Dodaj do ulubionych

sceny pekaesowe

26.08.09, 10:01
Bardzo ważnym elementem w okresie mojego dzieciństwa i młodości był autobus
PKS. Mieszkałem na wsi, samochodów osobowych ludzie nie mieli, do miasta (do
szkoły, do pracy) jeździło się pekaesami. Autobusy były zawsze przepełnione i
nigdy nie było pewności, czy kierowca wpuści cię do autobusu, czy zostawi na
przystanku. Kierowcy to byli paniska i postacie tak samo ważne, jak sklepowa,
czy listonosz. Do dziś pamiętam, że np. pan Czesiek, to był porządny chłop
(chociaż "haziaj", jak samo imię wskazuje), bo zawsze starał się, żeby nikt
nie został na przystanku. Ludzie na ogół cierpliwie znosili kaprysy kierowców,
ale była jedna kobita z sąsiedniej wioski, która zawsze głośno marudziła. Gdy
stała na zewnątrz, to marudziła, że ci w środku mogli by się bardziej ścisnąć,
to wtedy wszyscy by się zmieścili, a gdy czasem udało jej się wsiąść jako
jednej z pierwszych, a pan Czesiek prosił będących w srodku, żeby się
przesunęli, to znowu słychać było głośne ujadanie tej pani: "Co ten kierowca
sobie nie mysli? Mamy jechać jak sledzie w beczce? Jak nie ma miejsca, to
niech poczekają na następny autobus".
Jura
Obserwuj wątek
    • thunder-mug Ja z razem z Panem świń nie pasałem! 26.08.09, 10:19


      A tu moje przygody z PKS-em.

      Było to w okresie odwilży politycznej za czasów Gomułki..

      Wracałem z wojewódzkiego miasta do mego powiatowego miasta...

      Konduktor tytułował pasażerów per: Towarzyszu, Towarzyszko...

      Aż w końcu jednemu PANU, szajba odbiła.


      “Panie konduktorze!” powiedział, “Ja jestem PANEM, a nie żadnym towarzyszem! Niech Pan to sobie zapamięta!

      Ja razem z Panem świń nie pasałem! Zapamiętaj Pan to sobie...” Dodał...
      • zbyfauch Re: Ja z razem z Panem świń nie pasałem! 26.08.09, 10:30
        thunder-mug napisałasad...)

        A Ty nieszczęśniku każdy temat musisz skurwić politycznie?
        • thunder-mug każdy temat musisz skurwić politycznie? 26.08.09, 10:43
          zbyfauch napisał:
          Cytat
          > thunder-mug napisałasad...)
          >
          > A Ty nieszczęśniku każdy temat musisz skurwić politycznie?
          >


          To nie jest zagadnienie polityczne, to jest zagadnienie kulturalno-obyczajowe...

          Polacy nie gęsi, też swoje obyczaje mają...
          • annajustyna Re: każdy temat musisz skurwić politycznie? 26.08.09, 11:21
            Gesi w tym powiedzeniu to przydawka (chodzi o jaki - typowy dla gesi, w domysle
            jezyk).
            • ja.nusz Re: każdy temat musisz skurwić politycznie? 26.08.09, 11:36
              A propos gęsi - takowe też często podróżowały PeKaEsami - o kurach, kaczkach i
              gołębiach nie wspomnę - i nikt nie narzekał, że jest uczulony na pierze.
              A taki jeden kierowca autobusu to wziął i zakochał się w mojej fryzjerce, którą
              woził codziennie do roboty do miasta - efekt był taki, że wzięli ślub, zaciążyli
              a ja musiałem szukać nowego fryzjera.
              • lepian4 Re: każdy temat musisz skurwić politycznie? 26.08.09, 18:44
                Moj Boze jeden wspomina zmierzchle dzieje, drugi sie zwierza. Duzo
                bab cie rzucilo? Kiedy skonczysz tutaj ronic z tego powodu lzy?
            • thunder-mug Ale historia zawsze kończyła się happy endem... 26.08.09, 11:49
              annajustyna napisała:
              Cytat
              > Gesi w tym powiedzeniu to przydawka (chodzi o jaki - typowy dla gesi, w domysle
              > jezyk).


              Nu dobra!

              Mam nie tylko polityczne wspomnienia, ale i techniczne.

              Tak się złożyło dawnymi czasy, że musiałem często jeździć autobusem marki STAR pod górkę, przed budynkiem, w którym Ty kilkanaście lat później ujrzałaś światło dzienne.

              Autobus jechał pod górkę na 1. biegu, ale przed bramą do Twego szpitale dostawałem ciągle stracha, dojedzie do końca górki, czy nie dojedzie?

              A co będzie, gdy zacznie się z powrotem z górki staczać?

              Ale historia zawsze kończyła się happy endem...

              Autobus zawsze dojeżdżał na na sam czubek górki.

              Pod warunkiem, że w ogóle przyjeżdżał, a to nie zawsze było pewne...
              • annajustyna Re: Ale historia zawsze kończyła się happy endem. 26.08.09, 12:14
                Pracowales w radzieckiej ambasadzie?!
                • thunder-mug Re: Ale historia zawsze kończyła się happy endem. 26.08.09, 12:29
                  annajustyna napisała:

                  Cytat
                  > Pracowales w radzieckiej ambasadzie?!


                  Córko moja ukochana!

                  Ambasady są zazwyczaj w stolicy akredytującego kraju.

                  W tej wili, z tym wysokim murem, był konsulat Związku Radzieckiego.

                  Później przenieśli go o kilkadziesiąt metrów dalej, do mniejszego budynku...
                  • annajustyna Re: Ale historia zawsze kończyła się happy endem. 26.08.09, 12:36
                    A fakt. Ale miejsce zatrudnienia dobrze skojarzylam?
                    • thunder-mug Re: Ale historia zawsze kończyła się happy endem. 26.08.09, 12:44
                      annajustyna napisała:
                      Cytat
                      > A fakt. Ale miejsce zatrudnienia dobrze skojarzylam?


                      Nu tak...

                      Byłem politycznym doradcą towarzysza konsula...
                      • annajustyna Re: Ale historia zawsze kończyła się happy endem. 26.08.09, 15:58
                        I takiej waznej persony czarna wolga nie wozili? Musiala zaiwaniac busem pod gore?!
                        • jureek Re: Ale historia zawsze kończyła się happy endem. 26.08.09, 16:11
                          annajustyna napisała:

                          > I takiej waznej persony czarna wolga nie wozili? Musiala zaiwaniac busem pod go
                          > re?!

                          Można sobie wyobrazić, że to nie taki zwykły autobus był, skoro kierowca do
                          pasażerów per "towarzyszu" się zwracał smile
                          Jura
                          • thunder-mug Patrzcie skąd wiatr wieje... 26.08.09, 17:17
                            jureek napisał:

                            Cytat
                            Można sobie wyobrazić, że to nie taki zwykły autobus był, skoro kierowca do
                            pasażerów per "towarzyszu" się zwracał smile


                            Ten biedny konduktor chciał po prostu być politycznie poprawnym

                            i nie zauważył, że kierunek wiatru się w międzyczasie zmienił....

                            I jaka stąd nauczka?

                            Ludzie kochani!

                            Patrzcie skąd wiatr wieje...

                            I dostosowujcie na czas swój światopogląd do aktualnego kierunku wiatru...
                            • jessi_a Re: Patrzcie skąd wiatr wieje... 26.08.09, 17:18
                              w zyciu suspicious
                        • thunder-mug nie mogłem z moim sumieniem pogodzić... 26.08.09, 16:15
                          annajustyna napisała:
                          Cytat
                          > I takiej waznej persony czarna wolga nie wozili? Musiala zaiwaniac busem pod gore?!


                          Ja, to nie pani Gesundheitsministerin...

                          Oferowali, ale nie mogłem z moim sumieniem pogodzić...
        • jureek Re: Ja z razem z Panem świń nie pasałem! 26.08.09, 11:44
          zbyfauch napisał:

          > A Ty nieszczęśniku każdy temat musisz skurwić politycznie?

          Tym razem muszę wziąć Asieka w obronę. To nie Asiek skurwił ten temat
          politycznie, to ja od początku polityczne przesłanie w tej historyjce
          przemyciłem, tylko jakoś nikt tego nie zauważył.
          Jura
          • thunder-mug Mimo, że nic nie widzą... 26.08.09, 11:56
            jureek napisał:
            Cytat
            > zbyfauch napisał:
            >
            > > A Ty nieszczęśniku każdy temat musisz skurwić politycznie?
            >
            > Tym razem muszę wziąć Asieka w obronę. To nie Asiek skurwił ten temat
            > politycznie, to ja od początku polityczne przesłanie w tej historyjce
            > przemyciłem, tylko jakoś nikt tego nie zauważył.
            > Jura
            >
            >


            Od kiedy Kasy Chorych nie dopłacają do okularów, ludzie noszą te stare jak długo się zda...

            Mimo, że nic nie widzą...
          • zbyfauch Re: Ja z razem z Panem świń nie pasałem! 26.08.09, 12:08
            jureek napisał:
            > (...)to ja od początku polityczne przesłanie w tej historyjce
            > przemyciłem (...)

            Jestem dość odporny na politykę a także przyznam się bez
            bicia, "nie posiadam wiedzy" takoż i skojarzeń nie mam.
            W tym przypadku, mimo że zwróciłeś uwagę, dalej nie dostrzegam
            żadnej polityki.
            • jureek Re: Ja z razem z Panem świń nie pasałem! 26.08.09, 12:12
              No dobra, pomogę. Postawa tej pani, która już wsiadła do autobusu i ma pretensje
              do kierowcy, że jeszcze ludzi wpuszcza (przez co jej będzie niewygodniej) dobrze
              obrazuje postawę Polaków mieszkających w Niemczech i kibicujących partiom
              głoszącym hasła "Ausländer raus!"
              Oni już się załapali...
              Jura
              • lepian4 Re: Ja z razem z Panem świń nie pasałem! 26.08.09, 18:40
                A ja ten populizm dostrzeglem w kreowaniu haziajskich imion, Gdy
                wezmie sie pod uwage, ze napisal to jureek, patrzac na imie haiaj,
                to robi sie niedobrze.
              • maria421 Re: Ja z razem z Panem świń nie pasałem! 26.08.09, 19:22
                jureek napisał:

                > No dobra, pomogę. Postawa tej pani, która już wsiadła do autobusu i ma pretensj
                > e
                > do kierowcy, że jeszcze ludzi wpuszcza (przez co jej będzie niewygodniej) dobrz
                > e
                > obrazuje postawę Polaków mieszkających w Niemczech i kibicujących partiom
                > głoszącym hasła "Ausländer raus!"
                > Oni już się załapali...
                > Jura

                Jurku, ja mam inna opowiesc. W autobusie nie bylo zadnej pani domagajacej sie
                zamkniecie drzwi i niewpuszczenia czekajacych, a kierowca byl bardzo dobrym
                czlowiekiem i chcial wszystkich zabrac. Wiec pozwolil wejsc wszystkim co
                chcieli, a ci co sie nie zmiescili w autobusie, weszli na jego dach, inni
                wisieli na schodach lub uczepili sie zderzakow, nawet za bilet nie placac.
                Autobus ruszyl, "powoli jak zolw ociezale", i jechal wolniutko , ostroznie ale
                pasazerowie z dachu skarzyli sie na wiatr, a ci w srodku autobusu na scisk i
                brak powietrza. Autobus jednak jechal dalej ale od przeciazenia peklo mo
                najpierw jedno kolo. Ciagnal dalej na trzech, jeszcze wolniej, potem peklo
                drugie , a zaraz potem pojawil sie zakret i autobus sie przewrocil powodujac
                smierc wielu pasazerow.

                W gazetach potem pisali, ze to kierowca byl winny.

                • jureek Re: Ja z razem z Panem świń nie pasałem! 26.08.09, 19:35
                  Cieszę się Mario, że zrozumiałaś przesłanie mojej niezmyślonej opowiastki.
                  Jura
                  • maria421 Re: Ja z razem z Panem świń nie pasałem! 26.08.09, 19:47
                    A Ty zrozumiales przeslanie mojej?
                    • jureek Re: Ja z razem z Panem świń nie pasałem! 27.08.09, 09:48
                      A co tu takiego trudnego do zrozumienia? Jasne jest, że kierowca odpowiada za
                      bezpieczeństwo pasażerów. Ale tej babie nie o bezpieczeństwo chodziło.
                      Jura
                      • maria421 Re: Ja z razem z Panem świń nie pasałem! 27.08.09, 10:21
                        jureek napisał:

                        > A co tu takiego trudnego do zrozumienia? Jasne jest, że kierowca odpowiada za
                        > bezpieczeństwo pasażerów. Ale tej babie nie o bezpieczeństwo chodziło.
                        > Jura

                        Zdecyduje sie , Jurku, czy ci chodzi o konkretna sytuacje czy tez o metafore.
                        • jureek Re: Ja z razem z Panem świń nie pasałem! 27.08.09, 10:36
                          maria421 napisała:

                          > Zdecyduje sie , Jurku, czy ci chodzi o konkretna sytuacje czy tez o metafore.

                          O metaforę. Śmieszne jest, gdy imigranci krzyczą, że nie chcą więcej imigrantów.
                          Jest takie przysłowie "zapomniał wół, jak cielęciem był".
                          Jura
                          • maria421 Re: Ja z razem z Panem świń nie pasałem! 27.08.09, 10:39
                            jureek napisał:

                            > O metaforę. Śmieszne jest, gdy imigranci krzyczą, że nie chcą więcej imigrantów
                            > .
                            > Jest takie przysłowie "zapomniał wół, jak cielęciem był".
                            > Jura

                            Smutne natomiast jest kiedy slepy idealizm prowadzi do katastrofy.
                          • thunder-mug "zapomniał wół, jak cielęciem był" 27.08.09, 11:18
                            jureek napisał:

                            Cytat
                            > maria421 napisała:
                            >
                            > > Zdecyduje sie , Jurku, czy ci chodzi o konkretna sytuacje czy tez o metaf
                            > ore.
                            >
                            > O metaforę. Śmieszne jest, gdy imigranci krzyczą, że nie chcą więcej imigrantów
                            > .
                            > Jest takie przysłowie "zapomniał wół, jak cielęciem był".
                            > Jura
                            >


                            Szczególnie jaskrawe u Polaków w Jukej...

                            Z pogardą spoglądają na Anglików z tłem azjatyckim lub afrykańskim...
                            • jureek Re: "zapomniał wół, jak cielęciem był" 27.08.09, 11:25
                              thunder-mug napisała:

                              > Szczególnie jaskrawe u Polaków w Jukej...
                              >
                              > Z pogardą spoglądają na Anglików z tłem azjatyckim lub afrykańskim...

                              Zgadza się. I nie tylko w Anglii to widać.
                              Jura
                • zbyfauch Re: Ja z razem z Panem świń nie pasałem! 26.08.09, 20:30
                  maria421 napisała:
                  > Jurku, ja mam inna opowiesc.(...)

                  Grunt, że autobus jechał do *.

                  * - wstawić dowolnie (Mekkę, Częstochowę czy jakieś inne z tej beczki)
                  • maria421 Re: Ja z razem z Panem świń nie pasałem! 26.08.09, 23:11
                    zbyfauch napisał:

                    > Grunt, że autobus jechał do *.
                    >
                    > * - wstawić dowolnie (Mekkę, Częstochowę czy jakieś inne z tej beczki)
                    >

                    Autobus z mojej opowiesci jechal nie na pielgrzymke, ale na wesele. Wielu
                    pasazerow nie bylo na to wesele zaproszonych, ale i tak wiedzieli ze sie pozywia
                    i potancza i ze nikt ich nie wyprosismile
                    • jureek Re: Ja z razem z Panem świń nie pasałem! 27.08.09, 09:50
                      maria421 napisała:

                      > Autobus z mojej opowiesci jechal nie na pielgrzymke, ale na wesele. Wielu
                      > pasazerow nie bylo na to wesele zaproszonych, ale i tak wiedzieli ze sie pozywi
                      > a
                      > i potancza i ze nikt ich nie wyprosismile

                      No i właśnie ci niezaproszeni, jak już do autobusu się dostali, to najgłośniej
                      krzyczeli, żeby innych już nie wpuszczać.
                      Jura
                      • maria421 Re: Ja z razem z Panem świń nie pasałem! 27.08.09, 10:20
                        jureek napisał:


                        > No i właśnie ci niezaproszeni, jak już do autobusu się dostali, to najgłośniej
                        > krzyczeli, żeby innych już nie wpuszczać.
                        > Jura

                        Jurku, autobus PKS z Twojej opowiesci tez jechal na wesele? CODZIENNIE? smile
                        Ta paniusia co gardlowala zeby innych nie wpuszczac nie placila biletu?smile
                        • jureek Re: Ja z razem z Panem świń nie pasałem! 27.08.09, 10:26
                          I pomysleć, że Ty mi kiedyś zarzucałaś rozdzielanie włosa na czworo.
                          Chyba za wcześnie Cię pochwaliłem. Jednak nie zrozumiałaś przesłania mojej
                          opowiastki.
                          Jura
                          • lepian4 Re: Ja z razem z Panem świń nie pasałem! 27.08.09, 10:29
                            Tak, nie zrozumialem twojego przeslania. Tradycyjnie ty tez mnie nie
                            rozumiesz
                            • jureek Re: Ja z razem z Panem świń nie pasałem! 27.08.09, 10:38
                              lepian4 napisał:

                              > Tak, nie zrozumialem twojego przeslania. Tradycyjnie ty tez mnie nie
                              > rozumiesz

                              Nie do Ciebie pisałem, tylko do Marii. Że Ty nie zrozumiałeś, to dla mnie żadna
                              nowość.
                              Jura
                              • lepian4 Re: Ja z razem z Panem świń nie pasałem! 27.08.09, 10:41
                                O przepraszam. Przy okazji zdradzisz nam, skad masz takie
                                hazdziajskie imie? Wylazi nieswiadomie potrzeba samookaleczania sie?
                          • maria421 Re: Ja z razem z Panem świń nie pasałem! 27.08.09, 10:41
                            Alez zrozumialam, Jurku, zrozumialam. Wedlug Ciebie imigrant powinien trzymac
                            jezyk za zebami i nie wypowiadac sie w kwestii bezpieczenstwa autobusu ktorym
                            sam jedzie.
                            • jureek Re: Ja z razem z Panem świń nie pasałem! 27.08.09, 10:44
                              maria421 napisała:

                              > Alez zrozumialam, Jurku, zrozumialam. Wedlug Ciebie imigrant powinien trzymac
                              > jezyk za zebami i nie wypowiadac sie w kwestii bezpieczenstwa autobusu ktorym
                              > sam jedzie.

                              Jeśli sam przyczynił się do tego, że w autobusie jest więcej ludzi niż norma
                              przewiduje, to chyba nie jest zbyt wiarygodny, nieprawdaż?
                              Jura
                              • maria421 Re: Ja z razem z Panem świń nie pasałem! 27.08.09, 10:47
                                A jezeli podrozuje tym autobusem juz od cwierc wieku i zawsze placil za bilet?
                                • jureek Re: Ja z razem z Panem świń nie pasałem! 27.08.09, 11:39
                                  Myślisz, że po 25 latach wół moze już zapomnieć, jak to było, gdy był cielęciem?
                                  Jura
                                  • maria421 Re: Ja z razem z Panem świń nie pasałem! 27.08.09, 11:42
                                    jureek napisał:

                                    > Myślisz, że po 25 latach wół moze już zapomnieć, jak to było, gdy był cielęciem
                                    > ?
                                    > Jura

                                    Tak wiec zakladasz ze kazdy wol 25 lat temu tez sie pchal na chama i bez biletu?
                                    • lepian4 Re: Ja z razem z Panem świń nie pasałem! 27.08.09, 11:46
                                      Niektorzy preferowali autostop. W mysl owczesnej piosenki:
                                      wsiadaj bracie, dalej chop!
                                    • jureek Re: Ja z razem z Panem świń nie pasałem! 27.08.09, 12:00
                                      maria421 napisała:

                                      > Tak wiec zakladasz ze kazdy wol 25 lat temu tez sie pchal na chama i bez biletu
                                      > ?

                                      Nie, nie zakładam. Ważne jest, że jakoś się do tego autobusu załapał, a teraz
                                      nie chce, żeby inni się załapali. Bo on już jest w srodku.
                                      NPD w skróconym programie, który raczyłaś zalinkować, też nie rozróżnia między
                                      legalnymi i nielegalnymi imigrantami. Dla nich auslender to po prostu auslender,
                                      bez takich niuansów, czy ma bilet, czy nie.
                                      Jura
                                      • maria421 Re: Ja z razem z Panem świń nie pasałem! 27.08.09, 12:02
                                        Jurek, to Ty mowisz w koncu o imigrantach czy o NPD?
                                        • jureek Re: Ja z razem z Panem świń nie pasałem! 27.08.09, 12:08
                                          maria421 napisała:

                                          > Jurek, to Ty mowisz w koncu o imigrantach czy o NPD?

                                          Jedno nie wyklucza drugiego.
                                          Nie zauważyłaś, że jest to wątek o fenomenie imigrantów sympatyzujacych z NPD?
                                          Jura
                                          • maria421 Re: Ja z razem z Panem świń nie pasałem! 27.08.09, 12:11
                                            Jura, a Ty znasz imigrantow sympatyzujacych z NPD??? Czy moze tylko podejrzewasz
                                            o takie sympatie wszystkich ktorzy nie podniecaja sie plakatami wyborczymi NPD?
                                            • jureek Re: Ja z razem z Panem świń nie pasałem! 27.08.09, 12:15
                                              maria421 napisała:

                                              > Jura, a Ty znasz imigrantow sympatyzujacych z NPD???

                                              Tak.
                                              Jura
                                              • maria421 Re: Ja z razem z Panem świń nie pasałem! 27.08.09, 12:27
                                                jureek napisał:

                                                > maria421 napisała:
                                                >
                                                > > Jura, a Ty znasz imigrantow sympatyzujacych z NPD???
                                                >
                                                > Tak.
                                                > Jura

                                                Z pewnoscia sa tez na tym forum ze akurat tutaj ten temat podejmujesz? smile

                                                Mam jeszcze jedno pytanie, Jurku- na jakie jeszcze tematy imigranci nawet po 25
                                                latach nie powinni sie wypowiadac?



                                                >
                                                >
                                                • ja.nusz Re: Ja z razem z Panem świń nie pasałem! 27.08.09, 12:44
                                                  Symatycy NPD i ich programu na tym forum?

                                                  Nie widzę przeszkód, aby nie nazwać gówna po imieniu:

                                                  Rasistowsko-antysemicki duet Asiek i Lepian - to jest przakład jednoznaczny i
                                                  wielokrotnie poparty dowodami.

                                                  Są tu jeszcze tacy, którzy twierdzą, że nie ma się czym podniecać, bo to takie
                                                  niewinne.


                                                  www.zdf.de/ZDFmediathek/content/825520?inPopup=true
                                                  • thunder-mug Rasistowsko-antysemicki duet ... 27.08.09, 12:58
                                                    ja.nusz napisał:

                                                    Cytat
                                                    Rasistowsko-antysemicki duet Asiek i Lepian - to jest przakład jednoznaczny i
                                                    wielokrotnie poparty dowodami.


                                                    Muszę was drodzy przyjaciele na dzisiaj pozostawić własnemu losowi.

                                                    Mam zaraz zbiórkę:

                                                    Będziemy Asylanten an die Wand klatschen...
                                                  • thunder-mug szwedzki dziennik „ Aftonbladet". 27.08.09, 13:13
                                                    ja.nusz napisał:

                                                    Cytat
                                                    Rasistowsko-antysemicki duet Asiek i Lepian - to jest przakład jednoznaczny i
                                                    wielokrotnie poparty dowodami.



                                                    A oto jednoznaczny dowód, że Asiek jest rasisto-antysemitą!


                                                    Cytat(...)
                                                    Wiadomość o tym, że armia izraelska zamieszana jest w handel organami pobranymi od zabitych Palestyńczyków podał szwedzki dziennik „ Aftonbladet".
                                                    (...)

                                                    http://tiny.pl/hhvb8
                                                • jureek Re: Ja z razem z Panem świń nie pasałem! 27.08.09, 13:05
                                                  maria421 napisała:

                                                  > Z pewnoscia sa tez na tym forum ze akurat tutaj ten temat podejmujesz? smile

                                                  Zgadza się. Są i na tym forum i chyba Ty też ich widzisz.
                                                  A syndrom "ja się załapałem, a inni wypad" jest na tyle ciekawy, że nawet gdyby
                                                  na forum takich nie było, to i tak wart byłby poruszenia.

                                                  > Mam jeszcze jedno pytanie, Jurku- na jakie jeszcze tematy imigranci nawet po 25
                                                  > latach nie powinni sie wypowiadac?

                                                  Każdy ma prawo gadać, o czym chce, nawet o szczegółach z małżeńskiej sypialni.
                                                  Ale każdy ma też prawo ocenić, czy takie gadanie nie przekroczyło granic
                                                  przyzwoitości.
                                                  Jura
                                                  • maria421 Re: Ja z razem z Panem świń nie pasałem! 27.08.09, 13:18
                                                    jureek napisał:


                                                    > Zgadza się. Są i na tym forum i chyba Ty też ich widzisz.

                                                    Sympatycy NPD to ci, ktorzy na nich w tych wyborach beda glosowac. prawda? Bo co
                                                    to za sympatyk NPD ktory glosuje na CDU???
                                                    Skad wiesz kto z forumowieczow bedzie na NPD glosowal?

                                                    > A syndrom "ja się załapałem, a inni wypad" jest na tyle ciekawy, że nawet gdyby
                                                    > na forum takich nie było, to i tak wart byłby poruszenia.

                                                    To moze byc ciekawe tylko dla tych, ktorzy zakladaja ze wszyscy imigranci sie
                                                    "zalapali"...

                                                    > Każdy ma prawo gadać, o czym chce, nawet o szczegółach z małżeńskiej sypialni.
                                                    > Ale każdy ma też prawo ocenić, czy takie gadanie nie przekroczyło granic
                                                    > przyzwoitości.

                                                    A kto te granice przyzwoitosci ustala? Ty?
                                                    >
                                                  • jureek Re: Ja z razem z Panem świń nie pasałem! 27.08.09, 13:29
                                                    maria421 napisała:

                                                    > Sympatycy NPD to ci, ktorzy na nich w tych wyborach beda glosowac. prawda?

                                                    Niekoniecznie.

                                                    > To moze byc ciekawe tylko dla tych, ktorzy zakladaja ze wszyscy imigranci sie
                                                    > "zalapali"...

                                                    Gdyby się nie załapali, to by ich w Niemczech nie było.

                                                    > A kto te granice przyzwoitosci ustala? Ty?

                                                    Kryteria mojej oceny ustalam ja, kryteria Twojej Ty, itd.
                                                    Jura
                                                  • maria421 Re: Ja z razem z Panem świń nie pasałem! 27.08.09, 13:38
                                                    jureek napisał:

                                                    > Niekoniecznie.

                                                    Nie? Sympatycy NPD glosuja na inne partie? To moze jednak nie sa sympatykami NPD?

                                                    > Gdyby się nie załapali, to by ich w Niemczech nie było.

                                                    Wybacz, ale wydaje mi sie ze sadzisz tylko po sobie.

                                                    > Kryteria mojej oceny ustalam ja, kryteria Twojej Ty, itd.
                                                    > Jura

                                                    Dobrze wiec byloby zebys pisal ze "przekroczyli Twoja granice przyzwoitosci".
                                                    >
                                                  • jureek Re: Ja z razem z Panem świń nie pasałem! 27.08.09, 13:45
                                                    maria421 napisała:

                                                    > Nie? Sympatycy NPD glosuja na inne partie? To moze jednak nie sa sympatykami NP
                                                    > D?

                                                    Owszem są tacy. Sympatyzują z NPD, ale np. ze względów taktycznych głosują na
                                                    inną partię. Nie znasz czegoś takiego jak "marnowanie głosu"?

                                                    > > Gdyby się nie załapali, to by ich w Niemczech nie było.
                                                    >
                                                    > Wybacz, ale wydaje mi sie ze sadzisz tylko po sobie.

                                                    No to jakim cudem siedzi tu ktoś, kto się nie załapał? Nielegalnie? Jako turysta?

                                                    > Dobrze wiec byloby zebys pisal ze "przekroczyli Twoja granice przyzwoitosci".
                                                    > >

                                                    A nie wystarczy, że podpisuję się pod moimi wypowiedziami i nie piszę, że
                                                    wypowiadam się w imieniu ludzkości? Przed każdym zdaniem mam dodawać "meiner
                                                    meinung nach"?
                                                    Jura
                                                  • lepian4 Re: Ja z razem z Panem świń nie pasałem! 27.08.09, 13:54
                                                    Tak, na tym forum mamy turystow, ktorzy wrocic nie mogli, bo gen.
                                                    Jaruzelski ratowal Polske przed inwazja bratnich wojsk.
                                                    Publikacje byly czesto i gesto tutaj omawiane. Skad nagle to
                                                    zdziwienie?
                                                  • ja.nusz Re: Ja z razem z Panem świń nie pasałem! 27.08.09, 14:02
                                                    Są tu też tacy, którzy właśnie temu generałowi w tym "ratowaniu" pomagali.
                                                  • lepian4 Re: Ja z razem z Panem świń nie pasałem! 27.08.09, 14:04
                                                    Co tam general!. Ty miales wtedy duzo szczescia i wtedy mogles z
                                                    Piotrusiem wodeczke popijac.
                                                  • maria421 Re: Ja z razem z Panem świń nie pasałem! 27.08.09, 14:03
                                                    jureek napisał:

                                                    > Owszem są tacy. Sympatyzują z NPD, ale np. ze względów taktycznych głosują na
                                                    > inną partię. Nie znasz czegoś takiego jak "marnowanie głosu"?

                                                    No i z pewnoscia sa na tym forum i nazywaja sie Lepian i Thunder.Tak?

                                                    > No to jakim cudem siedzi tu ktoś, kto się nie załapał? Nielegalnie? Jako turyst
                                                    > a?

                                                    Jednak nie miesci Ci sie w glowie, ze mozna mieszkac w Niemczech legalnie i nie
                                                    z powodu "zalapania sie".
                                                    Poza tym, jezeli juz zarzucasz komus, ze "zapomnial wol jak cieleciem byl", to
                                                    postaraj sie raczej rozroznic miedzy roznymi sposobami "zalapania sie".

                                                    A nie wystarczy, że podpisuję się pod moimi wypowiedziami i nie piszę, że
                                                    > wypowiadam się w imieniu ludzkości? Przed każdym zdaniem mam dodawać "meiner
                                                    > meinung nach"?

                                                    Wystarczy zebys nie wymagal zeby wszyscy inni dostosowali sie do wyznaczanych
                                                    przez Ciebie granic przyzwoitosci.
                                                    >
                                                  • lepian4 Re: Ja z razem z Panem świń nie pasałem! 27.08.09, 14:06
                                                    A mnie sie wydaje, ze niekiedy nasze forowe woly maja pretense do
                                                    cielakow, ze nie sa juz wolami.
                                                  • ja.nusz Re: Ja z razem z Panem świń nie pasałem! 27.08.09, 14:11
                                                    Nie musisz się obawiać ani z wołem ani z cielęciem nikt cię nie pomyli:

                                                    https://www.kw.katowice.pl/files/asino2.gif
                                                  • lepian4 Re: Ja z razem z Panem świń nie pasałem! 27.08.09, 14:13
                                                    Mozesz nam opowiedziec, jak wklejasz te cudne obraki? To bedzie twoj
                                                    pierwszy madry Beitrag od...
                                                  • ja.nusz Re: Ja z razem z Panem świń nie pasałem! 27.08.09, 14:16
                                                    Asiek jest lepszym specjalistą - on bratniej duszy chętnie wytłumaczy.
                                                  • lepian4 Re: Ja z razem z Panem świń nie pasałem! 27.08.09, 14:21
                                                    Miales szanse wypowiedziec sie madrze. Coz, respektuje twoj wybor.
                                                  • ja.nusz Re: Ja z razem z Panem świń nie pasałem! 27.08.09, 14:37
                                                    lepian4 napisał:

                                                    > Miales szanse wypowiedziec sie madrze. Coz, respektuje twoj wybor.

                                                    Jak byłby się mądrze zapytał...
                                                  • jureek Re: Ja z razem z Panem świń nie pasałem! 27.08.09, 14:27
                                                    maria421 napisała:

                                                    > No i z pewnoscia sa na tym forum i nazywaja sie Lepian i Thunder.Tak?

                                                    Nie wiem na kogo głosuje Asiek i Lepian. Ale ich sympatie do NPD widać wyraźnie.
                                                    Asiek to nawet plakaty im rozwiesza.

                                                    > Jednak nie miesci Ci sie w glowie, ze mozna mieszkac w Niemczech legalnie i nie
                                                    > z powodu "zalapania sie".

                                                    Oczywiście, że mozna w Niemczech mieszkać od wielu pokoleń i jest to legalne i
                                                    nie ma mowy o załapaniu się. Przypominam jednak, że mówimy o imigrantach. A
                                                    imigrant, jesli nie załapał się, to przebywa nielegalnie.

                                                    > Poza tym, jezeli juz zarzucasz komus, ze "zapomnial wol jak cieleciem byl", to
                                                    > postaraj sie raczej rozroznic miedzy roznymi sposobami "zalapania sie".

                                                    Pewnie, że są różne sposoby załapania się. Dla mnie istotne jest tylko
                                                    rozróżnienie, czy załapał się legalnie, czy nie. Nie potrzebuję się
                                                    dowartościowywać tym, że ja załapałem się na niemieckie pochodzenie, więc jestem
                                                    lepszy od kogoś, kto załapał się na azyl. Zresztą w NPD też nie widzę tego
                                                    rozróżnienia. Oni są przeciw auslenderom bez takich niuansów, jak ktoś się załapał.

                                                    > Wystarczy zebys nie wymagal zeby wszyscy inni dostosowali sie do wyznaczanych
                                                    > przez Ciebie granic przyzwoitosci.

                                                    Gdzie takich wymagań z mojej strony się doczytałaś? Powtarzam, każdy ma prawo
                                                    pisać, a ja mam prawo to pisanie oceniać. Dodam specjalnie dla Ciebie - oceniać
                                                    w swoim własnym imieniu.
                                                    Jura
                                                  • maria421 Re: Ja z razem z Panem świń nie pasałem! 27.08.09, 14:35
                                                    jureek napisał:

                                                    > Nie wiem na kogo głosuje Asiek i Lepian. Ale ich sympatie do NPD widać wyraźnie
                                                    > .
                                                    > Asiek to nawet plakaty im rozwiesza.

                                                    Widzisz to, co chcesz widziec. Ty widzisz sympatie Lepiana do NPD, Lepian widzi
                                                    sympatie Januszka do "Die Linke"smile
                                                    >
                                                    > Oczywiście, że mozna w Niemczech mieszkać od wielu pokoleń i jest to legalne i
                                                    > nie ma mowy o załapaniu się. Przypominam jednak, że mówimy o imigrantach. A
                                                    > imigrant, jesli nie załapał się, to przebywa nielegalnie.

                                                    Wytlumacz wobec tego jak rozumiesz "zalapanie sie".
                                                    >
                                                    > Pewnie, że są różne sposoby załapania się. Dla mnie istotne jest tylko
                                                    > rozróżnienie, czy załapał się legalnie, czy nie. Nie potrzebuję się
                                                    > dowartościowywać tym, że ja załapałem się na niemieckie pochodzenie, więc jeste
                                                    > m
                                                    > lepszy od kogoś, kto załapał się na azyl.

                                                    Jak to "zalapales sie na niemieckie pochodzenie"? To miales je czy nie?

                                                    I co to znaczy "zalapac sie na azyl"? Jezeli ktos jest prawdziwym uchodzca i
                                                    azyl mu sie nalezy, to sie "zalapuje na azyl"?

                                                    Zresztą w NPD też nie widzę tego
                                                    > rozróżnienia. Oni są przeciw auslenderom bez takich niuansów, jak ktoś się zała
                                                    > pał.

                                                    Dla nich zdaje sie Aussiedlerzy nie sa Ausländerami?

                                                    > Gdzie takich wymagań z mojej strony się doczytałaś?

                                                    W kazdym Twoim moralizatorskim wystapieniu.
                                                  • lepian4 Re: Ja z razem z Panem świń nie pasałem! 27.08.09, 14:41
                                                    Ja januszka widze w Anitfie.
                                                    To tak w kwestii formalnej, bo znowu o mnie dyskutujecie.

                                                    W Afryce rozdawane sa broszurki, jak zalapac sie erfolgreich w
                                                    Europie na azyl. Sam fakt ten wskazuje, ze legalnosc, tudziez nie,
                                                    nie jest elementem istotnym. Mozna powiedziec: nielegalnosc jest juz
                                                    sorogatem legalnosci, tako rzecze politische Korrektheit. Czemu wiec
                                                    sluzy ta dyskusja?
                                                  • jureek Re: Ja z razem z Panem świń nie pasałem! 27.08.09, 16:08
                                                    maria421 napisała:

                                                    > Wytlumacz wobec tego jak rozumiesz "zalapanie sie".

                                                    Załapanie się to otrzymanie możliwości legalnego pozostania w Niemczech.

                                                    > Jak to "zalapales sie na niemieckie pochodzenie"? To miales je czy nie?

                                                    Miałem i mam, inaczej bym się nie załapał.

                                                    > I co to znaczy "zalapac sie na azyl"? Jezeli ktos jest prawdziwym uchodzca i
                                                    > azyl mu sie nalezy, to sie "zalapuje na azyl"?

                                                    Wychodzę z założenia, że tylko tacy na azyl się załapują. Kryteria udzielania
                                                    azylu są tak zaostrzone, że i prawdziwi uchodźcy często się nie załapują.

                                                    > Dla nich zdaje sie Aussiedlerzy nie sa Ausländerami?

                                                    No to są niekonsekwentni. Piszą o pladrowaniu funduszy socjalnych przez
                                                    auslenderów, tymczasem nie raz jest tak, że taki auslender przez całe swoje
                                                    zawodowe życie płacił składki ubezpieczeń społecznyuch, a aussiedler przyjeżdża
                                                    na gotowe.

                                                    > W kazdym Twoim moralizatorskim wystapieniu.

                                                    Sorry, ale nie zamierzam rezygnować z wyrażania swoich opinii na forum tylko
                                                    dlatego, że Ty doszukujesz się w nich czegoś, czego w nich nie ma.
                                                    Jura
                                                  • maria421 Re: Ja z razem z Panem świń nie pasałem! 27.08.09, 16:16
                                                    jureek napisał:


                                                    > Załapanie się to otrzymanie możliwości legalnego pozostania w Niemczech.

                                                    A etet np. w fabryce Opla to "zapalanie sie na pozwolenie na prace", tak? I jak
                                                    juz sie ktos na taki etat "zalapal", to nie powienien protestowac tylko
                                                    podzielic sie praca z kazdym kto tez ma ochotesmile

                                                    > Miałem i mam, inaczej bym się nie załapał.

                                                    Czyli zalapales sie juz w momencie urodzeniasmile Bardzo przezornie, Jurkusmile
                                                    >
                                                    > Wychodzę z założenia, że tylko tacy na azyl się załapują. Kryteria udzielania
                                                    > azylu są tak zaostrzone, że i prawdziwi uchodźcy często się nie załapują.

                                                    OK, wobec tego nik azylu nie dostaje, wszyscy sie tylko zalapuja.
                                                    >
                                                    > No to są niekonsekwentni. Piszą o pladrowaniu funduszy socjalnych przez
                                                    > auslenderów, tymczasem nie raz jest tak, że taki auslender przez całe swoje
                                                    > zawodowe życie płacił składki ubezpieczeń społecznyuch, a aussiedler przyjeżdża
                                                    > na gotowe.

                                                    Jezeli nie uznaja Aussiedlerow za Ausländerow, to sa jak najbardziej konsekwentni.

                                                    > Sorry, ale nie zamierzam rezygnować z wyrażania swoich opinii na forum tylko
                                                    > dlatego, że Ty doszukujesz się w nich czegoś, czego w nich nie ma.
                                                    > Jura

                                                    Ja tez nie zamierzam rezygnowac smile
                                                  • jureek Re: Ja z razem z Panem świń nie pasałem! 27.08.09, 16:51
                                                    maria421 napisała:

                                                    > A etet np. w fabryce Opla to "zapalanie sie na pozwolenie na prace", tak? I jak
                                                    > juz sie ktos na taki etat "zalapal", to nie powienien protestowac tylko
                                                    > podzielic sie praca z kazdym kto tez ma ochotesmile

                                                    Ty widziałaś już robotników protestujących przeciw temu, że ich pracodawca
                                                    zatrudnia nowych pracowników? Protesty przeciw zwalnianiu owszem widziałem, ale
                                                    przeciw zatrudnianiu nie.

                                                    > Ja tez nie zamierzam rezygnowac smile

                                                    Z czego nie zamierzasz rezygnować? Z doszukiwania się w moich wypowiedziach
                                                    czegoś, czego nie napisałem? Nie ma sprawy, doszukuj się, jak Cię to bawi.
                                                    Jura
                                                  • maria421 Re: Ja z razem z Panem świń nie pasałem! 27.08.09, 17:42
                                                    jureek napisał:

                                                    > Ty widziałaś już robotników protestujących przeciw temu, że ich pracodawca
                                                    > zatrudnia nowych pracowników? Protesty przeciw zwalnianiu owszem widziałem, ale
                                                    > przeciw zatrudnianiu nie.

                                                    Tak dlugo jak sa miejsca pracy nikt nie protestuje i tak dlugo jak sa miejsca w
                                                    autobusie nikt nie protestuje.

                                                    > Z czego nie zamierzasz rezygnować? Z doszukiwania się w moich wypowiedziach
                                                    > czegoś, czego nie napisałem? Nie ma sprawy, doszukuj się, jak Cię to bawi.
                                                    > Jura

                                                    Ze sciagania Cie z piedestalusmile
                • ja.nusz Re: Ja z razem z Panem świń nie pasałem! 27.08.09, 08:52
                  Mario, po co było pisać ten autobusiany elaborat - mogłaś swoją opinię wyrazić
                  krótko i zwięźle, bo zapewne o to ci chodziło:

                  "Das Boot ist voll"

                  PS.
                  Plakaty z takim hasłem też już były.
                  • maria421 Re: Ja z razem z Panem świń nie pasałem! 27.08.09, 09:33
                    Januszku, nie mnie oceniac czy das Boot ist voll czy nie, ale zdrowy rozum mowi
                    ze zaden autobus czy zadna lodka z gumy nie jest i ze jezeli kierwoca w
                    odpowiednim momencie nie zamknie drzwi, to katastrofa jest pewna.
                    • ja.nusz Re: Ja z razem z Panem świń nie pasałem! 27.08.09, 10:37
                      maria421 napisała:

                      > Januszku, nie mnie oceniac czy das Boot ist voll czy nie, ale zdrowy rozum mowi
                      > ze zaden autobus czy zadna lodka z gumy nie jest i ze jezeli kierwoca w
                      > odpowiednim momencie nie zamknie drzwi, to katastrofa jest pewna.

                      Jak to nie tobie oceniać? Przecież dokładnie to zrobiłaś - trochę konsekwencji
                      Maryjo.
                      • maria421 Re: Ja z razem z Panem świń nie pasałem! 27.08.09, 10:42
                        Januszku, zacznij czytac ze zrozumieniem zamiast nadinterpretowac.
                        • ja.nusz Re: Ja z razem z Panem świń nie pasałem! 27.08.09, 10:53

                          Repy opowiadali toczka w toczkę takie historyjki - na plakatach wyborczych
                          jednak się nie mieściły, w związku z tym publkiowano tam streszczenie pt. "Das
                          Boot ist voll"

                          https://images.google.de/imgres?imgurl=http://www.dhm.de/lemo/objekte/pict/WegeInDieGegenwart_plakatREPAsylrecht/index.jpg&imgrefurl=http://www.dhm.de/lemo/objekte/pict/WegeInDieGegenwart_plakatREPAsylrecht/index.html&usg=__wIgvnyD9tj-5ErAwjr64jW5Xcns=&h=490&w=340&sz=90&hl=de&start=3&tbnid=s-jGy1eqxUPmyM:&tbnh=130&tbnw=90&prev=/images%3Fq%3D%2522das%2Bboot%2Bist%2Bvoll%2522%26gbv%3D2%26hl%3Dde%26safe%3Doff%26sa%3DG
                          • ja.nusz Re: Ja z razem z Panem świń nie pasałem! 27.08.09, 10:53
                            Cóś przydługawy ten linksmile
                          • fan.club Schluß mit Asylbetrug! 27.08.09, 12:26
                            tinyurl.com/lkrmd4
    • zbyfauch Re: sceny pekaesowe 26.08.09, 10:29
      PKS kojarzy mi się z wyjazdami w odwrotnym kierunku, na wieś.
      Konkretnie do Sulęczyna, gdzie w towarzystwie rówieśników w wieku
      licealnym tudzież nieco później, studenckim, oddawaliśmy się
      radosnej konsumpcji używek.
      Pewnego razu zakochały się nasze towarzyszki zabaw w karku kierowcy
      autobusu. smile
      Były czasy.
      64 km z Gdańska do Sulęczyna w dwie godziny, czasami dłużej. smile
      • annajustyna Re: sceny pekaesowe 26.08.09, 11:22
        W karku?!
        • zbyfauch Re: sceny pekaesowe 26.08.09, 12:11
          annajustyna napisała:
          > W karku?!

          No, kierowca miał podobno piękny kark. smile
    • fan.club Sceny pekaesowe, wariant niemiecki. 26.08.09, 12:31
      Moja mam zapytała kierowcę, czy jedzie przez ulicę x.
      Kierowca odpowiedział: - Kenen zi nich lejsen?!
      Mama odpowiedziała, że potrafi i zapytała gościa skąd pochodzi.
      - Aus Opeln - odpwiedział radośnie a w toku dalszej pogawędki dodał,
      że jeździł w pekaesie.

      Wskazówka dla Jureeka: dykteryjka jest wprawdzie o auslanderze, ale
      mimo to jednak niepolityczna.
      • annajustyna Re: Sceny pekaesowe, wariant niemiecki. 26.08.09, 12:37
        Jest polityczna - opowiada o chamskim "uchodzcy" z Opola ...
        • fan.club Kobieta, jako taka, też jest polityczna. 26.08.09, 13:00
          Z powodu parytetu i kwoty, conie?
      • jureek Re: Sceny pekaesowe, wariant niemiecki. 26.08.09, 12:43
        fan.club napisał:

        > Wskazówka dla Jureeka: dykteryjka jest wprawdzie o auslanderze, ale
        > mimo to jednak niepolityczna.

        Ty fan.club uważaj! Niejeden z tych przybyłych do Niemiec cieżko się obrazi, gdy
        go nazwiesz imigrantem, a co dopiero auslenderem. Przecież te słowa funkcjonuja
        jak Schimpfwörter.
        Jura
        • fan.club Co racja, to racja! 26.08.09, 14:09
          Model "Oppelner 60+" nie jest mi obcy.
          • koelscher Re: Co racja, to racja! 26.08.09, 17:58
            "Rzucili" parowki, ktore jednej pani udalo sie kupic. Jedzie sobie pekaesem do
            domku, no i sciska je - z wiadomych przyczyn - dosyc mocno.
            Az jeden pan odzywa sie w te slowa: "Ja pania naprawde przepraszam, ale na
            nastepnym musze wysiasc".

            k-r
            • annajustyna Re: Co racja, to racja! 26.08.09, 18:15
              Fajna miales przygode...
              • koelscher Re: Co racja, to racja! 26.08.09, 18:38
                Niestety, to nie ja. W tamtych czasach jezdzilem, tzn. bylem wozony
                Mercedesem-Benz 220 Sb W111 Heckflosse ...

                k-r
                • juzniewqrwionylektor bez podania numeru rejetracyjnego 26.08.09, 18:55
                  news nieważny. wink
                  • koelscher Re: bez podania numeru rejetracyjnego 26.08.09, 19:07
                    i3.yzimg.com/cars/big-1246299018-17440590233873759090.jpg
                    Sprobuj odczytac !
                    smile

                    k-r
                    • fan.club Na tym malutkim zdjęciu... 26.08.09, 20:11
                      trudno rozpoznać, czy ten budynek w tle to garaż czy już całe
                      zamczysko. W każdym razie na Wasserschloß to-to nie wygląda.
                      • koelscher Re: Na tym malutkim zdjęciu... 26.08.09, 20:24
                        Jaki tam Wasserschloß, pikusia ?! To lata 60-te, daleko, daleko stad.
                        smile
                        k-r
                        • fan.club Jak to "jaki Wasserschloß"? 26.08.09, 20:56
                          Taki domek otoczony wodą z wodolejstwa.
                          A propos pekaesu: zapomniałeś zanalizować kierowcę.
                          • lepian4 Re: Jak to "jaki Wasserschloß"? 27.08.09, 04:07
                            Przeciez Jureek wszystko na jego temat powiedzial: Haziaj! Tak tez
                            Niemiaszki analizuja w Niemiaszkowie kolorowych kierowcow: Kanake!

                            Sternsinger przywlekli po wojnie Slazacy do Niemioec. Mysle, ze
                            powyzsza rasistowsko- retrospekcyjna egremplifikacja o kierowcy
                            dowodzi, ze Ausländerfeindlichkeit to jedynie Silesia-Syndrom
                    • lepian4 Re: bez podania numeru rejetracyjnego 27.08.09, 04:09
                      Krecik bawil sie wlasnie takim autkiem, tylko czerwonym.
            • juzniewqrwionylektor Re: Co racja, to racja! 26.08.09, 18:58
              koelscher napisał:

              > "Rzucili" parowki, ktore jednej pani udalo sie kupic. Jedzie sobie pekaesem do
              > domku, no i sciska je - z wiadomych przyczyn - dosyc mocno.
              > Az jeden pan odzywa sie w te slowa: "Ja pania naprawde przepraszam, ale na
              > nastepnym musze wysiasc".

              Szczęście, że również kobiety podróżowały pekaesem. Gdyby nie one, to nie byłoby
              nawet gdzie palca wcisnąć!
              >
              > k-r
              • annajustyna Re: Co racja, to racja! 26.08.09, 19:25
                Ciekawe, czy anal iza w tych spartanskich warunkach byla wykonalna...
                • koelscher Re: Co racja, to racja! 26.08.09, 19:36
                  Anal iza jest kwestia woli. Trzeba tylko chciec anal izowac.

                  k-r
                  • annajustyna Re: Co racja, to racja! 26.08.09, 19:37
                    A czy konieczna jest tez chec bycia anal izowanym?
                    • koelscher Re: Co racja, to racja! 26.08.09, 19:44
                      W zadnym wypadku. Mozna kogos tak prze anal izowac, ze nawet tego nie zauwazy.

                      k-r
                      • annajustyna Re: Co racja, to racja! 26.08.09, 19:52
                        To jakies cienkie to narzedzie do tej anal izy musialoby byc!
                        • koelscher Re: Co racja, to racja! 26.08.09, 19:54
                          Vielleicht reicht ein monströser Arsch...

                          k-r
                      • koelscher ps 26.08.09, 19:53
                        Jestes oczywiscie modelowym przykladem takiego kogos.
                        smile

                        k-r
                        • annajustyna Re: ps 26.08.09, 19:55
                          Aaa, no tak, w koncu publicznie sie do swojego zboczenia na moim punkcie
                          przyznales!!!
                          • koelscher Re: ps 26.08.09, 19:59
                            Absolut falsche Schlussfolgerung. Nie mogla ona byla zostac krawcowa?!

                            k-r
                            • annajustyna Re: ps 27.08.09, 10:00
                              Wystarczy juz, ze Twoja kobita ma zawod praktyczny...
                              • koelscher Re: ps 27.08.09, 19:06
                                "Zawod" mojej pani, o ktorym notabene nie masz pojecia, nie ma nic do rzeczy.
                                Zajmuje sie bowiem wylacznie dzialalnoscia charytatywna.

                                k-r
            • thunder-mug "Rzucili" parowki... 27.08.09, 05:15
              koelscher napisał:

              Cytat
              "Rzucili" parowki, ktore jednej pani udalo sie kupic. Jedzie sobie pekaesem do
              domku, no i sciska je - z wiadomych przyczyn - dosyc mocno.
              Az jeden pan odzywa sie w te slowa: "Ja pania naprawde przepraszam, ale na
              nastepnym musze wysiasc".



              Problem parówek rozwiązany...


              Cytat
              (...)
              Segregated bus lines have been in existence in Israel for 15 years, and in many countries such as the United States, Japan, Greece, and France one can find separate train cars for women. There, everyone understands the legitimacy of the issue – women who wish to sit separately because of the terribly crowded conditions and for other reasons.
              (...)

              http://tiny.pl/hhv89
    • lepian4 Re: sceny pekaesowe 27.08.09, 08:32
      Jureeku, obronco wszystkich poszkodowanych, mozesz przynajmniej
      poprawnie napisac swe obelgi wobec uczciwego kierowcy, Czesia?

      Nie kazdy zna sowiecka mowe. Meine Bitte ist nur rein
      sprachwissenschaftlicher Natur
      • jureek Re: sceny pekaesowe 27.08.09, 09:52
        Nie pij tyle z rana, bo znowu widzisz rzeczy, których nie napisałem. Pana Cześka
        bardzo szanuję i nigdzie nie obrzucam go obelgami.
        Jura
        • lepian4 Re: sceny pekaesowe 27.08.09, 10:14
          Jureek, nie pierdol. Poczciwego kierowce, ktory zmuszony byl wozic
          dziadostwo bez elementarnych zasad dobrego wychowania nazwales
          hazdziajem. Jest to obrazliwe pojecie rodem z Sowjetu, ktore na
          trwale utwalilo sie w swiadomosci slaskiej, i ktora w normalnych
          kregach nazywana jest regionalnym rasizmem. Zdaje sobie sprawe, ze
          nic nie pojmujesz, wiec pozwolilem sobie przerobic twoje
          reminescencje, tak, bys plul ze wznurzenia piana.

          Bardzo ważnym elementem w okresie mojego dzieciństwa i młodości był
          autobus PKS. Mieszkałem na wsi, samochodów osobowych ludzie nie
          mieli, do miasta (do szkoły, do pracy) jeździło się pekaesami.
          Autobusy były zawsze przepełnione i nigdy nie było pewności, czy
          kierowca wpuści cię do autobusu, czy zostawi na przystanku. Kierowcy
          to byli paniska i postacie tak samo ważne, jak sklepowa,
          czy listonosz. Do dziś pamiętam, że np. pan Abdula- Al- Ahmad, to
          był porządny czarny chłop (chociaż "Kanake", jak samo imię
          wskazuje), bo zawsze starał się, żeby nikt nie został na przystanku.
          Ludzie na ogół cierpliwie znosili kaprysy kierowców,
          ale była jedna dzilcha z Anatolii, która zawsze głośno marudziła.
          Gdy stała na zewnątrz, to marudziła, że ci w środku mogli by się
          bardziej ścisnąć, to wtedy wszyscy by się zmieścili, a gdy czasem
          udało jej się wsiąść jako jednej z pierwszych, a pan Abdula- Al-
          Ahmad prosił będących w srodku, żeby się przesunęli, to znowu
          słychać było głośne ujadanie tej dziolchyi: "Co ten kierowca
          sobie nie mysli? Mamy jechać jak Zydzi d drodze do gaskammer? Jak
          nie ma miejsca, to niech poczekają na następny autobus. Tym
          pozniejszym kieruje Helmut Müller".


          Lubisz googlowe linki, wiec dolacze ci jeszcze hazdziajowa liste.
          Moze cos pojmiesz:

          Hazdziaje
          • maria421 Re: sceny pekaesowe 27.08.09, 10:23
            Ech, Lepian, czepiasz siewink
            Kanake jest rasistowskie, a haziaj to tylko taki sympatyczne okreslenie
            dialektalnewink
            • lepian4 Re: sceny pekaesowe 27.08.09, 10:29
              Powiedz to tym, ktorzy sa tak nazywani. Zreszta uzywa to magiczne
              slowo Jureek. Himmel Arsch und Wolkenbruch! Juz bardziej
              hazdziajskiego imienia chyba nie ma! Tak na marginesie, ja tez nie
              czuje sie w zaden sposob dotkniety, gdy w moim towarzystwie pada
              slowo Kanake
              • jureek Re: sceny pekaesowe 27.08.09, 10:40
                lepian4 napisał:

                > Powiedz to tym, ktorzy sa tak nazywani.

                Hahaha - trafiłeś w dziesiątkę. Właśnie komuś takiemu Maria to powiedziała. Bo
                ja też byłem nazywany haziajem.
                Jura
            • jureek Re: sceny pekaesowe 27.08.09, 10:34
              maria421 napisała:

              > Ech, Lepian, czepiasz siewink
              > Kanake jest rasistowskie, a haziaj to tylko taki sympatyczne okreslenie
              > dialektalnewink

              Wiem, że ironizujesz, ale u nas słowo "haziaj" rzeczywiście funkcjonowało jako
              neutralne określenie nieślązaka. Jak się haziaja chciało obrazić, to mówiło się
              "kołyś".
              Gdy zacząłem pracować jako nauczyciel w wiosce oddalonej o 40 km od mojej
              rodzinnej wsi, to też dla miejscowych byłem haziajem i wcale nie obrażałem się z
              tego powodu.
              Jura
              • maria421 Re: sceny pekaesowe 27.08.09, 10:37
                "Neutralne" dla KOGO bylo to okreslenie, Jurku? smile
                • jureek Re: sceny pekaesowe 27.08.09, 10:41
                  Dla mnie. Przecież napisałem, że byłem tak nazywany i nie obrażałem się z tego
                  powodu.
                  Jura
                  • maria421 Re: sceny pekaesowe 27.08.09, 10:43
                    Dlatego uwazasz ze innych tez mozesz nazywac hadziajami?
                    • jureek Re: sceny pekaesowe 27.08.09, 10:53
                      Nazwałem haziajem konkretnego pana Cześka, którego lubię i szanuję i na ile go
                      znam, to nie obraziłby się o to wcale.
                      Jura

                      P.S. Dziwne, że nie zwracasz Lepianowi uwagi, że wątek jest o czymś innym.
                      • lepian4 Re: sceny pekaesowe 27.08.09, 11:00
                        Watek jest o hadziajowskim panie Czesiu. Nie wyglupiaj sie, ciagle o
                        nim wspominam. Nadal uwazam, ze postapiles niestosownie tak go
                        nazywajac. Zrest´zata obronca wszystkich ucisnionych powinien
                        wlasnie unikac takich obelg. Ostatecznie calosc mogla tez inaczej
                        sie zakonczyc: wyobraz sobie, tlum na przystanku, hazdziaj Czesiu
                        grzecznie prosi dziadostwo o zachowanie spokoju i rzutem na tasme
                        wpycha sie januszek ze swoimi plecakami, ktore w ostatniej chwili
                        wywlokl zza milajmejra. Cujesz blusa?
                      • lepian4 Re: sceny pekaesowe 27.08.09, 11:02
                        HAZDZIAJ!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
                        Ile razy musze cie prosic, bys pisal poprawnie, a nie swa
                        politycznie poprawna transkrypcje!!!!?
                        • jureek Re: sceny pekaesowe 27.08.09, 11:14
                          lepian4 napisał:

                          > HAZDZIAJ!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!

                          tiny.pl/hhvvq
                          • lepian4 Re: sceny pekaesowe 27.08.09, 11:17
                            Takie sa wyniki w polskimm google. Wygoogluj to samo w google.de,
                            albo zerknij ponizej, juz cie wczesniej uprzedzilem i zalaczylem
                            wunschgemäß adekwaty link
                            • lepian4 Re: sceny pekaesowe 27.08.09, 11:24
                              Sorry, dalem ciala na calej linii. Nie zmiena to faktu, ze
                              powinienes sobie darowac takowe obelgi. Mi, ze znanych jedynie tobie
                              powodow, nie wolno powiedziec najebany czarny, wiec konsekwencja
                              tej mysli jest, ze haziaj jest tabu.
                      • maria421 Re: sceny pekaesowe 27.08.09, 11:54
                        jureek napisał:

                        > Nazwałem haziajem konkretnego pana Cześka, którego lubię i szanuję i na ile go
                        > znam, to nie obraziłby się o to wcale.
                        > Jura

                        Jezeli chcesz tu byc strozem politycznej poprawnosci, to powinienes sam dawac
                        przyklad....

                        > P.S. Dziwne, że nie zwracasz Lepianowi uwagi, że wątek jest o czymś innym.

                        Jurku, trudno, wpadles z tym panem Czeskiem, hadziajem...
                        Trage es mit Fassungsmile
                        • jureek Re: sceny pekaesowe 27.08.09, 12:04
                          maria421 napisała:

                          > Jezeli chcesz tu byc strozem politycznej poprawnosci, to powinienes sam dawac
                          > przyklad....

                          Nie uważam się za żadnego stróża politycznej poprawności. Bardzo proszę nie
                          doprawiać mi gęby. Jeżeli nie podoba mi się rasizm, to nie dlatego, że rasizm
                          kłóci się z politpoprawnością, lecz dlatego, że takie jest moje wewnętrzne
                          przekonanie.
                          Jura
                          • maria421 Re: sceny pekaesowe 27.08.09, 12:09
                            Na tym forum jestes jednak strozem politycznej poprawnosci.

                            P.S. Dla mnie po wpadce z "panem Czesiem, hadziajem" stales sie bardziej
                            sympatycznysmile
                            • jureek Re: sceny pekaesowe 27.08.09, 13:11
                              maria421 napisała:

                              > Na tym forum jestes jednak strozem politycznej poprawnosci.

                              Żeby być takim stróżem, trzeba by znać przynajmniej normy politpoprawności. A ja
                              ich nie znam i mam to gdzieś.

                              > P.S. Dla mnie po wpadce z "panem Czesiem, hadziajem" stales sie bardziej
                              > sympatycznysmile

                              Ja tego nie traktuję, jako wpadkę. Taka była u nas mentalność, że byli "nasi" i
                              "haziaje". Więc dlaczego miałbym we wspomnieniach to pomijać albo fałszywie
                              przedstawiać? Ten podział na "naszych" i "haziajów" to zresztą temat na nowy
                              wątek. Jak będę miał więcej czasu, opiszę to bardziej wyczerpująco.
                              Jura
                              • maria421 Re: sceny pekaesowe 27.08.09, 13:25
                                Ach, teraz rozumiem!
                                Tzn. jezeli na Slasku byla taka mentalnosc ze byli "nasi" i "hadziaje" to bylo
                                OK, natomiast w Niemczech mentalnosc ktora dzieli na "nasi" i "Kanaken" jest
                                przejawem Ausländerfeindlichkeit.
                                • jureek Re: sceny pekaesowe 27.08.09, 13:40
                                  maria421 napisała:

                                  > Tzn. jezeli na Slasku byla taka mentalnosc ze byli "nasi" i "hadziaje" to bylo
                                  > OK

                                  Gdzie takie coś napisałem? To był opis, a nie ocena. Napisałem, jak było po prostu.

                                  , natomiast w Niemczech mentalnosc ktora dzieli na "nasi" i "Kanaken" jest
                                  > przejawem Ausländerfeindlichkeit.

                                  Tam też była tego przejawem. Nie do końca jest to porównywalne, ale masz rację,
                                  to bardzo podobne zjawisko, takie dzielenie na swoich i obcych.
                                  Jura
                              • lepian4 Re: sceny pekaesowe 27.08.09, 14:02
                                Tutaj znajdziesz ta wasza mentalnosc w pelnej okazalosci:

                                haziajsko- kanakowska partia
                                wyzwolenia z wyimaginowanego faszyzmu


                                Jureek, powtorze w tym kontekscie twe pytanie: czy wypada tym
                                haziajom i kanakom zwalczac brzemie niemieckiej historii?
                                Najbadziej ineresuja mnie kandydaci 7,12,15,16 i Christian Zajonc

                                Z etymologicznego punktu widzenia tez jestes haziajem. Po co wiec
                                mowisz o waszej mentalnosci, a nie ich? A moze racje masz niejako z
                                urzedu, bo wydaje ci sie, ze zwalczasz faszyzm?
                  • lepian4 Re: sceny pekaesowe 27.08.09, 10:52
                    Az trudno uwierzyc, ze sie nie obrazales- zwykle o byle co sie
                    obrazasz. Zreszta Jerzy, etymologicznie rzecz pojmujac Jerzy to
                    podwojny hazdziaj, po co sie wiec oburzac?

                    Jesli znajdzie sie jakis Aduhla-Al-Gadnun-Gumbhgandi-al-bumba, ktory
                    na dziwek Kanake tez sie nie obrazal, wystapisz z Antify?
                    • jessi_a Re: sceny pekaesowe 27.08.09, 15:21
                      haziajstwo, haziaj, to okreslenia, ktore przywiozla ludnosc kresowa na Warmii
                      i Mazurach. Te okreslenia nie maja wydzwieku negatywnego. "Haziaj pelnom
                      gembom" to komplement.
                      • lepian4 Re: sceny pekaesowe 27.08.09, 15:33
                        Haziajstwo ludnosc kresowa mogla po wojnie dowiesc. Nikt tego nie
                        kwestionuje. Niestety juz wczesniej na Prasce byla granica, swego
                        czasu z Moscalami. Stad wziela sie znajomosc sowieckiego na Slasku.
                        Niewiele ma to wspolnego z Jalta i innymi powojennymi przekretami.
                        Haziaj, po sowiecku gospodarz rolny, po slasku idota ze wschpodu.
                        Faktycznie, pierwsza wersja nie jest obrazliwa. To chyba jest tak
                        samo um die Ecke z goralami?
                        • jureek Re: sceny pekaesowe 27.08.09, 16:10
                          lepian4 napisał:

                          > Haziaj, po sowiecku gospodarz rolny, po slasku idota ze wschpodu.

                          W dupie byłeś i gówno wiesz. Ze wschodu owszem, ale wcale niekoniecznie idiota,
                          pożal się Boże ekspercie od śląskiej gwary.
                          Jura
                          • lepian4 Re: sceny pekaesowe 27.08.09, 16:17
                            Jo wiom, com godom. Som widzil, jako slonzok godol do kolega: Ty
                            haziaju! Ten kollega od razu mu w morda szczelil.
                            To bylo w Opole, tam sum sami risztige slonzoki
                            • jureek Re: sceny pekaesowe 27.08.09, 16:47
                              lepian4 napisał:

                              > Jo wiom, com godom. Som widzil, jako slonzok godol do kolega: Ty
                              > haziaju! Ten kollega od razu mu w morda szczelil.
                              > To bylo w Opole, tam sum sami risztige slonzoki

                              O ja pierniczę, aż zęby bolą, jak się to czyta. Lepian, oszczędź sobie wstydu i
                              lepiej nie próbuj juz pisać w gwarze śląskiej, bo wyraxnie Ci to nie wychodzi.
                              To trochę tak, jak czasami Polacy wyobrażają sobie jakby coś po czesku miało
                              brzmieć, taki sam bezsens.
                              Jura
                              • lepian4 Re: sceny pekaesowe 27.08.09, 20:58
                                Juz tezraz wiesz, co normalny czlowiek odczuwa, czytajac twe
                                politycznie poprawne basnie haziajsko- kanakowskie. Z ta roznica,
                                ze nie kazdemu proteza wypada ze zgryzoty. Jom ci pieronie juz od
                                lat prwie: wstydu nie masz?
                          • lepian4 Re: sceny pekaesowe 27.08.09, 16:32
                            Ty pierooński chadziaju!
                            Jako twoj forowy kolega, nuczylem sie juz bezmyslnie grzebac w
                            googlu i wiki. Oto, co znalazlem w wikislowniku:

                            chadziaj

                            Dalej bedziesz tupac, chaziajski rasisto! Szmaciarz i niechlujna, to
                            sa na Slounsku pieszczotliwe zwroty?
                            Mysle, ze kijkiem predzej rzeke zawrocisz.
                            • jureek Re: sceny pekaesowe 27.08.09, 16:45
                              Nie wystarczy tylko czegoś się doszukać. Trzeba jeszcze umieć to przeczytać ze
                              zrozumieniem. Drugiego znaczenia nie zauważyłeś? Poza tym, od kiedy to niechluj
                              = idiota?
                              Jura

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka