ina24 21.08.06, 22:34 Witajcie. Powiedzcie proszę, co przywozi się z Rumunii "na pamiątkę"? Mam na myśli drobiazg. Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
aganiesik Re: suweniry 22.08.06, 11:32 koniecznie pisanki z Bukowiny. Niedrogie a urocze. Odpowiedz Link Zgłoś
avroml Re: suweniry 22.08.06, 13:30 ikony. to troche drozsza impreza, ale warto. poza tym wina i palinke. tak zwana cepelia tez jest niekiedy fajna: takie ludowe bluzeczki czy koszule da sie nosic:) a drewniane lyzki kupione za bezcen swietnie nadaja sie do teflonowych patelni. teraz, pod koniec lata, na jarmarkach w miejscowosciach turystycznych, albo po prostu przy drodze mozna je kupic po cenie duzo nizszej, niz zazwyczaj. a propos garow: cyganskie kociolki tez sa bardzo fajne. mozna je kupic na bazarach. nalezy sie targowac! polecam tez targi staroci. Odpowiedz Link Zgłoś
ina24 Re: suweniry 22.08.06, 13:46 Aganiesik, Avroml bardzo Wam dziękuję. Miłych podróży bliższych i dalszych. Odpowiedz Link Zgłoś
staua Re: suweniry 22.08.06, 20:24 Avroml, czy mozesz polecic jakies oryginalne ikony? My mamy oczywiscie ikony w domu, bo Mihai sie bez nich nie obedzie, ale sa okropne. Odpowiedz Link Zgłoś
avroml Re: suweniry 23.08.06, 08:33 mam numery telefonow dwu ikonopisow z jass, sa naprawde dobrzy. jeden jest staroobrzedowcem i pisze zgodnie ze wszystkimi regulami sztuki, a drugi jest moldawianinem, ktory robi to troche mniej ortodoksyjnie, ale tez w pieknym, greckim stylu. podeslac? Odpowiedz Link Zgłoś
sotie Re: suweniry 23.08.06, 08:38 u mnie furorę robią palinki w plastikowych butelkach pieszczotliwie nazywane "szamponami" :) Odpowiedz Link Zgłoś
ina24 Re: suweniry 23.08.06, 19:12 Ciekawie byłoby dowiedzieć się o Waszych szczególnych pamiątkach, cennych ze względów "pozawalutowych". Ostatnio podarowano mi kamień z Itaki, dotykam go i wyobrażam sobie...Mam też bardzo oryginalnego Anioła z Meksyku, jest właściwie brzydki, taki bardziej ludzki niż anielski, wyrzeźbiony w drewnie, zawsze ciepły, tak go lubię, że nie wiem. Odpowiedz Link Zgłoś
sotie Re: suweniry 23.08.06, 21:00 mam kilka takich pamiątek, ale największą estymą darzę "hawajkę" czyli kwiat, z którego robiono np hawajskie spódniczki, przywieziony mi przez brata w postaci kawalka drewienka, który przepieknie mi wyrósl :) Odpowiedz Link Zgłoś
sotie Re: suweniry 24.08.06, 12:38 ma dość krótka łodygę, z której na boki spiralnie wyrastają duże, podlużne, jasnozielone liście, specyficzne w dotyku, takie trochę papierowe. od dołu liście żółkną i systematycznie je usuwam, ale od czubka ciągle puszcza nowe. jest rozłożysta, ma gdzieś 80cm wysokości i jest bardzo dekoracyjna :) i to wszystko wyrosło z suchego kawałka łodygi, który miał końce zawoskowane :) Odpowiedz Link Zgłoś
ina24 Re: suweniry 24.08.06, 23:30 Brat miał wspaniały pomysł przywożąc Ci taką egzotyczną roślinkę :), fajny brat ;) Odpowiedz Link Zgłoś
napolnoc Re: suweniry 27.08.06, 20:30 Za drewniany tluczek do miesa mialam niezla przeprawe na lotnisku Otopeni,zastanawiano sie czy pilota tym nie zaatakuje :) Ja przywiozlam sobie obrazek,malowany,sprzedawany na ulicy,przedstawia taki uroczy wiejski domek.Wiem,ze to badziewie turystyczne ale mi sie te domki tak podobaly.... No i figurki gipsowe :Vlada alias Draculi (dwustronna,strzeze naszego domu), dbanuszki i takie talerzyki,miseczki z malunkami co jak siec pajecza wyglada,cuda. Odpowiedz Link Zgłoś
sotie Re: suweniry 27.08.06, 20:54 a' propos Vlada, to se dwa kubczaki przywieźlismy onegdaj z branu :))) i wino marki "vampire" i malzonek jeszcze koszulkę. to chyba takie ekstra ordynaryjne suweniry som :) Odpowiedz Link Zgłoś
soso3 Re: suweniry 03.10.06, 13:06 My przywieźliśmy sporo seklerskiej ceramiki z Corundu (Korond) - taka wioska między Sovatą a Odorheiu Secuiesc. Zainteresowanym proponuje jednak ominięcie straganów przy głównej drodze i zapuszczenie się w boczne uliczki, gdzie u miejscowych "talerzowników" mozna zaopatrzyć się w rzeczy na prawdę ciekawe i wolne od kiczu, którym raczy się turystów. Polecam Augustina Palla i jego syna. Odpowiedz Link Zgłoś
czandala Re: suweniry 03.10.06, 15:19 jako paskudny obżartuch i hedonista polecam bryndze, cujke i czekolade poiana. ;) a w kwestii własnych pamiątek z Rumunii, to mam dosyć nietypowe - ikony malowane przez dzieciaków z koła plastycznego z domu kultury w Braszowie. rewelacja! Odpowiedz Link Zgłoś
75ona Re: suweniry 09.04.07, 20:03 W miastach są w bardzo dobrych cenach akwarelki i prace malowane węglem. Jak ktoś lubi na ścianach, to polecam. Kupiłam też trochę ceramiki (miseczki, pojemnik na miód itp). Następnym razem (w lipcu 2008, niestety to lato bez Rumunii)planuję zakup ikon malowanych na szkle. Nie muszą być stare, te nowe też mają swój urok. I piwo Ursus :)))) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gosik Re: suweniry IP: *.31c.radomsko.pilicka.pl 09.08.07, 12:21 wspominacie o akwarelach czy są jakieś specjalne sklepy gdzie można je kupić? Odpowiedz Link Zgłoś
avroml Re: suweniry 09.08.07, 21:19 W miejscach turystyczno-pielgrzymkowych prosto od artysty, albo marszanda; z ławki lub ze straganu. W miastach są sklepy ze sztuką. Odpowiedz Link Zgłoś
75ona Re: suweniry 10.08.07, 09:19 ja kupowałam na ulicy, a Pani spzedająca twierdziła, ze to prace jej syna :).... marketing kwitnie. Akwarelka jest cudna, a miło myśleć, ze kupowało sie od matki artysty, nawet, jak to ściema... bardzo ładne są też bieżniki i obrusy w czerwono-biało-czarne paseczki. W tym roku jednak mam nadzieję, że kupię jakieś ładne malowidło na szkle, a jak nie to znowu obrazek, tym razem jednak szkic węglem. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gosik Re: suweniry IP: *.net 11.08.07, 13:15 dzięki wyjeżdżamy w środę po powrocie pochwalę sie moimi pamiątkami Odpowiedz Link Zgłoś
pawelboch Re: suweniry 13.08.07, 13:11 75ona napisała: > ja kupowałam na ulicy, a Pani spzedająca twierdziła, ze to prace jej > syna :).... marketing kwitnie. Akwarelka jest cudna, a miło myśleć, > ze kupowało sie od matki artysty, nawet, jak to ściema... Tu i ówdzie rękodzieła robione są "na miejscu" więc nie ma wątpliwości kto i jak :) Wiele profesji ginie, tak jak zginęły w Polsce, i chyba właśnie ostatni dzwonek by kupić np. autentyczne koronki, ceramikę z Korond (z ciekawszych kufel z którego można pić a nie ozdobnik, okaryna, czy ptaszek-świstawka), jakieś użytkowe wyroby z drewna lub nawet snycerkę artystyczną, coś ze skóry, choć te w większości to już fabryka ze stylizacjami "ludowymi". Z pamiątek konsumpcyjnych to dobre dojrzałe sery, niestety te przy trasach są trudnej do określenia jakości (jak i "oscypki" przy Zakopiance) no i oczywiście cujka, jak się boimy przydrożnych samogonów to można kupić jakąś markową w sklepie. pzdr., PB Odpowiedz Link Zgłoś
magdalaena1977 Re: suweniry 28.08.07, 01:08 Nie jest Rumunia bogata w fajne rzeczy, które obdarzony jakiś gustem turysta może przywieźć jako pamiątki. Jeśli odrzuci się typową ogólnoświatową ofertę (koszulki, kubeczki) pozostaje IMHO niewiele. Z czego polecam: malowane obrazki - IMHO im mniejsze tym łatwiej namalować coś fajnego nawet przeciętnemu artyście. A taka miniaturka do powieszenia naprawdę cieszy oko (przynajmniej moje). pisanki z wydmuszek - zwłaszcza jako drobne prezenty dla rodziny i przyjaciół. Niezbyt drogie (od 5 - 7 RON) a ewidentnie ludowe. Kłopotliwe w transporcie. Hafty - przy czym im mniej ludowe, tym IMHO lepiej, bo stają się bardziej eleganckie i uniwersalne. Niestety duże haftowane obrusy są drogie (kilkaset RON) i ja ze względów finansowych musiałam poprzestać na wypasionej serwetce do święconego. Na tańsze trzeba uważać, bo mogą być wyrobem maszynowym. Gdybym była facetem kupiłabym sobie skórzany kapelusz, taki lekko kowbojski za 20 RON. Oczywiście pozostają jeszcze alkohole jako uniwersalny prezent, ale przelicznik cenowy zniechęcił mnie do importu. W małym sklepiku w Predeal kupiłam wino „Dusza mnicha” (takie w płótnie z pieczęcią) po 14,50 RON za butelkę, a dziś zobaczyłam dokłądnie to samo w Auchan za 18,50 zł. Nie opłacało się wieźć :-( Odpowiedz Link Zgłoś