29.06.05, 13:55
                                            pozostaje tylko miec nadzieje ze na demokratycznym forum watek nie zostanie
                                            skasowany
                                            • gale Re: kakofoniks - winny?! 29.06.05, 14:03
                                              Absolutnie nie zostanie, co wiecej, mam dla Ciebie specjalna niespodzianke:
                                              tiny.pl/hb34
                                              gale - little tortilla boy
                                              • Gość: aim:) Re: kakofoniks - winny?! IP: *.katowice.pik-net.pl 29.06.05, 14:45
                                                dla miłosników greckiej fauny (szczególnie pod namiotem, czego sama
                                                doświadczyłam)
                                                www.dezynsekcja.pl/encyklopedia.html
                                                • Gość: kakofoniks Re: kakofoniks - winny?! IP: 80.50.191.* 29.06.05, 14:50
                                                  kakofoniks.friko.pl/ecco.html
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka