Dodaj do ulubionych

SMILE po dwóch latach

23.11.06, 11:55
Po dwóch - dla większości słuchających tej płyty, dla mnie - po półtora roku
od pierwszego słuchania... No bo zachciało mi się znów po tych nowych
Beatlesach, bo mi się jakoś z nimi skojarzyło (CIEKAWE CZEMU)...

I cóż, się rozczarowałem, a mówić wprost - wynudziła mnie ta płyta (choć przy
Good Vibrations było wzruszenie). Ale reszta, poza chlubnymi wyjątkami
(sekwencja od Song for Children do Surf's Up, Vega-Tables oraz, chyba
najbardziej, Mrs. O'Leary's Cow) wydała mi się jakaś taka nijaka. I z tego
wszystkiego, zaczął mnie w dodatku denerować starczy głos Briana.

No nie wiem...
Obserwuj wątek
    • pytajnick Re: SMILE po dwóch latach 23.11.06, 15:00
      Też tak, niestety, mam. Zapodałem sobie jakiś tydzień temu pod kątem zbadania,
      ile z zachwytu przetrwało (nie tak wielkiego zachwytu, jak u co poniektórych i w
      co poniektórych serwisach, ale jednak). I w sumie niewiele przetrwało. Tzn. jest
      ok i ślicznie, ale właśnie tylko momentami dalej zachwyca, a intensywne
      słuchanie całego albumu lekko męczy.
      • cze67 Re: SMILE po dwóch latach 23.11.06, 15:25
        Może jest tak, że teraz oceniamy SAMĄ muzykę zawartą na płycie a nie całe
        WYDARZENIE. Nie, że muzyka jest kiepska. Bo nie jest. To nadal jest bardzo
        przyzwoita płyta. Ale może fakt samego nagrania jej przez Briana PO TYLU LATACH
        przesłaniał nam nieco jej słabości.
        • ihopeyouwilllikeme Re: SMILE po dwóch latach 24.11.06, 13:20
          Kiedy to włączyłem ostatnio nie mogłem uwierzyć własnym uszom. Toż w
          kategorii " nagromadzenie kiczu na minutę " tacy The Darkness plasują się za
          Smile o całe kilometry. Niemniej wciąż mi się podoba, tylko nie rozumiem, czemu
          wcześniej tego nie zauważyłem ( na Pet Sounds tego problemu dla mnie nie ma ).
          • cze67 Re: SMILE po dwóch latach 14.12.06, 10:35
            Ciekawe:
            forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=78&w=53919392&wv.x=1&v=2&s=0
            jakaś choroba, czy co? Nagle ludność (w tym ja) ocknęła się ze Smile w nocniku.
            • ihopeyouwilllikeme Re: SMILE po dwóch latach 14.12.06, 13:54
              I jak zwykle Vulture miał rację.
              • grimsrund Re: SMILE po dwóch latach 14.12.06, 19:15
                He he, skoro tak, to chyba czas, żebym to wreszcie przesłuchał :)

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka