Do USA bez wizy

IP: *.internetdsl.tpnet.pl 13.01.09, 18:20
Czy jest to możliwe? Czy gdybym miał już bilet do USA, przepuściliby mnie na
lotnisku?
    • Gość: Lotos Re: Do USA bez wizy IP: 80.50.236.* 13.01.09, 20:20
      Raczej nie<lol>.Jak wracają z lotnisk tych co mają bilet i wizy to czemu mieli
      by ciebie nie wrócic.Oni nie mają chyba sumienia bo np. ostatnio aresztowali
      nawet babinki stare a oni je w kajdanki i do celi jak kryminaliste.Taka osoba
      jak ty to dla nich nic.
      • Gość: tomek Re: Do USA bez wizy IP: *.hilton.com 14.01.09, 06:53
        jezeli kupisz bilet, to cie musza wpuscic, nawet bez wizy, zeby sie
        pieniadze nie zmarnowaly
        • ew3la Re: Do USA bez wizy 30.05.09, 21:21
          Nikt Cie nie wpuści do USA bez ważnej wizy, ich to nie interesuje że bilet jest
          juz kupiony
          • Gość: 97 xr68 s4 Re: Do USA bez wizy IP: *.dsl.irvnca.pacbell.net 31.05.09, 01:59
            Nie wiem jak teraz, ale kiedys bylo tak, ze nikt ci nie sprzedal
            biletu, gdy nie miales wizy.
    • starypierdola Nie martw sie o wpuszczenie do USA 31.05.09, 03:29
      Jak nie masz wizy to Cie nie wpuszcza do samolotu który leci do US.

      Tak wiec nie masz problemu :(((

      Doradca SP
      • Gość: gosc Re: polskie buraki.... IP: *.97-97.tampabay.res.rr.com 31.05.09, 04:09
        .ale te buraki maja glupie problemy i jeszcze bardzie idiotyczne
        pytania....to juz zakrawa na chorobe psychiczna...ze sie nie wstydza
        dzielic swoim kretynstwem na lamach publicznego forum ???.....
        • Gość: waldzik Re: polskie buraki.... IP: *.bb.online.no 31.05.09, 12:16
          No wlasnie. Pomysl zanim cos napiszesz. Nie wstyd ci?
          • Gość: ???? Re: polskie buraki.... IP: 80.50.236.* 31.05.09, 14:07
            A co jezeli mój znajomy napisze mi karteczke że lece do niego ??
            • Gość: jj Re: polskie buraki.... IP: *.hsd1.ga.comcast.net 09.06.09, 17:46
              Gość portalu: ???? napisał(a):
              > A co jezeli mój znajomy napisze mi karteczke że lece do niego ??

              A to co innego - wtedy od razu powitaja cie chlebem i sola
              bedziesz musial tylko odspiewac hymn i po tym od razu cie wpuszcza!
              kupuj juz ten bilet, bo zdrozeja na wakacje!!!
    • Gość: novisa Re: Do USA bez wizy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.05.09, 14:57
      Nie słuchaj tych wszystkich idiotów i zawistników z innych postów!Oczywiście,że wpuszczają bez wizy.
      No pomyśl:inaczej skąd w takiej np Kalifornii byłoby tylu Meksykanów bez wizy,co?Ci starsi to pewnie siedzą tam od wojny z Meksykiem,ale ci młodzi?
      Tylko pamiętaj,bo to bardzo ważne:nie mów na granicy,że jedziesz do pracy bo oni takich nie lubią.Powiedz,że jedziesz po nauki,np na skrócony kurs pilotażu Boeingów.Oni to docenią i wuala!
      Powodzenia!Do takich jak Ty świat należy,co zresztą obecnie wszędzie widać buahahahahahaaaahaahaa!
      • Gość: Lens Re: Do USA bez wizy IP: 80.50.236.* 31.05.09, 15:56
        A jak będziesz chciał wize(tak dla samozadowolenia bo nie jest ci ona potrzebna
        do lotu) to wjedż do ambasady na wózku inwalidzkim bo oni są bardzo wrażliwi i
        ci dadzą z litości.A tymczasem miłego lotu i nie słuchaj tych durni co
        zazdroszczą ci wyjazdu.Na granicy powiedź że np.jedziesz na festyn popkorn
        sprzedaważ i luz.To nie jest praca tylko usługa którą w US doceniają.
    • Gość: Gosia Re: Do USA bez wizy IP: *.chello.pl 31.05.09, 18:05
      Zastanawiam się czy kpisz czy o drogę pytasz. Jak kpisz to okej. Ale
      jeśli pytasz poważnie to jest mnie za ciebie wstyd. W dzisiejszych
      czasach to durne pytanie. A odpowiedź na pytanie znajdziesz nieco
      niżej..
      • Gość: novisa Re: Do USA bez wizy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.05.09, 21:32
        Gosia,pliz...
        On nie kpi,tylko naprawdę pyta o drogę.
        Poprzednim razem ich przewodnik nieco się upalił i poprowadził z nurtem Rio Grande.
        Ocknęli się w Zatoce.
        Niech lepiej leci.
        Ino módlmy się,żeby się dobrze nadał himself na cargo(hint:bagażu nikt o wizy nie pyta),bo jeszcze w jakim Hondurasie wyląduje buaaahahahahahahaaaaahahaaa!
        • ew3la Re: Do USA bez wizy 02.06.09, 17:05
          Już na polskim lotnisku pierwsze co zrobią to zapytają Cię o wizę. a o samolocie
          do USA to zapomnij jeśli nie masz ważnej wizy. Pozdrowienia i radzę się nawet
          nie wybierać na lotnisko z biletem bez wizy.
    • Gość: Jinx Re: Do USA bez wizy IP: *.bb.sky.com 02.06.09, 22:21
      zawsze możesz spróbować lecieć do Meksyku i spróbowac przkroczyć
      granicę z USA w punkcie nie do końca do tego przeznaczonym.
    • Gość: frequentflyer Re: Do USA bez wizy IP: *.acn.waw.pl 02.06.09, 22:57
      Myślę że to jest możliwe, sam wjechałem nie tak dawno temu do stanów bez
      sprawdzania nie tylko wizy ale i paszportu. inna sprawa że jedno i drugie
      miałem, ale nikt nie pytał.
      • starypierdola Dream on,man! n/t 02.06.09, 23:03
        • Gość: frequentflyer Re: Dream on,man! n/t IP: *.acn.waw.pl 03.06.09, 00:01
          nie chcesz to nie wierz. ja tam byłem i wjechałem. A ciebie nie widziałem w tym
          autobusie z Terminalu Cruise shipów w Vancouver na lotnisko w Seattle. owszem,
          autobus stanął na granicy, owszem, wszedł do niego pogranicznik, i życzył
          szerokiej drogi, i tyle go widzieli. po co miałbym fantazjować? Oczywiście,
          każdy kto był na statku musiał mieć amerykańską wizę (albo jej nie potrzebować)
          bo by nań nie wsiadł w Seward, a wcześniej do Seward by nie dojechał. ale już na
          przystani w Vancouver (a ściślej na dwóch przystaniach, bo ruszył z Ballantyn
          Pier i dobierał pasażerów na Canada Place) nikt nie sprawdzał kto wsiada do
          autobusu. Tak czy owak, do Stanów wjechałem bez kontroli jakiejkolwiek.
          • Gość: frequentflyer Re: Dream on,man! n/t IP: *.acn.waw.pl 03.06.09, 00:09
            jeszcze sprawdziłem w starym paszporcie, kanadyjczycy też wtedy (czerwiec 2006)
            spali, w Vancouver wjazdu do Kanady też mi nie wpisali do paszportu ani wizy nie
            sprawdzili!
            • starypierdola Co bylo a nie jest nie pisze sie w rejestr 03.06.09, 00:24
              To mogą być zwykle 'semantics', ale albo Cie sprawdzają na granicy, albo na
              lotnisku Amerykańskim po przylocie do US, albo przy wsiadaniu do transportu
              który Cie do US wwiezie (n.p. na lotnisku w Vancouver czy Toronto.

              Co więcej, sprawdzanie zaczyna się z chwila kiedy rezerwujesz / kupujesz bilet
              (twoja rezerwacja musi być zaaprobowana przez "odpowiednie służby".

              W sumie, zobacz mój wpis dużo wyżej.

              Powodzenia w podróżach bezwizowych
              SP
              • Gość: frequentflyer Re: Co bylo a nie jest nie pisze sie w rejestr IP: *.acn.waw.pl 03.06.09, 00:38
                lax security, i tyle, bo autobus nie był pod specjalnym nadzorem i kupiony na
                przystani bilet na ten autobus mogłem dać komukolwiek i udać się do Vancouver
                jedną z dziesiątków czekających taksówek. zresztą pogranicznik jak wszedł do
                autobusu, spytał jeszcze how was your cruise, i - retorycznie - czy everyone a
                US citizen, i nie czekając na odpowiedź poszedł sobie. oczywiście ja w tym
                momencie miałem wciąż wpiętą w paszport wizę którą dostałem dwa tygodnie
                wcześniej na ORD, ale on o tym nie wiedział. a granicę z kanadą przekraczałem
                przedtem i potem i zawsze na wjeździe do Kanady służby kanadyjskie a do Stanów -
                amerykańskie jednak chciały wiedzieć z kim mają przyjemność. co innego loty z
                toronto, gdzie imigracja jest, tyle że na lotnisku w Kanadzie, a potem już lot
                jest traktowany jak US domestic i może lądować na LaGuardii gdzie w ogóle chyba
                nie ma immigration.
                • Gość: gosc Re: do frequentflyer IP: *.97-97.tampabay.res.rr.com 03.06.09, 03:58
                  ...hey frenquetflyer to sa puste gadki z cyklu "jedna pani drugiej
                  pani"...opanuj sie i nie podtrzymuj idiotycznej dyskusji...jak SP
                  wczesniej napisal : "co bylo a nie jest" ale wam ulomkom trudno jest
                  uwierzyc w prawde...uogolniajac glupawy przypadek niczym nie
                  zmieni faktu i nie udowodni zadnej tezy...
                  ......ze ciagle chce sie wam puszczac paranoidalne bzdety ????? ....
                  pomysl przez chwile jak ktos ci nasra do kieszeni czyzby to
                  znaczylo ze mnie to musi tez spotkac ???.....moze w koncu dojdziesz
                  do sedna ????
Inne wątki na temat:
Pełna wersja