sibeliuss 20.11.08, 09:04 www.kurier.szczecin.pl/Art.aspx?a=13169 Dzieci jedzą za tyle, ile zapłaci za nich opieka społeczna. O ile dziecko może tego nie rozumieć, o tyle rodzice powinni. Nie dość, że za darmochę to jeszcze marudzą? Odpowiedz Link Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
sagittarius954 Re: Dyskryminacja? 20.11.08, 09:33 Sibeliuss , nie bądź marudny ty , trzy z groszami to nie za darmo , ludzie sami sobie robią problemy, gdyby gminy dopłacały do obiadów odpowiednio to mogłyby być dwa obiady za jednakową cenę , a te talerzyki plastikowe ? to nie podnosi kosztów ? W przeciągu roku każdy uczeń jedzący na plastiku za cenę zakupionych plastików miałby talerz, że ho ho . Można jeszcze wystawiać resztki z obiadów dostępne przed szkołą w jakimś korytku , też by obniżyło koszty . A w gruncie rzeczy , chcieli kapitalizmu to mają i co płaczą - te ludzie ciągle niezadowolone o boszszsze , wójt się naje, dyrektor też a motłoch płacze i płacze i ugotuj takim obiad . Się nie uśmiechnę ... Odpowiedz Link
sibeliuss Re: Dyskryminacja? 20.11.08, 09:39 sagittarius954 napisał: > ludzie sami sobie robią problemy, Dziwnie nazywasz płodzenie potomstwa. > być dwa obiady za jednakową cenę, a te talerzyki plastikowe ? to nie podnosi kosztów ? W przeciągu roku każdy uczeń jedzący na plastiku za cenę zakupionych plastików miałby talerz, Hmm, ale normalny talerz trzeba umyć, płynem, wodą i przez kogoś. Odpowiedz Link
sagittarius954 Re: Dyskryminacja? 20.11.08, 15:27 Hmm, ale normalny talerz trzeba umyć, płynem, wodą i przez kogoś. To znaczy lepiej dziecku dać jeść na plastiku niż zatrudnić kogoś ? To strata ? Odpowiedz Link
sibeliuss Re: Dyskryminacja? 20.11.08, 15:29 Temu komuś trzeba dać pensję - chyba darmo nie będzie zmywać? Odpowiedz Link
bubster Re: Dyskryminacja? 20.11.08, 17:10 Żeby gminy dopłacały odpowiednio, to musiały by mieć na to pieniądze. Nie żyjemy w bogatym kraju. Odpowiedz Link
menk.a Re: Dyskryminacja? 20.11.08, 09:59 A wystarczyło rozwiązać to za pomocą wyznaczenia godzin jedzenia obiadów dla płacących i dla dostających obiady. Bo rzeczywiśce jedzenie naleśnika, kiedy obok ktoś zajada się schabowym, do największych przyjemności nie należy. Plastikowe sztućce da się wybaczyć (chociaż ich szczerze nie cierpię). Bo koszty zakupu szkła a potem mycia..., ale skoro myją dajmy na to 100 talerzy to umyją i 150, a wydatki nie wzrosną diametralnie. Chociaż ja bardzo lubię naleśniki, tylko jakoś nie bardzo chce mi się je smażyć. Odpowiedz Link
uyu Re: Dyskryminacja? 20.11.08, 10:55 sib ma racje, to oburzajace ! Dlaczego Czesi umieja urzadzic to tak, ze wszystkie dzieci jedza to samo, a Polacy nie? O Francji nawet nie wspominam, bo tam zaraz zrobiliby strajk okupacyjny, wylali na zbity dyrektora i odpowiedzialne osoby, zmienili firme, ustalili stawki i wszystkie dzieci jadlyby to samo, bo wszstkie tak samo rosna i rozwijaja sie. Cholera, niech im kuria dolozy z tych pieniedzy ktore bedzie miala za przywlaszczony dom pracy tworczej ! Jak widze jakie tepe buce rzadza tym krajem to mnie po scianach nosi. Odpowiedz Link
twardycukierek Re: Dyskryminacja? 20.11.08, 12:19 'A nie moga jesc ciastek...?' Gorsze jedzenie, krotsze zycie, co za ulga dla podatnikow. Moze jeszcze wprowadzic nakaz, niech biedni przechodza przez ulice wylacznie na czerwonym swietle. Odpowiedz Link
sibeliuss Re: Dyskryminacja? 20.11.08, 12:35 Zastanów się co piszesz i zastanów ile kasy możesz oddać ubogim. Odpowiedz Link
twardycukierek Re: Dyskryminacja? 20.11.08, 12:46 Chcesz mi powiedziec, ze skoro nie potrafie utrzymac biednych w calej Polsce, albo i na calym Swiecie, mam mi sie podobac polityka panstwa, ktore z podatkow nie jest w stanie zapewnic dzieciom nawet porzadnego jedzenia? Dzieci nie wybraly ubostwa. Odpowiedz Link
sibeliuss Re: Dyskryminacja? 20.11.08, 13:11 Ja mam dość specyficzne zdanie na temat ubóstwa. A zapędzić rodziców do roboty, skoro potrafili powiększyć rodzinę to niech ją utrzymują. Nie chciałbym (gdybym mógł o tym decydować) łożyć na rodziny bezmyślnie wielodzietne. Odpowiedz Link
twardycukierek Re: Dyskryminacja? 20.11.08, 15:23 Wlasnie, w sladowym stopniu mozesz zadecydowac, na co panstwo wyda Twoje pieniadze, bo to nie dobrowolna skladka a przymus. Podobac nic sie Tobie nie musi. Jesli dziecko jest biedne ale nie z wielodzietnej rodziny, to lepiej? Chetniej zaplacisz za opieke zdrowotna nad kims, kto ma 100kg nadwagi i pali? Kto jechal po pijaku i mial wypadek? Przeciez 'sami sie w to wpakowali'. Odpowiedz Link
uyu Re: Dyskryminacja? 20.11.08, 20:39 sibeliuss "Ja mam dość specyficzne zdanie na temat ubóstwa." A miej sobie, bardzo prosze, tylko powiedz mi - byles juz tak naprawde glodny w zyciu? I zmarzniety? Ale tak naprawde glodny glodem trwajacym nie godzine , dwie tylko dnie i tygodnie. Odpowiedz Link
bubster Re: Dyskryminacja? 20.11.08, 17:12 Dzieci nie. Ale duża część ich rodziców tak - bo wygodniej z pomocy społeczniej żyć, niż pracować. Mamy jeden z najwyższych odsetek rencistów!!!! Przecież nie jesteśmy wybitnie chorowici. Wiem, że dzieci niczemu nie winne, ale wszystkiego na państwo zwalać nie wolno. Odpowiedz Link
loczek62 Re: Dyskryminacja? 20.11.08, 12:56 sibeliuss napisał: > Zastanów się co piszesz i zastanów ile kasy możesz oddać ubogim. A gdzie jest powiedziane że ma oddawać biednym? Odpowiedz Link
sibeliuss Re: Dyskryminacja? 20.11.08, 13:16 A kto powiedział, że MOPS musi zapewnić dzieciom wyżywienie na takim samym poziomie jak dzieci, których rodzice płacą za posiłki? To nie socjalizm, że wszyscy mają po równo. To nie wina dzieci tylko ich rodziców, którzy nawet nie próbują zmienić statusu materialnego swoich rodzin. I nie pisz mi skąd wiem o tak oczywistych sprawach. U nas w kraju z pomocy społecznej w większości czerpią chronicznie bezrobotni, rodziny alkoholowe i inne niezaradne. Oni nie chcą wędki, oni żądają ryby. Odpowiedz Link
meg-gy Re: Dyskryminacja? 20.11.08, 14:14 To jest problem dorosłych. Na naszym osiedlu facet wciąż zaczepia ludzi z prośbą o jałmużnę. Kiedyś mąż zaproponował mu strzyżenie trawy, i zbieranie opadłych liści oraz pomoc w uporządkowaniu garażu. Niestety, człowieczek nie skorzystał. On nie jest nauczony pracować i zarabiać, on kalkuluje, że żebranina jest bardziej opłacalna. Odpowiedz Link
skiela1 Re: Dyskryminacja? 20.11.08, 14:28 sibeliuss napisał: O ile > dziecko może tego nie rozumieć, o tyle rodzice powinni. Dlatego np.w Kanadzie nie ma zadnych przyszkolnych stolowek. Dzieci jedza co sobie z domu przyniosa. Odpowiedz Link
sibeliuss Re: Dyskryminacja? 20.11.08, 14:54 W Polsce część jadłaby to co innym ukradła lub wymusiła. Odpowiedz Link
loczek62 Re: Dyskryminacja? 20.11.08, 15:37 Dokładnie tak. Dzisiaj przeczytałem że w szkołach pielęgniarka nie może sprawdzać czystości dzieci i czy mają np. wszy. Bo to godzi we wrażliwość dziecka. Jakoś poprzedni ustrój u starał się walczyć z wszawicą u dzieci, z gruźlicą, z chorobami "W". Teraz udają że nie ma takich problemów społecznych a wystarczy przejść się na "Płocką" by zobaczyć że gruźlica wcale nie jest reliktem minionej epoki. Tak samo jak wszawica u dzieci. Odpowiedz Link
loczek62 Re: Dyskryminacja? 20.11.08, 15:41 A tu jest o tym więcej. wiadomosci.gazeta.pl/Wiadomosci/1,80273,5967799,Wszy_wracaja_do_szkol.html Odpowiedz Link