7-promyczek 23.01.09, 04:53 Dostalismy z mezem nominacje. Czy ktos wie z wlasnego doswiadczenia ile czasu sie czeka na decyzje w sprawie stalej rezydencji? (Papiery wysylane do Warszawy). Z gory dziekuje za odpowiedzi. Odpowiedz Link Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
silling Re: Nominacja prowincjonalna --> stala rezyde 29.01.09, 18:06 rezydencja to jest taki bardzo reprezentacyjny dom, chyba masz raczej na mysli raczej tzw `pobyt staly` Odpowiedz Link
7-promyczek Re: Nominacja prowincjonalna --> stala rezydencja 31.01.09, 21:13 Jezeli nie znasz odpowiedzi na moje pytanie to sie nie udzielaj - tym bardziej ze swoimi “kasliwo - zracymi" madrosciami. O Wielki znawco jezyka polskiego!!!! Smiac mi sie chce z takich postow “Oby komus dopiec” Ty chyba nerwowy jestes, co ?haha Tak czy siak chcialabym sie dowiedziec czy ktos z obecnych na forum aplikowal w ambasadzie w Warszawie na STALA REZYDENCJE na podstawie otrzymanej nominacji prowincjonalnej i ile trwalo rozpatrzenie wniosku. Z gory Dziekuje. Odpowiedz Link
silling rezydencja 02.02.09, 20:32 hm, nic nie zwalania ze znajomosci j.polskiego, tym bardziej jesli mieszkasz w kraju... badz komunikatywna, tzn uzywaj slow, ktore cos znacza, a wieksze beda szanse, ze ktos odpowie na twoje pytania no i nigdy nie jest za pozno na nauke rezydencja wg PWN sjp.pwn.pl/lista.php?co=rezydencja pozdro Odpowiedz Link
vatan Re: rezydencja 02.02.09, 23:08 silling napisał: > hm, nic nie zwalania ze znajomosci j.polskiego, > tym bardziej jesli mieszkasz w kraju... > > badz komunikatywna, tzn uzywaj slow, ktore cos znacza, > a wieksze beda szanse, ze ktos odpowie na twoje pytania > > no i nigdy nie jest za pozno na nauke > > rezydencja wg PWN > sjp.pwn.pl/lista.php?co=rezydencja > pozdro > Nie mam nic do dodania na przedmiotowy temat ale nie lube bezpodstawengo jadu i mam pytanie; Czy przydomek Silling to od silly czy silnik czy moze slinic sie? A moze slimak. AAAAAA juz wiem slownik wiele zawsze wyjasnia silling - The act of being silly i wszystko jasne Odpowiedz Link
sunee Re: rezydencja 03.02.09, 01:53 Tez nie na temat, ale bardzo mi sie spodobalo nacieranie uszu forumowym "jadowitkom"; tak trzymac Odpowiedz Link
za_morzem Re: rezydencja 03.02.09, 03:29 Dobre, to dziewcze jeszcze nie wyjechalo z Polski a juz zapomina polskiego. Faceci maja racje, albo pisz po polsku albo po angielsku, jesli piszesz po "canadyjsku", nie wychodzi za madrze. Odpowiedz Link
silling Re: rezydencja 03.02.09, 15:10 to nie jest "bezpodstawny jad" nie ma zadnych wycieczek osobistych tylko uwaga w kwestii formalnej i jak najbardziej "podstawna" dobrze jest wiedziec co jakie slowo znaczy wtedy latwiej sie jest dogadac, a uzywanie polskich slow, ktore przypominaja angielskie, ale znacza zupelnie cos innego niczemu nie sluzy... tyle w temacie Odpowiedz Link
vatan Re: rezydencja 03.02.09, 17:43 To takze niczemu nie sluzy jak uzywasz slow typu komputer, kamera, autobus, bateria i tysiace innych slow wiec przestan ich uzywac a najlepiej wymysl swoje - wybitnie polskie. Stala rezydencja jest bardzo dobrze dla mnie zrozumiala. Odpowiedz Link
silling Re: rezydencja 03.02.09, 18:40 hm, chyba nie lapiesz to jest zupenie cos innego ja nie czepiam sie pisania w innych jezykach tylko pisania bez zrozumienia Odpowiedz Link
7-promyczek cos o jezyku polskim w polskim stylu 03.02.09, 06:22 Widzialam wiele forow anglojezycznych poruszajacych tematyke emigracji do Kanady. Wielu ludzi sie tam wypowiada i ci ktorzy nie robia bledow gramatycznych i ci dla ktorych gramatyka nie jest najistotniejsza sprawa. Nigdy natomiast na tych obcojezycznych forach nie widzialam zeby ktos komus wytykal palcami robienie bledow gramatycznych/stylistycznych... Jezeli mamy byc tacy dokladni i drobiazgowi to badzmy wszyscy. Chcialabym przytoczyc pare wypowiedzi naszego drogiego rodaka, szanowanego ogolnie jezykoznawce, propagatora i obronce jezyka polskiego na tym forum. Prosze panstwa przed nami Pan SILLING Wypowiedz pierwsza: “Autor: silling 18.02.08, 05:09 w pelni zgadzam sie z zigloo, duzo bardziej z sensem jest pisac o konkretnych provincjach niz o "Kanadzie" jako takiej (i nie chodzi tylko o klimat), to prawie jak pisanie o "Europie" “ Moj komentarz: Drogi jezykoznawco “PROFESORZE” czy moglby mi Pan wyjasnic co znaczy tajemnicze slowo “provincja”? Skorzystalam z Pana rady i skierowalam sie prosto do biblioteki publiczej aby podniesc swoj poziom wiedzy. Niestety nie znalazlam w slowniku wyzej wymienionego, tajemniczego slowa ((((( Moze i tym razem odesle mnie Pan do zrodla wiedzy? Wypowiedz 2 “Autor: silling 26.01.09, 19:21 no ja tez podnioslem szklaneczke na zdrowie, ale np. moi znajomi za oceanem (w polsze i okolicach) raczej sie tym nie przejeli za bardzo, tylko kilku rasistow sie troche zagotowalo” Moj komentarz: I tym razem naprawde sie staralam, szukalam szukalam i nic!!! tajemniczego slowa “POLSZA” w slowniku NIE BYLO!!! Wypowiedz 3 “Autor: silling 02.02.09, 20:40 monster i workopolis - to sa napewno najpopularniejsze job websites, ale coraz wiecej ludzi/firm korzysta z kijiji i craig list (free local classifieds): “ Moj komentarz: Panie Silling dlaczego Pan na polskim forum nie mowi po polsku? To troche niekulturalne – jeszcze ktos nie zrozumie i nie skorzysta z pana wysmienitej rady i ogromnej wiedzy na temat KANADY!!! P.S Lepiej niech Pan sprawdzi czy oby pana wiza turystyczna ma jeszcze waznosc , bo moze juz czas wracac do “Polszy” i szukac pracy na ”job websites” To byloby na tyle Pan mnie pozdrowil nie w polskim stylu bo napisal Pan “pozdro” a ja panu powiem ladnie po polsku “pozdrawiam” i zycze milego dnia ))) Odpowiedz Link
silling Re: cos o jezyku polskim w polskim stylu 03.02.09, 15:05 pisanie po angielsku jest ok, tak jak po polsku, tylko trzeba sie zdecydowac i uzywac terminow, ktore cos znacza czepianie sie literowek nic nie wnosi, "polsza" (Польшa) to polska po rusku (taki zart) BTW to nie jest sianie jadu, nikogo sie nie czepiam osobiscie to sa tylko uwagi w kwestii formalnej potem sie konczy tak, ze ludzie mowia "kompetycja", "kongratuluje" i mysla ze mowia po polsku pozdro Odpowiedz Link
vatan Re: cos o jezyku polskim w polskim stylu 03.02.09, 17:29 To sie facet wkoncu zdecyduj (badz baba - nie mam pojecia) bo mieszasz jezyki jak potluczony. A provincja to ani po polsku ani po rusku ani nawet po angielsku. I tyle formalnosci z mojej strony. Brawo promyczek za sprawozdanie Odpowiedz Link
silling Re: cos o jezyku polskim w polskim stylu 03.02.09, 18:54 hm to jest dopiero czepianie sie "provincja" to jest literowka myslenie nie boli Odpowiedz Link
norwalker Re: cos o jezyku polskim w polskim stylu 04.02.09, 04:05 drogi silling'u, ciesze sie, ze jest ktos jeszcze na tym swiecie, kto wierzy w czystosc i zrozumialosc mowy polskiej, uklony n. Odpowiedz Link
sunee Re: cos o jezyku polskim w polskim stylu 04.02.09, 01:21 "Lo matko" tez jest po polsku? Naprawde koles, rozpocznij krucjate od siebie samego, a kiedy juz nieskazitelnie doskonaly osiagniesz poziom, potwierdzony certyfikatami - mozesz smialo swiat aprawiac. A tymczasem daj sobie zwyczajnie siana. Odpowiedz Link
silling Re: cos o jezyku polskim w polskim stylu 04.02.09, 17:12 ja nie jestem zadnym purysta jezykowym i nie mowie nikomu "pisz czysta polszczyzna" pisz po polsku, po angielsku, pisz po mandarynsku jak umiesz, no problem ale jak juz cos piszes to uzywaj slow z tego jezyka i w ich znaczeniu, slangiem, literacko nie ma znaczenia co by nie mowic jezeli przekladasz z jednego jezyka na drugi kierujac sie jedynie podobnym brzmieniem slow, a nie ich wlasciwym znaczeniem to jest to bardzo kiepskie tlumaczenie... to i tylko to mam na mysli a zeby pisac z grubsza poprawnie wystarczy podstawowka, nie trzeba zadnych certyfikatow ;P Odpowiedz Link
sunee Re: cos o jezyku polskim w polskim stylu 04.02.09, 18:24 Co w takim razie jest potrzebne by odpowiadac sensownie na zadawane pytania, udzielac potrzebnych informacji miast czepiania sie czegokolwiek byle sie czepic? Podstawowka wystarczy? I dlaczego mamy niby pisac POPRAWNIE? Bo Ty tego chcesz? Bo spelniasz swoja misje zyciowa tropieniem bledow w pisowni? Dlaczego robienie bledow w pisowni, uzywanie slangu jest dozwolone - a swobodne slowotworstwo w tlumaczeniu wg Ciebie dozwolone nie jest? Dla wszystkich [mniemam ze takze dla Ciebie] ow post byl zrozumialy i kto chcial i mogl - odpowiedzi udzielil. Dziewczyna pyta o sprawy dotyczace jej zycia a nie o frazeologie slowa "rezydencja". Sadzac po Twojej aktywnosci na przeroznych forach musisz bardzo sie nudzic - ale zapewniam Cie, "walka z wiatrakami" sukcesu nie przyniesie; takiej a nie innej pisowni nie wykorzenisz a jedyne co osignac mozesz to irytacje, zniechecenie i pare obelg od mniej grzecznych ode mnie. Po raz ostani juz apel - nie masz nic do powiedzenia w temaci - milcz, w ten sposob pomozesz. Odpowiedz Link
silling Re: cos o jezyku polskim w polskim stylu 05.02.09, 21:09 no coz, jest recesja, nudze sie w pracy, jestem sfrustrowany wiec tylko chodze po forach i patrze gdzie by sie tu przyczepic a tak bardziej na serio to mysle, ze to akurat jest dosc istotne, zeby tlumaczyc w miare poprawnie i to wlasnie w kontekscie wyjazdu do Kanady, stad moja mala uwaga na marginesie... promyczek dostanie swoja "stala rezydencje" za miesiac, dwa czy trzy i pewnie zacznie szukac pracy w Kanadzie i wtedy sie okaze, ze to jak mowi/pisze po angielsku czy francusku ma calkiem spore znaczenie (do tego calkiem sporo zawodow wymaga pracy rownoczenie w angielskim i francuskim, wtedy trzeba sie pilnowac duzo bardziej) znam mase imigrantow, ktorzy zastanawiaja sie dlaczego ich kariera stoi w miejscu, przeciez mowia po angielsku/francusku, a wlasnie nie przywiazuja wagi do tych wszystkich malych bledow (ktore przeciez nie maja znaczenia bo i tak wszyscy zrozumieja... ) ale nie ludze sie, ze moge robic za pania polonistke, i wykorzeniac zle nawyki, co to nie znaczy, ze nigdy nie warto na nic nie zwracac uwagi... slang nie jest bledem, literownki sa wazne, ale tylko jesli skladasz cos do publikacji, spontaniczne slowotworstwo jako takie nie jest zle, ale bledy rzeczowe niestety wypaczaja wypowiedz, czasem mniej czasem bardziej, zdaza sie tak zwlaszcza przy tlumaczeniu na zasadzie: actually = aktualnie, latwo o totalne poplatenie z pomieszaniem i na to IMHO warto zwracac uwage no i wlasnie nikt nie udzielil odpowiedzi moze dlatego, ze nie zrozumial... Odpowiedz Link
wiedzma30 Re: cos o jezyku polskim w polskim stylu 04.02.09, 16:01 > "polsza" (Польшa) to polska po rusku (taki zart) Smiem zauwazyc, ze nie ma jezyka ruskiego... panie "specjalisto"... Kiedys, dawno, dawno temu istniala Rus - obecnie to Ukraina i wtedy jezykiem tego panstwa byl jezyk ruski. Cytowane przez ciebie slowo na pewno nie pochodzi z tego jezyka. Польшa - to slowo w jezyku ROSYJSKIM. Odpowiedz Link
silling Re: cos o jezyku polskim w polskim stylu 04.02.09, 16:57 nie jestem zadnym specjalista, ale tak sie sklada, ze musialem sie uczyc jezyka "rosyjskiego" wiele lat... wiec znam ta forme calkiem dobrze tyle, ze po polsku mowi sie potocznie "ruski" i mi sie to podoba, dlatego tego uzywam no i jak chcemy byc juz tacy bardzo szczegolowi to nie jest to, az takie proste, ze kiedys byl jakis "ruski" na Rusi, a teraz jest "rosyjski" w Rosji na Rusi Kijowskiej( i po rozpadzie dzielnicowym) poslugiwano sie staro-ruskim, jego bardziej wspolczesna forma (j.ruski) przeksztalcila sie w nowozytny j.rosyjski/ukrainski/bialoruski, czyli de facto ruski to wczesniejsza forma rosyjskiego (upraszczajac, byl jeszcze wplyw staro-cerkiewno-slowianskiego etc) BTW Rus obejmowala troche inny obszar niz dziejsza Ukraina, tyle, ze tez miala stolice w Kijowie (przed rozpadem dzielnocowym) (Rus to dzisiejsza Bialorus, Ukraina, Rosja) pozdrawiam Odpowiedz Link
wiedzma30 Re: cos o jezyku polskim w polskim stylu 04.02.09, 20:32 Viva wikipedia )) > to nie jest to, az takie proste, ze kiedys byl jakis "ruski" na >Rusi, a teraz jest "rosyjski" w Rosji A w ktorym momencie to napisalam? W tym ktorego nie bylo? )) > tyle, ze tez miala stolice w Kijowie (przed rozpadem dzielnocowym) > (Rus to dzisiejsza Bialorus, Ukraina, Rosja) I Polska > ale tak sie sklada, ze musialem sie uczyc jezyka "rosyjskiego" >wiele lat... wiec znam ta forme calkiem dobrze A tak sie sklada, ze ja uczylam sie rosyjskiego z przyjemnoscia i dla przyjemnosci. I znam go bdb, podobnie zreszta jak i s-c-s, staroukrainski i ukrainski. Odpowiedz Link
silling Re: cos o jezyku polskim w polskim stylu 04.02.09, 21:42 > Viva wikipedia )) bez przesady rus kijowska to liceum... > I Polska niektorzy mowia, ze to nie Polska tylko np. zachodnia Ukraina w granicach Polski > A tak sie sklada, ze ja uczylam sie rosyjskiego z przyjemnoscia i > dla przyjemnosci. I znam go bdb, podobnie zreszta jak i s-c-s, > staroukrainski i ukrainski. zazdroszcze, najbardziej s-c-s, ciekawa specjalizacja, mnie przymuszali wiec nie bylo entuzjazmu, teraz zaluje, ze nie nauczylem sie wiecej... Odpowiedz Link
wiedzma30 Re: cos o jezyku polskim w polskim stylu 05.02.09, 00:34 > zazdroszcze, najbardziej s-c-s, S-c-s to jedyny jezyk, ktorego gramatyki uczylam sie z naprawde wielka przyjemnoscia A latwa nie byla... > teraz zaluje, ze nie nauczylem sie wiecej... Ja czasami zaluje, ze wsrod tych 6jezykow, ktorych sie uczylam/nauczylam, nie bylo angielskiego. Ale juz prawie nadrobilam zaleglosci i mam 7 ;P Odpowiedz Link
silling Re: cos o jezyku polskim w polskim stylu 05.02.09, 21:34 > Ja czasami zaluje, ze wsrod tych 6jezykow, ktorych sie uczylam/nauczylam, > nie bylo angielskiego. Ale juz prawie nadrobilam zaleglosci i mam 7 ;P wow, gratuluje i chyle czola > S-c-s to jedyny jezyk, ktorego gramatyki uczylam sie z naprawde wielka > przyjemnoscia A latwa nie byla... w co wierze... jedynym ciekawszym jezykiem jakiego sie uczylem byl sanskryt, niestety na niezbyt wysokim poziomie, z angielskim nie mialem akurat problemu, ale martwe jezyki maja zdecydowanie duzo wiecej uroku Odpowiedz Link
7-promyczek Och! Ach!A P. Silling to juz jest w Kanadzie ulala 06.02.09, 00:47 "Autor: silling 05.02.09, 21:09 ...promyczek dostanie swoja "stala rezydencje" za miesiac, dwa czy trzy i pewnie zacznie szukac pracy w Kanadzie i wtedy sie okaze, ze to jak mowi/pisze po angielsku czy francusku ma calkiem spore znaczenie (do tego calkiem sporo zawodow wymaga pracy rownoczenie w angielskim i francuskim, wtedy trzeba sie pilnowac duzo bardziej) ..." Hehe Pan Silling jest po prostu niemozliwy. Prawde powiedziawszy wiedzialam ze zacznie sie wywyzszac bo “juz jest w Kanadzie” i on to wie najlepiej co i jak. Ja jego zdaniem przeciez ciagle w Polsce zyje wiec nie znam realiow. Na pewno rowniez pracy w Kanadzie nie znajde ... Tak sie sklada Panie Silling ze ja juz jestem w Kanadzie. Zyje tu i pracuje w swoim wyuczonym w Polsce zawodzie. Moj maz rowniez. Obydwoje mamy bardzo dobre prace. I co lyso??? Nie udalo sie mi dopiec ze Pan “tu” a ja “tam”??? Tylko zawistni zakompleksieni ludzie tak sie czepiaja blachostek. Nikt Panu nie odpowiadal bo tylko chyba Pan przesiaduje na forum w czasie pracy. Uwazam, ze i tak dostal Pan wystarczajaco duzo odpowiedzi. Pan ciagle o jednym i tym samym - ile razy mozna pisac na okraglo to samo i to w dodatku nie na temat, ktory jest w tytule mojego pierwszego postu. P.S Niech sprobuje Pan byc bardziej tolerancyjny, szczegolnie jesli zyje Pan w Kanadzie. Proponuje rowniez troche skromnosci i dystansu. P.S 2 Niech juz da mi Pan swiety spokoj bo juz mi sie nie chce do Pana pisac Odpowiedz Link
silling Re: Och! Ach!A P. Silling to juz jest w Kanadzie 06.02.09, 16:33 jak juz sie pisze na forum, to trzeba sie liczyc z komantarzami, nie zawsze na temat Pani Promyczek nigdzie nie napisala, ze pisze z kanady, zabraklo troche szczegolow w pytaniu, (moze wtedy byloby latwiej o odpowiedz na temat? ) jezeli tak to PR powinniscie dostac niedlugo kiedys to bylo kolo 4-6 tygodni nie, nie jest mi lyso, i nikomu nie staram sie dopiec, wiecej ja nawet nie uwazam, ze to lepiej mieszkac w kanadzie (no i nie jestem zaden "Pan") wiedzialem jedynie, ze aplikacja byla skladana we w-szawie, a tu pisze masa ludzi z PL, bardzo sie ciesze, ze pracujecie w zawodzie i najwyrazniej jestescie tu szczesliwi skoro chcecie tu zostac nikt sie niczego nie czepia, nie trzeba tak wszystkiego brac do siebie a fakt pozostaje faktem - "residence" w tym kontekscie to nie "rezydencja" ;P pzdr Odpowiedz Link
vatan Re: Och! Ach!A P. Silling to juz jest w Kanadzie 06.02.09, 18:14 Hehe jak zwykle musi miec ostatnie zdanie. Staly rezydent, rezydent, stala rezydencja, rezydencja podatkowa to jak najbardziej poprawne - zapraszam Pana Sillinga do lektury miedzy innymi prawa podatkowego i roznych umow miedzynarodowych pisanych POLSKIM jezykiem prawnym - ale co ja bede mowic - on i tak wie najlepiej bo ma gowniany slownik PWN w ktorym nic nie ma hehe. Odpowiedz Link
silling Re: Och! Ach!A P. Silling to juz jest w Kanadzie 06.02.09, 18:40 ok, prawie kazda profesja ma swoj wlasny zargon zawodowy, ktory rzadzi sie swoimi prawami, tworzy wlasne terminy jak brakuje rodzimych, korzysta z zapozyczen etc tylko my tu nie piszemy "umow miedzynarodowych polskim jezykiem prawnym" kto powiedzial, ze musze miec ostatnie slowo? Odpowiedz Link
za_morzem Stala rezydencja a rezydencja podatkowa. 07.02.09, 17:05 Mam wrazenie ze "stalej rezydencji" blizej do "kary na drajwie" niz do "rezydencji podatkowej". Opierajac sie na obserwacjach, smiem stwierdzic ze im kto lepiej po angielsku mowi, tym mniej popelnia tego typu kwiatkow. Wydaje mi sie ze tego typu kreatywnosc wynika z faktu ze podswiadomie chcemy pokazac ze jestesmy "blisko" danego jezyka. Taka teoryjka tylko. . Odpowiedz Link
chicek Re: Nominacja prowincjonalna --> stala rezyde 07.04.09, 22:37 Hejka Jak dlugo czekalas na ta nominacje, ? w ktorej prowincji, mozesz mi przytoczyc ten proces, my sami nie wiemy co robic czy federalny skilled workers program ale wtedy musimy miec oferte, w manitoba mozna na prowincjonalny, ale trzeba miec legalny pobyt w kraju w ktorym obecnie sie przebywa, wiec kupa w moim przypadku,prosze o rade, zycze Ci powodzenia w kanadzie, faktycznie te cale posty to wogole nie na temat, przykro mi ze ludzie traca czas na takie pierdoly, no coz Odpowiedz Link
sylwek07 Re: Nominacja prowincjonalna --> stala rezyde 07.04.09, 23:26 co do programu federlanego to albo musisz miec oferte pracy lub tez Twoj zawod musi byc na liscie a to zobaczysz na stronie cic.gov. Odpowiedz Link
7-promyczek Re: Nominacja prowincjonalna --> stala rezyde 10.04.09, 20:49 Hej. Otrzymalismy nasza nominace po prawie 6 mies (aplikowalismy do Alberty). Wiem ze teraz uaktualnili swoja strone i podaja troche inne dane. Plecam strone: www.albertacanada.com/immigration/immigrate/ainp.html Znajdziesz tu duzo cennych informacji na temat samego programu jak i jego procesu. Dla nas nominacja byla najlepszym rozwiazaniem poniewaz obydwoje z mezem mamy tu legalna prace. Zaleta programu SW jest na pewno to, ze jestes mniej uzalezniony od samej prowincji jak i od pracodawcy. W programie prowincjonym bardzo istotne jest posiadanie waznej oferty pracy a wiadomo z pracodawca moze byc roznie... Wszystko ma swoje zalaty i wady. Pozdrawiam Odpowiedz Link