Dodaj do ulubionych

Barbara Morgenstern

05.05.06, 23:37
Wiadomo nie od dzisiaj że niemiecki electro-indie-pop to coś dobrego. To
chyba jedyny gatunek, w którym Niemcom udaje się z powodzeniem uniknąć
postwagnerowskiej pompatyczności i nieodłącznej dla tej, sympatycznej
skądinąd, nacji skłonności do przesady. Z radością więc przyjąłem fakt, że
Barbara M. nagrała nową płytę, choć zawsze stawiałem ją na miejscu o wiele
dalszym od, dajmy na to, takiej Donny Reginy, Mashy Qrelli, czy (w
szczególności) projektów pana Markusa Achera (wiadomo - The Notwist, Lali
Puna, 13 & God). Z Barbarą, jak dla mnie, było trochę jak z Tarwaterem, czy
To Rococo Rot - nic poza standardowym szacunkiem wykrzesać z siebie nie
mogłem, a to po prostu przez nadmiar nudy jako środka artystycznego wyrazu
(choć ktoś może mógłby się spierać, czy Donna R. to przypadkiem nie królowa
tejże). Tak było do dnia dzisiejszego, w którym ściągnałem z błogosławionego
działu Download na Pitchforku najnowszą piosenke Basi "The Operator". Jest to
utwór lekki i sympatyczny, z którego, na swój niemiecki sposób, wprost wyrywa
się wiosna, może trochę chłodna, ale pełna życia. Jeśli tak jest na całej
płycie ("The Grass Is Always Greener") to zastanawiam się: a) dlaczego jej
jeszcze nie mam, b) czy ona już jest w jakimś sklepie i po ile, i na koniec:
c) dlaczego przegapiłem niedawny koncert tej pani?
Obserwuj wątek
    • grimsrund Re: Barbara Morgenstern 05.05.06, 23:54
      Skoro już Kolega sam się prosi o hajp reklamowy...


      skocz.pl/bivr

      Artystka zacna, tylko mnie osobiście na sam dźwięk jej nazwiska przypomnia się
      przemądrzały głos redachtora Kostrzewy... i się mi od razu odechciewa jej
      słuchać. To minie... może.
      • mechanikk Re: Barbara Morgenstern 06.05.06, 00:06
        O prosze, od razu nasuwa mi się czwarte pytanie: skąd wziąć pieniądze? Ale to
        jest odwieczne pytanie, które sobie zadaję codziennie. A i przemadrzałego
        Kostrzewę chętnie bym usłyszał na miejscu usypiającej redaktor Szydłowskiej.
        • mr.glam Re: Barbara Morgenstern 06.05.06, 10:50
          mechanikk napisał:

          przemadrzałego
          > Kostrzewę chętnie bym usłyszał na miejscu usypiającej redaktor Szydłowskiej.

          oboje straszni mz. to przez nich Trujki słuchać przestałem m.in. a Barbare
          bardzo lubię za Fjorden.
        • grimsrund Re: Barbara Morgenstern 21.01.07, 00:37
          Skoro już o FJORDEN mowa, to dzięki osobliwej polityce przecenowej MM udało mi
          się je dziś wreszcie dopaść w sensownej cenie. I już nie napiszę, że mi się nie
          chce słuchać ;)
    • braineater Re: Barbara Morgenstern 06.05.06, 15:19
      mechanikk napisał:

      > c) dlaczego przegapiłem niedawny koncert tej pani?

      A to może Ci oczka otrę chusteczką virtualną, pisząc że koncert pani Basi, to
      takie se jest w sumie? Parę lat temu była na świętej pamięci Jazz Festivalu
      Ślonckim i grała w markowni Kopalni Luiza i nie był to jakoś szczególnie w
      pamnięć zapadający występ. Ot, klasycznie brzydka Niemka, z bardzo ładnym
      laptopem i zywiołowy Japoniec z gitarą basową. Oraz krzesełka i jakies 100 osób
      na sali z pewnym trudem powstrzymujących ziewanie po 3 takim samym kawałku.
      Niby robili za gwiazdę a okazało się, że byli najnudniejszą częscia całego
      festu. Jakies takie bezpomysłowe to było i w sumie równie dobrze by wygladało,
      gdyby wszystko zostało z tego laptopa odtworzone.
      Ale jak Ci sie pani Basia nadal podoba, to sięgnij może po Jevlie Eisenberg
      pani muzycznie bardzo podobna, wokalnie duzo ciekawsza a tekstowo po prostu
      mistrzowska - znaczy układa sobie piosneczki z tekstów Waltera Benjamina,
      Karola Marksa, Teodora Adorno, Ortegi y Gasseta, Sprenglera i generalnie
      sprzedaje ze pomocą dziwnych dźwieków kanon krytyków kultury z poczatków XX
      wieku.

      P:)
      • sss9 Re: Barbara Morgenstern 22.01.07, 10:35
        nie było wcale tak nudno, jak piszesz. tych 100 osób, to twardziele, którzy
        przeżyli (w różnej kondycji) "popisy" Kucharczyka aka RetroSexGalaxy. reszta
        opuściła markownię wycięczona hałaśliwą kakofonią wspomnianego K.
        może nie podoba ci się B.M, może byłeś już zmęczony, a może kolejność
        występujących tego dnia była fatalna? stawiam na to drugie i trzecie, bo
        wcześniej widziałem ją na koncercie w Gugalandrze, gdzie prócz niej zagrał
        P.Wirkus i Mapstation. to były trzy bardzo dobre koncerty, zakończone wspólnym
        dżemikiem. pychota!
        mnie tam odpowiada jej estradowa spontaniczność i bijąca ze sceny pozytywna
        energia, tak rzadko spotykana u laptopowych hochsztaplerów. ona przynajmniej nie
        udaje z teatrealnym skupieniem na twarzy, że robi jakąś wielką sztukę, ot, po
        prostu piosenki.
    • grimsrund Re: Barbara Morgenstern 20.01.08, 16:52
      Bo nie ma tak, że Morgensternowa nie ma swojego wontku, no pasaran!
    • opt-wroclaw Re: Barbara Morgenstern 18.12.08, 13:11
      > dlaczego przegapiłem niedawny koncert tej pani?

      Znakomita niemiecka wokalistka zwana divą Berlina i królową avantpopu - Barbara Morgenstern, wystąpi w połowie stycznia w Polsce. Będzie to 6 koncertów w ramach trasy promującej jej ostatni album pt. „BM”, wydany w listopadzie 2008 roku nakładem wydawnictwa Monika Enterprise.

      | 13.01.2009 Wrocław @ OPT
      | 14.01.2009 Katowice @ Elektro
      | 15.01.2009 Kraków @ RE
      | 16.01.2009 Warszawa @ CDQ
      | 17.01.2009 Łódź @ Jazzga
      | 18.01.2009 Poznań @ Eskulap

      :)
      • pagaj_75 Re: Barbara Morgenstern 18.12.08, 13:57
        opt-wroclaw napisał:

        > | 16.01.2009 Warszawa @ CDQ

        Ufff, nie wiem dlaczego, ale ubzdurało mi się, że to miało być w ubiegły wtorek
        i nawet chciałem iść, ale ostatecznie nie dotarłem do CDQ. I dobrze, bo bym
        cmoknął klamkę.
      • opt-wroclaw BM @ Wrocław 08.01.09, 15:09
        Barbara Morgenstern we WROCŁAWIU
        wtorek - 13 stycznia 2009 r.
        Ośrodek Postaw Twórczych – ul. Działkowa 15
        godz. 20:00 | wstęp 30 pln / 20 pln w przedsprzedaży
        (w Ośrodku w dniach 5-12.01.2009, do wyczerpania biletów)

        Dojazd do OPT autobusami: 112, 136, 145, 146, 612, K
        (przystanek ul. Jabłeczna)
    • pagaj_75 Zaskoczka tygodnia 12.01.09, 15:44
      Koncert (warszawski) już w piątek, więc wreszcie włączyłem sobie z ciekawości
      ostatni album Basi, "BM". Leci sobie pierwszy utwór, leci, pierwsza zwrotka po
      niemiecku, druga zwrotka po angielsku, trzecia... yyyy, może się przesłyszałem?
      No i po kilku wersach w końcu do mnie dotarło, że Basia śpiewa łamaną
      polszczyzną! W głowie zrodziło się szybkie podejrzenie, które po riserczu
      zmieniło się w pewność - słowa trzeciej zwrotki by Paul Wirkus. No, to teraz już
      wiem po co iść w piątek do CDQ. Usłyszeć to na żywo ;)

      A płyta średniutka bardzo, podobnie jak poprzednia, niestety.
      • sss9 Re: Zaskoczka tygodnia 12.01.09, 16:15
        pagaj_75 napisał:

        > A płyta średniutka bardzo, podobnie jak poprzednia, niestety.

        No, to teraz już
        > wiem po co iść w piątek do CDQ. Usłyszeć to na żywo ;)

        pagaj_masochista. :)
        • pagaj_75 Re: Zaskoczka tygodnia 12.01.09, 16:18
          sss9 napisał:

          > pagaj_masochista. :)

          E tam, w piątek wytrzymałem CAŁE PÓŁ koncertu Polpo Motel, na który trafiłem w
          sumie przypadkiem. Po tym koncert Bachy to będzie wydarzenie wielkiej rangi. ;)
    • pagaj_75 Re: Barbara Morgenstern 18.01.09, 17:48
      no dobra, nadmienię krótko, że Baśka dała radę i to grubo, co oznacza, że, wbrew
      podśmiechujkom esa dziewiątego, warto chodzić na koncerty muzyków z przeciętnym
      repertuarem ;)

      natomiast niewątpliwym bólem w odbycie był poprzedzający ją występ polskiej
      grupy Ballady i Romanse. ja o nich do tej pory tylko czytałem, a teraz
      doświadczyłem tego na własnej skórze. zgroza.
      a tak fajnie się zaczęło, bo kolega pt. So Quiet całkiem fajnie plumkał na
      Rhodsie i bawił się elektronicznymi zabawkami.
      • hennessy.williams Re: Barbara Morgenstern 18.01.09, 18:26
        Nopaczpan, bo ja jakoś bezboleśnie przeżyłem Ballady i romanse. Momenty nawet mi się podobały. Co robić doktorze?

        Resztę przeklejam...

        Najpierw w zupełnie niesprzyjających warunkach wystąpił So Quiet (nomen omen) aka Tomasz Bień. Nigdy nie widziałem, nigdy nie słyszałem. Ale to, co pokazał na otwarcie wieczoru zachęciło mnie do posłuchania jego muzyki w bardziej kameralnej (czyt. pokój 8 m. kw.) atmosferze. Potem drugi saport i znów dla mnie premiera - Ballady i romanse. Nowe Pustki mi podchodzą całkiem całkiem - po Afro Kolektywie, to moja ulubiona polska płyta 2008 (Julii nie liczę), ale spotkania z muzyką obu sióstr Wrońskich się obawiałem. Niepotrzebnie. Muzyka ujęła mnie przede wszystkim swoją bezpretensjonalnością. Zespół się bawi tym, co robi i to widać na scenie. Sympatyczny pop nie tylko dla nastolatków ;)
        Skoro wieczór pierwszych razów, to w końcu pora na Barbarę. Barbara okazała się normalną swojską Baśką, która żartowała, śmiała się, biegała a nawet klękała. Problemy techniczne, które po dwóch utworach wymusiły przerwanie koncertu nie wyprowadziły jej z równowagi. Stały się przyczynkiem do performansu polegającego na wyśpiewywaniu nazw kolejnych miast z trasy polskiego tournee. Większość setlisty zajęły numery z ostatniej płyty, z zawierającym polskie słowa Driving My Car i singlowym Come to Berlin na czele. Z hitów poleciały The Grass Always Greener, Micht muss i The Operator. Usłyszeliśmy też dwa wczesne utwory BM - Am Rand i Im Widerhall. Można było prześledzić sobie ewolucję, jaką przechodziła muzyka Barbary w ciągu tych ostatnich 12 lat. Od minimalizmu naszpikowanego elektroniką do rozbudowanych kompozycji na żywe instrumenty (a nawet chór). Z ciekawostek na bis Sign o' the Times Prince'a.
      • nemrrod Re: Barbara Morgenstern 18.01.09, 18:55
        No to szkoda, że dała radę, bo ja sobie dzisiejszy koncert odpuściłem. Zimno, śnieg, a miejscówka daleko... Posłucham bootlega zamiast.

        A So Quiet spoko, supportował Donnę Reginę. Na płycie i epkach też całkiem przyjemnie.
        • pagaj_75 Re: Barbara Morgenstern 18.01.09, 19:11
          nemrrod napisał:

          > A So Quiet spoko, supportował Donnę Reginę. Na płycie i epkach też
          > całkiem przyjemnie.

          Płytę nabyłem zaraz po występie, będę zgłębiał.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka