Dodaj do ulubionych

Karnawał w Wenecji .Pomóżcie:)

04.02.15, 16:30
Wybieramy się na narty w Dolomity.Przy okazji chcieliśmy skoczyć we wtorek do Wenecji na zakończenie karnawału.Wiem ze na pewno warto:) Jak to wszystko wygląda na miejscu? Bardzo proszę niech ktoś mi napisze krok po kroku,jak to wszystko ogarnąć .
Obserwuj wątek
    • Gość: cicerone Krok po kroku IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.02.15, 18:00
      www.telegraph.co.uk/travel/destinations/europe/italy/venice/10618698/Venice-carnival-guide.html
    • Gość: Luigi Re: Karnawał w Wenecji .Pomóżcie:) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.02.15, 23:08
      Pomysł jest poroniony.
      Albo Wenecja albo Dolomity
      • Gość: cicerone Karnawał w Wenecji IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.02.15, 08:27
        Gdybys jednak (w co watpie) zdecydowala sie poronic to zabierz kalosze.
        • Gość: Luigi Re: Karnawał w Wenecji IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.02.15, 14:08
          Wezmą ze sobą sprzęt do śniegu z Dolomitów, podczepią się pod motorówkę i będą jeździć jako karnawałowa atrakcja
          i.wp.pl/a/f/jpeg/21268/wenecja_550.jpeg
          • ezabela Re: Karnawał w Wenecji 05.02.15, 21:30
            Luigi pomysł świetny:) tylko że Wenecja z gondolami mi się kojarzy .Nieźle musieli by się nagibać panowie gondolierzy.To po pierwsze
            Po drugie ja nie pytałam czy warto i czy pomysł jest boski.
            Nie uważam że to coś poronionego po kilku dniach szusowania,skoczyć we wtorek na zakończenie karnawału.Tym bardziej że to tylko 3 godzinki drogi.
            Ale widzę że Ty z tych złośliwych ,patrzących gdzie i komu przyłożyć.
            Wyluzuj Maleńki raz się żyje,naucz się korzystać z życia:D
            • Gość: Luigi Re: Karnawał w Wenecji IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.02.15, 23:06
              3 godziny w jedną stronę autem z Alp, 3 godziny w drugą stronę, 1 godzina żeby zaparkować, 1 godzina na posiłek, zostają 2 godziny w Wenecji !
              Jak w tym jest jakiś sens, to ja wysiadam !
              Wystarczy wpisać do google : Wenecja informacje praktyczne,
              żeby się wszystkiego dowiedzieć, ile kosztuje tramwaj wodny, ile inne rzeczy.
              Nawet ci się nie chciało napisać, co ciebie konkretnie interesuje.
              Tak jak ham.mer postawa roszczeniowa: dajcie gotowca, a jak nie to was opier..
              • ezabela Re: Karnawał w Wenecji 06.02.15, 07:12
                Haha no tak ,myślałam ze po to są fora .Oczywiście ze poczytałam .
                Ale koniecznie chciałam trafić na kogoś takiego jak ty Luigi ,żeby mnie na ziemie sprowadził
                Popierdzielona baba na kilka godzin chce jechać karnawał zobaczyć.
                No nikt nie jest idealny,sorry ze na świra trafiłeś.
                Roszczeniowa postawa?a w życiu ja spokojny człowiek jestem;)
                Ale mi humor poprawiłeś:))))
                Dziękuje jesteś boski:*
                • Gość: Luigi Re: Karnawał w Wenecji IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.02.15, 09:47
                  Radzę przeczytać strony o Wenecji, które zobaczysz po wpisaniu do google:
                  Wenecja informacje praktyczne
                  Tracisz czas na prowokowanie kłótni
        • ezabela Re: Karnawał w Wenecji 05.02.15, 21:33
          Zdecydowane jedziemy:) Dzięki Cicerone stronka fajna,nie wiem tylko ile kosztuje parking,i tramwaj wodny.Ale doczytam:)
          • poatyzator Re: Karnawał w Wenecji 06.02.15, 07:53
            Co do parkingu to jadąc od lądu na około jeden kilometr przed mostem są parkingi - przy dwupasmówce.
            Można spokojnie tam wjechać, zapłacić 5 euro za dzień i wyjść na przystanek, tuż obok. Autobusy jeżdżą często, bilety kupiliśmy w budce na parkingu ok 1 E od osoby. W samej Wenecji widzieliśmy spory korek, aby zaparkować na dużo droższym parkingu. Trzeba zwrócić uwagę, przy powrocie. Wysiada się po drugiej stronie dwupasmówki i przechodzi kładką nad jezdnią - za to ma się dobry punkt odniesienia. Autobusem się jedzie pięć minut.

            link do miejsca parkingu:
            www.google.pl/maps/@45.46979,12.264034,3a,75y,138.94h,97.39t/data=!3m4!1e1!3m2!1s3V43VcggpPDyE27X_P2RAQ!2e0?hl=pl

            Ja osobiście polecam Wenecję, choć zabytki mnie nie pasjonują (zresztą nie stać mnie na zwiedzanie, a stanie z dziećmi w kilometrowych kolejkach też nie wchodzi w rachubę). Samo miasto to turystyczne piekło (tłum,ceny.....). Ale gdy się płynie varpetto, to jednak wrażenia są niezapomniane.
            Oczywiście do Wenecji trzeba jechać autostradami - drogi lokalne są bardzo wolne.

            Do pozostałych użytkowników forum, jak nie macie co przekazać, to po prostu olewajcie takie posty, a nie wylewajcie swoich frustracji. Angielskich stron jest mnóstwo, ale za przeproszeniem, oni nie zwracają na przykład takiej uwagi na ceny, natomiast ja zawsze szukam najtańszych rozwiązań. Do tego może tacy trochę przypadkowi forumowicze, błędnie zakładają, że ludzie zafascynowani Italią, w swoim kręgu są mili i pomocni.
            • Gość: orka Re: Karnawał w Wenecji IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 06.02.15, 08:37
              Dzięki za namiar na parking. Byłam w Wenecji wiele razy, ale nigdy nie parkowaliśmy tutaj - to świetny pomysł :)
              • gelati Spacer we mgle 06.02.15, 08:54
                Ezabelo, podzielam opinie Luigi. Wszystkie posty ktore "proponuja" odpowiedz koniecznie "krok po kroku" pisane sa przez leniwych roszczeniowcow.
                Jezeli znalazlas forum to juz nie jestes takim matolkiem. Zrob krok dalej i znajdz
                sobie podstawowe informacje sama. Czego nie mozesz znalezc w sieci? Cen?
                Twoj pomysl jest kiepski - tylko Ty o tym jeszcze nie wiesz. Przekonasz sie
                empirycznie. Na osobe o tak zdecydowanych przekonaniach nie wykazujesz
                zadnej przedsiebiorczosci. Umieszczenie zalosnego "krok po kroku" anonsu na
                forum nie licze.

                Ciao - g.
            • Gość: Luigi Re: Karnawał w Wenecji IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.02.15, 10:08
              ...na wenecki karnawał zjeżdżają tak ogromne tłumy turystów, że służby miejskie mają pełne ręce roboty. Nie tylko czuwają nad spokojem bawiących się, ale kierują ruchem... pieszych. Czasem kilka godzin zajmuje przejście trasy od Piazzale Roma do Piazza San Marco, którą to trasę zwykle można pokonać w 20-30 minut. Jednak w ostatni weekend karnawału trzeba kilka raz stać w korkach, co przy braku ruchu kołowego wydaje się dziwne, ale tak – stoi się w tłumie turystów w bardzo wąskiej uliczce i czeka na zielone światło bądź sygnał policjanta, który właśnie przepuścił rzekę ludzi w prostopadłej uliczce. Nie polecam, jeśli ktoś cierpi na klaustrofobię...
              etnosystem.pl/podroze/relacje-z-podrozy/5727-zycie-jest-teatrem-karnawal-wenecja
              Myślę, że parking może być wtedy zapchany
              Żyjemy w wolnym kraju, nikt nie zabrania ludziom realizowania głupich pomysłów
            • ezabela Re: Karnawał w Wenecji 06.02.15, 17:10
              Poatyzator wielkie dzięki.Dla mnie to cenna wskazówka.Teraz to strach zadawać pytania na forach,pół godziny myśleć jak sprecyzować pytanie,żeby wiadra pomyj na ciebie nie wylali:)Pozdrawiam:)
              • poatyzator Re: Karnawał w Wenecji 06.02.15, 17:32
                Nie przejmuj się, jak ja wpisuję jakieś szczegółowe pytanie, to mogę czekać i czekać......
                Za to złośliwe uwagi można dostać prawie z automatu, a szkoda, Włochy to taki piękny kraj, powinien wyzwalać ciepłe uczucia. Tak czasami zresztą zastanawia mnie ilu z forumowiczów widziało coś poza kempingiem....
                Wracając do tematu, uwagi Luigi są sensowne biorąc pod uwagę termin, choć tu trzeba brać pod uwagę pogodę. Może też warto zaryzykować taką wyprawę w innym dniu. Zresztą można wyszukać sobie web-camy w Wenecji i popatrzeć jak to wygląda na tą chwilę.



                • ezabela Poatyzator 06.02.15, 18:16
                  Nie przyjmuje się :)
                  Właśnie siedzę i,, męczę'' Wenecję.
                  Właśnie w tym problem ,że mi się chce zobaczyć karnawał:)
                  We Włoszech będziemy od soboty, we wtorek jest zakończenie karnawału,to raczej nie ma innej opcji.
                  Jedziemy dosyć dużą ekipą, i na dzień dzisiejszy tylko kilka osób chce ze mną jechać:)
                  Wiem że to nienormalny pomysł,ale kto powiedział że jestem normalna:)
                  Jeśli chodzi o pogodę.... przecież nie musimy jechać:)
                • Gość: Luigi Re: Karnawał w Wenecji IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.02.15, 01:01
                  Moje uwagi są czasem złośliwe, ale nigdy nie są głupie.
                  Łatwiej byłoby napisać: to jest genialny pomysł, bardzo się cieszę, itp.obłudne ściemy.
                  Pójdziesz do biura podróży, to ci ostatnie gó... sprzedadzą jako wielką atrakcję.
                  Własną matkę by sprzedali za sutą prowizję.
                  Ja rozumiem fascynację karnawałem w Wenecji, ale podróż do Wenecji z powrotem wam zeżre pół dnia, będą wielkie tłumy ludzi, co oznacza wielkie korki,
                  człowiek jeść musi, więc trzeba zaplanować czas na posiłek.
                  Chyba lepiej napisać szczerze niż bajerować ?
                  • ezabela Luigi 07.02.15, 08:01
                    Nie napisałam nic o Twojej głupocie;)
                    Złośliwy jesteś i to bardzo ...fakt:)
                    Lubie szczerość tylko Ty od razu atakujesz i jakaś niepotrzebna złość jest w Tobie.
                    A szkoda bo widać że mądry chłopczyk z Ciebie i wiele możesz przekazać.
                    Trzeba było tak od razu;)
                    Pozdrawiam
                  • bozena.kb Re: Karnawał w Wenecji 04.10.16, 11:46
                    A nie można tak spokojniej napisać.. przemyśl to i to bo jest tak a nie inaczej...zamiast pluć jadem, pisać o poronionych pomysłach ..Pozwól ludziom samym decydować czy chcą gniesć się w tłumie, zwiedzać Paryż czy wylegiwać na Bahama.Nie chcesz radzić to nie.. znajdzie się ktoś inny, kto zrobi to na spokojnie.
                    • Gość: byłamwWenecji Re: Karnawał w Wenecji IP: *.22-87-b.business.telecomitalia.it 08.10.16, 20:18
                      Ezabela, byłam kiedyś pod koniec karnawału. Póki to był dzień powszedni, czyli nie weekend, ani właśnie zakończenie, było świetnie. Pogoda dopisała, żadne kalosze nie były mi potrzebne, czasami nawet płaszcz zdejmowałam. Za to końcówka to był horror. Miałam hotel w samym centrum, blisko Piazza San Marco, a to tam głównie gromadzi się karnawał. Zgroza! Tak wolno w tłumie nigdy się nie przemieszczałam, właściwie trudno to nazwać przemieszczaniem się. Uciekałam z Wenecji przed terminem. Szczerze odradzam ostatni dzień.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka