Dodaj do ulubionych

guillemots

18.01.10, 09:06
mam ostatnio na tych angoli, niekoniecznie rdzennych, niesamowitą
jazdę,
i chcę się tym tu trochę podzielić,

czasem o poranku jak nie mogę dospać
to buszuję po YT (w końcu to żadna rewelacja)
i przypomniałem sobie kilka miesięcy temu, że ze 2-3 lata temu
głośno było o "jeżykach"
pamiętałem z wtedy takie cudo jak sao paulo i trains to brazil
i posłuchałem sobie sporo rzeczy z pierwszej płyty,
zdobyłem debiut, przepraszam DEBIUT,
i nie bedę się tu rozpisywał bo wg mnie TEGO trzeba posłuchać
płyta through the windowpane od momentu szerokiego jej poznania
trafiła do mej czołówki bez jakiegokolwiek pardonu,
jedyne co wspomnę to w innym wątku już pisałem o bezbłędnej
akustycznej wersji annie let's not wait na paryskiej ulicy (lepszej
od studyjnej, a co)

no dobra ale co dalej

jest druga płyta (której nie oszczędził recenzent)
i miał sporo racji bo faktycznie szkoda gościa co się zwie fafe
dangerfield (spiritus movens)
bo jakby porównywać te dwie płyty to pierwsza jest jak wydrążenie
tunelu w masywie góskim, a druga ...
co najwyżej wjechała tam drezyna
o ile więcej niż ciekawe jest kris kross, big dog (znam tylko w
live), to geniusz fafe'a i zespołu jak na razie
objawił się jedynie w don't look down, nawet jeśli jest coś do
posłuchania
to i tak jest "takie se" - może jeszcze zmienię zdanie po n-tym
przesłuchaniu

no ale to są nazwijmy je wydawnictwa pełne, regularne, oficjalne,
najłatwiej dostępne
a w końcu od czego jest YT
stąd padło na słuchanie drugich stron singli i ep-ek (jeszcze nie
wszystko ogarnąłem)
i tu do tunelu wjeżdzą piękna dostojna lokomotywa (ot taka z
Wolsztyna), a jak ktoś woli to TGV (kwestia gustu)
over the stars, sea out, who left the light off baby
pozwalają mi wierzyć, że fafe i jego drużyna się opamieta
i wjedzie do tunelu tym na co on zasługuje

no właśnie fafe
wydaje swoją solową płytę i o ile kawałek she needs me pasuje
idealnie na przebój, to mam nadzieję że płyta
albo będzie cała taka i się wyszaleje na tym polu
i przy theird album powrócą w wielkim stylu

ciekawostka:
1. sea out - nawet o tym nie ma na ich stronie, znalazłem na YT,
że niby w jakimś filmie
2. prześliczna lalalalala kontrabasistka lalala zwie się...
aristazabal hawkes (WOW)
aha i pracują nad theird album

ostatnie grafiki koncertowe to 90% UK, czasem niemcy, holandia,
a przecież opener - why not?
zresztą wersje koncertowe różnych nagrań - żywioł

dziękuję za uwagę, chyba nie przynudziłem, zapraszam do swoich
wrażen na ich temat osoby będące w temacie,
a nie będące - zapraszam na YT
m.
Obserwuj wątek

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka