nefil 28.01.05, 00:03 Gitarzysta Houka, Kobonga i Madame. Wyjatkowo niefajny dzien... [`] Odpowiedz Link Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
cze67 Re: zmarl Robert Sadowski 28.01.05, 09:51 Wiadomosc o smiercu Sadowskiego zamiescilem w watku o Bergerze. Straszliwy dzien. Odpowiedz Link
teddy4 Re: zmarl Robert Sadowski 28.01.05, 20:45 Robert nie był łatwym współpracownikiem. Wymagał od innych maksymalnego zaangażowania, bo sam maksymalnie się angażował we wszystko, co robił. Gdy wszedł w ciężkie dragi, to też na maksa. Jego wkład w polską muzykę był naprawdę poważny. Gitary wszelkiego typu nie miały dla niego tajemnic. Potrafił godzinami cyzelować dźwięk i wiecznie być niezadowolonym. Jeśli np. kawałek "Gdyby nie szerszenie" Madame brzmi nadal odkrywczo, to właśnie dzięki jego uporowi. Będę o Nim zawsze pamiętać. Odpowiedz Link
nefil Re: zmarl Robert Sadowski 03.02.05, 21:56 Troche zszokowala mnie informacja z dzisiejszej Stolecznej, ze przed smiercia Robert gral na gitarze na warszawskich ulicach. Strange is The World... Odpowiedz Link
teddy4 Re: zmarl Robert Sadowski 04.02.05, 10:20 Robił to od paru lat. Miał taką jazdę na miejski folk, sam też komponował nowe rzeczy w ramach poszerzania tego trochę hermetycznego gatunku. Nie traktował grania na ulicy jako obciachu, chociaż z tego (i tylko z tego) żył. Grał zawsze to, co chciał. Odpowiedz Link
ethan26 Re: zmarl Robert Sadowski 10.02.05, 10:41 jestem w szoku, nawet nie wiedziałem, że odszedł najlepszy polski gitarzysta ostatniego 20-lecia... tak sobie myślę że to przecież taki nasz frusciante... grał chyba też z pati yang... ech... smutna wieść... Odpowiedz Link