gdotb
13.02.05, 04:39
Witam,
jesli temat byl poruszany - przepraszam za bis. Pamietam, ze ktos pytal o
miedzynarodowe prawo jazdy, ale to chyba dotyczylo Polski.
Do rzeczy.
Obecnie mieszkam w Kaliforni, mam numer SSN i pozwolenie na prace i wymyslilem
sobie, ze wyrobie sobie kalifornijskie prawo jazdy. Zdalem te ich testy w
ichniejszym urzedzie (DMV) i pani w okienku poinformowala mnie, za jako
posiadacz NIE amerykanskiego prawa jazdy (mam polskie prawo i miedzynarodowe
prawo jazdy, oba wazne) musze zdac takze egzamin z jazdy.
Niczego innego sie nie spodziewalem, wiec tylko przytaknalem, ale pani
kontynuujac, poinformowala mnie, za na jazde musze przyjechac z kims, kto ma
wazne kalifornijskie prawo jazdy, bo te ktore mam, nie upowazniaja mnie do
prowadzenia pojazdow w stanie Kalifornia.
Teraz to juz zrobilem wielkie oczy, bo jak to jest mozliwe, ze moje
miedzynarodowe prawo jazdy, na zakladce ktorego, w liscie krajow, ktore
akceptuja to cudo, 'Stany Zjednoczone Ameryki Polnocnej' widnieja jak wol. A
skoro jest niewazne, jak to sie dzieje, ze ludzie je posiadajacy wynajmuja
auta i jezdza sobie do woli po Stanach?
Jak to jest z miedzynarodowym prawem jazdy?
Pozdrawiam,
Grzegorz