fatoska
24.07.08, 11:35
Witam, pewnie niektore z Was mnie pamietaja, od jakiegos czasu
siedze na tym forum.
Wzielam slub z Albanczykiem we wrzesniu zeszlego roku.Wizy nie
dostal, historia ktora wszystkie znacie, kazdyemu przeciez
odmawiaja...Zlozylismy apelacje i w sierpniu mamy rozprawe w
trybunale.Ale... Ja juz nie chce tej rozprawy, zbyt wiele tajemnic
mojego meza wyszlo na jaw. I pomyslec ,ze mowie to ja ,ktora nigdy
nie wierzylam innych mowiacym zle o ALb.dalabym sobie reke uciac ,ze
moj albanczyk jest inny.
no wiec nie jest, tylko zabralo mu troche wiecej czasu na pokazanie
prawdziwej twarzy.
Dzis dowiedzialam sie ze rozprawe w trybunale tylko on moze
odwolac...jedyne co ja moge zrobic to napisac list,ze nie chce juz
byc sponsorem. A nie chce i nie bede. NIe chce go tu w UK nawet
widziec, przez niecaly rok od kiedy on jest w alb moje uczucie do
niego zmienilo sie pod wplywem wszystkich zdarzen ,ktore mialy
miejsce.
Z jego strony byly juz grozby, prosby, szantaz,kolejne grozby, niby
proby samobojcze...wszystko od obel rzycanych na mnie, placzu w
sluchawke,obwiniania mnie, wypominania, wiecej pogrozek...wmawianie
mi romansu,wjezdzanie na temat mojej rodziny.. jakies marne wysrane
zapewnienia milosci, ktorej niestety nie da sie odszukac w nawale
klamstw i tajemnic, ktore przede mna mial. Oskar dla niego za piekna
gre.A ja chce rozwod! I nie chce jego tu! i boje sie ,ze naprawde
cos mi zrobi!
Anyone- jakas rada?