02.04.05, 20:07
Nadzieja dla wymierającej (dosłownie) tradycji singer/songwriterów. Czas
zamienić gitary na laptopy :)
Bard na miarę czasów Fennesza? Singer/songwriter elektro-pokolenia?
Najbardziej wrażliwy wśród laptopowych freaków?

Przy okazji wydania "Digital Ash..." Bright Eyes mówiło się o
"eksperymentalnym" charakterze tej płyty, o powiewie świeżości, jaki wniesie
ona w świat "piosenki autorskiej". Skończyło się, jak dla mnie, sporym
rozczarowaniem, "elektroniczne" brzmienie "Digital Ash" okazało się płaskie i
nijakie, a ucieczka od schematu "akustyk + emocje" prowadziła wprost w objęcia
banalnej melodyki i przebojowości.
Pojawił się jednak Patrick Wolf, który pokazał, że z powodzeniem można
próbować połączyć świeże elektroniczne brzmienia z folkowymi i balladowymi
motywami. Jednak i u Wolfa coś nie do końca mi pasowało - brak konsekwencji i
zdecydowania, a może nazbyt słyszalne folkowe korzenie?

I nagle, pod koniec 2004 r., pojawił się Khonnor i jego debiutancki album
"Handwriting". Ta płyta ma wszystko to, co w tradycji singer/songwriterskiej
najważniejsze - uczucie, emocje, przekaz, kompozycyjny talent. Ale w sferze
muzycznej jest znacznie bardziej radykalna i odważna, idzie znacznej dalej niż
Oberst i Wolf. Odważnie sięga po laptopa, przepuszcza dźwięki gitary przez
przeróżne filtry, bez oporów ujawnia fascynację Fenneszem czy O'Rourkiem.
Jednak Khonnor nadaje tym wszystkim elektronicznym szumom "ludzki" wymiar,
ociepla dźwiękami gitary i swoim delikatnym, rozmarzonym wokalem; generuje
kliki i trzaski nie zapominając o melodii.
Bardzo udane połączenie muzyki procesorów i muzyki serca :)

Do posłuchania tutaj:
3voor12.vpro.nl/3voor12/luisterpaal/luisterpaalmain.shtml

Aha, jeszcze jedno - ten koleś ma 17 lat :-)
Obserwuj wątek
    • jazzkam Re: Khonnor 02.04.05, 20:39
      Narobił mi kolega apetytu, nie powiem. Zaraz się zapoznam.

      > Aha, jeszcze jedno - ten koleś ma 17 lat :-)

      cholera, wiedziałem że kiedyś przyjdzie moment, że słuchani przeze mnie artyści
      przestaną być starsi ode mnie
      • jazzkam Re: Khonnor 02.04.05, 20:41
        ciekawe czy tytuł płyty to jakieś nawiązanie do Rachel's; miał wtedy 7 lat, ale
        w sumie skoro ja znam to może... ;)
    • ayya Re: Khonnor 02.04.05, 21:00
      Pamiętam, że kiedyś te polifonicznie trzaski mi nie zaimponowały. Może jeszcze
      posłuchałam, ale wydaje mi sie, że Khonnor nie jest na każde ucho. Wolę i
      Patricka Wolfa, i Fennesza, i BE z "Digital..." :)
    • ethan26 Re: Khonnor 03.04.05, 10:40
      oj zasłuchiwałem się zasłuchiwałem w zeszłym roku, a screenagersi poza kid ajem
      byli nie czuli na moje słowa :) ciesze się że jest kolejna osoba która polubiła
      tego 17latka z laptopem... co prawda ten album jest po prostu dobry z
      perspektywy czasu... może tylko... ale za to wielka kariera przed chłopakiem...
      myślę że musi minimalnie złagodzić brzmienia elektroniczne, bo w tych
      spokojniejszych nagraniach wypada lepiej... kojarzy mi się to wówczas z mugisonem...
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka