braineater
24.06.06, 14:03
no dobra - to country jest. Żeby było ciekawiej, to najprawdopodobniej jest
to niemieckie country. Tyle, że jest to takie country że Korneliusz Pacuda
porzygałby się po dwóch kawałkach, a w Mrągowie spalono by ich na stosie.
Tomasz Szwed raczej tez nie zaspiewał by im w chórkach.
Płyta jest (chyba?) jedna, oraz jedno koncertowe dvd. Materiału autorskiego
praktycznie brak, natomiast są covery typowo countrowych artystów, typu
Outcast, Madonna, Beastie Boys, Elvis Presley, B-52 i paru innych. Chodze z
Rodeo Radio na uszach od 3ch dni i banan mi nie schodzi z mordy, bo jak tu
sie nie cieszyc, kiedy dwóch kolesi, z głebokim tex-mexowym akcentem
wyspiewuje country punkowa wersje klasyka Ca plane pour moi? Albo gdy próbuje
na typowo Cashowska modłe przerobić My Favourite Game. Całośc kończy sie tak
kompletnie popieprzoną wersja You'll never walk alone, że nie zaspiewąłby
tego żaden kibic Liverpoolu, czy czyj to tam jest piłkarski hymn.
Po prostu zajebista płyta na lato, hiciaki non stop, żadnego intelektualnego
zadęcia. Mitch & Mitch w wersji germańskiej.
P:)