14.03.05, 01:52

A kto zna i lubi tą niezwykle zasłużoną niezal-kapelę amerykańską ?
Obserwuj wątek
    • jack9 Re: pere ubu 14.03.05, 08:21
      Z dawna znam wczesne płyty Modern dance i Dub Housing, słyszałem Cloudland,
      Granie dość oryginalne ale na dłuższą metę meczy mnie wokal Thomasa. Co bys
      polecił do posłuchania?
      • janek0 Re: pere ubu 14.03.05, 13:33


        > Z dawna znam wczesne płyty Modern dance i Dub Housing, słyszałem Cloudland,
        > Granie dość oryginalne ale na dłuższą metę meczy mnie wokal Thomasa. Co bys
        > polecił do posłuchania?

        Modern Dance i Dub Housing są chyba najbardziej typowe dla PU i zgadzam się, że
        trzeba dawkować ostrożnie. Cloudland nie znam. Bardzo mi się podoba ostatnia
        płyta, St. Arkansas, która jest o dziwo dość melodyjna (jak na Pere Ubu), i
        mniej udzwniona, ale przy tym ciągle nietypowa. Tyle, że ma mało wspólnego ze
        wczesnym PU - chyba niewiele oryginalnego składu tam zostało. Dość melodyjne
        jest Worlds in Collision, ale tam masz Thomasa w szczytowej formie jeśli chodzi
        o dziwne śpiewanie. Z kolei Songs of the Bailing Man są podobne do pierwszych
        płyt, ale momentami mi się kojarzy z Joy Division. Pensylvannia natomiast jest
        chyba najbardziej konwencjonalnym albumem PU jaki znam, ale też najbardziej
        przystępnym.
        • jack9 Re: pere ubu 30.03.05, 10:20
          Wyciągam wątek ponieważ w tzw. międzyczasie przesłuchałem różne Pere Ubu ale
          najbardziej spodobała mi się Raygun Suitcase - w sumie mało na płycie odjazdów
          ( poza głosem Thomasa grubasa) ale niektóre kompozycje bardzo dobre, wpadające
          w ucho od "pierwszego razu"
          BTW - co to za podróż przez stany USA ? np: na "Raygun..." są
          kawałki "Memphis" i "Montana"

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka