Dodaj do ulubionych

TEKSTY KONKURSOWE

22.05.05, 23:59
Zasady głosowania:
1. Można głosować na jeden, dwa lub trzy teksty. Będą one oznaczone liczbami
od 1 do 11, dla ułatwienia proszę podawać tylko ich numer.
2. Głosowanie jest anonimowe, swoje typy przesyłamy na MOJĄ SKRZYNKĘ.
3. Nie wszyscy odwiedzają to forum codziennie, więc głosowanie potrwa DO
PIĄTKU włącznie.
4. Tekst wybrany przez Was jako pierwszy dostaje trzy punkty, jako drugi -
dwa, jako trzeci - jeden.
5. Jeżeli jakieś teksty zdobędą identyczną liczbę głosów - będzie dogrywka.
6. Teksty są anonimowe, dopiero zwycięzca zostanie ujawniony:-)
7. Jakakolwie agitacja, na forum lub mailowa, surowo wzbroniona:-)
8. Do czasu zakończenia głosowania NIE WYRAŻAMY swego zdania na temat żadnego
z tekstów (żeby innym nie sugerować).
9. Nie wpisujemy się w tym wątku. Służy on jedynie prezentacji tekstów.

Obserwuj wątek
    • cze67 TEKST nr 1 23.05.05, 00:01
      ŚWIECE

      Jestem o cal od twoich rąk
      O milę od twych myśli
      W klatce z żeber szkarłatny ptak
      Urządza z czasem wyścig
      Wygasły płomień białych świec
      Cień w kątach nieprzejrzysty
      Najtrudniej jest porzucić ten
      Zbiór półprawd oczywistych
      Najtrudniej jest porzucić ten
      Zbiór półprawd oczywistych

      Spokojnie jest, spokojnie zbyt
      By spokój mógł się ziścić
      Z rozbitej szklanki kapie płyn
      O barwie ciemnych wiśni
      Staliśmy mocno na grzbietach fal
      Cóż mogło nas przewyższyć?
      Nie patrzysz na mnie, chowasz twarz
      Za maską mrocznych myśli
      Nie patrzysz na mnie, chowasz twarz
      Za maską mrocznych myśli

      Rozdarta stora wpuszcza nam
      Przedświtu szare błyski
      Niech wraca dzień, nadzieja na
      Utratę złudzeń przyszłych
      Świec trupiobladych dwoje zwłok
      Dwóch świadków nienawiści
      W najokrutniejszej porze dnia
      Dźwigamy świat ze zgliszczy
      W najokrutniejszej porze dnia
      Dźwigamy świat ze zgliszczy

      • cze67 Re: TEKST nr 2 23.05.05, 00:01
        KLUB DLA BEZSENNYCH CIAŁ

        nie wierzę, że tak się stanie
        lecz gdyby los tak chciał
        tej nocy może trafisz do
        klubu bezsennych ciał

        blady portier otwiera ci drzwi
        niespokojnym obrzuca spojrzeniem
        daj mu forsę! on dorabia tu, bo
        doń od lat nie przychodzi natchnienie
        nie drukuje w gazetach już nic
        ledwie starcza na butelkę wódki
        portieruje - no cóż, pewnie tak
        w oczach gości zatapia swe smutki

        nie wierzę, że tak się stanie...

        ciemne story, na stołach blask świec
        i fotele w barwach krwawej czerwieni
        nie dopytuj się gości o imię
        wszyscy tutaj pozostać chcą niemi
        tylko w szklankach ogniki swe miota
        czystszy płyn niźli woda, niż kryształ
        on cenniejszy jest tutaj od złota
        więc do szklanki mej swą szklankę przystaw

        nie wierzę, że tak się stanie...

        a gdzieś w rogu oczy błądzące
        drżące ręce i z kolta "bang!" stuk
        inni goście patrzą z zazdrością
        ten przynajmniej wyspać się będzie mógł
        ktoś pistolet chowa ukradkiem
        jakby własnej odwagi się bał
        przyszłej nocy w którymś z miękkich foteli
        znowu głośny rozlegnie się strzał

        nie wierzę, że tak się stanie...

        słuch nie myli cię, to dźwięki muzyki
        rusza para, już dwie, trzy już tańczą
        wybaczamy samotnym tancerzom
        wszystko może zapomnienie być szansą
        wciąż z nadzieją, że się skończy noc prędzej
        choć nie wierząc, że nadzieja się ziści
        powracamy, dniem jak krwią pobrudzeni
        niech bezsenność nas z winy oczyści

        nie wierzysz, że tak się stało
        lecz chyba los tak chciał
        tej nocy siedzisz i zapijasz żal
        w klubie dla bezsennych ciał

        • cze67 Re: TEKST nr 3 23.05.05, 00:01
          Z SANTA BARBARA W GÓRĘ DOLINY

          podmuch wiatru, krzyczące mewy
          wilgotne powietrze oblepia skórę
          "będzie burza", mówi półgłosem
          obraca się lekko, unosi głowę i mruży oczy

          upragnione miejsce na ziemi
          wzgórza nadziei, ocean desperacji
          obce twarze zdawkowo uprzejme
          i ta obca najbardziej, w lustrze przydrożnego motelu

          zimne korytarze, mżące światło
          głowa nakryta cienkim kocem
          zza ściany sączy się muzyka
          zgłuszone, drażniące pamięć dźwięki starego tanga

          wtem podrywa się, otwiera okno
          podmuch wiatru targający włosy
          z santa barbara w górę doliny
          pełznie cień w ślad za zachodzącym słońcem
          • cze67 Re: TEKST nr 4 23.05.05, 00:02
            ŚPIĄCE PIĘKNOŚCI

            lustro brzydzi się mojego odbicia
            mej skóry, moich niespokojnych oczu
            drżących rąk, niezdarnego chodu
            mojej powoli gasnącej pamięci
            lustro odwraca ode mnie wzrok

            nieważne moje wzruszenia, zbyteczny mój szept
            śpiące piękności nie obudzą się
            choćbym zaklinał je i przywoływał
            śpiące piękności nie odwzajemnią spojrzenia

            cóż mi pozostało prócz ich towarzystwa
            mnie, związanemu przez prawdę, sumienie i honor
            tylko moje wspomnienia są czyste i wyraźne
            gdy życie rozpływa się jak kręgi na wodzie
            prócz strachu i smutku, cóż mi pozostało

            nieważne moje wzruszenia, zbyteczny mój szept
            śpiące piękności nie obudzą się
            choćbym zaklinał je i przywoływał
            śpiące piękności będą leżeć cicho

            powrócę tu jeszcze, wiedziony naglącą myślą
            do śpiących piękności, niewinnych i grzesznych
            młode ciała niepomne na milknących starców
            jaśnieją w półmroku mojego pragnienia
            więc powracam tu znowu, powracam doń wciąż

            nieważne spojrzenia, ucichły mój szept
            śpiące piękności nie obudzą się
            ani krzyk nie poruszy, ani dotyk dłoni
            moich śpiących piękności, bladych i nieobecnych
            w zakamarkach mojej gasnącej pamięci
            leżą śpiące piękności; zasypiam wraz z nimi
            • cze67 Re: TEKST nr 5 23.05.05, 00:03
              Po drugiej stronie muru

              W tym mieście nie ma kolorów
              Jest tylko brunatnoszary
              O tolerancji tu nikt nie słyszał
              Jest tylko bieda, głód, zacofanie
              Tu nie ma wyścigu szczurów
              O awans się nikt nie stara
              Nawet młodzież nie chce się buntować
              Bo po co, skoro nie ma perspektyw
              Rodziny nie są szczęśliwe
              Na obiad jak zwykle jest żurek
              Inny świat tylko ze snu jest znany
              Sen jest dla nich jedyną rozrywką
              Od świata oddziela ich mur
              Potężny, żelbetonowy
              Nigdy nie wyciągną do nas ręki
              Bo litość im w niczym nie pomoże
              • cze67 Re: TEKST nr 6 23.05.05, 00:03
                Paranoja

                Z głośnika snują leniwie się dźwięki
                Nie, nie, to nie jest żadna muzyka
                Nagrałem dzisiaj twój głos ukradkiem
                By móc wreszcie normalnie zasypiać

                Kochanie, jesteś dla mnie za dobra
                Bo pytasz znów, co ze mną się dzieje
                To paranoja, z nią można żyć
                Nie, ja nie liczę na uspokojenie

                Źli ludzie z nas sobie kpią i żartują
                Opowiedziałem im naszą historię
                Lecz teraz to mnie już nie dotyka
                Proszę, pójdź za mną w tę samą stronę
                • cze67 Re: TEKST nr 7 23.05.05, 00:04
                  Najświeższe wiadomości

                  Biją po oczach, krzyczą, przerażają
                  z ekranu zwykłe wiadomości
                  Krew się przelewa, płynie strumieniami
                  z ekranu do mego pokoju

                  Ja pytam po co
                  dla twego dobra
                  uprzejmym głosem donosi pani z telewizji

                  Ten świat jest dziwny
                  ty o tym nie wiesz
                  a przecież dobrze musisz być poinformowany

                  Giną miliony, słyszę wieczorami
                  na wojnych, w klęskach żywiołowych
                  Obywatelem godnym i porządnym
                  nie mogę być bez tych informacji

                  Ja pytam po co
                  dla twego dobra
                  uprzejmym głosem donosi pani z telewizji

                  Ten świat jest dziwny
                  ty o tym nie wiesz
                  a przecież dobrze musisz być poinformowany

                  Ma kochającą i wspaniałą żonę
                  mój sąsiad jest tak bardzo szczęśliwy
                  Lecz z wiadomości się o tym nie dowiem
                  bo jej jak dotąd nigdy nie uderzył

                  Ja pytam po co
                  dla twego dobra
                  uprzejmym głosem donosi pani z telewizji

                  Ten świat jest dziwny
                  i ty o tym nie wiesz
                  a przecież dobrze musisz być poinformowany
                  • cze67 Re: TEKST nr 8 23.05.05, 00:05
                    Ochroną jestem twojego sumienia
                    Symbolem świata który się nie zmienia
                    Ostatnim życzeniem przed salwą stracenia
                    Kosmosem w którym kryjesz marzenia

                    Z letargu budzę twoje myśli czarne
                    Chciwie przyciągam spojrzenie poranne
                    Uśmiechem niweczę zamysły marne
                    Serce twe karmię radości ziarnem

                    Zapomnij o pustej pieśni narodu
                    Złam niecierpliwe poczucie głodu
                    Uwierz że czeka warta zachodu
                    miłość Razem dotrwajmy do wschodu

                    Zrzuć z drobnych ramion przymus powodu
                    Wyzbyj się obaw przed kolcem osądu
                    Uwierz że czeka warta zachodu
                    miłość Razem dotrwajmy do wschodu
                    • cze67 Re: TEKST nr 9 23.05.05, 00:06
                      "Nie podpisuj dni"

                      Gdy błąd naiwności
                      Zbierze swój plon
                      Gdy ufność twą zdradzi
                      Lękliwy krok
                      Gdy uśmiech z ust zetrze
                      Starości swąd

                      Nie podpisuj dni
                      Nie odzyskasz ich
                      Nie odliczaj lat
                      Nie obliczaj strat

                      Gdy czas cierpliwości
                      Odsłoni koszt
                      Liście przykryją
                      twój cenny los
                      Gdy życia ślady
                      Pójdą na stos

                      Nie podpisuj dni
                      Nie odzyskasz ich
                      Nie odliczaj lat
                      Nie obliczaj strat

                      Za nieśmiertelność
                      Życiem się płaci
                      Nawet w ukryciu
                      Dnie cenne tracisz
                      Nie podpisuj ich

                      • cze67 Re: TEKST nr 10 23.05.05, 00:07
                        "Patrzcie co ja mam!"

                        Masz kij baseballowy
                        Masz pasy trzy po bokach dresu
                        Masz karnet w siłowni
                        Masz głowę zgoloną na łyso
                        Sto dziesięć w bicepsie
                        Muskuły zarosły ci szyję
                        ...a ja mam pistolet i cię zabiję

                        Masz mundur i czapkę
                        Gdy chodzisz nocą po ulicach
                        Wciąż czujesz pogardę
                        Dla osób z którymi się stykasz
                        Masz pałkę służbową
                        By czuć swoją władzę i siłę
                        ...a ja mam pistolet i cię zabiję

                        Masz domek z ogrodem
                        Masz psa, kochającą rodzinę
                        Masz szybki samochód
                        Ważną posadę w ważnej firmie
                        Masz piękny garnitur
                        Chodzisz w nim na mszę co niedzielę
                        ...a ja mam pistolet i cię zastrzelę

                        A wy się nie bójcie, sprzedawcy militariów
                        Ani wy, pracownice fabryki broni
                        Jesteście nam potrzebni, zginiecie ostatni
                        Najpierw będą oni

                        A więc dajcie nam broń, dajcie nam broń, dajcie nam broń...

                        { miejsce na solówkę }

                        I ruszy przez kraj nawałnica, i hukną wystrzały
                        I dzwony zabiją na drogę milionom pogrzebów
                        I spłyną krwią rzeki, I ognie wśród murów zapłoną
                        A dymy ze zgliszcz pofruną z wiatrem ku niebu

                        { kolejne miejsce na solówkę ;) }

                        Porwę samolot i wbiję się w Pałac Kultury...
                        • cze67 Re: TEKST nr 11 23.05.05, 00:07
                          "Grudzień 2004"

                          Odkąd byłem tu ostatnio
                          Tyle rzeczy się tutaj zmieniło
                          Brudny pył zasypał wszystko
                          Ciemne chmury zasnuły horyzont

                          Kiedyś było tutaj cieplej
                          Kiedyś więcej tu było kolorów
                          Teraz tylko zaspy śniegu
                          I budynki z szarego betonu

                          Przecież jeszcze wciąż pamiętam
                          Jasne popołudnie, tłumy ludzi
                          Piękne dziewczęta, przystojni chłopcy
                          I my, nie piękni, ale ciągle młodzi

                          Przecież jeszcze wciąż pamiętam
                          Świecące słońce, ptaki na drzewach
                          Trawę, obłoki, gorący asfalt
                          Myśli, rozmowy, plany, marzenia

                          Mroźny wiatr zawiewa oczy
                          Gęstym śnieg nas uderza po twarzy
                          Z każdym dniem jest coraz ciemniej
                          I coraz bardziej jesteśmy starzy
                          • teddy4 Re: TEKST nr 11 23.05.05, 08:12
                            Nie to, że chcę zepsuć zabawę - ale wszystkie teksty jako żywo nadają się dla
                            Oceanu, COMY a jeden to nawet do CKOD:).
                            • libertine Re: TEKST nr 11 23.05.05, 11:38
                              teddy4 napisał:
                              a jeden to nawet do CKOD:).

                              tego jednego, to nawet ckod by nie wymyślili!!!
                              • cze67 Re: TEKST nr 11 23.05.05, 11:43
                                Bardzo proszę - bez komentarzy!!!
                                • kubasa Re: TEKST nr 11 23.05.05, 12:57
                                  Dlaczego? Teksty w koncu anonimowe!
                                  • cze67 A dobra, dyskutujta sobie... 23.05.05, 13:05
                                    OK. kolega kubasa siłą swego argumentu zmusił mnie do zmiany opcji. Można
                                    dyskutować o tekstach! Tym samym dwa ostatnie punkty regulaminu zostają
                                    anulowane.

                                    Tylko merytorycznie i niezbyt napastliwie proszę.
                                    • jarecki32 Re: A dobra, dyskutujta sobie... 23.05.05, 15:31
                                      na dyskusje to dla mnie za wczesnie,
                                      do piatku jeszcze sporo czasu jest, wiec zanim sie zdecyduje to poczytam sobie
                                      te teksty pare razy dziennie, rowniez z szacunku dla autorow, ktorzy nad nimi
                                      pracowali troche dluzej niz jeden krotki dzien.
                                      • pytajnick Re: A dobra, dyskutujta sobie... 23.05.05, 16:01
                                        To tak BTW dzięki za zmuszenie, tzn. skłonienie do wysiłku intelektualnego i
                                        przypomnienia sobie czynności, której się od dobrych pięciu-sześciu lat nie
                                        podejmowało...

                                        ex

                                        n.p. qotsa | lulabies to paralyze, chyba będzie drugie obok DeCoral
                                        rozczarowanie roku?
                                    • ilhan Re: A dobra, dyskutujta sobie... 23.05.05, 19:09
                                      Dwa komentarze

                                      1. { miejsce na solówkę } - LOL!
                                      2. Tekst nr 7 - autor jest prawdopodobnie fanem tekstu "5.45" Gang Of Four.

                                      How can I sit and eat my tea with all that blood flowing from the television.
                                      At a quarter to six I watch the news,
                                      Eating, eating all my food
                                      As I sit watching the red spot
                                      In the egg which looks like
                                      All the blood you don`t see on the television

                                      itd. :)
                                      • jarecki32 Re: A dobra, dyskutujta sobie... 23.05.05, 19:19
                                        ilhan napisał:

                                        > Dwa komentarze
                                        >
                                        > 1. { miejsce na solówkę } - LOL!
                                        > 2. Tekst nr 7 - autor jest prawdopodobnie fanem tekstu "5.45" Gang Of Four.
                                        >
                                        > How can I sit and eat my tea with all that blood flowing from the television.
                                        > At a quarter to six I watch the news,
                                        > Eating, eating all my food
                                        > As I sit watching the red spot
                                        > In the egg which looks like
                                        > All the blood you don`t see on the television
                                        >
                                        > itd. :)

                                        a mnie ktos kiedys powiedzial, ze po co pisac skoro Szekspir i tak juz wszystko
                                        napisal. Zawsze mozna sie dopatrzec pewnych inspiracji (mozna ale nie trzeba).
                                        Wszystkie teksty sa super, tak sadze :-)
                                        • ilhan Re: A dobra, dyskutujta sobie... 23.05.05, 19:43
                                          jarecki32 napisał:

                                          > Zawsze mozna sie dopatrzec pewnych inspiracji (mozna ale nie trzeba)

                                          Po prostu tak mi się skojarzyło. To nawet nie są teksty o *dokładnie* tym samym (w tekście Go4 jest tylko "telewizyjny" motyw).
                                          • ihopeyouwilllikeme Re: A dobra, dyskutujta sobie... 25.05.05, 08:49
                                            Czy osoby, które nie wzięły udziału w konkursie, tez mogą głosować ? Bo miały
                                            nie móc, ale w Regulaminie nic o tym nie ma...
                            • ktmajcher Re: TEKST nr 11 27.05.05, 13:44
                              a mnie jeden pasuje do Mirosława Czyżykiewicza
                              • cze67 Re: TEKST nr 11 27.05.05, 13:51
                                Na marginiesie - "Jednym szeptem" Czyżykiewicza to dla mnie jeden z
                                najwspanialszych polskich tekstów/wierszy...
                                • ayya Re: TEKST nr 11 27.05.05, 16:25
                                  cze67 napisał:

                                  > Na marginiesie - "Jednym szeptem" Czyżykiewicza to dla mnie jeden z
                                  > najwspanialszych polskich tekstów/wierszy...

                                  Ja też go uwielbiam.

                                  PS Właśnie oddałam swój głos :)
    • cze67 Re: A dobra, dyskutujta sobie... 25.05.05, 09:08
      8. WSZYSCY forumowicze Forum Strawberry Fields mogą brać udział w głosowaniu.
      • cze67 Głosujemy, głosujemy! 25.05.05, 12:14
        Bo mi się tutaj rozjedziecie się na długi weekend a obowiązki czekają:-)
        • ilhan Re: Głosujemy, głosujemy! 25.05.05, 12:18
          Racja - własnie zagłosowałem :) Są już jacyś faworyci?
          • ihopeyouwilllikeme Re: Głosujemy, głosujemy! 25.05.05, 12:20
            Powiem tylko, że poziom niektórych tekstów mnie zaskoczył - in plus. Szczere
            uznanie dla autorów :)
          • cze67 Re: Głosujemy, głosujemy! 25.05.05, 12:31
            ilhan napisał:

            > Racja - własnie zagłosowałem :) Są już jacyś faworyci?

            Są (powiedział cze zsuwając, z powodu gorąca, kapelusz na kark i patrząc
            ilhanowi wyzywająco w oczy).
    • pagaj_75 Dlaczego mam trudności z głosowaniem... 25.05.05, 13:45
      No to skoro można pokomentować, to skorzystam z tej możliwości, a co. Od razu
      powiem, że sam nie napisałem żadnego tekstu, więc jeśli ktoś będzie się chciał
      do tego przyczepić słowami "Wymądrza się, a sam nie potrafi" to będzie miał
      stuprocentową rację :) A więc:

      1. Wszystkie zacytowane teksty są, moim zdaniem, na podobnym poziomie. Nie, nie
      żeby zaraz tragicznym. Umówmy się, jest to konkurs amatorski (mimo że nagrody
      całkiem imponujące), no może pół-profesjonalny ;), i w takich kategoriach należy
      go oceniać. No więc nie ma jakichś obciachów, ale i żaden tekst wyraźnie nad
      poziomy nie wylatuje either.

      2. W prawie wszystkich tekstach dominuje tematyka smutna, myśli czarne, a
      momentami nawet katastrofizm. Wprawdzie zawsze twierdziłem, że smutne piosenki
      są najpiękniejsze, ale brakuje mi tu jakiegoś małego przekornego akcentu,
      chociaż jednego tekstu "z jajem". Gdyby taki się pojawił, a nie miał jakichś
      rażących usterek warsztatowych, to pewnie by u mnie wygrał, za samą swoją
      odmienność.

      3. Tu już może za dużo wymagam od takiego konkursu, ale marzyło mi się trochę,
      by pojawił się tekst z jakimś ekstra-ciekawym pomysłem, jakimś niespodziewanym
      zwrotem akcji w zakończeniu. Przy czymś takim, można byłoby przymknąć oko na
      niedociągnięcia, zbytnią kwiecistość stylu i takie tam. No ale, jak już
      wspomniałem, rozmarzyłem się zbyt mocno, za co przepraszam. Jeden z tekstów
      nawet miał coś na kształt "pomysłu na dobry pomysł", żarł, żarł i... w połowie
      przestał.

      Z tych wszystkich powodów mam wielki dylemat, przeglądam w kółko wszystkie
      teksty i ciężko mi wybrać te trzy do głosowania :/

      Mam nadzieję, że autorzy się nie obrażą, starałem się ująć moje myśli w miarę
      delikatnie i neutralnie :) <wazelina on>Sam żałuję, że nie mam talentu do
      napisania czegoś chociaż w połowie na takim poziomie jak powyższe
      teksty.<wazelina off>
      • cze67 Re: Dlaczego mam trudności z głosowaniem... 25.05.05, 13:46
        pagaj_75 napisał:

        > Od razu powiem, że sam nie napisałem żadnego tekstu,

        Potwierdzam.

        > Z tych wszystkich powodów mam wielki dylemat, przeglądam w kółko wszystkie
        > teksty i ciężko mi wybrać te trzy do głosowania :/

        Możesz wybrać jeden albo dwa...
      • ihopeyouwilllikeme Re: Dlaczego mam trudności z głosowaniem... 25.05.05, 14:17
        > ale brakuje mi tu jakiegoś małego przekornego akcentu,
        > chociaż jednego tekstu "z jajem".

        A to tekst nr.10 jest na poważnie ? :)
        • pagaj_75 Re: Dlaczego mam trudności z głosowaniem... 25.05.05, 14:21
          ihopeyouwilllikeme napisał:

          > A to tekst nr.10 jest na poważnie ? :)

          Powiem tak: nie jest wystarczająco "na niepoważnie", żeby osiągnąć to, co miałem
          na myśli :)
          • glebogryzarka1 Re: Dlaczego mam trudności z głosowaniem... 25.05.05, 15:54
            > > A to tekst nr.10 jest na poważnie ? :)
            >
            > Powiem tak: nie jest wystarczająco "na niepoważnie"

            Fakt, skóra od banana, bawarska dupa ani Tadeusz Drozda to to nie jest. :)
            • pagaj_75 Re: Dlaczego mam trudności z głosowaniem... 25.05.05, 15:56
              glebogryzarka1 napisał:

              > Fakt, skóra od banana, bawarska dupa ani Tadeusz Drozda to to nie jest. :)

              No dobra, przekonaliście mnie :)
              • pytajnick Re: Dlaczego mam trudności z głosowaniem... 25.05.05, 16:19
                Ja napiszę tylko tyle, że gdybyśmy wrzucili tu jakikolwiek losowy tekst
                powszechnie cenionego u lubianego polskiego utworu, to w oderwaniu od muzyki i
                naszego w stosunku do owego utworu upodobania - również by się nie wyróżniał...

                Inna sprawa, że zdałem sobie z tego sprawę dopiero niedawno. Po angielsku można
                napisac dosłownie cokolwiek i brzmi dobrze, po naszemu, niestety, bez wielkiego
                talentu niczego błyskotliwego się nie stworzy. A już najgorzej przedstawiają się
                teksty "abstrakcyjno-psychodeliczne", które to w wersji angielskiej są moim
                ulubionym typem 'liryk'...

                Przykład:

                Telepath Carbon trapped under stone
                Brother mother pale body is thrown
                Only way I know to have fun
                Fill up my blood, my veins, my lungs

                ESP city - rainy and blue
                Burn down this town, I give it to you
                Aero shallow, photograph blind
                Stage fright, black light, coma divine

                No sense of time
                Sever tomorrow
                Exitless mind - ESP Sever tomorrow

                School out invective, losing my voice
                Film shredding on in multiple choice
                America calls, I must go
                Oprah saviour, I feel that low

                -

                Polskie tłumaczenie zniszczyło by ten tekst, zdruzgotało wręcz...
                • pagaj_75 Re: Dlaczego mam trudności z głosowaniem... 25.05.05, 16:26
                  pytajnick napisał:

                  > Ja napiszę tylko tyle, że gdybyśmy wrzucili tu jakikolwiek losowy tekst
                  > powszechnie cenionego u lubianego polskiego utworu, to w oderwaniu od muzyki i
                  > naszego w stosunku do owego utworu upodobania - również by się nie wyróżniał...

                  Czytając te teksty również przyszło mi na myśl, że po angielsku jakoś lepiej się
                  czyta. Niemal wszystkie polskie teksty (te "poważne") odbierane bez muzycznego
                  kontekstu rażą jakąś sztucznością, nadęciem lub banałem. Może to dlatego, że
                  dużo lepiej znamy ten język i jesteśmy bardziej wyczuleni?

                  Słuchałem ostatnio "Mrowiska" Klanu i w końcu przestałem, bo a) wnerwiająca
                  maniera wokalisty, b) właśnie teksty, które jawiły mi się wręcz jako
                  grafomańskie, ale pewnie się nie znam na poezji. W każdym bądź razie, dzisiaj
                  takie teksty by nie przeszły. A czytać ich, bez muzyki, nie miałbym siły.
                  • pytajnick Re: Dlaczego mam trudności z głosowaniem... 25.05.05, 16:31

                    > Niemal wszystkie polskie teksty (te "poważne") odbierane bez muzycznego
                    > kontekstu rażą jakąś sztucznością, nadęciem lub banałem.

                    Może dlatego, że muszą być bardzo trudnym do osiągnięcia kompromisem między
                    wierszem - dowolnośc pisania, abstrakcja, uczucia uczucia i uczucia, a tekstem
                    do piosenki - przede wszystkim rytm i sylaby, akcenty, względna prostota i
                    zrozumiałość. Świadomośc, że pisze się do muzyki własnej lub innych muzyków, a
                    nie do szuflady.

                    > Może to dlatego, że
                    > dużo lepiej znamy ten język i jesteśmy bardziej wyczuleni?

                    No nie wiem, Anglikom i Amerykanom banalne (gdyby przetłumaczyć na polski)
                    teksty zupełnie nie przeszkadzają...

                    > Słuchałem ostatnio "Mrowiska" Klanu i w końcu przestałem, bo a) wnerwiająca
                    > maniera wokalisty, b) właśnie teksty, które jawiły mi się wręcz jako
                    > grafomańskie, ale pewnie się nie znam na poezji. W każdym bądź razie, dzisiaj
                    > takie teksty by nie przeszły. A czytać ich, bez muzyki, nie miałbym siły.

                    Jak nawet przy słuchaniu teksty wydają się banalne, to już rzeczywiście musi być
                    ostro... ;)

                    ex
                  • glebogryzarka1 Re: Dlaczego mam trudności z głosowaniem... 25.05.05, 16:33
                    > Może to dlatego, że
                    > dużo lepiej znamy ten język i jesteśmy bardziej wyczuleni?

                    Tak, dokładnie tak. Kiedyś się nad tym długo zastanawiałem porastając
                    kurzem :) - znamy klisze, kalki, częstochowskie rymy, niezręczności.
            • pagaj_75 Re: Dlaczego mam trudności z głosowaniem... 25.05.05, 16:46
              glebogryzarka1 napisał:

              > Fakt, skóra od banana, bawarska dupa ani Tadeusz Drozda to to nie jest. :)

              No to w kontekście całej dyskusji dodam, że tekst nr 10 robiłby większe wrażenie
              właśnie w połączeniu z muzyką, np. stanowiącą pastisz (albo i brutalną parodię)
              pewnego polskiego Bardzo Zbuntowanego Zespołu, którego nazwa tu już padła :)
              • dziewczyna_mickiewicza pytanie dot glosowania:) 26.05.05, 13:45
                a czy mozna trzy razy zaglosowac na jeden tekst? :)
              • libertine Re: Dlaczego mam trudności z głosowaniem... 26.05.05, 14:11
                pagaj_75 napisał:

                >No to w kontekście całej dyskusji dodam, że tekst nr 10 robiłby większe wrażeni
                > e
                > właśnie w połączeniu z muzyką, np. stanowiącą pastisz (albo i brutalną parodię)
                > pewnego polskiego Bardzo Zbuntowanego Zespołu, którego nazwa tu już padła :)

                i chyba jedynie w takim kontekście należałoby go odbierać. ale jako ich pastisz
                jest świetny!
                • cze67 Zostało dwanaście godzin... 27.05.05, 12:48
                  ... to tak, tytułem zachęty.
    • kubasa Re: TEKSTY KONKURSOWE 27.05.05, 21:57
      Dzis dopiero znalazlem troche sily by przyjrzec sie uwazniej tym tekstom. No
      ludzie - co to za moda na slowo "stora"? Takie słownictwo to już lekka
      przesada! Pewne rzeczy trudno komentowac, jakos ciezko mi sie znalezc w poetyce
      pierwszego, drugiego czy czwartego tekstu. Potwierdza sie, ze wiersze sa z
      reguly bardzo zle. Kilka wersów - doznałem :D:

      "Rodziny nie są szczęśliwe
      Na obiad jak zwykle jest żurek"

      Razi czasem wybitna nieoryginalność tematu (jak w tekscie nr 7). Swoja
      bezpretensjonalnoscia ujal mnie "Z SANTA BARBARA W GÓRĘ DOLINY" :).
      • cze67 Dwie godziny! 27.05.05, 21:59
        Nie marudźcie kolego, ino głosujcie!
        • cze67 Jedna! 27.05.05, 23:06
          Końcówka jest naprawdę zacięta! To Twój głos może o wszystkim zadecydować !

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka