Dodaj do ulubionych

Wstrząsający kącik poetycki

08.11.09, 22:24
Dawno nie czytałem tak świetnego wiersza:

Grzegorz Kwiatkowski

pan Cogito i litera Pisma

jest wojna i do pana Cogito przychodzą Niemcy
i pytają go czy ukrywa w piwnicy Żydów

a pan Cogito ponieważ ceni prawdę
a jego orężem nigdy nie jest kłamstwo

mówi:
w mojej piwnicy przechowuję piętnastu Żydów
w tym sześcioro dzieci dwóch mężczyzn
i siedem kobiet

ze ściany spada płat tynku
na korytarzu przepala się żarówka

a czarny kot
miłośnie zawodzi
i ociera się o nogawkę

pan Cogito schodzi do piwnicy
po nową żarówkę
a następnie wkręca ją
i zapala światło

i stoi w oknie
i widzi jak Niemcy
wyprowadzają żydowską rodzinę

a potem otwiera Pismo Święte
i zakreśla ołówkiem:
a mowa wasza
niech będzie prosta
tak tak
nie nie
Obserwuj wątek
    • agi-ko Re: Wstrząsający kącik poetycki 09.11.09, 10:53
      Peter Singer podaje dokładnie taki przykład (naziści i Żydzi których
      ukrywasz w czasie wojny)we wstepie do Etyki praktycznej - chwyt
      retoryczny jest zatem w powszechnym użyciu.
      Natomiast zestawienie go z Panem Cogito - cymes! No i to idealne
      wpisanie się w poetykę Wzoru Cnót Wszelakich, Swiatła Etyczno -
      Moralnego...
      • pszemcio1 Re: Wstrząsający kącik poetycki 09.11.09, 16:05
        ja nie wiem czy ten wątek jest na poważnie czy prześmiewczy raczej,
        ale dla mnie koncept tego wierszyka sprytny i do myslenia daje
        • cze67 Re: Wstrząsający kącik poetycki 09.11.09, 17:47
          Wątek nie jest prześmiewczy. To jest NAPRAWDĘ świetny wiersz. Trafia mi do
          przekonaniu, jest wspólny z moimi przemyśleniami na temat chrześcijańskich
          dogmatów. I w ogóle.
    • obly Re: Wstrząsający kącik poetycki 09.11.09, 18:20
      Niestety dla mnie nie bardzo super.

      Już mówie dlaczego:
      Biblia jest fetyszem dla niewierzących nie wiedziec czemu traktuja
      ją bardziej poważnie niż wierzący.
      (akurat ja jestem niewierzący żeby nie było)
      Do tego wiersz jest nieprawdziwy dlatego że kula w łeb należy się
      rownież Panu Cogito za przechowywwanie Żydów wiec nie miałby czasu
      wkręcać ani żarówki ani schodzić do piwnicy a ten płat tynku i kot
      to jedynie mieszanie we łbach poza tematem. Pan Cogito spacerowałby
      z kolbą za uchem no chyba zaby założyć ze to światło zgasło i
      wkręcanie żarówki to takie niby myśli Pana Cogito który własnie
      dostał strzał w łeb od SS mana i nei kuma o co biega a na koniec
      Cogito zdziwiony nie idzie do Nieba (piwnica! i głebiej) - a
      pointuje to wlasnie wersem z Biblii że przecież stosował literalnie
      Biblię. Wtedy wiersz miałby pomysł. Bo o czym innym pisza w Biblii a
      o czym innym pisze autor wiersza. A problemem jest literalne
      czytanie Biblii.

      Po drugie Niemcy się nigdy nikogo nie pytali i taki wiersz byłby
      tutaj prawdziwszy: szmalcownik Cogito który najpierw pomaga Żydom
      za pieniądze sie schować (wiadomo dobry Katolik pieniadze przyjmuje
      niechętnie ale cóż zrobić) a potem spotyka go Gestapo i wtedy sie
      spowiada (wiadomo Katolik - prawda nas wyzwoli) i tutaj wazny byłby
      specyficzny zmysł naszego Ego który każe świństwo jest w stanie
      przekuć na wiarę, mniemanie, obowiązek, powinność, smak ideologiczny
      czy cokolwiek innego. Ten wiersz powyżej jest bezużyteczny i miał
      się dopieprzyć do Biblii i pokazać paradox któego tak w sumie nie ma
      w naturze i do tego wyłazi lamerstwo piszącego.
      wiersz miał byc mocny ale jest słaby.

      Sorki że tak to ten, moze niesłusznie ale tak to czuję...
      • cze67 Re: Wstrząsający kącik poetycki 09.11.09, 18:31
        Sama przestawiona sytuacja jest nierealna (ale także niezwykle plastyczna).
        Problem_moralny (a właściwie jego zupełny brak z punktu widzenia Cogito), o
        którym opowiada jest, według mnie, przedstawiony znakomicie.
        • obly Re: Wstrząsający kącik poetycki 09.11.09, 18:39
          dla mnie to nie jest problem moralny ;)))
          • agi-ko Re: Wstrząsający kącik poetycki 09.11.09, 20:37
            obly napisał:

            > dla mnie to nie jest problem moralny ;)))

            to jest problem etyczny, zwiazany z kwestia do jakiego stopnia obowiazuje nas mówienie PRAWDY i czy kłamstwo moze być etyczne. jak kazdy problem DO DYSKUSJI przejaskrawiony, ale o to chodzi.
            • obly Re: Wstrząsający kącik poetycki 09.11.09, 23:35
              Przepraszam ale Prawda jest pojeciem bardzo tutaj zubożonym
              i problem jest raczej ze zrozumieniem co jest co niż PRAWDA.
              nie chce sie szarpać za klapy bo nie o to chodzi
              może się nie znam - dopuszczam taka myśl
              ale nigdy mnie papierowe problemy nie brały
              bo powstają zawsze jedynie na swój własny pożytek.
              wiersz technicznie jest dobry naprawde
              ale nie pisze o niczym co bym wyniósł (JA)

              > to jest problem etyczny, zwiazany z kwestia do jakiego stopnia
              obowiazuje nas m
              > ówienie PRAWDY i czy kłamstwo moze być etyczne. jak kazdy problem
              DO DYSKUSJI
              > przejaskrawiony, ale o to chodzi.

              a to jest kwestia światopoglądu jaki się posiada i bez wspólnego
              mianownika nie jesteśmy w stanie rozmawiać a co mówić o dogadaniu
              się. Stad taki wiersz ma ograniczony zasięg jedynie w obrębie
              uzgodnionych skrótów myślowych postawionej tezy (dla mnie mylnej).
              (Biblia - święta, Prawda - Kłamstwo) tak czy siak. dobrze czy źle.
              piekło czy niebo.

              Jest przyczyna i skutek a nie prawda i kłamstwo i to w absolutnej
              postaci. i o tym pisze akurat rozumieniu Biblia - nie gadaj głupot
              bo to tylko ludziom miesza w głowie. ogólnie w relacjach. nie jest
              to napisane w rozdziale: rozmowa z okupantem hitlerowskim na temat
              przechowywania Żydów. Dosłownosć polega na tym że autor założył że
              pismo świete winno napisane prtzez ludzi którzy może mieli skończone
              na dzisiaj po 2-4 klasy (to religia ubogich była) i do tego wierzyli
              w płaską Ziemię aby zapisywali przekaz Boga tak jakim się on im
              jawił a nie takim jakim mógł się jawić naprawdę.
              i stąd problem jest z dosłownym stosowaniem zapisów bez kontekstu a
              nie problem z PRAWDĄ czy KŁAMSTWEM.

              ok pozostańmy przy swoich zdaniach ;)))

              problem jest jak zwykle szerszy i głębszy a szkoda na to czasu.
              • obly Re: Wstrząsający kącik poetycki 09.11.09, 23:44
                Muszę wyprostować zakalapućkane zdanie:

                Dosłownosć polega na tym że autor założył że
                pismo jest świete (Litera Pisma) a było napisane przez ludzi którzy
                może mieli skończone w przeliczeniu na dzisiaj po 4 klasy (to
                religia ubogich była) i do tego wierzyli
                w płaską Ziemię a do tego zapisywali przekaz Boga (poprzez słowa
                J.Ch.) tak jakim się on im jawił a nie takim jakim mógł się jawić
                naprawdę u źródła - nie ma zapisów samego J.Ch a do tego po kilkuset
                latach kilka synodów spaliło wersje niekompatybilne i ujednoliciło
                zapisy a do tego dochodzą zakłamania przy tłumaczeniach.

                Dla mnie tutaj powstalo nadużycie na tym pojęciu i uproszczeniu
                (Pismo Święte - a wiec wytyczne) i zagranie na emocjach. Dlatego
                polecam Szymborską - ona nie kiksa.
              • pszemcio1 Re: Wstrząsający kącik poetycki 10.11.09, 08:17
                Dosłownosć polega na tym że autor założył że
                > pismo świete winno napisane prtzez ludzi którzy może mieli
                skończone
                > na dzisiaj po 2-4 klasy (to religia ubogich była) i do tego
                wierzyli
                > w płaską Ziemię aby zapisywali przekaz Boga tak jakim się on im
                > jawił a nie takim jakim mógł się jawić naprawdę.
                > i stąd problem jest z dosłownym stosowaniem zapisów bez kontekstu =
                >
                > problem jest jak zwykle szerszy i głębszy a szkoda na to czasu

                a mi sie zdaje ze sie strasznie obruszasz, a ten tekst to nie jest
                zaden przytyk bezposredni do Biblii, ale do powstałego na jej
                gruncie światopogladu (a to juz ludzie - przez wieki). to widać
                dzisiaj chociazby w stanowisku koscioła do aborcji, in vitro,
                eutanazji, czy nawet głupiej prezerwatywy dla Afryke. tu Kiosciół
                ciagle stosuje retorykę TAK/Nie (bo nie)
      • hennessy.williams Re: Wstrząsający kącik poetycki 09.11.09, 19:50
        obly napisał:

        > Bo o czym innym pisza w Biblii a
        > o czym innym pisze autor wiersza. A problemem jest literalne
        > czytanie Biblii.

        I to wyczerpująco przedstawia i mój punkt widzenia.
        Chyba, że czytamy wiersz zbyt literalnie.
      • pszemcio1 Re: Wstrząsający kącik poetycki 10.11.09, 08:06
        obly napisał:

        > Niestety dla mnie nie bardzo super.
        >
        > Do tego wiersz jest nieprawdziwy dlatego że kula w łeb należy się
        > rownież Panu Cogito za przechowywwanie Żydów > Do tego wiersz jest
        nieprawdziwy dlatego że kula w łeb należy się
        > rownież Panu Cogito za przechowywwanie Żydów

        > Po drugie Niemcy się nigdy nikogo nie pytal

        a mnie bawią zarzuty o zbyt literalne czytanie biblii ( historia
        udowadnia, że ludzie koscioła sami nie wiedzą jak to czytać, więc w
        zależnosci od potrzeb)w kontekscie twojego literalnego czytania
        poezji - "tak mogło być naprawdę, a tak nie mogło być". przecież to
        nie proza realistyczna!!!

        Mi ten tekst przypadł do gustu, bo temat całkiem aktualny.
        Szczególnie w kontekscie obecnej polityki i czarno-białej
        mentalności naszych polityków. Zawsze twierdziłem że świat jest
        raczej szary

    • braineater Re: Wstrząsający kącik poetycki 10.11.09, 12:28
      jo tam wola, jak się rymuje:

      Philip Larkin - This Be The Verse

      They fuck you up, your mum and dad.
      They may not mean to, but they do.
      They fill you with the faults they had
      And add some extra, just for you.

      But they were fucked up in their turn
      By fools in old-style hats and coats,
      Who half the time were soppy-stern
      And half at one another's throats.

      Man hands on misery to man.
      It deepens like a coastal shelf.
      Get out as early as you can,
      And don't have any kids yourself.
    • nefil Re: Wstrząsający kącik poetycki 10.11.09, 13:00
      Mam ambiwalentny stosunek do dzieła. Autor ułatwił sobie zadanie opisując
      sytuację dramatyczną.
      Co do Biblii - nie wydaje mi się, że chodzi o literalne odczytywanie pisma,
      raczej o próbę tłumaczenia własnych czynów i własnego tchórzostwa w pozaziemski
      sposób. Takie jest boskie prawo, takie jest prawo natury itd. I to w wierszu
      jest fajne, bo i w życiu bardzo często występuje.
      • ilnyckyj Re: Wstrząsający kącik poetycki 10.11.09, 14:57
        Wiersz faktycznie przewrotny i coś-tam daje do myślenia. Tylko nie wiem czy nie
        za bardzo upraszczający sprawę tzw. prawdomówności. Myślę, że wynalazca Pana
        Cogito - Zbigniew Herbert nie byłby zachwycony takim zastosowaniem swojej
        postaci. Myśle, ze autor wiersza dostałby ostrą reprymendę!
    • glebogryzarka1 Re: Wstrząsający kącik poetycki 10.11.09, 17:15
      za proste. uszłoby pewnie rymowane jako tekst UTWORU SŁOWNO-
      MUZYCZNEGO - słyszę pod spodem Raz Dwa Trzy - ale jako wiersz nie
      broni się. i po cholerę ten namechecking. takie duże symbole
      (Biblia, Holocaust, Herbert), a taka cienka i wtórna teza.
      (nie jestem wierzący, ale o to mnie chyba nikt tu nie podejrzewał?)
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka