pagaj_75
08.05.07, 23:27
Chciałem jedynie uwiecznić na tym forum fakt, że wczoraj w warsiafskiej
Aurorze wystąpił nowy zespół Kena Vandermarka w swojej odmianie chicagowskiej
w składzie Ken tenorujący na saksie, Nate McBride na gitarce bassującej, Jeff
Parker na gitarce solującej i John Herndon na garach.
(Jest również odmiana norweska z min. Paalem Nilssenem-Love w składzie)
Byłem, piwo piłem i słuchałem, i po prostu zmiotło mnie. W życiu nie
doświadczyłem takiej ilości energii promieniującej ze sceny. Czadu zwłaszcza
dawał niezwykle żywiołowy Herndon. No po prostu widok i przeżycie z gatunku
"ojajebie". Aż się nie chciało wierzyć, że Herndon i Parker to ci sami kolesie
grający w sumie spokojnym zespole jakim jest Tortoise.
Kto nie był ten trąba, ale może sobie posłuchać co stracił z dwupłytowego
wydawnictwa "Oslo/Chicago: Breaks", którego egzemplarz wyrwałem wczoraj za
skromną opłatą z rąk samego Kena V.
Elo.