Dodaj do ulubionych

Memory almost full

07.06.07, 18:55
Co sie to znowu porobilo, nowa plyta sir McCartneya juz na polkach i w eterze
a FSF recenzji czy choc komentarzy brak.

Wiec, jak to jest panie i panowie specjalisci od muzkow the Beatles,
kupic, nie kupic ?
Zaznaczam ze osobiscie nie mialem jeszcze okazji posluchac ale dzis w the
Gazette album dostal ***** czyli max, wiec chetnie chcialbym sie dowiedziec.
Obserwuj wątek
    • grimsrund Re: Memory almost full 07.06.07, 19:00
      Obawiam się iż jest tak, że wielu już fanom Bitli (w tej grupie znam jednego
      takiego że bij-zabij normalnie) nowa twórczość sir Paula zwisa bardzo
      wyrośniętym kalafiorem. Ot, co.
      • internetauta Re: Memory almost full 08.06.07, 09:03
        O, przepraszam. Ja znam. 'MAF' - czy kupić? Pomijając wszystkie opcje fanów TB,
        którzy kupują wszystko co z nimi związane, to myślę że kupić. Jest to rzecz
        zupełnie inna od "Chaos"-u, mniej spokojna i wyrafinowana. Na razie
        przyzwyczajam się do tej płyty - i jak to bywa - z czasem mi się pewno spodoba.
        Choć nie jestem za bardzo do niektórych momentów przekonany.

        www.memoryalmostfull.com/
        Tu można odsłuchać fragmentów piosenek, ale to raczej nie daje pełnego
        wyobrażenia. Choć wiadomo przynajmniej z czym ma się do czynienia.

        Piotr Kaczkowski nazwał MAF najbardziej Beatlesowską płytą od rozpadu TB.
        • internetauta Re: Memory almost full 08.06.07, 09:19
          Dlaczego tu nie ma możliwości edycji postów?
          Właśnie sprawdziłem - Allmusic daja tej płycie najwyższe noty od czasów "Flaming
          Pie"!- 4,5 gwiazdki. No, no!
          • andrzej43 Re: Memory almost full 08.06.07, 09:46
            Wolę Lennona i Harrisona. Zadna płyta McCartneya mnie nie przekonała i na nową
            produkcję nie będę się ogladał.
            • maff1 Re: Memory almost full 08.06.07, 14:42
              no cóż, jak słucham utworu promujacego tę płytę - nędzny folk, (tytułu nie
              pamietam) to nie wierzę by reszta była lepsza. Zazwyczaj to najlepsze utwory
              promuja płytę.
              Mam wrazenie ze McCartney kieruje sie bardziej stanem własnego konta bankowego,
              a nas maluczkich nabiera ze to co robi jest wartosciowe. Przykładem było
              wpychanie wszedzie gdzie sie dało śp. Lindy... kompletnego beztalencia
              muzycznego, by wiecej "kaski" wpadało na konto.
              • grimsrund Re: Memory almost full 08.06.07, 14:56
                Się zapoznano.

                Takie se.
    • ilhan Re: Memory almost full 08.06.07, 19:15
      On first listen, wrażenia całkiem pozytywne. Drugi numer, będący singlem na Stany "Ever Present Past", szczególnie mnie zaczepił. Zachwycony może nie jestem, ale hello, ten pan ma 65 lat, a to są naprawdę dobre popowe piosenki w większości.
      • maff1 Re: Memory almost full 08.06.07, 22:13
        niestety McCartney był, jest i niestety będzie lukrowanym autorem lukrowanych
        piosenek.
        I zastanawiam sie kto jest obecnym targetem jego twórczości.
        • ilhan Re: Memory almost full 09.06.07, 11:53
          Lubię lukrowane piosenki, więc może jestem targetem McCartneya. Tak jakby nie dało się nagrywać ot tak, bez targetu. Określony target ma np. zespół Coma, i co?

          "Ever Present Past" na repeacie.
          • maff1 Re: Memory almost full 10.06.07, 07:58
            o gustach sie nie dyskutuje.
            ale zauwaz ze prawdopodobnie gdyby to nie był PMc. to nigdy nie zauwazyłbyś
            tych piosenek - bo są zazwyczaj tajkie nijakie, przeciętne i lukrowane.
            (choć Paulowi zdarzyło sie kilka perełek w solowej karierze)
            • kubasa Re: Memory almost full 10.06.07, 12:56
              maff1 napisał:


              > ale zauwaz ze prawdopodobnie gdyby to nie był PMc. to nigdy nie zauwazyłbyś
              > tych piosenek - bo są zazwyczaj tajkie nijakie, przeciętne i lukrowane.
              > (choć Paulowi zdarzyło sie kilka perełek w solowej karierze)

              Zauważ, że argument gdyby nie nagrał tego Y to by sie nikt nei zainteresowal
              używany jest od stu lat. To bez sensu bo Y nagrał płytę X i jakieś Z albo Q się
              tym zainteresowało. No niestety - nie ma idealnej sytuacji -
              architekstualności, że tak powiem wpłyea na odbiór muzyki. Pomijam tu jeszcze
              aspekt zniechęcenia, tak jak dla niektórych McCartney bedzie przyciągającym dla
              innych będzie odpychającym, jak dla Ciebie.
              • maff1 Re: Memory almost full 10.06.07, 13:08
                jasne ze idealnej sytuacji nie ma.

                > aspekt zniechęcenia, tak jak dla niektórych McCartney bedzie przyciągającym
                dla
                >
                > innych będzie odpychającym, jak dla Ciebie

                to za mocno powiedziane - jak juz napisałem jednak PMc popełnił kilka perełek,
                ale to juz odległa przesłość. np. płyta Band of the run - to klasyk, którego
                moge słuchać wielokrotnie z duuużą przyjemnoscią.

                ale powtarzam - w tym co robi obecnie i od jakiegoś czasu, mam ze jest to
                nabieranie mnie. Jakoś nie czuję w muzyce PMc. radości z grania i nagrywania
                czegoś nowego.
                • ilhan Re: Memory almost full 10.06.07, 13:48
                  No dobra, ale napisałeś mniej więcej to samo po raz czwarty - że nie podoba Ci się solowy McCartney. OK, to jest jasne, ale to jest Twój punkt widzenia. Ja też zachwycony nie jestem, ale akurat, z grubsza, podoba mi się. Dobre songwritersko popowe kawałki robią na mnie dobre wrażenie niezależnie od tego czy wykonuje je Macca czy Charlotte Hatherley. Niezaprzeczalnie, dochodzi tu kontekst legendarnej postaci, zatem kiedy 65-letni Paul śpiewa pod koniec płyty o tym, czego życzyłby sobie po swojej śmierci, to trudno mi pozostać obojętnym. Natomiast to nie jego osoba decyduje o pozytywnej ocenie, bo nigdy nie przywiązywałem wagi do solowej kariery McCartneya, nie czekałem na "Memory Almost Full", a posłuchałem sobie z czystej ciekawości.
                  • grimsrund Re: Memory almost full 10.06.07, 16:39
                    Swoją drogą od muzyki ciekawszy i bardziej wzruszający wydał mi się wywiad z
                    Artystą umieszczony na bonusowej płycie w wersyi specjalnej tego wydawnictwa...
                    • internetauta Re: Memory almost full 10.06.07, 19:15
                      Co do wersyi specjalnej, uwielbiam te nagrania bonusowe. Pierwsze i trzecie -
                      czuć że są to jakby odrzuty, bo to taka świetna improwizacja trochę. NIe pasuje
                      do charakteru płyty, więc bardzo dobrze że je jakkolwiek wydano. A wywiad?
                      Wolałem ten z wersji specjalnej "Chaos And Creation", poprzedniej płyty.
                      • cze67 Re: Memory almost full 11.06.07, 11:50
                        Jak dla mnie Makka skończył się na Tug of War - płycie pełnej, skończonej,
                        genialnej, przemyślanej. Powtórka w postaci Pipes Of Peace nie była już tak
                        udana. Następnych jego dzieł nie znam za bardzo, tylko fragmentarycznie, mam na
                        kasecie Flaming Pie, ale może ze dwa - trzy razy przesłuchałem - bez emocji.
                        Tak więc najnowsze dzieło Paula mnie niezbyt interesuje, nagranie singlowe
                        takie sobie, nie zachęca mnie do poznawania.
    • marcinlet Re: Memory almost full 11.06.07, 14:05
      Nie słuchałem tej płyty, tak więc uważam, że jestem jak najbardziej
      kompetentnym by się o niej wypowiadać. Otóż najnowsze dzieło sir Paula nie
      dorównuje jego najważniejszym dokonaniom (Band On The Run, Tug Of War). Mimo to
      obok mdłych mccartneyowskich smędzeń można znaleźć na niej kilka świetnych
      warsztatowo piosenek. Całość utrzymana jest w zachowawczym, konserwatywnym
      klimacie, ale nie róbmy z tego zarzutu. Taki to już jego styl.
      • cze67 Re: Memory almost full 13.06.07, 09:44
        Sankowskiemu się podoba:
        www.gazetawyborcza.pl/1,76842,4214752.html
        • cze67 Re: Memory almost full 13.06.07, 09:45
          Ale z tym Manchesterem to jednak przesadził.
          • ilhan Re: Memory almost full 13.06.07, 09:50
            cze67 napisał:

            > Ale z tym Manchesterem to jednak przesadził.

            www.youtube.com/watch?v=ubuytNCrp0E
            • grimsrund Re: Memory almost full 13.06.07, 11:49
              Spoko, redaktoru S. nie takie wtopy się zdarzały, to pikuś jest jeszcze :)
              • cze67 Re: Memory almost full 15.06.07, 09:38
                Dahnel, Chmiel i Tymon we wczorajszym Łossskocie poszukiwali tej płyty aż w
                podziemiach Abbey Road. By na końcu wyrazić swe rozczarowanie jej słabością.
    • kawa_malinowa Re: Memory almost full 15.06.07, 17:01
      mnie się podoba :)
      po pierwszej piosence stwierdzilam, ze cholera... pozytywne to jakieś, więc
      pewnie za trzy minuty wyłączę. ale po drugiej piosence weszło wszystko.
      płytą mojego życia to to nie zostanie (pewnie nawet nie płytą tygodnia), ale w
      sumie ładne.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka