Dodaj do ulubionych

Nowy utwór Pearl Jam

24.03.06, 11:39
Właśnie przeleciał w Trójce. Dosyć fajny, agresywny, przejmujący, itd. Ale
wydaje mi się, że nie jest żadna rewolucja.

Chociaż, może to i dobrze?
Obserwuj wątek
    • bleri Re: Nowy utwór Pearl Jam 24.03.06, 11:49
      Garść informacji - nowa płyta pojawi się 2 maja, a zatytułowana będzie po
      prostu "Pearl Jam". W wywiadach zespół zapowiadał powrót do brzmienia z czasów
      VS i Vitalogy, a Vedder przyrzekał, że wreszcie udało mu się rozpędzić pociąg,
      ekhem.
      Singiel promujący "World Wide Suicide" (zapewne ten drogi Cze usłyszałeś w
      Trójce) jest niezły, nic wstrząsającego, ale ok. Natomiast utwór ze strony b
      singla (będzie też na płycie) czyli "Unemployable" jest już o wiele słabszy.
      Znam jeszcze 2 piosenki z nadchodzącego wydawnictwa - Comatose (znane z
      koncertów jako Crapshoot) oraz Gone. I niestety. To co słyszałam wskazuje
      przeklętą ścieżkę Riot Act.
      Wstrzymuję się z opiniami, ale póki co nie miałam nawet pół złamanego dreszczu
      i trochę mnie to niepokoi, bo co jak co, ale Pearl Jam odbieram bardziej na
      fali emocjonalnej, niż "matematycznej".
      Nie chodzi nawet o rewolucję, o odkrywanie nowych możliwości - ale żeby
      zapomnieć znienacka jak się pisze zwyczajnie dobre piosenki? (jakby co, to w
      maju odszczekam) ;)
      • cze67 Re: Nowy utwór Pearl Jam 24.03.06, 12:04
        bleri napisała:

        > Singiel promujący "World Wide Suicide" (zapewne ten drogi Cze usłyszałeś w
        > Trójce)

        Zapewne, droga bleri:-)
        • pszemcio1 Re: Nowy utwór Pearl Jam 02.04.06, 14:42
          dorwałem na slsk 6 kawalków z nowej płyty pj, wszystkie bardzo dobrej jakości
          bo to chyba 6 kawałków z promocyjnych płytek dostarczonych stacjom radiowym w
          celach promocyjnych

          pierwszy z nich "life wasted"- tempo srednio - szybkie:) utwór na początku nie
          wydaje sie niczym specjalnym ale z czasem sie rozkreca i wiele zyskuje, na
          końcu świetnie gitarowe szaleństwo mike'a - spoko, na prawde po 3
          przesłuchaniach kręci

          kolejny jest worldwide suicide - wszyscy juz znają - tak jak juz wcześniej
          pisałem - dla mnie to swietny , energetyczny kawałek

          comatose- wsciekły punk!? skrzyzowanie save you i spin the black circle. bójcie
          się Boga! to moż ebyc na prawde ostry album

          severed hand - kurde kolejny dynamiczny kawałek. gitary zap...ją i tutaj akurat
          przypominają piosenki z ten , edi troche zwalnia sposobem spiewania; pierwsze
          wnioski - Mcready jest w świetnej formie, fajne (sliczne:) zwolnienie w środku,
          a na koncu solóweczka. to może byc jeden z najjasniejszych punktów płyty

          parachutes- dla odmiany coś spokojnego. mam problem z opisem bo to nie jest
          taki typowy "walczykowaty" perljamowy spokojny numer. cholernie retro jest i
          taki klimatyczny ale nie wiem z czym porównać, za głupi jestem. podoba mi się

          unemployable - śrenie tempo, w sumie bardzo melodyjna rzecz, na poczatku troche
          taki skandujacy troche typ spiewania. na pewno nie killer ale przyjemny

          tyle na razie. ja wiem że się kieruje emocjami, ale jeśli to będzie slaby album
          to stawiam wszystkim browary...

          nie sprawdzą się na pewno wyrokowania że będzie to album w stylu riot act.

          ide słuchac dalej


















          • pszemcio1 Re: Nowy utwór Pearl Jam 30.04.06, 15:16
            Jest już płyta w dużych sklepach. Jak zwykle cudnie wydana. Jest wyraźny, dośc
            przeażający koncept okładki no i jest muzyka.

            Całość na prawdę jest najlepszym albumem pj od No code. ani Yield alni Binaural
            i Riot nie mogą się absolutnie równac do tych 13 kawałków. Sam nie spodziewałem
            się aż tak udanego powrotu. Materiał nie powtarza błędów poprzedniczek. Przede
            wszystkim trwa nieco ponad 40min więc nie nuży; poza tym w odróznieniu od nich
            trzyma poziom do końca (riot i binaural w drugiej połowie traciły impet).Gęste
            brzmienie przypomina bardziej 2 pierwsze krążki niż ostatnie dokonania.
            Zdecydowana większość to rzeczy ostrzejsze. Wyjatek stanowi koncówka. Cudny
            bluesowo-walczykowaty Come back mógłby pochodzić z Vs; ogromnym zaskoczeniem
            jest finałowy - Inside Job - niesamowicie klimatyczny, z cudymi klawiszami
            (Boom Bas sie kłania). Takiego kawałka jeszcze chyba nie mieli (no i trwa 7
            min!)- pierwsza piątka jesli chodzi o pearljamowe smutasy. Comatose to
            prawdziwy wybuch energii, Gone to z kolei młodszy, nieco wolniejszy brat Given
            to fly. Marker in the sand oprócz nośnej melodi i przemelodyjnego refrenu ,
            zachwyca na poziomie 3 minuty takim super przejściem -zmianą rytmu. Parachutes
            to cos dla tych co kochali No Code.W refrenie Army resrve Vedder zachwyca
            niezwykle żarliwym-bluesowym żywiołem w głosie. To album który w wielu
            momentach daje mozliwość porządnej improwizacji na koncertach - w tym sensie
            podobny jest do Ten.

            Wychodzi na to że singlowy Worldwide suicide to jeden ze słabszych momentów
            płyty.

            Całość na 8,5/10 w tej chwili.

            A! nie jest to gorąca rekacja fana odsłuchującego nowy album swojej ulubionej
            kapeli bo krążek znam juz z miesiąc. po prostu odsłuch w nieco tych nagrać w
            nieco lepszej jakości, utwierdził mnie tylko w początkowej ocenie
            • perlagina Re: Nowy utwór Pearl Jam 01.05.06, 00:58
              Właśnie usłyszałam w Trójce, tzn. nie właśnie, ale jakiś czas
              temu...Rzeczywiście brzmi ciekawie i zawsze przykuwa moją uwagę, bo Pearl Jam,
              ma właśnie to do siebie, że potrafi zainteresować w najmniej oczekiwanym momencie...
              Piosenka podoba mi się. Jest jeszcze zbyt świeża, ale smakuje jak porzeczkowe
              powidła ;) Tak na serio : całkiem niezła. Teraz kolej na pełną płytę:)
          • theagata Nowa płyta Pearl Jam. 02.05.06, 15:21
            słucham płyty (bardzo ładnie wydana)od dzisiejszego poranka {po nocy z Toolem}.
            pierwsze wrażenia - bardzo dobrze wchodzi. na kolana jeszcze mnie nie rzuciła,
            ale jest ciekawa i kilka wyjątkowych smaczków też można znaleźć, np.
            PARACHUTES - totalna zmiana rytmu, coś mi ten utwór przypomina ale jeszcze nie
            wiem co.
            mam wrażenie, że z każdym kolejnym przesłuchaniem całość podoba mi się coraz
            bardziej, intryguje różnorodnością brzmieniową więc być może jeszcze padnę na
            wspomniane kolanka ;) na razie pierwszeństwo ma Tool - 10 000 Days. btw. to
            jest bardzo dobre zestawienie żeby słuchać na przemian: tool - pearl jam -
            tool - pearl jam - tool ...
            • pszemcio1 Re: Nowa płyta Pearl Jam. 02.05.06, 15:40
              płytka zbiera jak na razie takie recenzje że ho ho:

              www.metacritic.org/music/artists/pearljam/pearljam

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka