Przepraszam jesli to kogos znudzi

, ale muszę zapytać. Mój miły
dzwonił dzis do immigration, pod numer, który podają na oficjalnej
stronie o emigracji i urzędnik powiedział mu, ze nie potrzebujemy
zgody ojca mojego dziecka na wyjazd tegoż dziecka do Kanady, przy
składaniu papierów o mój i dziecka pobyt stały. Troszkę się
zdziwiłam, bo skoro potrzebna jest zgoda ojca dziecka do uzyskania
wizy turystycznej, to jakim cudem jest niepotrzebna do wizy na pobyt
stały? Nie rozumiem i sądzę, że być może urzędnik ów był
niekompetentny lub niedoinformowany. Chyba, ze jednak jakimś cudem
tak jest rzeczywiście, taka dziwna luka w przepisach. Czy ktoś się z
tym zetknął ostatnio????