Dodaj do ulubionych

Jadę do Toronto, co radzicie?

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.03.05, 11:15
Mam tam pojechać na wiosnę/lato, na jakieś 3-5 tygodni. Co można zobaczyć, co
radzicie?

Większość pobytu jestem w Toronto, ale weekendy lub parę dni uda się wykroić
na zwiedzanie okolicy. Gdzie jechać - oprócz Niagary?
Obserwuj wątek
    • etobicoke4 Re: Jadę do Toronto, co radzicie? 07.03.05, 16:14
      ubierz sie cieplo to po pierwsze

      po drugie to w toronto wiele do zwiedzania nie ma
      niagara to nic specjalnego ale warto zobaczyc
      wiosna tutaj zaczyna sie w polowie maja albo i pozniej
      jezdzenie poza toronto nie ma sensu bo tam nic nie ma
    • molsoncanadian Re: Jadę do Toronto, co radzicie? 07.03.05, 17:18
      niestety GTA jest ciekawe,
      jest wiele miejsc w ktore warto sie udac, oczywiscie ze jesli szukasz
      starozytnych budowli, takich jak piramidy egipskie, wawel, to raczej masz
      pecha, ale poza tym jest tu wszystko.

      jak pislas, Niagara Falls jest na twojej liscie, wracajac z Niagara, zachacz o
      przepiekne miasteczko ktore nazywa sie Niagara-On-The-Lake (pisane z "-"), jest
      to urocze miejsce na brzgach jeziora Ontario, otaczaja je winnince, chyba
      wszystkie mozna zwiedzac, wine tasting, w wielu z nich odbywajaja sie rozne
      ciekawe imprezy (www.niagaraonthelake.com/wine.jsp), rowniez w samym
      miescie jest bardzo znany Shaw Festival (teatr)

      pozniej, dalej jadac z powrotem do Toronto zjedz w st. catharines i zajedz do
      Port Dalhousie (www.portdalhousie.com/things.html)

      to z mojego podworka, polecam, naprawde warto
      • etobicoke4 Re: Jadę do Toronto, co radzicie? 07.03.05, 18:26
        ale atrakcja
        jedna uliczka, kilkanascie sklepow, kilkanascie knajp i to wszystko

        jest dobrze; onTARIO kilkukrotnie wieksze od polski a mamy na razie 2 propozycje

        zobaczymy co bedzie dalej?


        • molsoncanadian Re: Jadę do Toronto, co radzicie? 07.03.05, 18:53
          jak milo jest spotkac tak zyczliwa osobe, i na dodatek z tak wiedza:-)

          wiec, mam pytanie, co bys proponowal do zobaczenia w Warszawie, np: ze jade na
          kilka tygodni do Warszawy, i ze nie mam zielonego pojecia co tam robic, podaj
          mi przyklady, podaj mi miejsca, podaj mi to co warto zobaczyc (wrecz trzeba) a
          czego lepiej unikac. nie badz goloslowny ze onTARIO (twoja pisownia) jest
          kilkukrotnie wieksze, wiec w polsce bedzie mniej.... czy cokolwiek sobie
          wymyslisz.

          i jeszcze jedno, skoro Toronto, GTA, Ontario, sa az tak zlym miejscem do zycia,
          skoro jest az tak nudno i az tak brakuje ci miejsc gdzie mozesz sie zabawic,
          dalczego tu zyjesz, czy nie jest to najwyzsza pora pojechac tam gdzie ci bedzie
          dobrze (czytaj polska)
          • etobicoke4 Re: Jadę do Toronto, co radzicie? 07.03.05, 19:13
            skad wyciagnales wniosek ze w polsce jest lepiej????
            bo na pewno nie na podstawie mojego postu. masz jakis kompleks czy co?

            ale skoro juz wspomniales warszawe to nie oszukujmy sie ale do zobaczenia jest
            nieporownywalnie wiecej
            pomysl jak by ktos ciebie zapytal co zobaczyc w warszawie a ty zareklamowalbys
            torun (taka mniej wiecej odleglosc jak z TO do N-on the lake) uwazalbym to za
            ciut smieszne, lub tez tak jak borasca zareklamowalbym tatry b o tez ladne i
            zabraklo mi reklamowania miejsc do zwiedzenia w 5-milionowym GTA

            to co piszecie tym wyrazniej dowodzi ze tutaj nic nie ma do ogladania

            i nie denerwuj sie dobry czlowieku ze ktos moze bardzo krytycznie widziec to co
            ty akurat lubisz.
            • molsoncanadian Re: Jadę do Toronto, co radzicie? 07.03.05, 19:36
              widzisz, problem jest w tym ze to ty sie denerwujesz, dobry czlowieku.

              wydaje mi sie ze pytanie osoby, ktora zaczela watek bylo proste, co warto
              zobaczyc w Toronto, wliczajac w to Niagara Falls, poniewaz to jest cos co chce
              zobaczyc, z downtown Toronto do Niagara jest jakies 150 km, nie mam pojecia ile
              jest z Warszawy do Torunia, ale na 100% nie ma tam autostrady, wiec jedzie sie
              wolniej. Co do mojej propozycji NOTL i port dalhousie, mieszkam w tej okolicy,
              wielokrotnie jade tam na spacer z dziecmi, tak po prostu, i zapewniam cie ze
              nawet ta jedna ulica w NOTL jest urocza i ze warto sie po niej przespacerowac,
              wypic kawe czy piwo w jednej z wielu knajpek, wejsc w czerwcu do Christmas
              Store.... to samo dotyczy Port Dalhousie, szczegolnie wieczorem.

              widzisz bylo zadane proste pytanie, ktos udzielil prostej odpowiedzi, a ty masz
              z tym problem, prawdopodobnie wiesz dlaczego masz z tym problem, ale ja
              naprawde nie musze tego wiedziec, i wydaje mi sie ze wiekszosc osob to
              czytajacych takze nie bedzie zainteresowana twoimi wywodami

              i jeszcze warszawa, moze jakies przyklady, co warto zobaczyc, czy jest to palac
              kultury i nauki im Jozefa Stalina, czy moze Stare Miasto (circa 1950)
            • borasca0107 Re: Jadę do Toronto, co radzicie? 07.03.05, 19:37
              hmmmm... tak patrze i zastanawiam sie gdzie wcielo Sylwka, ale wychodzi na to,
              ze mnie uprzedzil w jakims innym watku:)
              wiec tu podaje link do forum Toronto:
              forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=25252
              Molsoncanadian - teraz to przesadziles - porownywac
              tego polglowka do sympatycznych czworonogow?? hmmm :))))
              - ale masz racje - rzeczywiscie szczeka jak ratlerek:)))

              Niagara-on-the-Lake rzeczywiscie jest przeuroczym miasteczkiem,
              wiec jesli bedziesz w Niagarze to koniecznie tam zajrzyj.
              Shaw Festival tez warto zaliczyc!!
              Pamietam, ze krotko po przyjezdzie do Kanady
              nie znajac angielskiego ni w zab:) trafilam tam na
              ponad chyba czterogodzinna sztuke o Joannie d'Arc -
              przez cztery godziny nie wywieziono ze sceny ani nie dodano nic
              nowego a jednak co chwile zmieniala sie w trakcie sztuki jedyna
              'rzezba nie rzezba' czy jak to zwac - elektronicznie sterowana w trakcie
              spektaklu - mimo, ze nie mialam zielonego pojecia o czym tam mowia, jednak nie
              nudzilam sie ani przez minute podziwiajac wlasnie ta fikusnie skonstruowana
              rzecz na srodku sceny...:))

              Liliana - polecam tez ROM - Royal Ontario Museum - w piatki otwarte do 10-ej
              wieczorem i wlasnie w ten dzien wejscie za darmo...

              Museum Bata - jedyne w swoim rodzaju na swiecie muzeum butow - warto rzucic tam
              okiem... chyba czwartki sa za darmo i otwarte wtedy do osmej wieczorem...

              Dodatkowo jest tutaj muzeum antykoncepcji - jeszcze tam nie trafilam, ale
              przyznam, ze ciekawa jestem co tam mogli umiescic! :)

              narazie koncze - ale jeszcze tu wroce!! :))

              Pozdrawiam
              • etobicoke4 Re: Jadę do Toronto, co radzicie? 07.03.05, 20:42
                za darmo

                typowe dla polaczkow byle wlezc za darmoche

                borasca ty jestes wspaniala
                jakby ktos sie zapytal co zobaczyc w warszawie to wyslalbys do szczecina hahaha
                • borasca0107 Re: Jadę do Toronto, co radzicie? 07.03.05, 22:06
                  etobicoke4 napisał:

                  > za darmo
                  >
                  > typowe dla polaczkow byle wlezc za darmoche

                  mylisz pojecia - POKAZAC za darmo, a nie wlezc za darmo - a to jest roznica...
                  gdybym podala Ci jelopie, cene wejsciowki to pewnie warczalbys ze biedne muzeum
                  i zzynaja ostatni grosz z przecietnego turysty? - zdzierac nie musza.. moga
                  pozwolic sobie na dzien darmowy, wiec mam z tego robic wielka tajemnice???

                  ale dzieki ze mi przypomniales:)

                  Liliana.. jeszcze jedno miejsce warte obejrzenia
                  AGO - Art Galery of Ontario - darmowe wejscie w srody:),
                  ale nie pamietam do ktorej otwarte:)
                  - dziela Van Gogha, Picassa, Moneta, etc etc etc .
                  zaraz w sasiedztwie galerii budynek warty obfotografowania:
                  forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=91&w=20121974
                  > borasca ty jestes wspaniala
                  > jakby ktos sie zapytal co zobaczyc w warszawie to wyslalbys do szczecina

                  masz cos do Warszawy czy Szczecina???

                  uderzyles sie w pracy mlotem pneumatycznym
                  czy u CIebie to juz wrodzone takie klepanie na potege?? :)
                  • etobicoke4 Re: Jadę do Toronto, co radzicie? 07.03.05, 22:28
                    coz za kultura polskiego buraka
                    wyzwiska masz opanowane

                    czekam na wiecej popisow
    • borasca0107 Re: Jadę do Toronto, co radzicie? 07.03.05, 18:30
      etobicoke - skad sie urwales?

      Liliana - wybralas dosyc fajny okres na odwiedziny Toronto i okolic:)

      Przede wszystkim radzilabym, jesli masz rower, zapakowac i zabrac go ze soba:)
      Jesli ogolna waga calego Twojego bagazu nie przekroczy limitu - nie musisz
      placic za przewoz tego roweru ani grosza - zreszta niektore linie lotnicze
      pobieraja jakies dodatkowe oplaty - musialabys sie dowiedziec.... zlozenie
      roweru polega na odkreceniu pedalow, skreceniu kierownicy i jesli pakujesz w
      karton - na odkreceniu przedniego kola - to wszystko:)

      Tak wiec w Toronto polecam przejechanie wlasnie rowerem Humber River Trail od
      polnocy (okolica autostrady 401) az do jeziora Ontario - pozniej juz nad
      jeziorem sciezka do centrum .. ta sciezke nad jeziorem polecam szczegolnie
      wieczorem - widok oswietlonego centrum Toronto fajnie wyglada... itp itd -
      szczegolnie wiosna trasa wzdluz rzeki Humber jest super... jesli jedziesz
      wczesnie rano jest wiecej niz pewne, ze zobaczysz tam jakas zwierzyne.. zdazalo
      mi sie tam spotkac lisy, tlusciutkiego bobra, nawet sarny i to przy
      autostradzie!:) (jakby nie bylo w srodku miasta)

      nastepnie - koniecznie idz do tego kina na film w IMAX
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=91&w=20399160
      jesli o kinach mowa to w Ontario Science centre znajduje sie kino OMNIMAX -
      warto!!! Ja bylam w takim w muzeum cywilizacji w Ottawie - odlot!! Kopula
      ekranowa unosi sie nad glowa, fotele rozkladaja sie do pozycji pol lezacej:) -
      np. o delfinach sprawil wrazenie jakby ogladalo sie te delfiny lezac na dnie
      morza...

      Toronto Island to koniecznosc:)

      CN Tower to mus:)) - jesli bylabys tutaj juz pod koniec kwietnia to moze
      dalabys sie namowic na wejscie na nia po schodach? :)

      wiosna lato ..hmmmm... jesli bedziesz tutaj pod koniec maja to nie przegap
      fajerwerkow nad jeziorem Ontario w okolicy Ontario Place w Victoria Day (dlugi
      weekend)

      jesli bedziesz tu w Canada Day to proponuje Ci kupic bilet autobusowy na
      stacji przy Bay i Dundas - na autobus GO (kosztowal ostatnio ok. $150 w dwie
      strony) i pojechac na obchody Canada Day do Ottawy - podroz okolo 6 godzin...w
      ciagu weekendu zwiedzisz sobie Ottawe, parlament itp.. koniecznie zahacz o
      Muzeum Cywilizacji... itp... zabierz ze soba rower!!:) - GO cos tam pozmienial
      i teraz juz nie mozna zabierac roweru ze soba - trzeba wysylac kilka dni
      wczesniej - cena $20.

      Jeden weekend musisz koniecznie poswiecic na biwak w indianskim 'campingu' w
      Tobermory... (okolo 300km od Toronto - wymagane zarezerwowanie wigwamu) ...
      miejsce prowadzone przez Indian - znajduja sie tam wigwamy w ktorych sie spi..
      miejsce jak na moj gust bardzo odlotowe - mozna tam spac w wigwamach od dwu
      osobowych do wielkich wigwamow chyba 10 osobowych...nie wiem jak to wyglada w
      ciagu tygodnia, ale latem w weekendy indianie przyrzadzaja typowy indianski
      posilek na swiezym powietrzu z miesem bawola wlacznie (nie polecam miesiwa -
      zeby mozna polamac!:) i innymi smakolykami kuchni typowo indianskiej.. poza tym
      w czasie tego posilku Indianie urzadzaja swoj pow wow - a wiec spiewy i tance w
      pioropuszach.. wieczorem ognisko przy dzwiekach indianskich bebnow - TEGO NIE
      MOZESZ POMINAC bedac tu w Kanadzie!!!! :) - poza tym z Tobermory warto doplynac
      na wyspy Flower Pot (mam nadzieje, ze nie przekrecilam nazwy..grr) itp -
      mozliwosc nadepniecia na jadowita Massassauga Snake (chyba dobrze
      przeliterowalam:) - wiec raczej trzeba dobrze patrzec pod nogi:) - jak znajde
      link do tych indian to tu zalacze pozniej...

      poza tym na kolejny wypad weekendowy polecam wyjazd do Killarney Provincial
      Park - okolo 400km na polnoc od Toronto - i tam wynajecie canoe i doplyniecie
      do szlaku, ktorym mozna dojsc do najwyzszego szczytu tego parku czyli Silver
      Peak - co prawda park ten slynie z kolorow jesiennych ale wiosna jest tam
      rowniez urocza - warto wdrapac sie na szczyt! - jesli juz w parku na campingu
      to koniecznie warto przejsc sciezka, ktora zaczyna sie po drugiej stronie ulicy
      (od wjazdu glownego) - krotka ale warta postawienia tam swojej stopy:)) - nie
      pamietam nazwy, ale chyba jest to Granite Trail czy jakos tak) - mozliwosc
      spotkania miska czarnego:)

      no i kolejny weekend tym razem w Algonquin Provincial Park - rowno 300km od
      Toronto - jeden caly dzien warto poswiecic na przemaszerowanie ok. 10-
      kilometrowego szlaku Centennial Ridges !! - warto! - mozliwosc spotkania
      gdzies po drodze jakiegos miska:)

      Nastepne miejsce, ktore warto zaliczyc to Haliburton Forest a w nim tzw. Canopy
      Walk - tutaj wiecej szczegolow:
      www.haliburtonforest.com/tour.htm
      hmmmm... jesli chodzi o samo Toronto to Sylwek uprzedzil mnie z linkiem do
      forum Toronto - to jest kopalnia turystycznych ciekawostek!!!

      A poza tym jesli bedziesz tu sama to daj znac - moze wybierzesz sie ze mna i
      moimi znajomymi na jakies pogaduchy w pubie... jesli bedziesz potrzebowac
      przewodnika rowerowego po Toronto to tez sie polecam do uslug:))


      Pozdrawiam serdecznie.
      • etobicoke4 Re: Jadę do Toronto, co radzicie? 07.03.05, 18:44

        > Tak wiec w Toronto polecam przejechanie wlasnie rowerem Humber River Trail od
        > polnocy (okolica autostrady 401) az do jeziora Ontario - pozniej juz nad
        > jeziorem sciezka do centrum .. ta sciezke nad jeziorem polecam szczegolnie
        > wieczorem - widok oswietlonego centrum Toronto fajnie wyglada... itp itd -
        > szczegolnie wiosna trasa wzdluz rzeki Humber jest super... jesli jedziesz
        > wczesnie rano jest wiecej niz pewne, ze zobaczysz tam jakas zwierzyne.. zdazalo
        >
        > mi sie tam spotkac lisy, tlusciutkiego bobra, nawet sarny i to przy
        > autostradzie!:) (jakby nie bylo w srodku miasta)
        >

        a to po byku atrakcja! zwykla sciezka wsrod krzakow nad brudnawa rzeczka
        tam nic nie ciekawego nie ma


        > nastepnie - koniecznie idz do tego kina na film w IMAX
        > forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=91&w=20399160
        > jesli o kinach mowa to w Ontario Science centre znajduje sie kino OMNIMAX -
        > warto!!! Ja bylam w takim w muzeum cywilizacji w Ottawie - odlot!! Kopula
        > ekranowa unosi sie nad glowa, fotele rozkladaja sie do pozycji pol lezacej:) -
        >
        > np. o delfinach sprawil wrazenie jakby ogladalo sie te delfiny lezac na dnie
        > morza...
        >

        hehe kino? no tez atrakcja hahaha
        tylko potwierdzenie ze tutaj NIC ciekawego nie ma

        > Toronto Island to koniecznosc:)

        a co tam jest????

        >
        > CN Tower to mus:)) - jesli bylabys tutaj juz pod koniec kwietnia to moze
        > dalabys sie namowic na wejscie na nia po schodach? :)

        a nie lepiej gdzies w gory posc zamiast po schodach?
        i co takiego jest pieknego w tej CN tower? widok? na co?

        >
        > wiosna lato ..hmmmm... jesli bedziesz tutaj pod koniec maja to nie przegap
        > fajerwerkow nad jeziorem Ontario w okolicy Ontario Place w Victoria Day (dlugi
        > weekend)
        >

        Tylko zaloz zimowa kurtke bo pod koniec maja jest jeszcze zimno jak w polsce w marcu

        > jesli bedziesz tu w Canada Day to proponuje Ci kupic bilet autobusowy na
        > stacji przy Bay i Dundas - na autobus GO (kosztowal ostatnio ok. $150 w dwie
        > strony) i pojechac na obchody Canada Day do Ottawy - podroz okolo 6 godzin...w
        > ciagu weekendu zwiedzisz sobie Ottawe, parlament itp.. koniecznie zahacz o
        > Muzeum Cywilizacji... itp... zabierz ze soba rower!!:) - GO cos tam pozmienial
        > i teraz juz nie mozna zabierac roweru ze soba - trzeba wysylac kilka dni
        > wczesniej - cena $20.

        dobra rada z tym rowerem, publicznej komunikacji nie ma
        Ottawa jest jeszcze mniej ciekawa jak Toronto, nie warto tracic czasu i pieniedzy



        >
        > Jeden weekend musisz koniecznie poswiecic na biwak w indianskim 'campingu' w
        > Tobermory... (okolo 300km od Toronto - wymagane zarezerwowanie wigwamu) ...
        > miejsce prowadzone przez Indian - znajduja sie tam wigwamy w ktorych sie spi..
        > miejsce jak na moj gust bardzo odlotowe - mozna tam spac w wigwamach od dwu
        > osobowych do wielkich wigwamow chyba 10 osobowych...nie wiem jak to wyglada w
        > ciagu tygodnia, ale latem w weekendy indianie przyrzadzaja typowy indianski
        > posilek na swiezym powietrzu z miesem bawola wlacznie (nie polecam miesiwa -
        > zeby mozna polamac!:) i innymi smakolykami kuchni typowo indianskiej.. poza tym
        >
        > w czasie tego posilku Indianie urzadzaja swoj pow wow - a wiec spiewy i tance w
        >
        > pioropuszach.. wieczorem ognisko przy dzwiekach indianskich bebnow - TEGO NIE
        > MOZESZ POMINAC bedac tu w Kanadzie!!!! :) - poza tym z Tobermory warto doplynac


        hahahah ale zabawa! to nie lepiej do zoo polezc malpy ogladac?
        tylko serce boli co europejczycy zrobili z indianami ze sie teraz tak ponizaja
        dla pieniedzy

        >
        > na wyspy Flower Pot (mam nadzieje, ze nie przekrecilam nazwy..grr) itp -
        > mozliwosc nadepniecia na jadowita Massassauga Snake (chyba dobrze
        > przeliterowalam:) - wiec raczej trzeba dobrze patrzec pod nogi:) - jak znajde
        > link do tych indian to tu zalacze pozniej...

        rzeczzywiscie, to jest atrakcja godna uwagi!
        jadowity waz!
        To tak jakby ktos pytal co zobaczyc w polsce a ty bys powiedziala: o! tam sa
        zmije! uwazaj

        hahahahahahaha



        >
        > poza tym na kolejny wypad weekendowy polecam wyjazd do Killarney Provincial
        > Park - okolo 400km na polnoc od Toronto - i tam wynajecie canoe i doplyniecie
        > do szlaku, ktorym mozna dojsc do najwyzszego szczytu tego parku czyli Silver
        > Peak - co prawda park ten slynie z kolorow jesiennych ale wiosna jest tam
        > rowniez urocza - warto wdrapac sie na szczyt! - jesli juz w parku na campingu
        > to koniecznie warto przejsc sciezka, ktora zaczyna sie po drugiej stronie ulicy
        >
        > (od wjazdu glownego) - krotka ale warta postawienia tam swojej stopy:)) - nie
        > pamietam nazwy, ale chyba jest to Granite Trail czy jakos tak) - mozliwosc
        > spotkania miska czarnego:)

        Nie 400 a 500KM, drobna roznica ale dosc istotna. Zapomnialas dodac ze miejsce
        trzeba zamawiac na miesiace przed bo inaczej NIC SIE NIE ZNAJDZIE!!!!

        >
        > no i kolejny weekend tym razem w Algonquin Provincial Park - rowno 300km od
        > Toronto - jeden caly dzien warto poswiecic na przemaszerowanie ok. 10-
        > kilometrowego szlaku Centennial Ridges !! - warto! - mozliwosc spotkania
        > gdzies po drodze jakiegos miska:)

        hahaha a jeszcze jak misie ugryzie to dopiero bedzie zabawa
        tylko pamietaj w maju tam moze byc jeszcze snieg


        >
        > Nastepne miejsce, ktore warto zaliczyc to Haliburton Forest a w nim tzw. Canopy
        >
        > Walk - tutaj wiecej szczegolow:
        > www.haliburtonforest.com/tour.htm


        > hmmmm... jesli chodzi o samo Toronto to Sylwek uprzedzil mnie z linkiem do
        > forum Toronto - to jest kopalnia turystycznych ciekawostek!!!
        >
        > A poza tym jesli bedziesz tu sama to daj znac - moze wybierzesz sie ze mna i
        > moimi znajomymi na jakies pogaduchy w pubie... jesli bedziesz potrzebowac
        > przewodnika rowerowego po Toronto to tez sie polecam do uslug:))
        >
        >
        > Pozdrawiam serdecznie.

        jak sama widzisz TUTAJ NIC NIE MA
        europejczyk bedzie sie nudzil
        >
      • etobicoke4 Re: Jadę do Toronto, co radzicie? 07.03.05, 19:22
        borasca zapomnialas napisac ze w czerwcu na polnocy turystka zostanie zjedzona
        zywcem przez komary i czarne muszki
    • molsoncanadian pies ogrodnika 07.03.05, 19:08
      czy wiesz kto to jest pies ogrodnika?

      to taka istota, ktora sama nie zje i innemu nie da.

      z ostanich obserwcji wynika ze przyjela nowe imie: etobicoke4

      Canada, prawdopodobnie takze inne kraje w ktorych mieszkaja polacy,
      charakteryzuje sie tym ze polonia (wydaje mi sie ze moge uogolnic na inne
      nacje, ale ogranicze sie do polakow) jest albo przyjaznie nastawiona do
      srodowiska, otaczajacego ich swiata, albo jest wrecz przeciwnie, jest pelna
      goryczy, zlosci, i tych raczej niskich instynktow.

      wiec, pamietaj, o wszystkich tych interesujacych miejscach o ktorych juz wiesz,
      ale koniecznie pamietaj o tym zeby uwarzac na ludzi ktorzy moga cie zrozumiec i
      uwaznie sluchaj tych ktorzy mowia po polsku. Taki na przyklad pies ogrodnika,
      bedzie zniechecal cie do wszystkiego, zeby tylko tobie bylo tak samo zle i
      niedobrze jak jemu, niestety pies ogrodnika nie zdaje sobie sprawy z tego ze
      jest bardzo proste lekarstwo, but anyway, mam nadzieje ze Toronto, Ontario i
      Canada beda ci sie podobaly, ze z mila checia tu wrocisz i zapewniam cie ze
      nudzic sie jest tu niesamowicie trudno, chyba ze jest sie z gatunku: pies
      ogrodnika

      pozdrawiam wszystkich z wylaczeniem psa:-)
      • etobicoke4 Re: pies ogrodnika 07.03.05, 19:18
        jak szybko mozna poznac z kim sie ma do czynienia
        hahaha

        juz sie zaczynaja chamskie wyzwiska polaczka z kanady bo ktos burzy jego swiat i
        nie ma argumentow zeby odeprzec to co sie pisze na temat tego jakim NIC jest
        Ontario.
        brawo panie molsoncanadian, pokaz sie z jak najlepszej strony

        a pozatym drogi Polaku po polsku pisze sie KANADA
        a skrot CA to CAlIFORNIA.

        Kanada uzywa CDN.
        • molsoncanadian Re: pies ogrodnika 07.03.05, 19:41
          napisz co napisale chamskiego, napisz mi gdzie jest brak argumentow, i napisz
          swoje argumenty, bo jak na razie sie niczym nie popisales:-) oprocz
          goloslownego "jakim NIC jest Ontario."

          "bardzo przepraszam" za moj polski i CANADA bede pisal przez C, nie przz K
          ale jak juz szukamy dziury w calym to CA oznacza KALIFORNIA, nie udalo mi sie
          znalezc niczego takiego jak "CAlIFORNIA"

          wiec jak, jakis konkretny argument ze za tym "jakim NIC jest Ontario."
      • molsoncanadian Re: pies ogrodnika 07.03.05, 19:44
        masz racje borasca,

        przepraszam wszystkie psiaki, te male i te wieksze, te z rodowodem i zwykle
        kundelki;-)
        • borasca0107 Re: pies ogrodnika 07.03.05, 19:54
          molsoncanadian napisał:

          > przepraszam wszystkie psiaki, te male i te wieksze, te z rodowodem i zwykle
          > kundelki;-)

          :))))))))))

          ufff.. masz szczescie :)

          na tego oszoloma szkoda czasu, paluszkow i klawiatury.. :)))


    • Gość: etobicoke 4fun Co się przejmujecie etobicoke??? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.03.05, 20:03
      On tak pisze, bo w tej dziurze (przypomina typowe amerykańskie przedmieścia)
      faktycznie nic nie ma. A skoro nie wystawia nosa poza to miejsce, więc zielonego
      pojęcia nie ma czy coś się dzieje czy nie.

      A że jest ślepy jak przysłowiowa kura, więc nie widzi nic ciekawego, chyba że mu
      się trafi pod dziób...

      Już dawno takiego frustrata nie czytałem, ostatnio coś przycichli. Pewnie
      wyżerali okruszki z chlebaka i nerwowo wyczekiwali na czek z opieki.

      Ooops... przepraszam - napisałem że nic nie ma w Etobicoke - a jest. Lotnisko.
      Hotele przy lotnisku i parę pasów 427.. ;)
    • etobicoke4 polskie buractwo 07.03.05, 20:36
      jak nie ma argumentow to obelgi haha

      typowe dla polonii w kanadzie
    • sylwek07 Re: Jadę do Toronto, co radzicie? 07.03.05, 21:37
      juz jestem :)
      • borasca0107 Re: Jadę do Toronto, co radzicie? 07.03.05, 22:06
        sylwek07 napisał:

        > juz jestem :)


        nareszcie:))

        pozdrowionka:)
    • sylwek07 Re: Jadę do Toronto, co radzicie? 07.03.05, 22:18
      Molson to ja zapraszam Ciebie do Lublina :)jak bedziesz w Warszawie :)
      • etobicoke4 Re: Jadę do Toronto, co radzicie? 07.03.05, 22:26
        tylko ktos chhory pije te siki od molsona
        • Gość: etobicoke 4fun Jeszcze cie nie wymazali... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.03.05, 22:41
          gumką myszką? Ciekawe...
    • otawszczyk Kleinburg 23.03.05, 03:33
      na polnoc od Toronto droga nr 17. McMichael Canadian Art Collection. Jest to
      piekna galeria malarzy z tzw Grupy 7-miu.
      • niekumaty Toronto, Toronto? 23.03.05, 04:22
        Przepraszam, ze sie wcinam ale gdzie dokladnie jest Toronto?
        • etobicoke4 Re: Toronto, Toronto? 23.03.05, 04:29
          www.torontoinfocus.com/

          • niekumaty Re: Toronto, Toronto? 23.03.05, 04:38
            Dzieki. Teraz wiem.
            • etobicoke4 new firetruck 2004 23.03.05, 04:39
              www.torontoinfocus.com/igallery/folderview.asp?folder=New+Firetruck+2004
          • etobicoke4 zdjecia z toronto 23.03.05, 04:39
            www.torontoinfocus.com/igallery/folderview.asp?folder=Arial+Pictures
            • niekumaty Fajertraki. 23.03.05, 04:53
              Wow! Fajertraki od dziecka mnie interesowaly.
              I tak mi zostalo.
          • borasca0107 Toronto, Toronto 23.03.05, 08:07
            eehh.. etobicoke4 - a od Ciebie ciągle zawiewa epoką kamienia lupanego...
            wspólczuję...

            Niewtajemniczonym natomiast wyjaśniam, że w tym wątku staramy sie rozmawiac -
            kiedy etobicoke jest z dala od komputera i nie przeszkadza:) - o tym Toronto
            www.maggiesale.ca/Toronto/index.htm

            :))
            • borasca0107 Re: Toronto, Toronto i okolice 23.03.05, 08:24
              poki etobicoke nie przeszkadza podrzuce jeszcze to:)))

              troche wspolczesnej architektury:
              www.maggiesale.ca/Modern_Architecture/index.htm
              okolice Toronto:
              www.maggiesale.ca/Georgian_Bay/index.htm
              barwy jesienne:
              www.maggiesale.ca/Fall%20Colours/index.htm

              :))
              • ertes Re: Toronto, Toronto i okolice 23.03.05, 15:20
                dzien dobry Bociastka

                Piknie, piknie tylko Georgian Bay to jakies 2 godziny jazdy. Nawet okolica
                ciezko nazwac. I znowu dzis mroz :( nici z roweru.
                • Gość: ala to dla ciebie 2 godziny to problem??? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.03.05, 15:49
                  no nie wiem ale dla większości to będzie wręcz sąsiedztwo
                  • ertes Re: to dla ciebie 2 godziny to problem??? 23.03.05, 16:33
                    Nie, to nie jest problem ale nie jest to sasiedztwo.
                    Odleglosc jest taka jak z Warszawy do Augustowa.
                    Czy Augustow to sasiedztwo Warszawy?
                    • borasca0107 Re: to dla ciebie 2 godziny to problem??? 23.03.05, 19:27
                      ertes napisał:

                      > Nie, to nie jest problem ale nie jest to sasiedztwo.
                      > Odleglosc jest taka jak z Warszawy do Augustowa.
                      > Czy Augustow to sasiedztwo Warszawy?

                      biorac pod uwage rozlegle tereny Kanady i wielkosc obszaru Polski
                      to Augustow wrecz zaglada Warszawie w garnki:)

                      zwrociles uwage, ze Kanada jest ociupinke wieksza od Polski?
                      na dodatek kosmicznie roznia sie na tych terenach drogi i kierowcy:)
                      oraz ilosc przejechanych kilometrow w odniesieniu do czasu podrozy jest
                      zroznicowana - dla przykladu pobilam kiedys rekord jazdy pociagiem z Olsztyna
                      do Zakopanego - rowno 19 godzin w telepiacym sie 'szynowcu'... duzo szybciej
                      mozna dostac sie do Toronto z Warszawy :)

                      wiec zdecyduj czy rozmawiamy o gruszkach czy o sliwkach.. grrr :)

                      sorry, ze wracam znow do dwusladow, ale moze bardziej lopatologicznie to
                      wytlumacze, wiec skup sie czytajac:)... Polske mozna wzdluz i wszerz przejechac
                      na rowerze w ciagu niecalych dwoch tygodni, a na Kanade z Nowej Funlandii do BC
                      i stamtad na Northwest Territories, az do morza arktycznego potrzeba okolo
                      czterech miesiecy na dwoch pedalach... wiec troche sie tutaj zmienia definicja
                      sasiedzka:)
                • borasca0107 Re: Toronto, Toronto i okolice 23.03.05, 19:06
                  ertes napisał:

                  > dzien dobry Bociastka

                  ano dziendoberek:)

                  Ertes... Ty mi tu sliniakow wzmiankami ciastkowymi nie rozwscieczaj - jesli nie
                  mozesz przepchnac ciacha przez kabelek w moja strone - to zamilcz litosciwie:)


                  > Piknie, piknie tylko Georgian Bay to jakies 2 godziny jazdy.

                  na piechote chodzisz, ze Ci tak daleko?:)

                  ja natomiast nie mam absolutnie zadnych problemow z dojazdem tam i z powrotem
                  do Toronto - nawet na rowerze... wiec na warunki kanadyjskie to jest to raczej
                  baaaaaaaaardzo blisko...

                  bardzo ogolnie liczac okolo 7000km dlugosci i jakies 3000km szerokosci Kanady -
                  marne dwie godzinki jazdy samochodem po autostradzie do Georgian Bay moge
                  smialo uznac za okolice Toronto - i to baaaaaaaaaaardzo nachalnie bliskie:)


                  > Nawet okolica
                  > ciezko nazwac.

                  To zalezy od punktu widzenia, kierunku wiatru i gestosci chmur na niebie -
                  bliska okolica Toronto dla mnie sa tereny do ktorych mozna smialo wybrac sie na
                  weekend - dojechac droga ladowa:) samochodem lub rowerem, ewentualnie na
                  hulajnodzie - jak kto woli - wybyczyc sie lub wytarzac gdzies na szlaku
                  chcociaz chwile i zdazyc wrocic do pracy w poniedzialek... za granice bliskich
                  okolic Toronto uwazam wiec Agawa Canyon przy Sault St. Marie - nawet Pancake
                  Bay nad jeziorem Gornym (Superior) no i Quebec City - wez mape, zarysuj sobie
                  kwadrat - jesli nastepnym razem wychyle sie za ten kwadrat piszac o bliskich
                  okolicach Toronto to masz moja pelna akceptacje na bezlitosne pyszczenie sie.

                  > I znowu dzis mroz :( nici z roweru.

                  gdzie Cie tak zmrozilo? - o swoj czy moj rower tak bardzo sie martwisz teraz? :)
                  • Gość: warszawiak Augustów gdzie... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.03.05, 19:09
                    na Mazurach w 2 godziny? Tobie już całkiem na tej emigracji odbiło... gratuluję
                    wszystkim takiego sąsiada...
                    • borasca0107 Re: Augustów gdzie... 23.03.05, 19:29
                      Gość portalu: warszawiak napisał(a):

                      > na Mazurach w 2 godziny? Tobie już całkiem na tej emigracji odbiło...
                      gratuluję
                      > wszystkim takiego sąsiada...


                      nie przyjmuje gratulacji.. lepiej zabierz tego sasiada, bo tu swoje zeby przez
                      niego spiluje :))))
                      • Gość: warszawiak co ty jego ani święcona woda ani ogień IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.03.05, 19:33
                        nie wypali... taak - ale to wasz krzyż... ha, ha - to tak wielkanocnie
                      • ertes Re: Augustów gdzie... 23.03.05, 19:46
                        Kolezanka Bociastka pobudliwa kobitka ;)
                        Wkurza sie bez powodu.
                  • ertes Re: Toronto, Toronto i okolice 23.03.05, 19:48
                    U mnie ziab dzisiaj. Tylko 16C i pada deszcz.

                    Pamietaj tylko nie kap sie w Georgian wczesniej jak w lipcu bo mozna zamarznac.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka