ashanti5
16.11.06, 11:09
Od dwoch lat mieszkam w Granadzie. Wraz z moim chlopakiem prowadzimy dwa
hostele dla backpackersow. Przyjechalam tutaj glownie zeby tanczyc i chlonac
flamenco, ale skonczylo sie na tym, ze jestem bardziej skoncentrowana na
hostelach i podroznikach. aby pogodzic te dwi opcje, przyszla mi na mysl pewna
idea. Jedne z hosteli chcialabym przeksztalcic w hostel-flamenco. Jak na razie
wyszykowalam jeden pokoj na studio. Ma drewniana podleoge, lustra i sprzet
grajacy. Pokoje, w ktorych mieszkaja podroznicy, chcialabym zorganizowac na
styl andaluzyjski i wynajmowac je wylacznie ludziom ktorzy przyjezdzaja, aby
uczyc sie flamenco. Mieliby rownoczensie studio do cwiczen, mozliwosc
kopiowania (!) plyt, moze jakas mala biblioteczka...Moglabym tez organizowac
kursy na zyczenie, poniewaz jestem zaprzyjazniona z kilkoma nauczycielkami
flamenco, znam spiewakow, gitarzyste, ktorzy by w to weszli. Dla wynajmujacych
pokoje, studio byloby za darmo, albo za jakies grosze. Dla tych, ktorzy
zyczyliby sobie kursy, mialabym znizki na zakwaterowanie.
Co o tym sadzicie?
Nie sztuka byloby dostosowac budynek, ale nie mam pojecia jak mam sciagnac
ludzi. Nie moge tego promowac na stronach internetowych jako szkoly. Zwykly
hostel tez by to nie byl.Jacys speclalisci od PR i reklamy mogliby mi cos
doradzic?