kubona
16.10.07, 12:32
lato było rewelacyjne, we wrzesniu zaczęły się delikatne infekcje,
pomógł antybiotyk, i ambrosol, wziewów nie dawałam, bo czekałam na
cos powazniejszego.
potem była ospa, po niej katar i...... od tygodnia kaszel
obrzydliwy, wrócił, osłuchowo czysto, dziecko zdrowe.
mama zaś kupuje nowa tube ( jaka dla 2,5 latka?????????) i zaczyna
kolejną walkę o podawanie Flixotide i zyrtecu. i tak do czerwca......
a tak fajnie było bez codziennej zabawy w berka i chowanego przez
inhalatorem