24.06.07, 22:56
wiesz co przeczytalam to co napisalas w watku o spreyu na roztocza powiedz mi
jak masz urzadzone mieszkanie hahah jakich rzeczy nie trzymasz o co chodzi z
tym mrozeniem maskotek...mam male dziecko ktoremu lekarka zalecila aby
zmniejszyc w domu ilosc rzeczy ktore sa legowiskiem dla roztoczy polec mi co
zrobic zeby zminiejszyc ich liczebnosc
Obserwuj wątek
    • bb12 zmiejszanie narażenia na roztocza 24.06.07, 23:48
      U mnie sprawa wygląda trochę inaczej ,bo moje mieszkanie "od zawsze" jest takie.
      Ja mam już ponad 40 lat i właśnie alergię m.in na kurz.
      Dlatego nie mam żadnych tapet,długich firan [króciutkie prane co 2 tygodnie].
      Małe dywaniki i tak wyrzucam na balkon po odkurzeniu i leżą sobie na "lewej
      stronie" na słoneczku lub mrozie [jeśli to zima].
      Pluszaki ma Kaja .Ona chyba nie ma alergii.Ale potencjalnie jest to
      możliwe.Natomiast jej maskotki stanowią zagrożenie dla Emilii i dla
      mnie.Podczas mrożenia pozbawiam ich roztoczy.

      A tu lekturka:Astma oskrzelowa – metody zmniejszania narażenia na roztocza
      kurzu domowego -mam nadzieję, że link sie otworzy.
      www.forumpediatryczne.pl/specjalista/ep,341,Astma%20oskrzelowa%20–%20metody%20zmniejszania%20narażenia%20na%20roztocza%20kurzu%20domowego

      www.forumpediatryczne.pl/txt/a,490,0
      • nika_6 Re: zmiejszanie narażenia na roztocza 25.06.07, 10:32
        dziekuje naprawde

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka