edytkus
03.08.07, 15:20
Wczoraj rano w czasie gym na summer camp Alexandra zderzyla sie z innym dzieckiem podbijajac
sobie oko. Spuchla jej ciut powieka zabarwiajac sie na rozowo oraz pojawila ciemna czerwona kreska
w zagieciu miedzy powieka gorna a dolna przy zewnetrznym kaciku oka. Przylozono jej lod, pol
godziny pozniej mialam ja juz w domu, nic nie bolalo, nie wygladalo to zle a Alexandra twerdzila ze
nie ma problemow ze wzrokiem. Do wieczora gorna powieka przybrala lekko fioletowy kolor co
chyba jest normalne. Dzisiaj Alexandra obudzila sie ze spuchnietymi na ciemno-fioletowo
powiekami, dolna niewiele ale gorna na tyle ze nie widac pol oka (samo oko wyglada normalnie). Boli
ja gdy dotyka sie gornej ale poza tym nic jej nie przeszkadza, ciemna kreska tez jest ciemniejsza.
Podejrzewalam ze dzisiaj bedzie miec siniaki na okolo ale spozniona opuchlizna mnie zaskoczyla -
czy to normalne przy podbitym oku? Postanowilam zostawic ja dzisiaj w domu i wziac do lekarza ale
nie wiem czy do pediatry czy od razu do okulisty (czy okulista zajmuje sie powiekami?)? Na razie i
tak gabinety sa jeszcze pozamykane wiec mam troche czasu zeby sie zastanowic do ktorego lekarza
pojsc, jakie macie sugestie?