Dodaj do ulubionych

W Pana Ramie

02.02.07, 22:29
powiedzieli, iż włodarze naszej Pospolitej kochanej, co w partii Prawych i
sprawiedliwych się zgromadzili, deliberują nad uchwałką, coby znieść
obowiązek płacenia haraczu dresom z ZAIKS'u przez firmy nie zarabiające na
muzyce, typu knajpy, fryzjerzy, taksiarze itd.

Czyżby kaczy rząd, to nie ino syf und trąd?

P:)
Obserwuj wątek
    • grimsrund Re: W Pana Ramie 02.02.07, 22:53
      Zobaczy, to uwierzy.

      Ale fajnie by było :)
    • carmody Re: W Pana Ramie 09.02.07, 02:19
      Są to cholerne złodzieje, ale nie do ruszenia raczej. Tak obstawiam.

      A większy ambaras się szykuje - de er emy. Zapisy o tym syfie projektu
      nowelizacji z kwietnia 2006r. ustawy o prawie autorskim i prawach pokrewnych do
      najbliższej nowelizacji nie wejdą. A to może oznaczać:
      1. nadeszło wreszcie opamiętanie i dyrektywa IPRED1 będzie wprowadzona do
      porządku krajowego tak jak ona stoi, a nie jeszcze bardziej restrykcyjnie
      2. szykuje się jeden z czarnych scenariuszy i dostaniemy coś na miarę IPRED2
      (np. złamanie zabezpieczenia będzie przestępstwem ściganym z urzędu).
      3. gra się na zwłokę, a trup gnije w szafie.
      • carmody Re: W Pana Ramie 09.02.07, 02:21
        7thwiki.7thguard.net/index.php/DRM_FAQ
        i nie piszę wiecej, bo bełkotu posmak wyczuwam pod opuszkami palców.
        • grimsrund Re: W Pana Ramie 09.02.07, 02:44
          Skoro to Polska, stawiam na kawalera numer 3. ;(

          Swoją drogą, temat już był podnoszony:

          forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=20715&w=43294432&v=2&s=0
        • braineater Re: W Pana Ramie 09.02.07, 13:31
          Mnie się bardzo podoba to, na co chłopaki zwracaja uwagę w komentach do tego
          tekstu:
          prawo.vagla.pl/node/6952
          a mianowice fakt, że zgodnie z zapisem tej ustawy, posiadacz praw wreszcie
          będzie musiał udowodnić, że ponióśł wymierna, materialną, obliczalną szkodę. z
          pozoru wygląda to groźnie, natomiast prawnicza kazuistyka jest tak wspaniale
          elastycznym systemem popychania każdej praktycznie dobrej bajery, że wystarczy
          jeden wygadany prawnik, który obali te idiotyzmy o milionach $$ straconych
          przez nielegalny obrót dobrami na nośnikach i wreszcie bedzie precedens o który
          beda sie rozbijać kolejne pozwy.
          Tylko szkoda, że polskie prawo nie stoi na precedensach.
          A sam tekst warto przeczytac choćby dla pasjonującej poselskiej definicji, czym
          jest 'satelita':)

          P:)
          • braineater bonus 09.02.07, 13:55
            czyli DRM, prawo własności i główne tezy Lessinga et consortes w formie
            przystepnej:


            www.law.duke.edu/cspd/comics/zoomcomic.html

            P:)
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka