kubasa
24.06.04, 02:57
Jest 2:49, ale nie moge spac. Trwa burza, taka, ktorej nie widzialem od
miesiecy. Glosna, jasna, deszczowa. Ale nie dlatego nie moge spac.
Sciagnalem i przesluchalem plyte, ktora zupelnie mnie porazila i to niemal w
fizycznym znaczeniu tego slowa. Nie wiem czy glownym powodem nie jest pora
dnia, ale "Phaedra" wywoalal na mnie kolosalne, nieporownywalne z zadnym
innym albumem wrazenie. Ta atmosfera pierwotnego, monstrualnego strachu
zupelnie mnie sparalizowala. Sluchajac "Movements Of A Visionary" przed
moimi oczyma ukazala sie zadziwiajaca wizja malego Japonczyka szczypcami
rozkladajacego ludzkie serce na czesci. Bylem oszolomiony wyrazistoscia tego
obrazu powstalego gdzies na pograniczu polsnu a jawy, ktorej glosem byla
muzyka Tangerine Dream. TAKIEJ muzyki jeszcze nie slyszalem.
Sa tu specjalisci od tego zespolu: jakimi pozycjami TD nie bede rozczarowany?