Dodaj do ulubionych

dylemat-singulair

28.02.07, 20:42
Dla wielu czytelników głupie będzie to co napiszę ale mimo to proszę o
skomentowanie.Czy jest sens włączać dwulatkowi singulair jeżeli lekarka mówi
jeszcze pół roku przemęczymy.Już męczymy ponad rok.Ciągle oskrzela,inne leki
czasem antybiotyki.Leki nie są obojętne.Lek jest dobry bo pozostałe dzieci go
zażywają.Ale one się nie"przemęczały".Stąd moje pytanie.Skoro półtora roku
można żyć bez to czy nie można nadal?pozdrawiam.
Obserwuj wątek
    • tymolka Re: dylemat-singulair 28.02.07, 23:07
      a co po tym kolejnym pół roku?następne pół roku?moja córka bierze singulair od
      5 miesiecy.Działa na nia rewelacyjnie.Od wrzesnia tylko jeden atak astmy(do
      wrzesnia było gorzej)Decyzja nalezy do ciebie...ja oddaje głos za..
    • jagoda2 Re: dylemat-singulair 01.03.07, 12:29
      Moja córka bierze Singulair odkąd skończyła 2,5 roku, ale akurat wtedy została
      zdiagnozowana. Teraz ma 4 lata i 2 miesiące i bierze nadal. Niestety Singulair
      nie uchronił jej przed sporadycznymi atakami duszącego kaszlu i okresowo musi
      być także na wziewach (Flixotide). Ponadto bez przerwy dostaje Claritine i
      przez większą część roku sterydy do nosa (Flixotide) lub Allergodil
      (antyhistaminowy).
      Jagoda
      • tlumacz29 Re: dylemat-singulair 01.03.07, 14:35
        Wiecie, my byliśmy kilka mies. temu u pulmonologa. Obejrzał wyniki - testy, IgE
        itd. i spytał, czy widzę poprawę przy Singulairze. Nie rzuciła mi się w oczy.
        Wg. niego w sytuacji mojego synka Singulair nie ma zdecydowanego wpływu na jego
        poprawę. Ostawiliśmy na próbę i nadal nie widzę wpływu, tj. nie widzę różnicy
        czy bierze, czy nie bierze. Jesteśmy w trakcie zmniejszenia dawki sterydu,
        obecnie 1x 1 psik Flixotide 50 dziennie. Singulair odstwiony od pocz. stycznia.
        Może to rzeczywiście zależy od przyapdku pacjenta?
        • jagoda2 Re: dylemat-singulair 01.03.07, 21:06
          Prawdę mówiąc ja też nie widzę różnicy, jeśli chodzi o przyjmowanie lub nie
          Singulair-u. Zresztą mam tutaj dwie sprzeczne opinie dwóch pulmonologów - jeden
          twierdzi, że lek trzeba brać bez przerwy, drugi - że tylko tuż przed
          rozpoczęciem i w okresach pylenia - wtedy też najczęściej dochodzi Flixotide i
          Flixonase. Od jakiegoś czasu leczymy się u drugiego i okresowo odstawiliśmy
          Singulair i różnicy nie zauważyłam. Teraz na własną rękę wprowadziłam go z
          powrotem, bo zaczęłam córkę leczyć homeopatycznie i mam nadzieję, że Singulair
          jednak na tyle "zadziała", że nie będę zmuszona wprowadzać sterydów, ale czy to
          wystarczy - zobaczymy. Do tej pory w okresach pylenia sam Singulair nie
          wystarczał.
          Jagoda
          • tlumacz29 homeopatia 01.03.07, 22:59
            A tak przy okazji - jakie lekie homeopatyczne bierzecie?
            • jagoda2 Re: homeopatia 02.03.07, 09:13
              To nie takie proste... Ola dostała jeden lek, tzw. konstytucyjny, który ma ją
              doprowadzić do stanu równowagi. Na razie minął miesiąc "kuracji", więc trudno
              mi się wypowiadać co do skuteczności. Zdaję sobie sprawę, że tak od razu może
              nie być rewelacyjnych efektów, ale wierzę (mam nadzieję), że w dłuższej
              perspektywie jednak uda nam się obywać bez leków sterydowych.
              Jagoda
    • rad_q Re: dylemat-singulair 01.03.07, 18:38
      Niestety u mojej Agaty w tym sezonie (skończyła 5 lat) nastąpiło zaostrzenie...
      W zasadzie od listopada ciagle coś się dzieje. Przez cały czas jestem w
      kontakcie z lekarzem pierwszego kontaktu. Lekarka nie wprowadzała Singlairu, bo
      "zawsze zdążymy". W końcu obejrzał Agatę dobry pulmunolog, zwiększył inhalacje i
      w zwiazku z brakiem efektu włączył Singlair.
      Na razie córka bierze go niedługo, wiec nie jestem w stanie ocenić efektów.
      Naczytałam sie o tym leku różnych rzeczy... Pulmunolog twierdzi, ze to dobry
      środek. Podobno po jego wprowadzeniu na rynek wszyscy zachłysnęli się jego
      skutecznością i zaczęli stosowac go jako panaceum na całe "zło" związane z
      astmą. I to był błąd, bo sam Sigulair wcale nie jest tak skuteczny.
      Jeżeli masz zaufanie do lekarza, to stosuj sie do jego zaleceń. Z drugiej
      strony, ja tez nie dostałam od lekarza rodzinnego tego leku, bo twierdził, że
      jeszcze nie pora. Może gdyby Agata dostała go pół roku temu, to ten sezon
      wyglądałby inaczej?
      Za jakiś czas napiszę, co u nas słychać. Na razie od lutego Agata nie chodzi do
      przedszkola. Jeżeli Aga jest ok to dużo spacerujemy, jak pogoda pozwala jeżdzi
      na hulajnodze, chodzimy na basen (na naukę pływania)... Dostaje Bronchovaxon,
      Citrosept, tran... Zobaczymy co dalej.
      Pozdrawiam
    • alin9 Re: dylemat-singulair 01.03.07, 23:44
      Dziękuję za wszystkie odpowiedzi.Każdy ma swoje racje i inne
      doświadczenia.Tylko że singulair nie zastąpi nam pozostałych leków to już
      wiem.Przeraża mnie ich ilość a tu jeszcze jeden.Tak jak pisałam pozostałe
      dzieci go przyjmują ale nie mają wielu innych.Zastanawiam się czy nie lepiej
      stosować nadal syropki,maści,oklepywania itp.i czekać na odporność.Wejdzie coś
      innego na rynek to sing będzie fe(tak jak ze szczepionkami).pozdrawiam.
      • mami2 Re: dylemat-singulair 01.04.07, 17:23
        alin9 napisała:

        > Przeraża mnie ich ilość a tu jeszcze jeden.

        co powiesz na to?
        serevent, flixotide (2 x dziennie), singuler, Zyrtec, w stanach zaostrzenia
        Atrovent , no i raz w miesiącu Phostal...to jest dopiero ilosc
        i tak juz 4 rok leci
        ale na szczescie pomogło i dziecko duzo mniej choruje
        teraz diagnozuje młodsze (4-latka) i rozpoznanie ma to samo:/
        • alin9 Re: dylemat-singulair 02.04.07, 12:32
          Mami2 to nie jest licytacja kto da więcej.Ajak chcesz wiedzieć co zarzywamy to
          poczytaj wszystkie wątki.pozdrawiam.
          • mami2 Re: dylemat-singulair 09.04.07, 17:35
            absolutnie nie chciałam Alin zeby to tak zabrzmiało i zebys odebrała to jako
            licytacje:/ Nam Singulair po prostu pomógł. Tez mnie to męczy ze dziecko bierze
            4 leki na stałe i to juz od tylu lat, poki co nie zapowiada sie zeby miało sie
            cos poprawic w tej materii...ja np. zrobiłam taki eksperyment ze nie podawalam
            jej przez kilka dni tego Singulairu (z resztą z kadym z leków tak robiłam) i od
            razu mielismy efekt w postaci kichania, wzmozonego kaszlu itp. U nas Singulair
            po prostu dobrze sie sprawdza. Nie wiem co w tym jest i chyba nie chce wiedziec-
            wazne ze moje dziecko nie dusi sie juz w nocy.Acha i pozdrawiam- w koncu
            wszyscy jedziemy na tym samym wózku- nie da sie ukryc...
    • karolinkaikacperek Re: dylemat-singulair 10.03.07, 23:53
      Witaj, wiesz ja mam dwójkę maluszków, 4 i 2 latka, oboje maja astmę. Córa ta
      starsza w ubiegłym roku 2 stycznia trafiła na oddział szpitalny z bardzo silna
      dusznoscią. To był juz wtedy drugi taki przypadek, wczesniej była 2 listopada.
      po tej wizycie na oddziale w styczniu 2006 roku, wzielismy sie ostro do walki z
      chorobą. Mała dostaje zawsze rano 5ml syropku Claritine i dwa wziewy
      budesonidu, a wieczorem tez budesonid i przed snem jedna tabletkę własnie
      Singularu. Powiem tyle, od tej pory cisza i spokój. Cos tylko w pażdzierniku
      przez dwa dni miała katar i swisty, ale sobie poradzilismy w domu. Moje zdabnie
      jest takie, że chyba jednak działa.I póki co nierezygnujemy z niego. Synek też
      ma leki wziewne, lekarz stwierdził u niego sapke, i poczatki astmy, objawy
      zupełnie jak u córy, ale jak na razie jest tylko na syropku ketotifen i
      budesonid mite bierze. Singularu nie dostaje.
      • jagosza1 Re: dylemat-singulair 14.03.07, 16:28
        Moja córka (6 lat)bierze Singulair tylko wtedy jak przedłuża się jej
        kaszel,działa juz po 2 dniach .Alergolog chciała jej dać na stałe ale po
        zastanowienu zrezygnowała i dostaje go tylko jak mocno kaszle i nie pomagaja
        żadne syropy. Oprócz tego bierze Zyrtec i Pulmicort wziewnie.
    • rad_q Re: dylemat-singulair 16.04.07, 19:41
      Pisałam jakiś czas temu,że Agata miała "ciężki" sezon, i że pulmunolog zapisał
      jej Singulair. Rano dostaje Claritine, brała przez 3 m-ce Broncho Vaxon,
      oczywiscie wziewy (albo inhalacje) rano i wieczorem, dość systematycznie tran i
      Cirosept, no i od lutego ten cały Singulair...
      I od połowy lutego jest ok. Chodziła cały marzec do przedszkola, pomimo, że
      wiele dzieci było przeziębionych słabiej i poważniej. Chodzimy na basen, jeżdzi
      na rowerze.
      Nowym preparatem wśród tych które brała jest od początku lutego Singulair. Od
      połowy lutego jest ewidentnie lepiej. Wydaje mi sie, że to dzięki Singulairowi.
      Może i można żyć bez tego leku, ale mam wrażenie,że z Agatą jest o wiele lepiej
      od kiedy go bierze.
      Pozdrawiam
    • agnieszka-domeracka Re: dylemat-singulair 20.04.07, 18:20
      Mam troje dzieci które biorą od dłuższego czasu singluair i w sumie niewidze
      żadnych rewelacyjnych efektów,blizniaki mają teraz5 lat a lek biorą od
      8miesiąca życia,najstarszy syn ma 10lat i też bierze ten lek od 4lat,na
      początku była poprawa ale teraz lipa, ciągłe zapalenia płuc itd. na stałe biorą
      jeszcze pulmikort i berodual w nebulizacji.
      • bb12 Re: dylemat-singulair 20.04.07, 23:55
        Połączenie leków nie jest optymalne.Skoro stale trzeba rozszerzać oskrzela
        lepiej ,żeby to był lek działajacy dłużej [np.Serevent].

        Leczenie powinno byc koniecznie zmodyfikowane.
        Może dzieci wcale nie chorują na astmę oskrzelową.Inne choroby dają podobny
        obraz.
        www.mukowiscydoza.pl
        www.forum.mukowiscydoza.pl
    • alin9 Re: dylemat-singulair 21.04.07, 13:30
      Akurat pod kątem mucowiscydozy i nie tylko dziecko było badane w szpitalu.Co do
      skuteczności u pozostałej dwójki to u syna widzę różnicę u córki
      minimalną.Dlatego mój dylemat.Też na stałe wszyscy mają pulmicort i berodual
      dziewczyny a atrovent syn.Najbardziej chodzi mi o to że to nie zastąpi reszty
      leków.Aja mam dosyć "trucia"dzieci wziewami,syropami,kroplami tabletkami.Po co
      jeszcze jedno?pozdrawiam.
      • bb12 Re: dylemat-singulair 21.04.07, 13:43
        U mojej córki Singulair sprawdza się dobrze.Bardzo dobrze działa rónież na
        zatoki ,a z tym też ma kłopoty.
        W czasie remisji choroby chciałam właśnie odstawić ten lek ,jako pierwszy ,ale
        zarówno nasza pulmunolog jak i specjaliści z kliniki utrzymali podawanie
        Singulairu. Zmiejszam wówczas wziewy .Zamiast inhalacji z pulmicortu daję
        Flixotide przez tubę.A tej chwili stosuje małe dawki.
        A bywało bardzo ciężko.

        Największą poprawę zauważyłam po regularnej rehabilitacji na basenie.
        Moja cóka ma 7 lat.

Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka