plastunek
17.01.06, 01:20
W poprzednim moim watku (zyczenia noworoczne z zagranicy) wymienilem, chyba
jednak nieostroznie kilka nazwisk osob, ktore pamietam z dawnych lat.
"Osielsko" zwrocil mi uwage, ze nie powinno sie raczej tego robic, chyba,
dane osoba wyraza na to zgode.
Zdaniem Semeona nie nalezy przesadzac z ta prywatnoscia, bo dojdziemy do
absurdow. Tutaj w moim "Osielsku", gdzie teraz mieszkam, zagadnienia
prywatnosci tez traktowane sa niezwykle powaznie. Rzeczywiscie czasami to
przeszkadza, ale tak sobie mysle, ze nie chcialbym , aby ktos bez mej wiedzy
wymienial moje nazwisko i byc moze dodawal do tego jakies fakty o moim zyciu,
ktorych byc moze nie chcialbym ujawniac.
Przy tej okazji pytanie: jak daleko mozna Waszym zdaniem posunac sie na Forum
bez naruszania czyjejs prywatnosci?
Pozdro
Plastunek