Dodaj do ulubionych

poradnik małego technika dzwięku

06.04.06, 08:23
W sensie informacji technicznych można czasem zagadac?
w sensie chodzi o kilka prostych pytań z prostymi odpowiedziami.

bawię sie cooledit pro, qbase z racji moich zainteresowań jest zbyt rozległy
i c.e. mi starcza kompletnie.
nie jest to skomplikowany program i pozwala dosć szybko bez straty czasu
nafikać szkic tego co się chce osiagnać.
problem mam w tym że nagrywajac kilka ścieżek (bass) wszystko jakby ma swoje
żródło w tym samym punkcie przestrzeni (nie wiem jak to się nazywa ale mam
takie wrażenie) w związku z powyższym jest trudnosć o selektywny odbiór
trzech dzwięków nawet jak sie zacznie na nich operować i przenoscić z kanału
do kanału. zróżnicowanie proste na kanałach nie daje tez tego efektu, są tam
róznego typu działania których efekty też mnie średnio satysfakcjonują.
zależy mi głównie na a jednocześnie na pewnej selektywności.
moze jest jakiś sposób specjalny nagrywania, moze są jakiegoś typu pluginy.
może jest jakaś stronka z technicznymi uwagami i nie ma sensu wtedy tutaj
marnować waszego czasu ciut nie wiem.
być może nalezy własnie dlatego porzucić ce-proo i dać sobie spokój?
nie wiem, nie mam w rodzinie ani wśród znajomków speców od tego.

kolejne pytanie jak nagrywacie wokal jakie macie tricki czy sposoby?
mój w miarę prosty i bez specjalnych fanaberii:
mikrofon Shure SM 48 LC
potem redukcja szumów, potem kompresja, małe echo zależnie od tego po co
potrzeba, na koniec potem operowanie reverbem równiez zaleznie od efektu...
wychodzi... no mogło by lepiej


Obserwuj wątek
    • vandoren Re: poradnik małego technika dzwięku 06.04.06, 11:34
      to może jakiś link do własnych produkcji?
      • obly Re: poradnik małego technika dzwięku 06.04.06, 12:01
        nie bo to smiecie są w zasadzie, chodzi mi w sumie o mozliwosc pobawienia sie
        tymi programikami bo zacięcie mam.
    • glebogryzarka1 o_O 06.04.06, 12:17
      Trochę niejasno opisane, ale zgaduję, że jak nagrasz parę śladów, to robi się
      muł i wszystko brzmi jak jedna papa.
      Polecam zabawę korektorami - powycinaj z poszczególnych śladów częstotliwości
      tak, żeby każdy z nich miał 'swoje miejsce' w miksie. Gdzie konkretnie to
      miejsce - a to już według uznania, można też sięgnąć do poradników takich jak
      artykuły na www.soundonsound.com
      No i zrób panoramę, np. zostawiając w środku to co operuje najniżej w paśmie, a
      rozdzielając na boki środkowo-górne ścieżki. Ale jeśli dobrze zrozumiałem, że
      wszystkie ślady to bas, to czeka cię kawał ciężkiej pracy.
      • obly Re: o_O 06.04.06, 12:59

        nie tylko bassy nie chcialem wszystkiego wymisywac
        2 slady gitar
        1 slad bassu
        1 vocal
        mniej wiecej srednio
        sciechy drumów nie pisze bo jest jasna

        tak muł się robi straszliwy w srodkowych własciwie tonach zlewka basu z git. i
        jak nie balansuje pomiedzy kanałami to są jakby z jednego żródła punktu w
        przestrzeni. staram sie to rozdzielic ale jak naddaje niskich basu i kasuje
        górę to sierobi puchaty chodniczek a nie bass jak dosteruję to głosniki rzężą a
        jak blokuje niskie gitarce i podciągam wysokie to jest straszliwa nędza i
        ubogosć. mnie chodzi o takei bawełniane dzwięki. czysta flanela a nie ocet i
        asfalt. uzywam tej korekcji przypisanej do poszczególnych sciezek (tej z trzema
        kropkami i on interpoluje krzywą) moze tam jest wtopa i nalezy wejsc głębiej w
        edycje sciezek? i tyrka na filtrach? uff to będzie wtopienie na gałki na kilka
        godzin ale cóż mus.

        a ten zamół to kiszka straszliwa i nie wiem o co chodzi. do tej pory
        przesterowywalem po prostu to co mialo isc na wierzch. taktyka dobra hehehe ale
        wszelakie niuanse gineły i w sumie robiłsie jeszcze wiekszy jazzgot, mnie
        chodzi o to aby kazdy dzwięk mial swóje miejsce gdzies tam. rozumiem ze wsiadac
        na filtry i wycinac czestotliwosci nieuzywane przez instrument tak? ale wtedy
        się kwadratowe brzmienie robi straszliwie i lofi sie robi.
        robi sie to i tak na czuja wiec i tak to nie bedzie lepsze niz mam ucho hehe
        wiec moze niepotrzebnie zawracam głowe.

        > rozdzielając na boki środkowo-górne ścieżki. Ale jeśli dobrze zrozumiałem, że
        > wszystkie ślady to bas, to czeka cię kawał ciężkiej pracy.

        a ja własnie bas siekałem daleko na boczek, gitki na boczek drugi dalej (aaaaby
        bas od gtki oddalic)a srodek zostawiałem pustawy. vokal z partia 2 git były
        rozmieszczone blizej osi pasma ale tyz po bokowcach... pyrka byla pomiedzy i
        kurde wychodziło zawsze bardziej lub mniej chujowo... Pomijam jakosc
        instrumentów wyjsciowych (nie są najgorsze ale pelna profeska tez nie)ale
        powinno to jakos brzmiec aby byly czytelne zamierzenia.


        thx za pomoc
        młodszy zuch Obły
        • glebogryzarka1 Re: o_O 06.04.06, 13:17
          To najrozsądniejsza panorama wg mnie będzie taka:
          stopa, werbel i bas w środku
          blachy lekko po bokach
          gitary bardziej po bokach
          wokal na środku, ale pogłos z wokalu lekko z boku w przeciwległym kanale do
          blach

          Ze wszystkich śladów wytnij najniższe częstotliwości (przy stopie i basie to
          będzie poniżej 70-80 Hz, przy basie dodatkowo ekstremalnie wąski filtr ok. 100-
          110 Hz, reszcie można amputować poniżej 130-150 Hz). Nic nie podbijaj!

          Co do zlewki gitary z basem, to musiałbym posłuchać, zdalnie nic nie pomogę.
          Musisz pomanipulować filtrami (albo lepiej wzmacniaczem przy nagrywaniu). Ja
          mam zawsze podobny problem, ale na linii stopa-bas. Aha, jedna porada - nie
          nagrywaj gitary po linii, tylko mikrofonem z głośnika. Po linii zawsze środek i
          góra to taka mizeria, że słuchać przykro, i po odcięciu niskich zawsze brzmi
          słaaaabo.
          • obly Re: o_O 06.04.06, 13:29
            drukuje i wkładam do portfela.
            troszke nie wiem jak pogłos gitary wrzucic inaczej jak leci gitarka ale wiedząc
            CO mam zrobic bedę wiedział Gdzie to znaleść

            wielkie pifko w twoje dłonie

            . Aha, jedna porada - nie
            > nagrywaj gitary po linii, tylko mikrofonem z głośnika.

            tak piec jest juz upolowany .... Warwicka mały 60 Watt, na razie bedzie po
            kablu. plaskie prasowane sfilcowane dzwięki. bueee dlatego muszę to potem
            chorusem leczyć (lekkim)i lubo reverbem. tylko ze wtedy sie robią strasznie
            mglane. ale cóż. pokompinuję.

            >Co do zlewki gitary z basem, to musiałbym posłuchać,..

            nie ma potrzeby wiem juz o co chodzi!!

            kurde tej wiedzy nie ma w zadnych podręcznikach
          • glebogryzarka1 Re: o_O 06.04.06, 13:41
            > blachy lekko po bokach

            to znaczy hihat/ridehat z boku, splash/crash mogą np. zostać w środku
    • glebogryzarka1 Re: poradnik małego technika dzwięku 06.04.06, 12:55
      > kolejne pytanie jak nagrywacie wokal jakie macie tricki czy sposoby?
      > mój w miarę prosty i bez specjalnych fanaberii:
      > mikrofon Shure SM 48 LC
      > potem redukcja szumów, potem kompresja, małe echo zależnie od tego po co
      > potrzeba, na koniec potem operowanie reverbem równiez zaleznie od efektu...
      > wychodzi... no mogło by lepiej

      Hm, czyli właściwie gorszy SM 58. Nienawidzę dynamicznych mikrofonów Shure do
      wokalu - z moim głosem wychodzi garażowo, jakiś dziwny syf się pojawia w dole,
      a góra... szkoda gadać. Próbowałem względnie tanich pojemnościowych i okazały
      się lepsze, ale to i tak wysysa 1500 złotych albo grubo lepiej. A jak masz
      pomieszczenie albo chociaż kabinkę źle wytłumioną, to nic nie pomoże.
      Ale nie słyszałem jak to u Ciebie idzie, mogę na ślepo strzelić: przed
      kompresją wytnij dół, powiedzmy poniżej 150-200 Hz (tym bardziej ekstremalnie,
      im bliżej mikrofonu nagrywasz), a po kompresji lekko podbij górę (ok. 8 kHz, i
      to dość wąskim 'dzióbkiem', żeby nie podbić szumów przy okazji). A jakie
      stosujesz parametry kompresji (i jaki kompresor)?
      • obly Re: poradnik małego technika dzwięku 06.04.06, 13:09
        parametry wbudowane w standarcik programu ce (są dwa standartowo) nie pomnę
        teraz kmpletnie gdyż staram sie nie gmerac. niemniej pluginy są pewnie do tego
        osobne jakowes.

        mikrofon na moje warunki jest dobry ale dół faktycznie nagrywa jakby ciągnikiem
        wyższe tony okej, co od dwóch dni (tyle go mam) zauwazyłem. ale to i tak lepej,
        do tej pory 2 lata bujałem sie na zwykłym netowym za 6 pln wkladanym do pudła
        rezonansowego git klasycznej;))) i po wyjęciu elegancki wokal (ha ha ha ) nie
        wiedzialem ze mnie wezmie na tyle. dzięki jeszcze raz, spróbuję się pobawić w
        sposób proponowany. jak podciągałem górę to z szumami, wyprubuję dziubka.

        PS 1 przepraszam za brak słownictwa odpowiedniego
        PS 2 pojemnosciowy jest w planach za drugą gitarą (stratokaster), mikserem, ale
        przed perkusją. (szpaderski mnie sie rozlatuje) wiec za jakies okolło rok ;)))
        (plany: za 5 lat chce miec miejsce gdzie sie zamkne i nie wyjde przed
        emeryturą, taki "ogródek działkowy dla emeryta")
        • glebogryzarka1 Re: poradnik małego technika dzwięku 06.04.06, 13:38
          > parametry wbudowane w standarcik programu ce (są dwa standartowo) nie pomnę
          > teraz kmpletnie gdyż staram sie nie gmerac. niemniej pluginy są pewnie do
          > tego osobne jakowes.

          Polecam Renaissance Compressor / RCL (Waves). A do korekcji zestaw REQ tejże
          firmy. I zajrzyj wiesz gdzie.
          I poczytaj to Sound on Sound, w pytę rzeczy się dowiedziałem stamtąd.
          Najfajniejsze, że artykuły nt. miksów i tak dalej nie są przymierzone w
          specjalistów, tylko właśnie w bawiących się w homerecording na różnym poziomie.
          • obly Re: poradnik małego technika dzwięku 07.04.06, 09:15
            dzięki za info, mam pliczek zadany i wcisnę go w kompa swego i oczekiwał
            narodzin nowego dzwięku.

            w swoich poszukiwaniach znalazłem poradnik jak nagrywać wokal (w formacie pdf).
            tzn nie wokal w formacie pdf ale poradnik.
            najpierw go sprawdzę i jeśli bedzie zawierał wiecej informacj niz
            podłączyć kablem, nagrać, odtworzyć, poprawic aż do skutku to zapodam.

            szperam na SOS musze podciagnac słownictwo techniczno muzyczne hehe dobra okazja

            szkoda ze nie moge sciagnac sobie plików pytajnicka, mam blokade na zasysanie
            mp3. ;)
            • pytajnick Re: poradnik małego technika dzwięku 07.04.06, 10:36
              obly napisał:

              > szkoda ze nie moge sciagnac sobie plików pytajnicka, mam blokade na zasysanie
              > mp3. ;)

              uff!!!
    • pytajnick Re: poradnik małego technika dzwięku 06.04.06, 16:15
      Super że poruszyłeś ten temat.

      Też pracuje na Cool Edit Pro 2 - z tych samych względów co Ty, Cubase mnie
      odstraszył a CE póki co daje mi dość pola do manewru, zarazem nie odwracając
      uwagi od istoty - czyli pomysłu na kompozycję, a nie bawienia się efektami.

      No i jak Ty często mam takie pytania, że nie potrafię sam "gmerając" dojść do
      odpowiedzi. Najgorsze to oczywiście wtedy, gdy "coś nie brzmi", ale nie wiadomo
      co. Ktoś, kto na rzeczy się zna, w sekundę by powiedział.

      Kilka moich wątpliwości już zdązył rozwiać Glebogryzarka odpowiadając na Twoje
      pytanie - za co bardzo dziękuję, tak zadającemu jak i odpowiadającemu na
      pytania. ;-)


      Nagrywam baaardzo amatorsko
      - mikrofon Sennheisera za jakieś 150 zł
      - gitara elektryczna po linii (nie mam pieca póki co... ;-)
      - akustyczna też po linii wbudowany mikrofon), choc zaczyna mnie wkurzać jej
      brzmienie - czas chyba spróbować z mikrofonem.
      - perkusje sampluje albo układam w Fruity Loops
      - kompresja - nie mam pojecia o teorii, wiec póki co standardowo zadowalam się
      (chyba dośc mocnym) wbudowanym kompresorem Real Audio.


      Jakoś mnie to wszystko powyższe nie boli, bo traktuję to nagrywanie jako dema,
      ale jednak czasem chciałoby się poprawić te jeszcze kilka rzeczy, żeby to brzmiało.

      I tu prośba - tydzień temu pobawiliśmy się mailowo z kumplem i wyszło nam coś
      takiego dwuminutowego: members.chello.pl/c.herma/bum2.mp3

      Pomijając jakość sampli (perkusji czy szum fortepianu), jakbyś Glebogryzarko
      mógł posłuchać i zauwazył jakieś ewidentne błędy "produkcyjne" to będę bardzo
      wdzięczny!

      W tym przypadku akurat żadnego dźwięku "z zewnątrz" nagrywanego nie było, no ale...


      ... ale może dam link do innego kawałka, podobnie rozrywkowo zrobionego, ale już
      z zewnętrznymi gitarami, a nawet, hehe, "wokalem" pod koniec. Tu jest sporo
      rzeczy nierówno i kiczowato, ale mniejsza o to, bo to trochę tak miało być.
      members.chello.pl/c.herma/deep%20but%20matte.mp3
      Aha, bas był robiony gitarą akustyczną - właśnie podbijając niskie tony, więc
      trochę porażka, nie przejmuj się.


      To może jeszcze korzystając z okazji jeszcze jedno - tym razem bardzo wokalnie,
      szczególnie tutaj Twoje uwagi byłyby cenne bo to taki śliski grunt wokale. Są
      cztery ścieżki, nie było "tuningu", na razie tego nie stosuję staram się
      "naturalnie" trzymać w tonacji. Oczywiście kawałek już 100% jest żartem (i
      pośmiać się tudziez trochę pokpić wręcz należy), ale tak się człowiek w końcu
      uczy. members.chello.pl/c.herma/pampam.mp3

      Z góry dzięki!
      • obly Re: poradnik małego technika dzwięku 23.04.06, 20:33

        teraz posłuchałem:
        burn jest bardzo fajoski - cos tylko z szumami jest nie tak w momentach pewnych
        sam wiesz jakich widać ze kompresor podciaga dzwięk łacznie z szumami któe
        mozna by wpierw wyrezać, ale ogólnie mega pozytywny oddzwięk. fajne
        eksperymenta, za krótkie nawet ;))) na kawałek jeden jest jednak za mało ale
        kumam że to taka wprawka ma być przed mega czyms fajowym. ale klimat ma swój
        własny i klimat ten trzyma nogi i czapkę - z filmiku grozy taki ciut

        ten krótszy jest taki, no sam wiesz zabawa, kompozycja chyba tez taka na
        poczekaniu wiec nie bardzo jest o czym pisac
        brzmieniowo jest to w miarę gdy gra sama gitara i brzeczy miło takim
        strumieniem, w momencie wzmocnienia partnerem jest kocioł i juz nic nie jest
        wazne, tłucze po tych samych częstotliwościach i dudni, bas chyba grany jakos
        tak na odwal sie ale luzzz, sama gitara zacna, o wokalu nie wspominam bo chyba
        nie chciałbys

        w kwestiach technicznych niestety jestem wieksza noga i nie pomogę

        • pytajnick Re: poradnik małego technika dzwięku 24.04.06, 12:54
          obly napisał:

          > burn jest bardzo fajoski - cos tylko z szumami jest nie tak w momentach pewnych
          >
          > sam wiesz jakich widać ze kompresor podciaga dzwięk łacznie z szumami któe
          > mozna by wpierw wyrezać, ale ogólnie mega pozytywny oddzwięk.

          Szum zgrał się razem z Blechaczem (sięgnąłem po źródło z najwyższej półki ;-) i
          jakoś zapomniałem go wykosić.

          Tak już mam, że nie przejmuję się jakością wszystko traktując jako demo, "tylko
          dla siebie", a gdy potem chce się tym ze znajomymi podzielić, to już mi się
          czyścić nie chce i takie przeszkadzacze zostają.

          Dzięki za opinię!
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka