Dodaj do ulubionych

Płyty tygodnia

27.03.06, 10:25
Moje płyty zeszłotygodniowego tygodnia:-)

Clinic - Walking With Thee
Afro Kolektyw - Czarno Widzę

Dawajcie Wasze typy (jak pisał klasyk)!
Obserwuj wątek
    • pytajnick Re: Płyty tygodnia 27.03.06, 10:50
      Sparks - Hello Young Lovers.

      Dwudziesta płyta zdaje się, czwarta dekada nagrywania, a oni dalej mają
      szesnaście lat.
      • ihopeyouwilllikeme Re: Płyty tygodnia 27.03.06, 10:51
        >Sparks - Hello Young Lovers.
        >
        >Dwudziesta płyta zdaje się, czwarta dekada nagrywania, a oni dalej mają
        >szesnaście lat.

        Miło :) Czy ta płyta wyjdzie w Polsce ? Bo jak pytam sprzedawców, to tylko gały
        wytrzeszczają...
        • pytajnick Re: Płyty tygodnia 27.03.06, 11:10
          ihopeyouwilllikeme napisał:

          > Miło :) Czy ta płyta wyjdzie w Polsce ? Bo jak pytam sprzedawców, to tylko gały
          > wytrzeszczają...

          Wątpię żeby to się "normalnych" sklepach pojawiło. Wydała to nienajwiększa
          firma, w której Sparks są chyba gigantami, więc pewnie pozostają sklepy
          internetowe... Fan.pl ma w katalogu, ale bez podanej ceny.

          Zajrzałem na CDuniverse i tam jest ($14), zaciekawiło mnie "Customers Who Bought
          This Also Bought:":

          Bowie, David - Reality
          Eno, Brian - Another Day On Earth
          Bush, Kate - Aerial
          Cheap Trick - Dream Police


          Co to jest Cheap Trick??
          • ilhan Re: Płyty tygodnia 27.03.06, 11:14
            pytajnick napisał:

            > Co to jest Cheap Trick??

            Rock. Dość typowy, amerykański rock. Opinia na podstawie jednej płyty "Heaven Tonight" kupionej na podstawie jednego (bardzo git) singla "Surrender" i kurzącej się na mojej półce.
            • cze67 Re: Płyty tygodnia 27.03.06, 11:22
              ilhan napisał:

              > pytajnick napisał:
              > > Co to jest Cheap Trick??
              >
              > Rock. Dość typowy, amerykański rock. Opinia na podstawie jednej płyty "Heaven
              Tonight" kupionej na podstawie jednego (bardzo git) singla "Surrender" i
              kurzącej się na mojej półce.

              forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=20715&w=21224919&wv.x=1&a=21668230
    • braineater Re: Płyty tygodnia 27.03.06, 10:54
      Prince - 3121
      Klasyka po prostu. Miszczu Kniaź znowu zrobił płytę sprzed 25 lat, pograł sobie
      i pośpiewał tworząc kolejnego dźwiekowego porniola i nadal się sobie dziwię, że
      go lubię:)

      Gotan Project - Lunatico
      Masterpis po prostu. Jak poprzednia płyta była zapełniona tangami na godzine
      22:00 kiedy to dopiero odbijamy pierwsze flaszki z argentynskim medocem, tak
      Lunatico jest płyta na 3 w nocy (nad ranem), kiedy z lasek spłynął już cały
      makijaż, kiedy jedyną funkcją seksualna męskich tancerzy jest impotencja. Wtedy
      pojawia się taka muzyka i świat staje sie piekny.

      P:)
      • pytajnick Re: Płyty tygodnia 27.03.06, 11:13
        braineater napisał:

        > Gotan Project - Lunatico

        Oooo, dzięki za przypomnienie! Szukałem jakoś w 1,5 miesiąca temu i jeszcze
        nigdzie nie było, nawet w p2p, no to czas nadrobić. :)

        Dodam tylko, że na milongach - przynajmniej warszawskich - Gotan jest swego
        rodzaju fenomenem: rzadko można tam usłyszeć tak "współczesną" muzykę.

        Z cyklu rzeczy okołotangowych ja polecam Tango Crash - tyle że tu więcej
        elektroniki i jazzu, zdecydowanie nie nadaje się do tańca. Wydali dwie płyty,
        obie świetne.
    • theagata Re: Płyty tygodnia 27.03.06, 14:01
      Coheed And Cambria - Good Apollo I`m Burning Star IV, Vol. I
      Arctic Monkeys - Whatever People Say I Am, That`s What I`m Not
      Van Morrison - Astral Weeks
      Bjork - Homogenic
      Marillion - Script For A Jester`s Tear
      Roger Waters - Amused To Death

      have fun
      • ihopeyouwilllikeme Re: Płyty tygodnia 27.03.06, 14:07
        > Coheed And Cambria - Good Apollo I`m Burning Star IV, Vol. I

        Nie rozumiem tego wszechobecnego zachwalania. Na tej płycie nie ma niczego
        nowego, niczego odkrywczego, ani niczego szczególnie zachwycającego. Taki zwykły
        progmetal.
        • ihopeyouwilllikeme Re: Płyty tygodnia 27.03.06, 14:08
          I przy okazji - " concept " towarzyszący temu projektowi jest wyjątkowo głupi.
        • cze67 Re: Płyty tygodnia 27.03.06, 14:13
          ihopeyouwilllikeme napisał:

          > > Coheed And Cambria - Good Apollo I`m Burning Star IV, Vol. I
          >
          > Nie rozumiem tego wszechobecnego zachwalania. Na tej płycie nie ma niczego
          > nowego, niczego odkrywczego, ani niczego szczególnie zachwycającego. Taki
          zwykły progmetal.

          Od czego trendsetterzy?:-)
        • theagata Re: Płyty tygodnia 28.03.06, 01:18
          ihopeyouwilllikeme napisał:

          > > Coheed And Cambria - Good Apollo I`m Burning Star IV, Vol. I
          >
          > Nie rozumiem tego wszechobecnego zachwalania. Na tej płycie nie ma niczego
          > nowego, niczego odkrywczego, ani niczego szczególnie zachwycającego.
          > Taki zwykły progmetal.

          ja mam zupełnie odwrotną opinię. bardzo lubię takie klimaty jakie są na tej
          płycie. i nie ma dla mnie znaczenia czy jest powszechnie zachwalana czy wręcz
          przeciwnie. np. Arctic Monkeys zaczęłam słuchać dopiero gdy nieco ucichły ochy
          i achy. i przyznam się że przez tę wrzawę miałam negatywne nastawienie, potem
          okazało się że niesłusznie. ale tak właśnie na mnie działa powszechna nagonka
          medialna. natomiast Coheed & Cambria najpierw sama posłuchałam, zanim zaczęto
          wiele mówić i pisać i od razu bardzo mi się spodobało. troszeczkę kojarzy mi
          się z The Mars Volta, który uwielbiam.

          have fun
          • ilhan Re: Płyty tygodnia 28.03.06, 08:43
            Ten singiel Coheed & Cambria brzmi trochę jak Mars Volta grająca kawałek Avril Lavigne, nie? :|
            • theagata Re: Płyty tygodnia 28.03.06, 10:21
              ilhan napisał:

              > Ten singiel Coheed & Cambria brzmi trochę jak Mars Volta grająca kawałek
              > Avril Lavigne, nie? :|

              nie wiem. nie znam tej pani.

              have fun
    • hennessy.williams Re: Płyty tygodnia 27.03.06, 14:19
      Wiem, że staję się nudny, ale Beth Orton "Comfort On Strangers".
      A do tego jeszcze Jenny Lewis & The Watson Twins "Rabbit Fur Coat".
    • kubasa Re: Płyty tygodnia 27.03.06, 14:21
      Ścianka - Dni wiatru
      Out Hud - Street Dad
    • nemrrod Re: Płyty tygodnia 27.03.06, 14:59
      Stereolab - Cobra And Phases Group Play Voltage In The Milky Night

      Płyta nie tylko tygodnia, ale i miesiąca. Absolutnie nie zgadzam się z opinią,
      że to najgorsza płyta Stereolab. W ogóle nie rozumiem tego dissu (3.4 na PFM, 2
      i pół gwiazdki na AMG) i wszystkich zarzutów. W tej chwili jest to chyba mój
      drugi ulubiony, po "Emperor Tomato Ketchup", album Stereolab. Pewnie spora w tym
      zasługa producentów, na punkcie których mam lekkie zboczenie - McEntire'a i
      O'Rourke'a :) To pierwsza płyta Stereolab, w której powstanie owi panowie tak
      mocno się zaangażowali i chicagowski sound jest tutaj bardzo słyszalny -
      marimba, wibrafon, kornet Mazurka. To jest tzw. miód na moje uszy.
      Fakt - to jest najbardziej soft, easy, jazzy a nawet (tfu) smooth płyta
      Stereolab, pełna uroku i lekkości (strzelam) francuskich piosenek z lat 60. I
      jeśli miarą upadku zespołu ma być stopień odejścia od gitarowych brzmień, to
      rzeczywiście tutaj upadł najniżej. Ale mi taki upadek podoba się bardzo.
      Zajebisty opener, jeden z najlepszych utworów Stereolab w ogóle, pierwsza połowa
      "Italian Shoes Continuum" to soundtrack jakiegoś starego włoskiego filmu
      ("Miasto Kobiet"?), cudowne "Puncture In The Radax Permutation" (te smyki!),
      inspirowany minimal music trans w "Blue Milk". Sorry, ale tu nie ma się do czego
      przyczepić. (Chyba że do długości, kilku utworów faktycznie mogłoby nie być.)
      • cze67 Re: Płyty tygodnia 27.03.06, 15:10
        > Płyta nie tylko tygodnia, ale i miesiąca. Absolutnie nie zgadzam się z opinią,
        > że to najgorsza płyta Stereolab.

        Też się nie zgadzam. Sound-Dust jest gorszy:-)
        • cze67 Re: Płyty tygodnia 27.03.06, 15:12
          A tak poważnie. To nie jest AŻ tak zła płyta. Dla mnie jest po prostu za długa.
          Może ze dwa-trzy razy (na kilkanaście słuchań) dotrwałem do jej końca. Jakaś
          taka jednostajna mi się wydaje. Gdzieś w okolicach środka po prostu nie chce mi
          się jej słuchać. Choć ma zachwycające momenty.
        • nemrrod Re: Płyty tygodnia 27.03.06, 15:37
          cze67 napisał:

          > Też się nie zgadzam. Sound-Dust jest gorszy:-)

          "Sound-Dust" nie znam (poza piosenką "Captain Easychord, którą baaardzo lubię),
          ale widzisz, to ciekawe, bo przez wielu ta płyta traktowana jest jako forma
          rehabilitacji po wpadce pt. "Cobra And Phases...".
          A do usunięcia z płyty nominuję "Infinity Girl", "Velvet Water" i może jeszcze
          "Strobo Acceleration".
          • cze67 Re: Płyty tygodnia 27.03.06, 15:43
            nemrrod napisał:

            > "Sound-Dust" nie znam (poza piosenką "Captain Easychord, którą baaardzo
            lubię),

            I się Ci nie dziwię. To według mnie jedna z lepszych kompozycji Stereolab w
            ogóle.

            > ale widzisz, to ciekawe, bo przez wielu ta płyta traktowana jest jako forma
            > rehabilitacji po wpadce pt. "Cobra And Phases...".

            Jeżeli tak - była to rehabilitacja nieudana:-)
      • pagaj_75 Re: Płyty tygodnia 27.03.06, 20:59
        Ponieważ przelatuję ostatnio calutką dyskografię Stereolaba, to nie mogę sobie
        darować i też się wypowiem. Generalnie co do "Cobry" zgadzam się z Cze - to
        wcale nie jest taka zła płyta, a byłaby jeszcze lepsza gdyby ją skrócić (ale nie
        podejmuję się wytypowania pechowców ;)). Chwilę zabrało mi przekonanie się do
        niej, ale teraz słucham nawet z pewną przyjemnością. Również nie rozumiem tego
        dissu, bo prawdziwy dramat (znów zgoda z Cze) rozgrywa się na "Sound-Dust". Dwa
        razy udało mi się przebrnąć przez tą płytę w całości. Za wyjątkiem kilku
        lepszych momentów wieje taką nudą, że jestem w ciężkim szoku, że to ten sam
        Stereolab.
        Dlatego z niedowierzaniem wysłuchałem "Margerine Eclipse", które jest o niebo
        lepsze. Może śmierć Mary Hansen paradoksalnie dała im takiego kopa? Nie wiem.
        Ale i tak wszystkie ich płyty po "Dots & Loops" razem wzięte kasuje i miażdży
        staroć "Transient Random-Noise Bursts With Announcements". Posłuchaj sobie tego,
        Nemrrod.
        • nemrrod Re: Płyty tygodnia 27.03.06, 22:15
          pagaj_75 napisał:

          > bo prawdziwy dramat (znów zgoda z Cze) rozgrywa się na "Sound-Dust". Dwa
          > razy udało mi się przebrnąć przez tą płytę w całości. Za wyjątkiem kilku
          > lepszych momentów wieje taką nudą, że jestem w ciężkim szoku, że to ten sam
          > Stereolab.

          Zabawne, ale do dziś byłem do "Sound-Dust" pozytywnie uprzedzony (świetny
          "Captain Easychord", O'Rourke, McEntire i Mazurek w creditsach, fajna okładka
          itp). Ale od dziś zaczyna być odwrotnie ;)

          > Dlatego z niedowierzaniem wysłuchałem "Margerine Eclipse", które jest o niebo
          > lepsze.

          Nie no, właśnie "Margerine Eclipse" słabe jest... Znam tę płytę od wakacji chyba
          i poza openerem nic z niej nie pamiętam.

          > Ale i tak wszystkie ich płyty po "Dots & Loops" razem wzięte kasuje i miażdży
          > staroć "Transient Random-Noise Bursts With Announcements". Posłuchaj sobie
          > tego Nemrrod.

          Znam "Transient", też ostatnio przelatuję całą dyskografię :) Dobra płyta,
          zwłaszcza "Golden Ball", "Jenny Ondioline" (wiadomo). Ale z tym gitarowym
          Stereolab mam taki problem, że słuchając jakiegoś kawałka z tego okresu, nie
          mogę rozróżnić czy to "Transient", "Peng!", "The Groop Played..." czy jeszcze
          jakiś inny album. Pewnie to kwestia zbyt małego osłuchania, ale wszystko mi się
          zlewa, wydaje mi się zbyt jednostajne. Poza tym ja zawsze żyłem w przekonaniu,
          że Stereolab to popowa grupa i dla mnie Stereolab to zawsze będzie wysmakowany
          pop, a nie jakieś tam gitary :)
          • pagaj_75 Re: Płyty tygodnia 27.03.06, 22:42
            nemrrod napisał:

            > Poza tym ja zawsze żyłem w przekonaniu,
            > że Stereolab to popowa grupa i dla mnie Stereolab to zawsze będzie wysmakowany
            > pop, a nie jakieś tam gitary :)

            Jeszcze 3 miesiące temu miałem to samo. Znałem tylko "Emperor Tomato Ketchup" +
            kiedyś tam słyszałem raz "Dots & Loops". W dodatku od jakiegoś czasu mam uraz do
            muzyki gitarowej, a dobry pop nie jest zły IMHO, więc miałem wszelkie
            predyspozycje do zostania fanem tego popowego Stereolaba, a nie tego wczesnego.
            A jednak stało się odwrotnie. Transowość takich właśnie kawałków jak "Golden
            Ball", "Jenny Ondioline" czy "Transona Five" (z "Mars Audiac Quintet"), to
            surrealistyczne (jak dla mnie) połączenie krautrockowego, motorycznego beatu ze
            słodkimi melodiami ala lata 60. rozkłada mnie za każdym razem w tej chwili. A te
            późniejsze albumy już mi trochę zwisają. Jeszcze "Dots & Loops" uważam za bardzo
            dobry, ale począwszy od "Cobry" na każdej płycie coś mi tam nie gra. Albo za
            długo, albo zbyt nudne, albo niby fajnie, ale jakby już nie do końca to.

            Acha, co do tematu wątku - trochę trudno mi wybrać jedną czy dwie płyty, bo tyle
            tego ostatnio słucham ale niech będzie, że moimi płytami ubiegłego tygodnia są:

            Triosk meets Jan Jelinek "1+3+1"
            Triosk "Moment Returns"

            Właśnie słucham pierwszej z nich. Jelinek będzie chyba znów artystą miesiąca u mnie.
            • nemrrod Re: Płyty tygodnia 27.03.06, 23:23
              pagaj_75 napisał:

              > Triosk meets Jan Jelinek "1+3+1"
              > Triosk "Moment Returns"

              I która lepsza? :)
              • pagaj_75 Re: Płyty tygodnia 27.03.06, 23:37
                nemrrod napisał:

                > > Triosk meets Jan Jelinek "1+3+1"
                > > Triosk "Moment Returns"
                >
                > I która lepsza? :)

                Nie umiem na razie wybrać, bo ciągle się wsłuchuję. Ale biorąc pod uwagę, że
                materiał na obie powstał dokładnie w tym samym czasie, a na "Moment Returns" są
                sample z "loop-finding-jazz-records", to przyjmuję, że obie są równie dobre :)

                Swoją drogą, wróciłem ostatnio do "l-f-j-r" i doznałem jak nigdy. Słuchanie
                kończyłem na klęczkach ;) Do tego dorzucam poznawane równolegle do wymienionych
                "Personal Rock" (Gramm) i "Textstar" (Farben) i teza o jelinkowatości tego
                miesiąca jest obroniona :)
                • nemrrod Re: Płyty tygodnia 27.03.06, 23:59
                  pagaj_75 napisał:

                  > biorąc pod uwagę, że materiał na obie powstał dokładnie w tym samym czasie

                  O tym nawet nie wiedziałem. Też dochodzę do wniosku, że obie są równie dobre.
                  Najpierw poznałem "1+3+1" i mocno mnie ta płyta oczarowała. Po pierwszym
                  przesłuchaniu "Moment Returns" uznałem, że nie dorównuje ona tej pierwszej. Ale
                  z czasem trochę mi się odmieniło. "Moment Returns" to takie bardziej swobodne i
                  abstrakcyjne granie, na "1+3+1" słychać narzuconą przez Jelinka germańską
                  dyscyplinę i porządek :)

                  > Swoją drogą, wróciłem ostatnio do "l-f-j-r" i doznałem jak nigdy. Słuchanie
                  > kończyłem na klęczkach ;)

                  Hehe, pamiętam jak pisałeś, że nie będziesz wracał do tej płyty :) Każdego
                  kiedyś dopadnie :)
          • cze67 Re: Płyty tygodnia 28.03.06, 12:44
            nemrrod napisał:

            > Nie no, właśnie "Margerine Eclipse" słabe jest... Znam tę płytę od wakacji
            chyba i poza openerem nic z niej nie pamiętam.

            A ja, jak pagaj (co my się tak ze sobą zgadzamy? to podejrzane) bardzo lubię
            Margarynę:-) Dla mnie to taka świeża i radosna płyta. Chociaż chórków
            nieodżałowanej Mary Hansen jednakowoż brakuje.
    • libertine Re: Płyty tygodnia 27.03.06, 16:56
      u mnie muse - 'absolution'. chyba z rok nie słuchałem, a w tym tygodniu nie mogę
      się uwolnić od niej.
    • mameluch Re: Płyty tygodnia 28.03.06, 00:23
      The Smiths - 'The Queen Is Dead'
      The Clash - 'London Calling'
      Shivaree - 'Who's Got Trouble?'
      Shivaree - 'I Oughtta Give You a Shot in the Head for Making Me Live in This Dump'
    • roar Re: Płyty tygodnia 28.03.06, 00:50
      Po pierwsze "Korowód" Marka Grechuty. Wreszcie go dostałem do łapek i spotkało mnie spore rozczarowanie...
      ...dlaczego to jest takie krótkie?!?!? CHCĘ WIĘCEJ!!!

      Po drugie "Songbook" Nobukazu Takemury. Po trzech niemal latach dotarło do mnie, jaka to wielka płyta jest. Zbieram się do zrobienia temu panu sporego hype'u, pytanie tylko, czy uda mi się go napisać, bo z lekkością pióra u mnie fatalnie...
    • pop_up Re: Płyty tygodnia 28.03.06, 12:52
      the smiths - queen is dead
      Dzięki bogu wreszcie mi zatrybiło z tą płytą bo przeleżała u mnie dobry rok i
      dopiero teraz trafiła na podatny wiosenny grunt.

      built to spill - there's nothing wrong with love
      To spore zaskoczenie bo gdzieś kiedyś ktoś coś wspominał obiło się o uszy a
      wogóle to bez wielkich nadziei się za to brałem a tu łup w łeb.
    • mr.glam Re: Płyty tygodnia 28.03.06, 15:40
      u mnie maksingel D.Sylviana i R.Sakamoto 'World Citizen'
      • perlagina Re: Płyty tygodnia 28.03.06, 16:04
        No to będzie tak:
        Joy Diviosion "Permanent"
        Janis Soplin "Pearl"
        Norah Jones "Feels Like Home"
        Air "Moon Safari"
        Sparta "Porcelain"
        ...i to by było na tyle, nie licząc pojedynczo słuchanych piosenek, na które
        akurat mam ochotę:) Dziękuję za uwagę.
        • cze67 Re: Płyty tygodnia 03.04.06, 10:20
          Metallica - St. Anger - po raz kolejny (czwarty chyba) próbowałem przekonać się
          do tej płyty. I wreszcie zaczynam łapać o co w niej chodzi:-)
          • obly Re: Płyty tygodnia 03.04.06, 11:05
            J.Garbarek - I took up the runs - bardzo dobra płyta w moim odczuciu. przez
            sporą część płyty pojawa się ten sam hipnotyzujący motyw muzyczny. Muzyka tego
            typu stała sie w miarę łatwa do odbioru. Jednak mimo iż przeskalowany czasem w
            swoich emocjach Garbarek ociera sie nawet o niewiadomy autopastisz to na tej
            płycie doskonale oddaje klimat jakby to powiedziec "celtycko germański?" nie
            nie do końca ale jest coś z zamszonych skał, wielkich dębów i wysokiego po
            pępek swiata nieba. słucham na okrągło.

            Keith Jarret - Koncert w Koln - slucham jeszcze, jakby kolejne "zaginione
            ogniwo pomiędzy muzyka klasyczna a jazzem. Piano solo. specyficzne granie. kto
            go zna to wie i ni etzeba nic mówić. świetna muzyka tła.
            • cze67 Re: Płyty tygodnia 03.04.06, 11:09
              obly napisał:

              > Keith Jarret - Koncert w Koln - slucham jeszcze, jakby kolejne "zaginione
              > ogniwo pomiędzy muzyka klasyczna a jazzem. Piano solo. specyficzne granie.
              kto go zna to wie i ni etzeba nic mówić. świetna muzyka tła.

              Ja znam. I się zgadzam. Z wszystkim, oprócz tła. Jarreta odbieram dosyć
              emocjonalnie, tym bardziej, że i on się strasznie emocjonuje (te jego jęki i
              pokrzykiwanie!), więc ta płyta nigdy nie była dla mnie tłem, tylko pierwszym
              planem.
              • pytajnick Re: Płyty tygodnia 03.04.06, 15:12
                cze67 napisał:

                > Ja znam. I się zgadzam. Z wszystkim, oprócz tła. Jarreta odbieram dosyć
                > emocjonalnie, tym bardziej, że i on się strasznie emocjonuje (te jego jęki i
                > pokrzykiwanie!), więc ta płyta nigdy nie była dla mnie tłem, tylko pierwszym
                > planem.

                No ja też jako tło go słuchać za bardzo nie umiem, bo dużo się w jego muzyce
                dzieje. Acz Koln to może jeszcze jeszcze, młody był Jarret. Płyty 15-20 lat
                starsze, które chyba nawet stawiam ponad Koln Concert, to już często taka
                intensywność że niekiedy nawet poczytać cokolwiek cięzko.
          • ilhan Re: Płyty tygodnia 03.04.06, 14:04
            The Dukes Of Stratosphear - Chips From The Chocolate Fireball

            Fantastycznie udana stylizacja na lata 60. - każdy utwór to hołd innemu wykonawcy albo ostatecznie danemu pod-nurtowi w jego twórczości (jak w przypadku The Beatles - jest kawałek pod Maccę, pod Lennona, pod Beatles psychodelicznych itd.). Oczywiście ktoś może nie wiedzieć, że to XTC pod inną nazwą, więc informuję. I w ogóle strasznie streszczam i upraszczam, ale dla fanów brzmienia lat 60. to pozycja z lat 80. *obowiązkowa*. Kiedyś się o tym rozpiszę, ale to kiedyś.
    • braineater Re: Płyty tygodnia 03.04.06, 14:41
      zdecydowanie opisane w osobnym watku The Streets - a hardest Way to make an
      easy living

      A często równiez hulało

      J Dila - Donouts - miłe, dziwne, hip-hopowe, bez nawijania, z mocno
      pokomplikowanymi samplami i beatami.

      P:)
    • ayya Re: Płyty tygodnia 03.04.06, 16:17
      Sybille Baier "Colour Green" na przemian z nową Neco Case "Fox Confessor Brings
      The Flood" chyba wygrały w zeszłym tygodniu.
    • janek0 Wybór monotematyczny 03.04.06, 19:48
      Yo La Tengo, Live at Cat Theater, 03-02-02

      Okazało się, że jednak potrafią grać na żywo. (No, może potrafią to dużo
      powiedziane, ale przynajmniej im coś wychodzi).
      • pytajnick Re: Wybór monotematyczny 03.04.06, 20:14
        janek0 napisał:

        > Yo La Tengo, Live at Cat Theater, 03-02-02
        >
        > Okazało się, że jednak potrafią grać na żywo. (No, może potrafią to dużo
        > powiedziane, ale przynajmniej im coś wychodzi).

        No ale to już pokazała przygotowana kiedyś przez Ciebie płytka z charytatywnymi
        kowerami!
        • janek0 Re: Wybór monotematyczny 03.04.06, 20:17
          pytajnick napisał:


          > No ale to już pokazała przygotowana kiedyś przez Ciebie płytka z charytatywnymi
          Pytajnicku ! Zaczynam w Ciebie wątpić ! Ta płytka miała pokazywać, że właśnie
          nie potrafią a się pchają na afisz, i że to jest piękne

          (A w/w bootlegu udowadniają, że potrafią-potrafią, i że to jest piękne).
    • pop_up Re: Płyty tygodnia 03.04.06, 19:51
      Junior boys - "Last exit"
      a dopiero się zaczął tydzień. boję się pomyśleć co będzie w piątek
    • nemrrod Re: Płyty tygodnia 09.04.06, 15:51
      Akufen - Psychometry (vol. 1, 2, 3)

      Trzy winylowe single, wydane w latach 2001 i 2002 nakładem specjalizującej się w
      minimal techno/house niemieckiej wytwórni Trapez, na których Akufen objawia w
      pełni swą zajebistość. Polecam wszystkim, którym, tak jak mi, "My Way" wydawało
      się momentami zbyt miękkie. Tutaj Akufen stawia na konkret, utrzymując całość na
      pograniczu minimal techno i deep house. Są tu te charakterystyczne, specyficznie
      pocięte, pourywane sample, rzucone niby od niechcenia, a w rzeczywistości
      perfekcyjnie wpasowane, ale jest ich jakby mniej, a główną rolę odgrywa raczej
      rytm/beat. Pełen wyczucia i wdzięku, z idealnie wyważonymi składnikami
      szlachetny minimal, nie tracący przy tym nic z "parkietowej użyteczności".
      Posłuchajcie jak na luzie i przy użyciu minimum środków zrobione jest świetne
      "1.3" - tylko beat, prościutki, ale fajniutki basik, kilka sampli. Posłuchajcie
      co dzieje się z beatem w "3.3". Ja nie wiem jak on to robi.
      • nemrrod Re: Płyty tygodnia 09.04.06, 16:02
        > Posłuchajcie jak na luzie i przy użyciu minimum środków zrobione jest świetne
        > "1.3" - tylko beat, prościutki, ale fajniutki basik, kilka sampli. Posłuchajcie
        > co dzieje się z beatem w "3.3". Ja nie wiem jak on to robi.

        Ach te cyferki... Chodzi o "1.2" i "3.2" :)
        • marxx Monsieur Gainsburg-revisited 11.04.06, 19:56
          Cudooo plyta, jeden z niewielu skladakow ktory kazdy musi posiadac, ale tez nie
          ma sie czemu dziwic jak ta sa piosenki naprawde genialnego kompozytora :)
          Wykonawcy to smietanka plus kilka nazwy ktore nic mi do tej pory nie mowily , a
          za to teraz bede szukal ich po internetowych sklepach.
          Nie bede opisywal piosenki po piosence, ale wersje M. Faithfull , Cat Power,
          Gonzales,. Almonda czy Carly Bruni, Portishead sa po prostu niesamowite

          no to do zakupow!!!
          a to cala lista:
          01. A Song For Sorry Angel - Franz Ferdinand and Jane Birkin
          02. I Love You (Me Either) - Cat Power and Karen Elson
          03. I Just Came To Tell You That I'm Going - Jarvis Cocker and Kid Loco
          04. Requiem For Anna - Portishead
          05. Requiem For A Jerk - Faultline, Brian Molko and Franciose Hardy
          06. L'Hotel - Michael Stipe
          07. Au Revoir Emmanuelle - Tricky
          08. Lola R. For Ever - Marianne Faithful and Sly and Robbie
          09. Boomerang 2005 - Gonzales, Feist and Dani
          10. Boy Toy - Marc Almond and Trash Palace
          11. The Ballad Of Melody Nelson - Placebo
          12. Just A Man With A Job - The Rakes
          13. I Call It Art - The Kills
          14. Those Little Things - Carla Bruni

          nowa plyta kupiona na Ebay z Kanady kosztowala mnie 18$ ...ale wartalo.

          :)


          • mechanikk Re: Monsieur Gainsburg-revisited 11.04.06, 20:20
            To Portishead istnieje? :O
            • zenek_bochenek Re: Monsieur Gainsburg-revisited 15.04.06, 02:28
              dobry tricky i że ten kawałek cała reszta ja bym płyty nie kupił
    • obly Re: Płyty tygodnia 15.04.06, 10:00
      u mnie teraz:

      tooxedomoon - ghost sonata (niesamowite)
      laboratorium - modern penthatlon
      can - son over babaluma
      • cze67 Re: Płyty tygodnia 10.05.06, 10:01
        Erykah Badu - Worldwide Underground
        The Beatles - Live at the BBC
    • nemrrod Re: Płyty tygodnia 15.05.06, 18:53
      (Self titled Papa Dance i nowa Ścianka zasługują na coś więcej, niż tytuł płyty
      tygodnia, a zatem: )

      Out Hud - S.T.R.E.E.T. D.A.D.
      "Pociąg L" po prostu mnie przejechał.
    • glebogryzarka1 Re: Płyty tygodnia 15.05.06, 20:09
      Ilhan się ucieszy: Go-Betweens "16 Lovers Lane". Porównałbym ten album
      kompozycyjnie do tego, co robią Pet Shop Boys - to jest tak proste harmonicznie
      i melodycznie, że jeden krok dalej w tę mańkę i trafiłoby na półkę, gdzie leżą
      np. Texas i Corrs. Ale na szczęście nie ma kroku dalej. I chyba bardziej
      podobają mi się piosenki McLennana - tracki 1, 4, 6 i 8 to jego, nie?
      Mam fazę na takie granie, Prefab Sprout też sporo słucham.
      • ilhan Re: Płyty tygodnia 18.05.06, 12:39
        glebogryzarka1 napisał:

        > Ilhan się ucieszy: Go-Betweens "16 Lovers Lane". Porównałbym ten album
        > kompozycyjnie do tego, co robią Pet Shop Boys - to jest tak proste harmonicznie
        > i melodycznie, że jeden krok dalej w tę mańkę i trafiłoby na półkę, gdzie leżą
        > np. Texas i Corrs. Ale na szczęście nie ma kroku dalej. I chyba bardziej
        > podobają mi się piosenki McLennana - tracki 1, 4, 6 i 8 to jego, nie?


        Jakim cudem przegapiłem tego posta? Tak, cieszę się. Tak, 1, 6 i 8 to McLennana (jeszcze 2 i 5). Nie, 4 to Forstera.
      • dziewczyna_mickiewicza Re: Płyty tygodnia 18.05.06, 12:55
        > Mam fazę na takie granie, Prefab Sprout też sporo słucham

        ano wlasnie, ja dzieki glebogryzarce trafilam na prefab sprout (chyba gdzies w
        ktorejs liscie sluchanych plyt z kwietnia), nie majac zielonego pojecia, co to
        za ludzie, a tym bardziej co za muzyka;) musze przyznac, ze "steve mcqueen"
        slucham od tygodnia i bardzo mi sie podoba. stad moje pytanie szybkie - cos
        jeszcze prefabow sobie wykombinowac wartosciowego?

        ps. tego rodzaju granie kojarzy mi sie z mlodziezowymi filmikami sprzed
        pietnastu lat (i wiecej) z cusackiem (typu "say anything" albo "16 candles"):D
        • ilhan Re: Płyty tygodnia 18.05.06, 21:48
          dziewczyna_mickiewicza napisała:

          > stad moje pytanie szybkie - cos
          > jeszcze prefabow sobie wykombinowac wartosciowego?

          Z mojego pobieżnego researchu wynika, że "Steve McQueen" über alles. Aczkolwiek Prefab Sprout, delikatnie mówiąc, nie wykonywali radykalnych przeskoków stylistycznych (przynajmniej w pierwszym okresie), więc np. debiutu "Swoon" nie powinno się słuchać źle komuś, kto lubi płytę z motorem. Natomiast moje obcowanie z nimi ogranicza się do jednego albumu + składanki singli, z której szczególnie lubię "The Sound Of Crying".

          Polecałbym raczej, jak się "Steve McQueen" osłucha, sięgnąć po wg mnie równie dobre płyty w podobnym stylu (ok, może mniej synthsów, ale chodzi o songwriting) - np. "Rattlesnakes" by Lloyd Cole & The Commotions czy "High Land, Hard Rain" Aztec Camera.

          Właściwie to też "mam fazę na takie granie" i to chyba od dłuższego czasu, więc jeśli ktoś ma coś do dodania w temacie, to proszę się nie ociągać :)
          • dziewczyna_mickiewicza Re: Płyty tygodnia 19.05.06, 07:21
            dzieki dzieki :)
            • cze67 Re: Płyty tygodnia 08.05.07, 12:03
              U mnie zdecydowanie: Various Artists - Virus 100: Tribute To The Dead Kennedys -
              rewelacyjny zestaw kowerów klasyków hard coru w wykonaniu m.in. Sepultury,
              NoMeansNo, Faith No More, Victims Family i innych:
              www.amazon.com/Virus-100-Dead-Kennedy-Covers/dp/B000000F8E
              niektóre wersje znacznie się różniące od oryginałów. I o to chodzi, i o to
              chodzi.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka